netkobietyWszystkie działy
Moja niesamowita historia

Matka alkoholiczka,znęcająca sie psychicznie nad swoimi dziećmi

4 odpowiedzi3 721 wyświetleńzałożony przez ciotus0, 20.05.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Matka alkoholiczka,znęcająca sie psychicznie nad swoimi dziećmi

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1

Temat: Matka alkoholiczka,znęcająca sie psychicznie nad swoimi dziećmi

Mam 19lat i 4rodzeństwa.Siostra(26lat) mieszkająca w niemczech z 4letnim dzieckiem w lipcu bierze rozwód,brat(25lat)mieszkający tymczasowo ze mną,moją matką(alkoholiczką)i swoją rodziną, żona i dwoje mniejszych dzieci.Mam jeszcze dwoch młodszych braci 14 i 10 lat wychowujących sie u babci i dziadka poniewaz mamie odebrali prawa za picie alkoholu.14lat temu mama wzieła rozwód z tatą.Mimo że miałam 4 latka pamiętam wieczne awantury w domu spowodowane dzieki tacie.Tata był i jest do teraz alkoholikiem robił wieczne awantury,bił mame,przepijał wszystkie pieniądze.Mama niewytrzymała wniosła o rozwód..Dawaliśmy sobie rade z pomocą babci i dziadka,żyło sie dobrze mamy dom który wybudował nam ojciec i przepisał go na matke mówiąć że ona nie pije dlatego ona nie przepije tego domu jakby on to zrobił powiedział że to dla dzieci.Moja mama od 4 lat pije wpadła w złe towarzystwo jest osobą nieobliczalną.Była na odwyku 3 miesiecznym,nie piła tydzień po wyjściu . Jej pijanstwo wygląda strasznie.Potrafi jej nie być tydzień,wróci cała ubrudzona ledwo stojąca na nogach prześpi sie i dalej gdzieś biegnie.Wylądowała także na 6 tyg w szpitalu psychiatrycznym,babcia z dziadkiem i starszym bratem walczyli ponad rok o to by ją zamknąć.Po wyjściu nie piła z 2 tyg może ...Babcia z dziadkiem znów postarali sie by ją zamkneli w kwietniu mieli po nią przyjechac(rok na to czekali) ale że ona przez cała zime nie piła,ukonczyla terapie na ktora uczeszczala codziennie po 4godz przez 3miesiace nie zabrali jej..A to dlaczego? Dlatego że zapłaciła w sądzie 200zł i pokazała świstek ukończenia terapi.Od lutego/marca zaczeła znów pić z rok na rok jest co raz gorzej teraz jest tragedia.Wchodzi w bójki na ulicach,policjantka bratu opowiadala że mama dała sie w bójke i z nożem biegała po ulicy,od 2miesięcy żebrze na ulicy,parkingach przed markietami zamiast iść do pracy.Babcia z dziadkiem nie mają już sił chcą spokojnie żyć nie myśląc już o swojej córce,skreślili ją.Wychowuja moich młodszych braci ,wczesniej też u nich mieszkałam 3lata,wprowadziłam sie do rodzinnego domu w tym roku na początku lutego.Gdyby nie brat i jego żona mieszkający tutaj nie dałabym rady wytrzymac w tyym domu najgorsze jest to że oni budują swój własny dom i planują po nowym roku sie przeprowadzic...co bedzie ze mną ?! mam walczyć o dom,utrzymanie jego tez jest cieżkie użerać sie z matka alkoholiczką która przychodzi w nocy,nad ranem pijana dzwoni w dzwonek jak oszalała,orzyga zlewy ,toalety do tego chodzi za mną i ciągle jakieś głupoty do mnie mówi nie idzie jej zrozumiec jak wariatka co chwile co innego, grozi mi i bratu policją że w własnym domu nie może swobodnie mieszkac po mimo że ma dwa pokoje kuchnie i łazienke ma zakazane jedynie przez nas sprowadzania towarzystwa bo nie pozwolimy by z domu meline zrobiła i sobie siedziała z towarzystwem gdy na dole są małe dzieci .Nie wiem co robić czy po nowym roku sie przeprowadzic na mieszkanie żyć spokojnie po swojemu czy walczyć o dom by w długi nie poszedł.?młodsi bracia chcą tu wrócić kiedy ukończą 18lat.Co mi z tego kiedy ja jestem tylko zameldowana tutaj razem z bracmi..Babcia z dziadkiem mają przez mame u natoriusza przyznany pokoj z dostępem do kuchni i łazienki.Utrzymanie domu dużo kosztuje tymczasowo z bratem na pół rachunki opłacamy.Co będzie później?? Chciałabym żeby mama wróciła taka jaka była 5 lat temu by sie w końcu opamiętała ale szczerze nie widze ani odrobiny nadziei za bardzo sie zmieniła nie do poznania.Jej tok myślenia sie zminił...myśle jeszcze o tym bym teraz ja jak przed tem babcia zgłaszała matke do sądu o zamkniecie jej w osrodku zamknietym ale to trwa latami i sama nie wiem czy mam na to siłe .Myśle jeszcze o tym by zająć sie własnym życiem i dążyć do ustatkowanie nie patrząc na mame,na dom ...spokojnne wynajmować mieszkanie,pracować i żyć

