Witam chciałam się poradzić co mam zrobić, mój mąż ma bardzo ciężki charakter i czasami mam już wszystkiego dość . Cały czas się muszę starać aby czymś nie zdenerwować mojego mężą bo pózniej się bardzo długo do mnie nie odzywa ignoruje mnie ja tak nie potrafie żyć jak całymi dniami się do mnie nie odzywa nic nie robi w domu tylko siedzi przed telewizorem i ogląda filmy albo ściąga z komutera ja już po prostu nie mogę tego znieść mamy dwoje dzieci wszystko jest na mojej głowie to chyba nie jest normalne że ja to wszystko znoszę pracuję ciężko po 8 godzin i jak przychodzę do domu to gotowanie, sprzątanie i odbieranie dzieci ze szkoły wszystko na mojej głowie jestem już tym zmęczona i jeszcze te jego chumorki,ostatnio jechałam samochodem a on siedział jako pasażer i nie spodobało mu się jak ja jade i od tygodnia czasu się nie odzywa ja próbowałam się odezwać ale to na nic bo on się czuję obrażony doradzcie mi co mam w takiej sytuacji z robić wyciągnąć jeszcze raz rękę czy też ignorować jego z góry dziękuję .
Podobne tematy
Czy on zawsze taki był?
zawsze miał ciężki charakter, ale teraz to już kompletnie się zrobił chumorzasty może to z wiekiem się pogłębia ale bardzo dużo mnie to nerwów kosztuję ponieważ nie umiem żyć z kimś kogo kocham pod jednym dachem a ten ktoś mnie ignoruje niewiem czy powinnam się złamać i pierwsza wyciągnąć rękę chociaż i tak nie była moja wina ale zawsze tak jest że on nigdy mnie nie przeprosi to on zawsze się czuje obrażony zachowuje się jak dziecko może go bawi to że mnie tak ignoruje bo wie że mnie to bardzo denerwuję odpisz i doradz mi dzięki ![]()
Skoro mąż wie że i tak do niego przyjdziesz,ze i tak ty pierwsza bedziesz go przepraszała,to po co ma sie wysilać? Przecież wie ze i tak za parę dni bedziecie rozmawiać,a jak milczycie to pewnie sie go nie czepiasz.
Nie moze byc tak ze on nic nie robi! Każ mu obrać ziemniaki,każ iść po dzieci,a jak nie obierze,to nie zje. Proste. Im bardziej będziesz uległa,tym bardziej on będzie miał wszytko w nosie,bo i tak wie ze to zrobisz.
Postaw sie! Każ mu robić!
Dziękuję bardzo za dobrą radę ,chyba masz rację że złe kobiety są nie do zniesienia, a dobre nudne w pełni się z tobą zgadzam byłam po prostu za dobra zawsze mu ustępowałam, ale jak ja się jemu postawie i tak jak piszesz nie zje obiadu to będzie sobie kupował gotowe ,ale w tedy to on mi dopiero da popalić i ja się wtedy już bym całkiem załamała psychicznie ![]()
jak ja się jemu postawie i tak jak piszesz nie zje obiadu to będzie sobie kupował gotowe ,ale w tedy to on mi dopiero da popalić i ja się wtedy już bym całkiem załamała psychicznie
da ci popalic? Ciekawe co zrobi? Na zlosc tobie odbierze dzieci ze szkoly czy moze posprzata w domu? Czym on moze ci zaszkodzic? Juz wiem...podstepnie bedzie chowal brudne skarpety w koszu z praniem zamiast rozwalac po podlodze...kochana badz ostrozna!
Tez to znam-komentarze na temat jazdy samochodem...komentarze dotyczace prania...etc moj maz jak wynosil smieci raz na miesiac to tak dlugo mi marudzil o tym jaki jest wspanialy i ze gdyby nie on to bysmy w smieciach zagineli, az poszlam do sklepu i kupilam mu w zabawkowym zloty medal
teraz juz nic nie mowi, smieci wynosi regularnie z wieksza czestotliwoscia.
Do niektorych moza dotrzec szybko zwykla rozmowa, inni potrzebuja wyjasnienia lopatologicznego. Do mojego dociera najbardziej jak zaczne zartowac a potem ignorowac
czy ty nie widzisz ze jedyna osoba ktora ma cos do stracenia jest on? Ty mozesz duzo zyskac jesli zaczniesz stawiac na swoim ![]()
Ja bym ani nie ignorowała, ani nie prosiła się o rozmowę. Wygarnęłabym mu co myśle o takim dziecinnym zachowaniu dorosłego faceta. Ostro i z charakterem powiedziałabym co myśle i zajęłabym się czymś niech w samotności przemyśli jak dziwacznie się zachowuje. Powinnaś mu pokazać że mam mądrą kobietę.
Tak musiałabym postawić na swoim ale chyba za bardzo mu uległam i teraz trochę boję się tych zmian bo on jest takim typem człowieka że jest bardzo złośliwy jak mu ktoś na pięte nadepnie.Sama jestem temu winna że do tego dopuściłam ,ale on czasami jest taki wspaniały czuły i kochany ale wystarczy ze tylko zrobię coś nie tak czasami nieumyślnie to zrobie to potrafi sie nieodzywac nawet tygodniami ja jestem tylko człowiekiem . Staram się zawsze żeby coś nie zrobić nie tak bo wiem że jak to zrobie to on przestanie się do mnie nie odzywać , a on morze się nie odzywac do mnie bardzo długo bo on ma tv i kompa i to wystarczy do życia jak mi się ciężko żyje z tym człowiekiem naprawdę ale go kocham i mamy dwoje dzieci co mam robić?
porozmawiaj z nim!!! tak jak napisalaś każdy jest tylko człowiekiem, nie może się obrażać o to, że Ty czegoś nie zobiłaś, w taki sposób jaki on tego by chciał. Przecież Ty też mogłabyś się TAK SAMO zachowywać jak on, ale nie, ..... Ty jesteś o dużo bardziej odpowiedzialna. Nie może zachowywać się jak dziecko, które jak się mu czegoś nie kupi to się obraża i tupie nogą.......
Musi wiedzieć, że nie jest pępkiem świata i że nie będziesz cały czas wokól niego skakać. Ale jedna podstawowa sprawa - TY MUSISZ ZMIENIĆ SWOJE NASTAWIENIE DO NIEGO!!! inaczej się z tym nie uporasz.
Powodzenia życzę !
A co byś zrobiła na moim miejscu mój do mnie nie odzywa sie już 5 dni a obecnie jest za granicą . zero kontaktu nawet smsa nie napisze z internetowej bramki . A obraził się za to że nie poszłam z nim na komunie do jego brata syna a tylko dlatego że jak chrzściliśmy naszego syna to nikt z jego rodziny nie przyszedł nawet do kościoła . A on spakował manatki i się wyprowadził do domu i poszedła na komunie mimo tego że ja go prosiłam i poszedł beze mnie
Tytuł archeologa tygodnia wędruje do anity2206. Dokopałaś się do wątku sprzed prawie trzech lat. Proszę się zgłosić po odbiór sokowirówki...