Witam dziewczyny.
Jestem Karolina mieszkam w Poznaniu. Mam do was takie o to pytanie. Wiadomo jak to faceci dość często nas krzywdzą itd itd i nie chodzi mi tu o zdrady bo dla mnie zdrada to nie skrzywdzenie tylko upodlenie które się tępi:) Mój znajomy skrzywdził kobietę i to bardzo - podczas ich kłótni bardzo cierpiał bo jest bardzo uczuciowym facetem znam go 8 lat i takiego jak on jeszcze nie spotkałam, spokojny, szanuje kobiety, nigdy nie sypiał z przypadkowo poznanymi kobietami dla niego seks to tylko wtedy gdy się kocha z obu stron no taki był jest i chyba będzie. Ale ma sporo wad...to może nie takie wady jak mają niektórzy faceci, on po prostu jest bardzo uczuciowym facetem, często płakał jak podczas kłótni jego kobieta zbyt wiele powiedziała itd itd nie potrafi żyć z kobieta w milczeniu jak to my mamy że potrzebujemy czasu a on wręcz przeciwnie od razu chciał aby kłótnia znikła i wszystko wróciło do normy. Gdy nie radził sobie coraz bardziej to w kłótni i w wielkich emocjach zaczął ja straszyć że się zabije on ja kocha ale bardzo go raniły jej słowa i sobie rady nie dawał no i tak było kilka razy, ostatnio wywinął podobny numer lecz się upił choć alkoholu nie tyka i w to mu wierzę bo nigdy nie pił chyba że okazjonalnie i to jeszcze malutko. No ale z tego co wiem to nie miał już sił jego związek był w kryzysie i to go bolało więc się napił niestety przesadził zaczął się rzucać i krzyczeć że jak go zostawi to się zabije, przyszła jej matka policja, karetka i go zabrali do szpitala. następnego dnia jak wrócił do domu zastał puste mieszkanie już jej nie było no i się załamał tak ostro, chciał zwrócić na siebie uwagę chciał tylko przytulenia a nie krzyków no i dowiedział się że jego kobieta idzie do niego a on 10 minut przed jej przyjściem odkręcił gaz, muszę powiedzieć że jeszcze był pijany bo jak go wypuścili z rana ze szpitala to miał ponad promil alkoholu no ale ona przyszła z matką no i możecie sobie wyobrazić co się działo, znowu policja, szpital itd itd. Po 2 dniach spotkali się i z tego co mi opisał wyglądało to tak że jego kobieta się rozkleiła i płakała wylewając wszelkie żale i prosiła by tego więcej nie robił, facet jak to facet chciał wiedzieć czy jest jeszcze szansa dla nich ona nie powiedziała kategorycznie nie ale tez powiedziała że nie ma ochoty na spotykanie się z nim itd itd itd ale ponoć sie przytulali i jak ja odprowadzał to nawet dała się objąć. Z tego co wiem to kolega bardzo to przeżył i własnie po tym zdarzeniu dopiero pojął jakim był debilem, zmienił się i to bardzo zrozumiał swoje zachowanie, chodzi dobrowolnie na terapie jedna i drugą itd itd wczoraj z nim rozmawiałam i widziałam się z nim to widać że zmienił się i to bardzo ale problem polega na tym że on naprawdę ja kocha tak normalnie wiecie o co chodzi......widać to w oczach ma 32 lata był w kilku długich związkach ale nigdy tak nie miał jak ma teraz dał jej tydzień spokoju lecz nie wiem co dalej ma robić i ja tez nie wiem bo jestem w kropce, pyta się mnie co ona myśli czy jeszcze coś do niego czuje czy jego walka ma jakiś sens itd itd co wy dziewczyny myślicie. Acha i zrobił ostatnio coś takiego dla swojej mi sie bardzo podoba nie wiem jak wam.
Kurczę nie mogę wstawić linku ale podam nazwę kanału to zobaczcie same czy takie coś by ruszyło serca kobiety skrzywdzonej?? mnie by ruszyło bo mój facet na takie coś to nawet by nie wpadł.
"przeprosiny dla gabi od maxa" takie cos wpiszcie na YT to znajdziecie tylko dziewczyny szczerze ![]()
Tylko bez przerw bo inaczej nie mogę dodać linku