Prawdę mówiąc to nie wiem co dalej ... Z góry pragnę zaznaczyć, że mamy po 20+ lat.
Jesteśmy razem od dwóch lat.
Mam wrażenie, że jestem w związku z dzieckiem... Chodzi oto, że on jest strasznie zazdrosny przez co nie mogę utrzymywać kontaktu z kolegami z byłej szkoły (dobrze ich zna, bo razem chodziliśmy do jednej klasy), ciągle kontroluje moje konta na fb, nk- oczywiście poprzez logują się na moje konta- sprawdzając czy z kimś nie piszę.... Ale najgorsze jest to, że "od czasu do czasu" po prostu wymyśla, że mam innego, że zdradzam itp a nie ma to tego ani najmniejszego powodu. Ciągle mnie kontroluje - smsy typu co robisz, gdzie jestes itp - kilka razy dziennie.
Ze znajomymi nigdzie nie wychodzimy, na imprezy nawet od czasu do czasu nie chodzimy. Zbytnio nie mamy o czym rozmawiać - to smutne- praktycznie ja muszę mówić, bo inaczej jest jedna wielka cisza wokół nas. Oczywiście zapewnia mnie, że bardzo mnie kocha, że tylko ja itp. Wspominał też o zaręczynach jakieś 5 miesięcy temu.
A jeśli chodzi o łóżko to tu też jest kaplica ... Zero przyjemności a do tego ostatnio on chce to robić na siłę gdy ja nie chce ... Może zabrzmi śmiesznie, ale oboje jesteśmy swoimi pierwszymi partnerami.
Raczej ten związek wygląda kiepsko ... On potrafi być miły, słodki, kochany ... Ale już ciężko to wszystko wytrzymać.
Nie chcę się z nim rozstawać, ale jak zrobić żeby było lepiej między nami?