Cześć
jestem otwarta na nowe znajomości
Podobne tematy
Witam dołączam do was drogie panie ![]()
Ja co prawda nie wychowuję w domu dziecka ale cierpię na brak znajomych.
Wykruszyli się, powyjeżdżali. Życie.
Chętnie pogadam o wszystkim i o niczym, o konkretach też ![]()
Zapraszam, piszcie ![]()
3 2014-05-15 19:29:23 Ostatnio edytowany przez aneczka7 (2014-05-15 19:29:59)
Ja także chciałabym poznać kogoś z kim można by pogadać o wszystkim i o niczym ![]()
Hej, ja też chętnie poznam nowe osoby ![]()
Teleskop czeka na pogodę, więc możemy odpalić jakiś mocny patriotyczny rock i poklepać bzdur:p
Hej
Jeśli nie boicie się faceta, chętnie pogadam o wszystkim i o niczym, a może znajdziemy wspólny język i zainteresowania
Jeśli ktoś jest zainteresowany pisać email ![]()
cześć
dołączam do Waszego grona
walczę z nerwicą lękową, czasami nerwicą natręctw, depresja też nie jest mi obojętna .. tak jak problemy w związku (nie sama a jednak samotna), zakręty życiowe i w ogóle .. no .. to jeżeli ktoś jest zainteresowany to piszcie .. ![]()
Cześć
ja również bardzo chętnie podłączę się do wątku jeśli tylko przygarniecie ![]()
9 2014-05-19 20:48:22 Ostatnio edytowany przez asia89wrz (2014-05-19 21:22:30)
Ja też się przyłączam ![]()
szukam osób z którymi będę mogła pogadać...
Jestem z Wrześni,więc jak jest ktoś z okolic to tym bardziej piszcie - może wspólna kawa ...?
pozdrawiam ![]()
To może zaczniemy jakis wspólny temat, żeby się poznać lepiej ![]()
Cześć. Tutaj też napiszę, a co
Jestem w szoku, myślałam, że tylko ja jestem taką osobą, która chce się wygadać i poznać nowych ludzi z wirtualnego świata, ale to forum bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło. Zatem jestem i ja ![]()
Ja tez jestem od niedawna forumowiczką i też mi sie tu podoba zawsze można znaleźć cos dla siebie ![]()
Widzę, że na razie to nas tylko przybywa a reszta stoi w miejscu
Więc może na początek (tak żeby coś ruszyło) powiecie jak Wam mija dzień dziewczynki? ![]()
U mnie nudno
, dzisiaj miałam wolne i zamiast zrobić coś pożytecznego to kręcę siś cały czas po domu nie mogąc sobie znaleźć odpowiedniego miejsca. Wpadła mi w ucho piosenka Kayah Bregovic -Byłam Różą i słucham jej na okrągło. Za oknem raz deszcz raz grad a raz słońce. A co u Was kobietki??
Dzień... Ja praktycznie spędzam go w domu. Pełny neutral, z odrobiną goryczy. Takie to podsumowanie, ale żeby mój nastrój nie udzielał się innym, to nie będę już "biadolić" ![]()
Bezczynność jest strasznie męcząca, jutro idę na szczęście i nieszczęście do pracy
A jak u Was co robicie na co dzień ??
Studia. Niestety, bez dodatkowej pracy. aneczka7 napisałam Ci mail'a ![]()
18 2014-05-20 19:59:13 Ostatnio edytowany przez aneczka7 (2014-05-20 20:00:05)
Studia. Niestety, bez dodatkowej pracy. aneczka7 napisałam Ci mail'a
Wiesz co nic jak na razie nie dostałam, a mam pocztę cały czas włączoną
A co studiujesz ??
U mnie dzisiaj bardzo podobnie.. Cały dzień spędziłam w domu (nie licząc wyjścia do sklepu
)..Pogoda choć rewelacyjna to jakoś nie nastraja mnie do opuszczenia moich czterech ścian..
aneczko- ja tą piosenkę też bardzo lubię
swego czasu słuchałam jej bardzo często..
jestemjakajestem1909- z tego co widzę wszystkie jesteśmy w podobnym nastroju więc nie bój się - pisz śmiało co Cię gryzie.. Może poczujesz się lepiej? A może wszystkim nam będzie lżej? ![]()
Cześć,
to może i ja się wtrącę do rozmowy ![]()
U mnie wielka pustka ... Niby praca, znajomi , rodzina - niby wiele osób, a tak naprawdę jestem sama. .. Już mnie to męczy... Codziennie to samo ...