2

Odp: Matka alkoholiczka,znęcająca sie psychicznie nad swoimi dziećmi

Ja na Twoim miejscu wyprowadziłam bym się stamtąd i wszelkie sprawy załatwiała z zewnątrz.. Nie ze środka tornada..
Na terapie mamę powinniście wysyłać dalej do oporu .. (dziadek mojej koleżanki również jest alkoholikiem i z jednej terapii wraca i po 2 mies. jedzie na następną bo nie dają żadnych rezultatów ale trzeba próbować do końca). Do tego wiem jak cierpisz bo mój ojciec też jest alkoholikiem z tym wyjątkiem że on by na żadną terapię nie pojechał.. prędzej by nas wykończył ..
Czy walczyć o dom ? Jeśli nie jest zadłużony to jak najbardziej...
Niestety ale muszę to tak ująć - kiedy Twoja mama przegra walkę z alkoholem, wy dostaniecie tą posiadłość.. zawsze jakiś dach nad głową.. jeśli nie będziesz chciała tam mieszkać zawsze możecie go sprzedać i kupić jakieś mieszanie razem z braćmi .. Masz 19 lat jesteś pełnoletnia więc możesz decydować o takich rzeczach..
Sądzę że masz wsparcie ze strony dziadków więc może usiądź z nimi i porozmawiaj, tak samo ze starszym bratem..

Pozdrawiam cieplutko

3

Odp: Matka alkoholiczka,znęcająca sie psychicznie nad swoimi dziećmi

Dom nie jest zadłużony,cieżko walczyć o dom z zewnątrz ponieważ wtedy z domu powstanie ruina matka zacznie sprowadzać najgorszych menelów z miasta i będą tu wegetować.Rozmawiałam z babcią jak i z bratem oni umywają ręce 4 lata walczyli o mame tak samo jak i o dom i nic nie pomoglo.Każdy chce z nich spokojnie żyć w normalnym spokojnym domu

4

Odp: Matka alkoholiczka,znęcająca sie psychicznie nad swoimi dziećmi
ciotus0 napisał/a:

,cieżko walczyć o dom z zewnątrz ponieważ wtedy z domu powstanie ruina

W przeciwnym razie to z Ciebie zostanie ruina bo jak się brat wyprowadzi i zostaniesz tam sama.. To się wyniszczysz psychicznie do końca..  I jeszcze Ty będziesz potrzebowała pomocy ..
Może nie watro walczyć o ten dom ?  I zająć się trochę sobą póki nie jest za późno ..

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Matka alkoholiczka,znęcająca sie psychicznie nad swoimi dziećmi

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026