netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

wybaczyć?

32 odpowiedzi4 021 wyświetleńzałożony przez LenkaWroc, 23.04.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 33 ]

1 Ostatnio edytowany przez LenkaWroc (2014-04-23 17:06:40)

Temat: wybaczyć?

Witam,

pierwszy raz piszę na tym forum, ale czytam je od dłuższego czasu i wiem, że tu mogą doradzić naprawdę miłe,pomocne osoby.
Założyłam ten wątek, bo niestety od pewnego czasu nie daję sobie rady z problemem , chciałabym poczytać opinie postronne.
Jestem z facetem 3 lata, przyznał mi się że 12 kwietnia mnie zdradził z jakąś koleżanką z Gdańska. Ja jestem z Wrocławia i Wrocław+Gdansk+Kraków(Wisła Kraków nie Krakowia) mają tzw. "zgodę" jeśli chodzi o kluby piłkarskie.
Na cały weekend mój partner "wybył" bo jego koledzy znad morza przyjechali a we Wrocku był mecz WKS (Wroclaw) i Lechia Gdansk.Daję mu taki czas raz/2x na rok beze mnie, ponieważ uważam, że to dobrze, jeśli wychodzimy sami od czasu do czasu.
Wrócił jakiś zmarnowany i po jego minie widziałam, że coś jest nie tak!! Od razu jak wytrzezwial po tym "wyjsciu" mi powiedzial, ze w tym wynajętym apartemencie gdzie spędzili noc chłopaki z Gdańska były też dziewczyny i  mnóstwo alkoholu oraz koks;  on z jedną się przespał. Jestem osobą , która nie toleruje żadnych narkotyków, ale wiem o tym, że jak jego chłopaki przyjezdzają to jest ten koks, jakoś nie burczę w tej kwestii.... Ale że się przespał z inną... Ciągle mi mówi że załuje, placze, a mnie tak cholernie to boli... Wiem też, że po alkoholu człowiek nad sobą nie do końca panuje, ale ja zawsze miałam świadomość , że jestem z kimś w związku... Kocham go, ale nie do końca wierzę, że to był tylko alkohol, bo On ma bardzo mocną głowę...Tak mi ciężko i smutno...


Lena

2

Odp: wybaczyć?

A czy on by ci wybaczył taki numerek, od tego trza zacząć?
W żadnym wypadku nie wybaczaj.
Ja uważam że zdrady nie należy wybaczyć, powiedz mu że teraz moja kolej choć tak nie musi być.

3

Odp: wybaczyć?
Mianda2 napisał/a:

A czy on by ci wybaczył taki numerek, od tego trza zacząć?
W żadnym wypadku nie wybaczaj.
Ja uważam że zdrady nie należy wybaczyć, powiedz mu że teraz moja kolej choć tak nie musi być.

Nie wiem, czy by wybaczył, bo nigdy takiej akcji mu nie odstawiłam... ale czekał na mnie 2 lata odkąd się poznaliśmy, a ja byłam w związku z innym facetem i ten związek jest naprawdę udany i się dogadujemy świetnie...Chciałabym mu wybaczyć, ale do tej pory nie potrafię nawet go dotkąć, z tej złości , żalu....

4 Ostatnio edytowany przez niunia77 (2014-04-23 16:17:30)

Odp: wybaczyć?
LenkaWroc napisał/a:

Wiem też, że po alkoholu człowiek nad sobą nie do końca panuje, ale ja zawsze miałam świadomość , że jestem z kimś w związku... Kocham go, ale nie do końca wierzę, że to był tylko alkohol.

Lena czlowiek musi miec hamulce. Nie tlumacz tego alkoholem bo sama w to watpisz.
Jestem zdania ze jak sie szanuje i kocha partnera/ke to sie nie dopusci zdrady.

Ja bym nie wybaczyla. I alkohol czy odurzenie narkotykami nie jest zadnym wytlumaczeniem! Zadnym! Ale kazdy ma swoje granice, wiec zrobisz jak uwazasz.

5

Odp: wybaczyć?
niunia77 napisał/a:

Zdrady bym nie wybaczyla. I alkohol czy odurzenie narkotykami nie jest zadnym wytlumaczeniem! Zadnym! Ale kazdy ma swoje granice, wiec zrobisz jak uwazasz.