Ale nie będę nikogo zanudzać ![]()
Jestem wlaśnie tutaj żeby to zmienić, poznać koleżanki od serca , z którą będę mogła pogadać czy nawet się spotkać.... ![]()
Wiecie co i własnie to mnie przygnębia że za oknem ładna pogoda a ja siedzę w domu i "kisnę" ale jakoś tego nie mogę zmienić, a w sumie nie dużo trzeba. A co do piosenek to ostatnio spodobała mi się także piosenka "na szczycie" Grubsona co prawda nie słucham takiej muzyki ale w tej piosence przemawia do mnie tekst ![]()
aneczka7 dobrze, że się nie rozpisałam, to by było... Spróbowałam jeszcze raz.
Michaśka24 problemy sercowe, problemy z samotnością, problemy z akceptacją samej siebie... W kółko ciągle to samo.
A więc...... WITAJ W KLUBIE
nie chcę wyjść na zołzę którą cieszy smutek innych ale... jakoś tak łatwiej i lepiej się czuję mając świadomość, że nie jestem sama.. Macie podobnie czy to ze mną jest coś nie tak? ![]()
Może jest ci łatwiej ze względu na to że masz świadomość iż nie jesteś sama ze swoimi problemami. Przynajmniej ja tak mam że jak mam jakiś problem to wydaje mi się że jestem tylko ja i nikt inny nie ma problemów co okazuje się oczywiście złudne. U mnie także występuje czasami problem z zaakceptowaniem samej siebie, wtedy nawet nie chce mi się wstawać z łózka.
Problemy z samotnością... Też na to cierpię ;/ niby mam znajomych z którymi widuję się bardzo często, niby jest do kogo zadzwonić, z kim pogadać ale czegoś brak... Jakoś tak pusto i człowiek czuje momentami jakby był zupełnie sam... Raz budzę się z myślą "nie dam się" wtedy śmieję się sama do siebie, nabieram rozpędu, śpiewam (bo kocham!!
) tak jakbym chciała wszystko odczarować, jakby to miał być przełomowy dzień który coś wreszcie zmieni.. ale przychodzi noc i myśl "znowu nic" więc zaczyna gościć też rezygnacja ;/ i tak się to wszystko ze sobą przeplata...
aneczko tą piosenkę usłyszałam jakieś dwa tygodnie temu dopiero - w jednym z programów telewizyjnych, i w wykonaniu dziewczyny.. przyznam, że nie wsłuchałam się dobrze ale to nadrobię, bo kawałek na pewno muzycznie jest fajny a skoro twierdzisz, że tekst również przemawia to wierzę na słowo! ![]()
Dokładnie o to mi chodziło ![]()
Hej dziewczyny można się przyłączyć? Ostatnio coś się bardzo czuje samotna i nie mam się komu wygadać
Witaj Katja24! Pewnie, że można! Można się podłączyć i można się wygadać ![]()
A skąd jesteście dziewczyny?
Myślałam że jestem jakaś inna ... Ale czytając posty widzę że jest wiele dziewczyn z problemem o nazwie samotność ![]()
jestemjakajestem: przegapiłam jakoś Twój komentarz
ja też studiuję i też bez dodatkowej pracy... a jaki kierunek?
asia89: jaki widzisz jest nas więcej
nie wiem jak dziewczyny ale ja okolice łodzi... a Ty?
