Witam. Pisze do was i prosze o rade. Jestem z dziewczyna prawie poltorej roku i zyjemy w zwiazku na odleglosc poniewaz ja pracuje za granica i przyjezdrzam co miesiac. Problem polega na tym ze dosc czesto sie klucimy i mnie to powoli meczyc. Nie chodzi mi o takie male sprzeczki leczo klutnie takie powazne. Rozmawialismy dzis na skype i w pewym momencie powiedziala do mnie zebym zadzwonil o mamy (bo mialem dzwonic wczesniej w pewnej sprawie) ale nie bylo teraz mamy i nie mogla rozmawiac. Pozniej powiedzialem jej ze pozniej pogadam i zeby przestala nalegac. Na to zaczela sie obrazac i ignorowac zaczolem do niej mowic zeby sie nie zgrywala i poprostu rozmawiala nie robila ze mnie debila. Rozlaczyla sie ze mna i napisala ze ma mnie dosyc ze nie slucham jej ze ma mnie w dupie itd.
Pozniej dodala ze nie chce ze mna byc (juz byla taka sytuacja wczesniej) zaczela mnie obrazac wiec skonczylismy rozmowe. Zadzwonilem do niej na tlefon powiedziala ze jesli mam ochote rozmawiac to ona zostawia telefon i moge porozmawiac sam ze soba. Ja nie mam ochoty na rozmwe z nia ale wiem ze przyjdzie do mnie zeby pogadac. I co ja mam zrobic wtedy co jej powiedziec na to wszystko? Kocham ja ale nie da sie byc z osoba ktora nie ma do mnie szacunku. Jak mam postapic bo klucic sie nie zamierzam?
Podobne tematy
Ona nie dorosła do związku. Gdyby Cię jeszcze szanowała, mógłbyś spróbować ja jakoś "wychować" gdybyś się uparł to ciągnąć, ale związek nie na tym polega.
Może za kilka lat, jak ona dojrzeje spróbujcie, dziś - to się nie uda, będziecie się męczyć.
Moim zdanie nie da sie nikogo wychowac... Albo ktos kocha i szanuje albo nie. Nie chce czegos na sile albo uczyc ja jak ma sie zachowychac... ona powinna wiedziec co jej wolno a co nie. Napisala smsa jeszcze ze widze jak ci zalezy itd. Przeciez nie bede jej prosil o rozmowe prawda?
A może jest tak, ze ona coś Ci sygnalizuje, a Ty tego nie odbierasz, więc ona myśli, ze jej nie słuchasz, tak sobie myślę o tym telefonie do mamy, może jak jej wspomniałeś o tym że masz dzwonić do mamy, a mamy nie ma to ,że zadzwoniłeś do niej tak dla zabicia czasu. Jakby do mnie facet zadzwonił i powiedział, że dzwonił do mamy a mamy nie było, wiec ma chwilkę, żeby ze mną porozmawiać to poczułabym się jak zapchajdziura i też bym się zezłościła.A może jeszcze jakoś inaczej było, ja bym na Twoim miejscu napisała smsa, ze jesteś tępym facetem i nie wiesz o co jej chodzi, niech wyjaśni, bo się czujesz jakbyś za niewinność był karany.
Albo ktos kocha i szanuje albo nie.
Na szacunek Gościu, to sobie trzeba zasłużyć.
Jak Ci panienka wydaje ROZKAZ, to nie tłumaczysz się niemrawo dlaczego go nie wykonasz, nie wyjaśniasz, nie dyskutujesz.
Reakcja ma być taka, żeby nigdy więcej jej taki pomysł nie przyszedł do głowy.
Wtedy będzie Cię szanować.
kardemon, nie byla zapchaj dziura poniewaz rozmawialismy od dluzszego czasu a z mama mialem pogadac pozniej i ona poprostu o tym wiedziala. Pozniej zadzwonilem na telefon ale bylo jeszcze gorzej... Nie wiem co jest nie tak.
Jasniej? Masz ją opierniczyć zdrowo za takie zachowanie. Nie zastanawiac co sie dzieje i robic z siebie małego chłopczyka.
Ma trudny charakter i szczerze? Z tego, co ją opisałeś to raczej nie wygląda na osobę wartą zachodu. Chyba, że ma jakieś dobre cechy, których nie wymieniłeś,. A jak jest jak się widzicie? Jest wtedy miło?
Może jej fochy wynikają z frustracji, że ta rzadko może Cię widywać. Ten foch w każdym razie był zupełnie bez sensu i na poziomie przedszkolaka.
Jasne ze ma dobre cechy, jak sie widujemy to jest super czasem male nieporozumienia a tak to sielanka... Ale wiadomo jak jest sie przy sobie i czuje sie druga osobe to co innego... Ciezko jest pokazac ze sie kocha przez telefon czy skype. Wiem ze gdyby cos mi sie dzialo to skoczyla by za mna w ogien i nie tylko ja tak mowie bo lubdzie ktorzy nas znaja rowniez. Ale nie pisalem tu tego bo opisalem sam problem. Powiem tez ze miala trudne dziecinstwo i moze dlatego tak jest? moze potrzebuje wiecej bliskosci ktorej nie moge jej dac? ;/
10 2014-05-01 21:37:18 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-05-01 21:37:46)
Co Ty sie przejmujesz? Zerwie z Toba i sie bedziesz przejmował, że nie dawałeś jej bliskosci (albo cos jeszcze wymyslisz).
A nie, juz zerwała.
Trzeba sprawę postawić jasno tak jak tu koledzy przedmówcy powiedzieli. Ona musi zrozumieć, że nie zawsze jest lekko, bywa tez tak jak teraz .
Twoja dziewczyna może czuć się zagrożona... boi się że może masz tam kogoś ( oczywiście, to tylko jej wyobraźnia) a takim zachowaniem chce zwrócić na siebie Twoją uwagę. Kobiety często się obrażają, dogryzają, nawet jak jest dobrze, bo czują się zagrożone, myślą, że są już niepotrzebne. Na pewno jest też o Ciebie zazdrosna.