netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Nie potrafię poradzić sobie z przeszłością :(

12 odpowiedzi2 653 wyświetleniazałożony przez mysimysi, 25.04.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nie potrafię poradzić sobie z przeszłością :(

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: Nie potrafię poradzić sobie z przeszłością :(

Damian był moją pierwszą i największą w życiu miłością. Po 4 latach pięknego związku wszystko zaczęło się psuć, zaczęły się kłótnie o byle co, denerwowanie się, niepotrzebne słowa, żadne z nas nie mogło już wytrzymać w tym związku, mimo, że się kochaliśmy. Zerwał ze mną. Spotykałam się codziennie z przyjaciółkami, aby jakoś nie myśleć o Damianie i zacząć nowy rozdział w życiu. Pewnego dnia dowiedziałam się, że Damian ma dziewczynę, którą poznał, kiedy nasz związek się sypał. Cholernie mnie to zabolało, ale później przestałam o tym myśleć i zaczęłam sobie dobrze radzić w życiu samotnie. To wszystko trwało dwa miesiące. Damian się odezwał. Oczywiście dalej coś do niego czułam. Byliśmy na etapie znajomych, mimo iż dało się wyczuć na odległość, że między nami jest wciąż miłość. Wróciliśmy do siebie bardzo szybko. Nasz związek był cudowny i w sumie dalej jest, gdyby nie to, że ciągle boli mnie przeszłość. Damian zapewnia, że ta dziewczyna nic dla niego nie znaczyła, nawet mnie z nią nie zdradził, ale boli mnie to, że to on mnie zostawił, mimo, że życie bym za niego wtedy oddała. Nie potrafię mu przez to spojrzeć w oczy. Kocham go niesamowicie i jest między nami pięknie, ale gdy się kłócimy to tylko ja zaczynam i tylko o przeszłość. Rani to, że gdy ja go kochałam, to on chciał czegoś innego, a nie potrafił mi o tym powiedzieć, tylko nie odzywał się do mnie dniami, aż w końcu zerwał. Damian robi dla mnie wszystko, abym o tym zapomniała, lecz ja nie umiem. To siedzi we mnie w środku, ta uraza. Co ja mam zrobić? Przez to wszystko ranię go, bo czasami nie wytrzymuję i go wyzywam...

2

Odp: Nie potrafię poradzić sobie z przeszłością :(

Dodam, że od tego zdarzenia minął już rok...

3

Odp: Nie potrafię poradzić sobie z przeszłością :(

Chcesz Damiana i związku z nim, czy chcesz się na nim odegrać i zemścić za to, że Cię zostawił? Odpowiedz sobie na to pytanie.
Nie będzie wiecznie całował Cię po stopach i przepraszał za to, że związał się z kim po Waszym rozstaniu.
Poznał ją ok, każdy kiedyś ja poznaje w jakimś okresie swojego życia. Wolałabyś, żeby ciągnął na dwa fronty?

4

Odp: Nie potrafię poradzić sobie z przeszłością :(

Właśnie wiem, że źle robię sad Ale nie potrafię inaczej się zachowywać sad Nie chcę tego, to samo wychodzi ze mnie sad

5

Odp: Nie potrafię poradzić sobie z przeszłością :(

Jeżeli nie zmienisz swojego myślenia rozwalisz ten związek. Gdy był z tą dziewczyną Wy nie byliście razem więc miał prawo robić to co chciał. Nikogo tym nie ranił. Nie możesz rozliczać go z tego co było w czasie gdy nie byliście razem.

Może idź do psychologa,może on pomoże Ci zrozumieć,że nie możesz tak robić.

6

Odp: Nie potrafię poradzić sobie z przeszłością :(
mysimysi napisał/a:

(...) Nie chcę tego, to samo wychodzi ze mnie sad

Zachęcam do przeczytania książeczki z serii "Poczytaj mi mamo". Książeczka, której autorką jest Jadwiga Jasny-Mazurek, ma znamienny i tytuł ("Samo się"), i treść.