Ja Wielkopolska ,dokładnie Września ![]()
To kawałek jest ![]()
Nie było mnie może 30 minut, a tutaj już taki "ruch". Witam forumowiczki, z którymi nie miałam przyjemności jeszcze
Jestem z zachodniej Polski. Studiuję na Uniwerystecie Zielonogórskim, nauki ścisłe ![]()
Dobrze wiedzieć że można i że jest ktoś taki co wysłucha moje koleżanki ze studiów się wykruszyly a moje życie to głównie dom praca a moja jedyna przyjaciółka ma dziecko i męża wiec się niezbyt często widujemy pozatym cały czas mam wrażenie że jej problemy są ważniejsze niż moje
jestemjakajestem: no widzisz, jest nas coraz więcej
nauki ścisłe? matkooo, ja bym nie dała rady
poległabym na starcie ![]()
ja jestem z śląska studiowałam administracje obecnie pracuje w urzędzie
Oj, bez przesady Michaśka24. Wierzę w Ciebie
A tak poza tym, żaden kierunek nie straszny, gdyby była po nim pewna praca, a tak... Człowiek się męczy, a potem bezrobocie i kolejne problemy. Cóż, Polska.
katja24 nie jesteś sama. Każda z nas ma problemy i chęć podzielenia się nimi z innymi kobietkami
Myślę, że po to forum powstało. Chociaż wirtualnie się możemy wspierać ![]()
katja24: Czasami tak jest. Niektórzy ludzie są tak skupieni na sobie, że nie dostrzegają problemów innych ludzi. Kiedy Ty mówisz co Cię gryzie, to "on/ona" czekają kiedy skończysz by powiedzieć: "A ja....", "A wiesz co mi się przydarzyło" itp.... Tylko ja i ja.. Ich problemy zawsze będą najważniejsze i najpoważniejsze..
jestemjakajestem: I to jest najgorsze. Człowiek się stara, studiuje a pracy nie może znaleźć. Ja po skończeniu swoich też pewnie będę miała z tym problem ale to jak większość młodych ludzi ![]()
Teraz coś nam aneczka zaginęła w akcji ![]()
Witam dziewczyny
i chłopaki
Ja cierpię na samotność typu- totalny brak znajomych, o przyjaciołach nie wspominając. Mam wspaniałego faceta, ale w życiu bym nie pomyślała, że brak znajomych może być tak dobijający i..... ciężki wręcz
Na dodatek brak pracy, możliwości na poznanie kogokolwiek i fioła w tym domu powoli dostaję.
Witaj SweetChild! Ja na szczęście mam małą grupkę bliskich mi osób ale faceta brak więc jakoś się to równoważy
liczę jednak na to, że u każdej z nas coś się zmieni - na lepsze oczywiście - i dopełni tą naszą codzienność ![]()
jak nie pracowałam to też myślałam ze oszaleje w dodatku nikt mnie nie chciał zatrudnić bo wszędzie chcą to roczne doświadczenie w końcu trafiłam na ogłoszenie ze w lokalnym urzędzie potrzebują praktykantów pracowałam 3 miesiące za darmo potem dzięki temu dostałam się na staż
Witaj SweetChild
Już Ci zazdroszczę tego wspaniałego faceta... A tak poza tym, to my wszystkie z tym samym problemem, niestety. Uważam, że nie jest sztuką poznać kogokolwiek, ale jak o wiele lepiej by się żyło ze świadomością, że otaczamy się ludźmi, którzy akceptują Nas takimi, jakimi jesteśmy i starają się wspierać w "kryzysowych" sytuacjach. A gdyby jeszcze był mężczyzna, który znajduje dla Ciebie czas i poświęca choć trochę uwagi... Aj, wybaczcie, rozmarzyłam się ![]()
Dramat - to co się dzieje teraz. Chcą z doświadczeniem ale gdzieś to doświadczenie trzeba przecież zdobyć ;/
SweetChild gdzie ty znalazłaś wspaniałego faceta? nie obrazisz się jak ci powiem że ci zazdroszczę? ja sama nie mogę trafić o ostatnio to się dość sparzyłam
Dobrze, że chociaż pomarzyć można
ale takiego faceta też bym chciała.. Wiesz, jakby Ci się znudził to.... daj znać.. My się tutaj jakoś nim podzielimy
![]()
Warunki pracy w Polsce to kpina. I ze względu na "chore" wymagania i stawki. Parodia.
katja24 - też się właśnie nad tym zastanawiam ![]()
Gdzieś Ci wspaniali faceci muszą jeszcze być. Przynajmniej moje koleżanki na takich trafiają i są w związkach po 4, 5, 6 lat. Ja niestety zawsze źle wybierałam...
praca to temat rzeka ja ze stażu dostaje niecałe 1000zł dobrze że mam rodziców którzy mi pomagają w dodatku musiałam go sobie sama załatwić bo na urząd pracy nie masz co liczyć
heheh nie obrażę się ![]()
Tego wspaniałego faceta poznałam właśnie w pracy
Jestesmy ze sobą juz ponad dwa lata i rzeczywiście jest wspaniały, bo wspiera mnie w tych moich paskudnych dołach. Dziękuje losowi, że go mam, ale jednak...chciałabym mieć cos więcej. Spędzić z koleżankami fajnie czas, brakuje mi tego bardzo.
