netkobietyWszystkie działy
Wychowanie, zdrowie i edukacja dziecka

Ile czasu spędzacie ze swoimi dziećmi?

12 odpowiedzi10 760 wyświetleńzałożony przez BabaOsiadła, 10.02.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Ile czasu spędzacie ze swoimi dziećmi?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: Ile czasu spędzacie ze swoimi dziećmi?

Ile godzin dziennie spędzacie ze swoimi dziećmi (podajcie proszę wiek dziecka)? Macie wyrzuty sumienia, że za mało i boicie się, że stracicie dobry kontakt? A może wręcz przeciwnie, jesteście zmęczone nieustannym przebywaniem z pociechą i marzycie, by odpocząć? Albo martwicie się, że syn/córka woli spędzać czas z Wami zamiast z kolegami i koleżankami? Zdarza Wam się np. wyjechać na parę dni bez dziecka?

Czy w ogóle da się jakoś określić, ile czasu POWINNO SIĘ poświęcać dzieciom? A może nie liczy się ilość, tylko jakość? Zapraszam do dyskusji.

2

Odp: Ile czasu spędzacie ze swoimi dziećmi?

Zdecydowanie liczy się jakość spędzanego z dzieckiem czasu. Bo co z tego, że mama poświęci go dużo, jeśli będzie zmęczona, poddenerowowana, zniecierpliwiona? W takiej sytuacji lepiej trochę odpuścić, za to kiedy przychodzi właściwa pora, to być rodzicem na 100%.

Przyznaję, że miewałam różne okresy. Kiedy syn był maleńki, to z konieczności przebywałam z dzieckiem bardzo dużo, właściwie niemal 24 godziny na dobę. Wtedy będąc poza domem wyraźnie odpoczywałam i ładowałam akumulatory. Nieważne czy były to zajęcia na studiach, czy wolny weekend, kiedy to (od czasu do czasu) dziadowie sprawowali nad wnuczkiem opiekę. Czułam, że jest mi to potrzebne i nie miałam z tego powodu najmniejszych wyrzutów sumienia. No dobrze, skłamałam big_smile - od czasu do czasu pojawiały się tongue.

Jak malec był już na tyle duży, że mógł pójść do przedszkola, to z radością go z niego odbierałam, a popołudnia były ,,nasze". Przechodziłam również przez fazę wiecznego zapracowania i przemęczenia - to nie był dobry okres i dziecko bardzo wyraźnie odczuwało brak mojej obecności i uwagi, co objawiało się w zmianach w jego zachowaniu. Na szczęście bardzo szybko to wychwyciłam i wypracowałam taki model, który dobrze funkcjonował, problemy też szybko poszły w niepamięć.

Dziś (syn ma 16 lat) nadal dużo z nim rozmawiam i naprawdę fajnie razem spędzamy czas. Nie jestem i nigdy nie byłam zazdrosna o godziny spędzane z rówieśnikami, nawet kiedy wyjście z nimi wygrywa z moją propozycją. Być może zresztą właśnie dlatego, że my też "łapiemy" ze sobą bardzo dobry kontakt. Inna rzecz, że obserwując znajome mamy coraz wyraźniej widzę, że relacje jakie panują w naszym domu nie są standardowe, ale to już temat na zupełnie inny wątek smile.

Moim zdaniem trzeba po prostu złapać równowagę. Jak wszędzie, tak i tutaj, żadna skrajność nie jest dobra.

3 Ostatnio edytowany przez Benita72 (2014-02-11 10:20:02)

Odp: Ile czasu spędzacie ze swoimi dziećmi?

Kiedys mialam spore wyrzuty sumienia, ze mam malo czasu dla dzieci. Pomoglo lepsze zorganizowanie sie i wykrojenie czasu tylko dla nich - wtedy odkladam wszystko inne i jestem w 100 pr mamą. Bo zgadze sie z cala stanowczoscią, ze jakosc tego czasu jest najwazniejsza. Oraz to, ze np dziecko moze byc pewne, ze ten czas ma zagwarantowany tylko dla siebie. U mnie byl problem, bo moje dziewczynki (7 i 9) byly swego czasu zazdrosne o siebie - i mialam zarzuty (od obu big_smile), "bo Ty sie z nia wiecej bawisz" big_smile. Wiec mamay teraz tak, ze umawiamy sie, kiedy jestem po pracy i ogolnie ogarnieta ze swoimi pracami, ze np teraz mam dla jednej czas pol godzinki i wspolnie ustalamy, co robimy, inny razem druga. I choc sa juz duze i samodzielne, duzo czasu zajmuja sie same lub bawiac sie razem, widze, ze to sie dla nich liczy i jest wazne- ze moga sobie mame (ale i tate, bo z ojcem maja tak samo) miec troche wylacznie dla siebie.