Ja też zawsze uważałam , że zdrady bym nie wybaczyła oraz że odurzenie nie jest żadnym wytłumaczeniem.. Do momentu aż poznałam mojego obecnego partnera, bo może nie warto tracić tysiąca dobrych chwil z powodu jego zatracenia...Sama nie wiem, póki co nie jestem w stanie wybaczyć, ale jednocześnie mi Go brakuje. Dzięki Niunia

6

Odp: wybaczyć?

Nie macie chyba jeszcze razem wspólnych zobowiązań, więc w odpowiedzi na tytuł - NIE WARTO.

Poza tym ćpanie - zdecydowanie nie, chyba stać Cię na kogoś lepszego...przynajmniej takie sprawiasz wrażenie.

7

Odp: wybaczyć?

Ale czy Twoj facet zastanowil sie choc przez chwile przed pojsciem do lozka z inna dziewczyna jakie beda tego konsekwencje?
Czy zastanowil sie nad tym czy warto stracic tysiace dobrych chwil i kolejnych ktore bylyby przed Wami?
Raczej nie...

8

Odp: wybaczyć?

Związek z kibolem? To on często na takie "delegacje" bedzie wyjeżdzał, a to przecież bardzo 'ostre' imprezy.

9

Odp: wybaczyć?
thepass napisał/a:

Związek z kibolem? To on często na takie "delegacje" bedzie wyjeżdzał, a to przecież bardzo 'ostre' imprezy.

szczerze mówiąc też tak myślałam, dopóki Go nie poznałam... ale przecież nie są to bardzo częste wyjazdy, a jeśli chodzi o poglądy polityczne to akurat tak jak Ty mówisz " kibole": są bardzo patriotyczni. Chyba, że uznajesz Tuska smile tongue

''Ostre imprezy''-co masz na myśli?

10

Odp: wybaczyć?

Widocznie do konca go nie poznalas skoro wiwinal Ci taki numer

11

Odp: wybaczyć?
niunia77 napisał/a:

Ale czy Twoj facet zastanowil sie choc przez chwile przed pojsciem do lozka z inna dziewczyna jakie beda tego konsekwencje?
Czy zastanowil sie nad tym czy warto stracic tysiace dobrych chwil i kolejnych ktore bylyby przed Wami?
Raczej nie...

Masz rację, raczej się nie zastanowił....

12

Odp: wybaczyć?

LenkaWroc, narkotyki, alkohol, zdrada nie wiem jak tobie, ale mnie by wystarczyło. Nie marnuj sobie życia. A to że on na ciebie czekał - teraz to po prostu zmarnował. Wybaczyć? Tak. Jeśli będziesz żyła w nienawiści to szybko się pochorujesz. Ale wybaczenie to nie jest trwanie przy zdradzaczu. To olanie sprawy i pójście dalej własną drogą, sama lub z kimś innym. Jesteś zbyt młoda i nie jesteście małżeństwem, żebyś czuła się w obowiązku trwać przy kimś takim. On postawił na szali wasz związek, wszystkie piękne chwile i te lata razem, a na drugiej jakieś niunie, narkotyki i chlanie. To drugie przeważyło. On już wybrał. Dla paru chwil uniesień zaprzepaścił was. Moim zdaniem nie warto tworzyć związku z kimś takim. Alkohol to nie jest wytłumaczenie. Jest dorosły i świadomy. Gdyby kogoś zabił po pijaku, to też byś go tłumaczyła? Nie mów, że to nie to samo. To jest to samo. Nie jesteśmy bezwolnymi zwierzakami, tylko ludźmi, mamy rozum i wolę, a używki ich nie wyłączają. Zresztą gdyby był naprawdę pijany to nie byłby w stanie uprawiać seksu, z wiadomych przyczyn. Więc aż tak dużo nie wypił. Koledzy, atmosfera, napalone panienki i przekonanie, że nigdy się nie dowiesz. Oszustwo z premedytacją - tak ja to widzę.

13

Odp: wybaczyć?

Wierze, że ci bardzo cięzko i na poczatek napisze , ze bardzo współczuje takiej sytuacji i mam nadzieje, że z  czasem ból  się zmniejszy.