Co do pracy- w moim życiu udało mi sie przepracować łącznie hmmm....jakieś 10 miesięcy- a to w jednym zakładzie 3 miesiące, w drugim kolejne 3, itd. Żeby znaleźć coś na stałe, żeby zawiązać trwalsze znajomości z poznanymi tam ludźmi, to... nie ma szans. Zwalniają po 3 miesiącach i kontakt się zawsze urywa. Ech.
Ale idę do szkoły od września i mam nadzieję, że po niej znajdę jakieś zatrudnienie. Jak nie tu, to za granicą .
Ja już tracę wiarę we wspaniałych facetów. Kto to wie, może już straciłam... Trochę to przykre.
Michaśka24 wiem ze są tylko nie w pobliżu mnie w dodatku jak tu kogoś poznać jak się rzadko wychodzi z domu a nie wychodzi się bo praktycznie nie ma z kim i tu się koło zamyka
SweetChild masz szczęście w mojej pracy facetów to można na palcach policzyć
Może właśnie tam znajdziesz jakąś bratnią duszę? Ja wszystkie moje dziewczyny poznałam w szkole - w podstawówce, w technikum a później na studiach i tak już kilka/kilkanaście lat nam razem mija. Może Tobie też się uda?
A Twój chłopak nie ma znajomych? Może wspólne wyjścia do knajpy czy kina pozwoliłyby Ci się zbliżyć z dziewczyną/dziewczynami jego kolegi/kolegów?
56 2014-05-20 21:38:18 Ostatnio edytowany przez aneczka7 (2014-05-20 21:39:27)
Ale się postów namnożyło nie wiem od czego zacząć. Studiuję chemię w sumie to jestem już na finiszu i własnie zaczyna się problem co dalej.
Temat faceci u mnie nic się nie dzieje, nigdy nie mogę trafić na kogoś wartościowego. A z czasem wydaje mi się że robie się coraz bardziej niedostępna. Ale to chyba przez ciągłe porażki na tym gruncie. Hehe muszę się chyba przenieść gdzieś gdzie więcej jest facetów niż kobietek może wtedy się kogoś znajdzie.
Katja: Rozumiem. Ja niby chodzę ze znajomymi do baru, na kręgle czy karaoke ale też nie mogę nikogo poznać. A to zajęci, a to pijani i kleją do każdej dziewczyny która jest w zasięgu ręki ![]()
Chemia? Dziewczyny czuje, że zaczynam popadać w kompleksy.. Moja głowa to chyba 1/100 Waszych...
aneczko a gdzie studiujesz?
Michaśka24 Chemia? Dziewczyny czuje, że zaczynam popadać w kompleksy.. Moja głowa to chyba 1/100 Waszych..
Nie przesadzaj każdy ma swoje indywidualne uzdolnienia, moja siostra np. jest zupełnie inna - typowa artystka, maluje śpiewa przepięknie i ciągle ją chwalą. Heh mnie natomiast nie zauważają
nie żebym była zazdrosna. Ona długo szukała swojej drogi w życiu jest tylko rok ode mnie młodsza i dopiero zaczęła studia ale teraz jest szczęśliwa. A ja niby kończę a w sumie nie wiem czy to jest to czym chcę się zajmować
aneczko a gdzie studiujesz?
Studiowałam w Lublinie teraz kończę w Kielcach
No ja chyba dokonałam dobrego wyboru. Studia, a dokładniej praktyki tylko utwierdziły mnie w przekonaniu, że to jest to. Ale czy przyjdzie mi kiedyś pracować w tym zawodzie? Tego nie wiem. Czas pokaże.
mam tak samo nie umiałam sobie wybrać kierunku studiów bo nie wiedziałam do czego się nadaje a czego nie niby zawsze uwielbiałam historie ale nie poszłam na te studia bo co bym po nich miała