To samo z rozmową - kiefdy slysze "mamo, mozemy pogadac?" - wiem, ze cos jest na rzeczy - co prawda czasem to jest jakas prosba nie-do-odrzucenia, np cos trzeba juz/teraz.natychmiast kupic wink, ale zdarza sie, ze dziecko ma jakis (dla niej duzy) problem i trzeba mu pomoc. I z doswiadczenia wiem, ze raz zbyte i przegonione, drugi raz juz nie pyta..szuka gdzie indziej i to jest jakas tam porazka rodzicielska.

4

Odp: Ile czasu spędzacie ze swoimi dziećmi?

Z moim 3 letnim synem spędzam ok 2 h w tygodniu, znaczy typowo siedzę i zajmuję się tylko nim, mam wrażenie że to mało, ale chodzi maluch do przedszkola, bo zależy mi aby miał kontakt z innymi rówieśnikami. W weekendy zawsze chodzimy z nim na jakąś wycieczkę do parku, jakiegoś muzeum lotnictwa, ZOO, basen, rynek, figlolandy itp, w zależności  od pogody.  Mam też 3 miesięcznego synka.. więc no chcąc nie chcąc jest na mnie skazany ^^

5

Odp: Ile czasu spędzacie ze swoimi dziećmi?

Zdecydowanie jakość- nie ilość. Ja mam dwoje dzieci. Syn -14 lat- z nim spędzam mniej czasu...Syn dużo jeździ na desce i często spotyka się ze swoją paczką. jak każdy w tym wieku woli swoich rówieśników niż mamę ;-) Dlatego staram się spędzać z nim czas tak jak on lubi- jeździmy na rowerach, gramy w gry komputerowe, oglądamy filmy.... Córka- 4 latka jest ze mną całe popołudnia i weekendy. Zachęcam ją do pomocy w gotowaniu, drobnym sprzątaniu, tak by nie nudziła się, gdy ja jestem zajęta. Bardzo dużo czytamy i rysujemy, kolorujemy... Wiosną i latem aktywnie spędzamy wspólny czas- uwielbiamy lasy, jeziora, spacery....
Codziennie wszyscy razem- cała trójka -jemy wspólne posiłki. Oczywiście w trakcie tygodnia ciężko jest zjeść razem obiad, ale śniadania i kolacje zawsze jemy razem przy stole, rozmawiając. To taki nasz codzienny rytuał.

6

Odp: Ile czasu spędzacie ze swoimi dziećmi?

Witam Was drogie mamy smile
Jako że mam córeczkę która w tym roku bd mieć 4 latka (październik) a jestem osobą niepracująca spędzam z nią codziennie czas smile oczywiście wiek dziecka się zmienia zmieniają się i potrzeby dziecka jest inne podejście  np. teraz przesypiamy caaaaałe nocki sama je pije załatwia się i wg wszystko sama a jak była malutka to obecność moja była niezbędna i nie wyobrażam sobie aby mogło mnie zabraknąć! ( choć mamy które muszą iść do pracy wcale nie są gorsze po prostu jest inna sytuacja życiowa smile ) aktualnie czas spędzony razem to głównie zabawa z nauką tzn. układamy domki z klocków uczymy się liczyć, powtarzamy literki, mała rysuje i koloruje ( wtedy jestem wyganiana ! z pokoju, ona chce sama i przynosi dumna i blada narysowane przez siebie esy floresy:) oraz bawimy w księżniczki itp itd....ogólnie jako jest jedynaczką(jak narazie) zastępuje jej rówieśników i bawię się z nią ;d , od września mam nadzieje że mała dostanie się do przedszkola więc też bd inaczej .. co do "odpoczynku" od dziecka  JEST ON POTRZEBNY no bez urazy ale ileż można siedzieć w 4 ścianach sprzątać gotować zajmować się dzieckiem ...kocha się je nad życie ale w pewnym momencie można fioła dostać!!!!! Ja np uczę się zaocznie w Liceum wiec te weekendy to dla mnie raj:) odpocząć naładować się wyjść do ludzi i wracam pełna energii do córci...czy wyjście samej na pół godziny ,poczytać książkę długa kąpiel gdy dziecko śpi...my mamy jesteśmy też kobietami mamy swe potrzeby i uczucia i nie musimy być"kurami domowymi" tylko dlatego że mamy dziecko dwójkę czy trojkę....możemy dalej dbać o siebie grunt to organizacja czasu BO TATUSIOWIE TEŻ SIĘ POWINNI ZAJMOWAĆ DZIEĆMI  prawda?:)
Zgadzam się również z tym że JAKOŚĆ a nie ILOŚĆ są ważne.....  dziecko potrzebuje naszej uwagi miłości przytulenia pokazania co jak się robi a nie "obecności" gdy ono samo się bawi płacze czy cokolwiek a my zajmujemy się czym innym i mamy "gdzieś " naszą pociechę która się domaga naszej uwagi .
I NIE MA WYZNACZNIKA ILE CZASU W DANYM WIEKU TRZEBA POŚWIĘCIĆ DZIECKU każde dziecko jest inne inaczej wychowywane ma inna więź z rodzicami i rodzice sami wiedzą czują a przynajmniej powinni na ile ich dziecko potrzebuje wspólnej obecności smile