7

Odp: Nie potrafię poradzić sobie z przeszłością :(

Heraklit powiedział jedno zdanie, które na stałe wpisało się w historię. Uważał, że nie należy wchodzić dwa razy do tej samej rzeki. Większość ludzi żyje zgodnie z tym przekonaniem, uważając kwestie skończone za zamknięty rozdział w swoim życiu. Ja jednak uwazam, że ludzie powinni walczyć o uczucie, jeśli istnieje cień nadziei, że znowu będzie im ze sobą dobrze. Rozstania są często efektem spontanicznej decyzji, impulsu, chwili. Jedna ze stron czuje się zraniona albo szuka świeżości i dlatego odchodzi. Ale bardzo często okazuje się, że są to decyzje pochopne, nieprzemyślane. Jeżeli czujecie do siebie coś wyjątkowego i jest to uczucie budujące, nie destrukcyjne, to powinniscie sprobowac. Walka o miłość bywa często bardzo trudna, ale jeśli dwoje ludzi czuje, że to, co ich połączyło, jeszcze się nie wypaliło ? wtedy warto walczyć. Rozpad związku jest często nagły, a przyczyny rozstania nierzadko są błahe. Zastanów się, dlaczego się rozeszliście. Może się okazać, że poróżniły was błahostki albo rzeczy, o których teraz nawet? nie pamiętasz. Gorzej, gdy koniec waszego związku to efekt różnicy w charakterach albo niemożliwych do pokonania niesnasek między nami. Jeśli dzielą was: światopogląd, plany, podejście do życia, wtedy ponowne wejście w związek może być szalenie trudne. Przede wszystkim oboje musicie być pewni, że tego chcecie. Decyzja o rozpoczęciu drugi raz tego związku musi wypływać z was obojga, a nie z jednej ze stron. Tylko wtedy wasze ponownie partnerstwo ma szansę powodzenia. Przedyskutujcie te kwestie, które były powodem waszego rozstania. Porozmawiajcie o tych sprawach, które wam w sobie przeszkadzają i ustalcie kompromis. Inaczej znowu was przerosną. Nie zapominaj również, że ponowne bycie w związku z tą samą osobą wcale nie będzie łatwe. Choć z pozoru może się wydawać, że jesteś  z kimś, kogo znasz jak własną kieszeń, komu wiesz, jak sprawiać radość i kto umiał cię uszczęśliwić, tak naprawdę teraz czeka was bardzo trudny sprawdzian. Oboje będziecie musieli nauczyć się akceptować te wady partnera, od których poczuliście ulgę, gdy wasze drogi się rozeszły. Może być ciężko, bo przecież przeżyliście już swoje własne rozstanie, a o tym trudno jest zapomnieć. Jednak przy odrobienie starań i spokoju, na pewno wam się uda. W chwilach ogromnego wzburzenia, nie wykrzykuj mu w twarz, że żałujesz powrotu do niego. Nawet jeśli tak właśnie będzie, zaciśnij zęby. Pewnych słów lepiej jest nigdy nie wypowiedzieć, bo trudno będzie o nich potem zapomnieć. Tobie, o nim już nie wspominając. Nie zachowuj się, jakbyś była nową, lepszą sobą, inna niż zawsze. Wrociliscie  do siebie, bo tęskniliście za sobą ? ale gdy nie graliście nikogo innego. Udawanie, że bardzo się zmieniłaś, nie wniesie w ten układ niczego dobrego, a przeciwnie ? może popsuć wasze i tak bardzo delikatnie relacje. Staraj się nie myśleć  o jego wadach, a doceniaj jego zalety. Wyjdzie to na dobre zarówno jemu jak i Tobie. Pamiętaj, że starać się musicie oboje. Nawet jeśli wcześniej wasze drogi rozeszły się przez niego, teraz nie wypominaj mu tego na każdym kroku. Nie ma sensu przypominać tych przykrych wydarzeń, które tak źle wpłynęły na wasz związek. Zawsze staraj się patrzeć w przyszłość, jednak z szacunkiem dla przeszłości. Zapomnij o tym, co Cie zranilo. Ale nigdy nie zapominaj o tym, czego Cie to nauczylo. Powodzenia wink

8

Odp: Nie potrafię poradzić sobie z przeszłością :(

Przebaczenie jest pierwszym krokiem do otwarcia nowego etapu ale najpierw szczera rozmowa miedzy Wami.

9

Odp: Nie potrafię poradzić sobie z przeszłością :(
Michst napisał/a:

Przebaczenie jest pierwszym krokiem do otwarcia nowego etapu ale najpierw szczera rozmowa miedzy Wami.

Na jaki temat? Co ten Damian ma teraz zmienić?

10

Odp: Nie potrafię poradzić sobie z przeszłością :(

Dziękuję wam za szczere odpowiedzi smile Dziękuję również Tobie Deliberate28 za długą i dającą do zrozumienia odpowiedź smile Zrozumiałam, że problem tkwi tylko i wyłącznie w mojej głowie, wyolbrzymiam wszystko, dodaję sobie nieprawdziwe zdarzenia, np: kiedy myślę o tym, że Damian mnie zostawił, to pewnie dla tej dziewczyny, do tego dochodzi kolejna myśl, że pewnie ją kochał ale im nie wyszło, dlatego wrócił do mnie i kolejne i kolejne. Muszę zmienić swoje myślenie i zaczynam od teraz smile Mam naprawdę z Damianem wspaniały związek, mamy wspólne cechy, nadajemy na tych samych falach, a do tego wszystkiego się kochamy. Nie chcę, żeby wszystko zepsuło się przez moje głupie myśli smile Jeszcze raz wam dziękuję :*

11

Odp: Nie potrafię poradzić sobie z przeszłością :(

jestem w podobnej sytuacji zwiazek 4 lata a tu nagle dziewczyna mowi ze nie moze ze musi odejsc niechce krzywdzic a miedzy czasie jak juz sie sypalo pojawil sie ktos inny ehhh boli jak drzazga w fiucie

12 Ostatnio edytowany przez Michst (2014-06-04 21:48:19)

Odp: Nie potrafię poradzić sobie z przeszłością :(

Dziewczyny tylek w troki i koniec sentymentow. Psy szczekaja a karawana jedzie dalej. Nie ma co rozpamietywac przeszlosci bo nie warto.

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nie potrafię poradzić sobie z przeszłością :(

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026