netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

czy to moja wina?

5 odpowiedzi1 677 wyświetleńzałożony przez zainteresowany, 14.05.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: czy to moja wina?

Witam. Mam pewien problem i nie wiem jak zbytnio go rozwiazac.
Jestem w zwiazku od 5 lat z kobieta ktora ma dziecko(nie moje). Jest zgrabna. Nasz zwiazek przezywal tez rozstania. Gdzie ona miala chlopaka po tyg. czasu po rozstaniu. Jak sie okazalo juz flirtowala z nim przed zerwaniem. Mi powiedziala ze nie jestem wystarczajaco dorosly. Nastepnie po 3 miesiacach wracala do mnie, bo on juz nie mial pracy. Wtedy chyba stracilem do niej zaufanie pomimo ze pozwolilem jej wrocic. Ogolnie to mielismy chwile gorsze i lepsze. Ale ogolnie w miare czesto sie klocimy kto ma racje. Rozmawialismy ze moglibysmy wziasc kiedys slub i miec jeszcze jedno dziecko. Choc to bardziej z mojej inicjatywy, ona przytaknela. Ogolnie przed zwiazkiem w miare czesto spotykalem sie z przyjaciolmi, ona tez lubi potanczyc. Odkad jestesmy razem to wlasciwiem przestalem pamietac twarze znajomych bo sie nie widuje z nimi. Ostatnio mi oznajmila ze idzie na pozegnanie kolegi z pracy do pabu( wspomne ze mieszkamy w Angli). Powiedzialem jej ze sie nie zgadzam bo ze mna nigdy nie wyszla jak ja kilka razy zapraszalem. Pytalem sie czy zostawi dziecko siostrze- nie. Ona powiedziala ze nie pamieta a dziecku zalatwi opieke. Poklocilismy sie i nie gadalismy kilka dni. Wkoncu zainicjowalem rozmowe. Ona rzekla ze spotkanie zaczyna sie okolo 1800 i pojedzie autem na 2-4 godziny. Zgodzilem sie skoro nie jest to nocna impreza. Chodz mam swiadomosc do czego zdolni sa angole. Przypilnuje dziecka. Wszystko ok gdyby pewnie nie dzis. (2 dni przed impreza) Depilowala sobie dolne czesci ciala, spoko, tyle ze okolo 1.5 tyg temu tez to robila.(to przykulo moja uwage - drobnostka)Gdy zapytalem czy sie golila dzis - ona ze nie. Pokazac tez nie chciala. Innym razem nie miala problemu Zapytalem czy Ona nie depiluje sie dopoki nie ma duzego zarostu, bo jej sie nie chce tlumaczy. Nawet jak sie kochamy to czesto jest nie ogolona. Seks uprawiamy 1 moze 2 razy w miesiacu, gdzie ja moglbym codziennie. Zawsze chwalila seks i rozmiar mojego.
Zastanawiam sie czy to ja jestem tak zazdrosny i spogladam na drobiazgi, chodz golenie odbiega od reguly(przed impreza)?
Czy moze jest cos nie tak z moim zwiazkiem, ona mnie ma gdzies lub czeka na lepszego.
Prosze o jakiekolwiek komentarze!!!

2

Odp: czy to moja wina?

Ja też bym się zastanawiał czy zdradza, ale jakiż masz na to wpływ? Jeśli szukasz powodu do rozstania, to śledź ją. A jak chcesz dalej być to powiedz "myślę, że zdradzasz, bo golisz cip*kę przed imprezą".

3

Odp: czy to moja wina?

I jak po imprezie ?

4

Odp: czy to moja wina?

tak;] za malo sexu i pewnie na imprezie pozegnalej u kolegi "dobrego" sie bawila

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026