7

Odp: Ile czasu spędzacie ze swoimi dziećmi?

Moja córka ma rok z kawałkiem i wydawałoby się, że z takim maluchem czas spędza się 24h/dobę.
A jednak nie. Prócz tego, że jestem mamą, jestem też: kucharką, praczką, sprzątaczką, żoną, kobietą, kochanką...
Fakt. Mała jest ze mną w domu, ale nie oznacza to, że cały swój czas poświęcam tylko i wyłącznie jej.

Jest dzień, że np. 2 godziny 2x dziennie bawi się sama w łóżeczku, albo, że chodzi w chodziku i obie się sobą, że tak powiem ''nie zajmujemy''. smile
Jest też dzień, że na 1-3 godziny zabiera ją teściowa, a są weekendy kiedy mam tyle na głowie, że Mała śpi u mojej mamy i od piątku wieczora do niedzieli wieczora spędzamy razem łącznie około 3-4 godzin.

Jeśli już mam wszystko na tyle poukładane, że mogę w stu procentach oddać się macierzyństwu to oczywiście to robię.
Układamy w tym czasie klocki, jemy suche bułki, słuchamy muzyki dla dzieci, czeszemy sobie włosy i turlamy piłkę.
Wolę spędzić dziennie z dzieckiem np. 4-5 godzin oddana mu całkowicie, niż z doskoku w przerwie między robieniem obiadu, a stertą prania.

Czasami zastanawiam się czy robię dobrze, ale z zachowania córki nie wynika, aby była nieszczęśliwa...

8

Odp: Ile czasu spędzacie ze swoimi dziećmi?

Witam jestem mamą wesołej trójeczki (11,4 i 2 lata) pracuję na pełen etat 5 dniu w tygodniu i tego czasu mam na prawdę nie wiele, mąż pracuje podobnie czasem na drugich zmianach (2 razy w tygodniu) starsze dzieci chodzą do szkoły i przedszkola a najmłodszego pilnuje moja babcia kiedy jestem w pracy. Zawsze stawiam na jakość spędzonego czasu nie ilość wszystko robimy wspólnie, najwięcej wspólnych chwil spędzamy w weekendy i wakacje. Często organizujemy wypady rodzinne do kina, ognisko, wycieczki w ciekawe miejsca, jak jest ciepło jeździmy rowerami, chodzimy na naszą działkę nad wodą. W domu dzieci raczej bawią się same a ja nadganiam obowiązku domowe, ale jeśli czas pozwoli to mąż czyta im książkę i pomaga przy rozwiązywaniu łamigłówek tzw, zeszyty malucha.

Oboje z mężem mamy tez swoje pasje ja zacięcie ćwiczę- zumbę, a mąż chodzi na siłownię, często też zabieramy dzieciaki na basen wtedy mamy taki rodzinny relaks smile

Uważam że wszystko obowiązki jest się w stanie tak zaplanować i zorganizować że na wszystko znajdzie się czas nawet na wizytę u kosmetyczki smile

9

Odp: Ile czasu spędzacie ze swoimi dziećmi?

Mąż w tygodniu bardzo mało  widuje się dzieckiem, czasami bywa i tak ,że  w ogóle siebie nie widują w tygodniu ,lub kiedy ona już w łóżku  leży ,to wtedy jeszcze zdarzy pogadać z nią na koniec dnia. W weekendy stara się nadrabiać stracony czas z tygodnia z córka ,rekompensując zaległości obficie i intensywnie, aby ten deficyt jego osoby z dni poprzednich odpracować sumiennie
Zdarzają nam się wyjazdy bez towarzystwa dziecka, ale aby było sprawiedliwie również są wyjazdy razem we 3, staramy się tak to kompromisowo zawsze rozegrać. Dziecko szkolne ,wiec na ogół nie robi problemów gdy wyjeżdżamy gdzieś bez niej, ona wie że stratna nie będzie

10

Odp: Ile czasu spędzacie ze swoimi dziećmi?

Mój trzyletni synek jest ze mna cały dzień , aż spać nie pójdzie . smile
Do przedszkola nie chodzi , bo zbyt często choruje .
Lekarz kazał sobie odpuścić , do póki można .
Ale on ze mną gotuje , on ze mną sprząta , ,,myje ,, podłogi , zmywa ze mną naczynia .
Razem wieszamy pranie , no dosłownie wszystko . big_smile
Kiedy domowe porządki są ogarnięte gramy razem w piłkę w domu, układamy wieżę z klocków , nawet razem bajkę oglądamy .
Później mąż wraca z pracy , jemy wspólnie obiad , i ja mam wolne .
Czas , kiedy jest w domu mąż , jest tylko dla Nich .
Czasem się do Nich przyłączam, bo mi brakuje uścisku malego, czy buziaka .
Mąż pracuje siedem dni w tygodniu więc jak wraca z pracy wykorzystuje czas na zabawę z dzieckiem .
Jakoś te obowiązki dzielimy wspólnie . Aby był czas na wszystko .
Choć nie mówie , nie
zawsze to wygląda tak różowo jak napisałam , bo a to choroba, a to coś tam .

Jeśli zaś chodzi o wyjazd gdzieś bez dziecka , o nie ! Nigdy w życiu !
Jestem matką zapewne zbyt wrażliwą , zbyt mocno , wręcz przesadnie związana ze swoim synem
i nikt , ani nic nie skłonilo by mnie , aby go zostawić nawet na dwa dni , pod nie wiem
jak dobrą opieką samego .
Nie ma takiej opcji .

11

Odp: Ile czasu spędzacie ze swoimi dziećmi?

Do trzeciego roku życia- prawie cały czas spędzała za mną moja córka.
Kiedy poszła do przedszkola a ja do pracy- różnie.Trzy razy w tygodniu odbierałam ją i wtedy był czas dla nas.Pozostałe dwa dni- widziałyśmy się o dziewiętnastej.
Weekendy oczywiście razem.
Kiedy córka miała dwa i pół roku pojechałam jako opiekun na kolonię.Na dwa tygodnie.Było to straszne- okropnie tęskniłam ale córka za to w końcu pozwoliła zrobić coś przy sobie swojemu tacie.
Teraz ma dziewięc lat i w tygodniu spędzamy ze sobą ok trzy- cztery godziny.
W weekendy też pracuję ale krótko.Resztę czasu poświęcam córce.
Właściwie wszystko robimy razem:gotujemy,wyprowadzamy psa,chodzimy na zakupy,sprzątamy,idziemy na górkę.
Coraz częściej zdarza się tak,że córka ma już zaplanowany weekend(np. nocowanie u koleżanki,wizyta u kolegi) i nie bardzo chce swoje plany zmieniać by ten czas spędzić ze mną.Ale nie martwi mnie to- cieszę się,że z innymi też czuje się na tyle dobrze by nie siedzieć cały czas przy mamusi...:)

12

Odp: Ile czasu spędzacie ze swoimi dziećmi?

pracuję na zmiany, więc niestety co drugi tydzień praktycznie mijam się z dziećmi, bo rano idą do przedszkola, a kiedy wracają, ja jestem w pracy, wracam kiedy śpią, ale nadrabiamy w weekendy wink

13

Odp: Ile czasu spędzacie ze swoimi dziećmi?

podziwiam zapał niektorych mam:) ja mam synka 3 latka w maju kończy można powiedziec że sama wychowuje gdyż z tata dziecka mi sie nie układa... 24h na dobe jestem zmeczona ale trzeba dać radę:)

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Ile czasu spędzacie ze swoimi dziećmi?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026