Uważam, że wielkim plusem całego zajścia jest to, że on sie przyznał i ci o tym powiedział, sumienie jednak  go gryzło.. niejeden facet, by przemilczał i żył dalej okłamując partnerke. Widze, że ci na nim bardzo zależy wiec moim zdaniem niezaleznie co ci tu powiedzą forumowicze juz wewnetrznie wiesz jaka bedzie twoja decyzja. Pomysl tylko, czy dasz rade z tym życ. Osobiście sądze, ze jest to do wybaczenia, i choc wielu twierdzi, ze alkohol nie usprawiedliwia to jednak według mnie po nim puszczają wszelkie hamulce..  i nie usprawiedliwiam go, bo to ogromne świństwo co ci zrobił, no ale stalo sie.
Wychodze z założenia, że faceci z natury są bardzo słabi w pewnym sensie, dlatego jednorazowy wyskok może i bym była skłonna wybaczyć.. jeśli bym kochała. Ale danie szansy nie  równa się szczęściu. Bo ja może i bym wybaczyła (nie wiem, zależne od sytuacji, mówie czysto teoretycznie) nie jestem pewna, czy bym potrafiła życ z tym człowiekiem, uprawiać sex, cieszyć się wspólnymi chwilami, zaufać...  ale wiem, że prawdziwa miłość góry przenosi smile
Jeśli duma ci pozwoli, zaryzykuj. Z czasem przykre wspomnienia się zatrą i może da sie wszystko odbudować.
Powodzenia

14

Odp: wybaczyć?
niunia77 napisał/a:

Widocznie do konca go nie poznalas skoro wiwinal Ci taki numer

Nigdy nikogo nie poozna się na 100%...

15 Ostatnio edytowany przez niunia77 (2014-04-23 17:14:05)

Odp: wybaczyć?

Tez tak myslalam zanim nie przejrzalam na oczy.
Wiadomo ze czlowiek w pierwszych miesiacach nie widzi badz nie chce widziec wad, a jak juz je widzi to im zaprzecza.
Ubolewam nad tym ze kobiety sa tak naiwne i glupie.
Tez do nich naleze, ale walcze ze swoja naiwnoscia kazdego dnia.
Poczytalam sobie madre rady pewnego ksiedza i powiem Ci tyle, ze wystarczy wyciagac wnioski z rozmowy i zobaczyc w jakim towarzystwie obraca sie dany osobnik. Bo towarzystwo jest jego odzwierciedleniem. Czlowiek zatrzymuje sie przy ludziach podobnych do siebie.

vena99 napisał/a:

... ze alkohol nie usprawiedliwia to jednak według mnie po nim puszczają wszelkie hamulce..

A wedlug mnie nie...

16

Odp: wybaczyć?
Emilia napisał/a:

LenkaWroc, narkotyki, alkohol, zdrada nie wiem jak tobie, ale mnie by wystarczyło. Nie marnuj sobie życia.

Dzięki Ci wielkie. Rozum bardziej przemawia niż serce. : )

17 Ostatnio edytowany przez niunia77 (2014-04-23 17:17:53)

Odp: wybaczyć?

A wiec sluchaj rozumu.
Ja jakis czas temu go nie sluchalam i nie najlepiej na tym wyszlam.
Co prawda juz powoli wychodze na prosta bo jednak zaczelam sluchac rozumu:)

18

Odp: wybaczyć?
vena99 napisał/a:

Wierze, że ci bardzo cięzko i na poczatek napisze , ze bardzo współczuje takiej sytuacji i mam nadzieje, że z  czasem ból  się zmniejszy.

Uważam, że wielkim plusem całego zajścia jest to, że on sie przyznał i ci o tym powiedział, sumienie jednak  go gryzło.. niejeden facet, by przemilczał i żył dalej okłamując partnerke. Widze, że ci na nim bardzo zależy wiec moim zdaniem niezaleznie co ci tu powiedzą forumowicze juz wewnetrznie wiesz jaka bedzie twoja decyzja. Pomysl tylko, czy dasz rade z tym życ. Osobiście sądze, ze jest to do wybaczenia, i choc wielu twierdzi, ze alkohol nie usprawiedliwia to jednak według mnie po nim puszczają wszelkie hamulce..  i nie usprawiedliwiam go, bo to ogromne świństwo co ci zrobił, no ale stalo sie.
Wychodze z założenia, że faceci z natury są bardzo słabi w pewnym sensie, dlatego jednorazowy wyskok może i bym była skłonna wybaczyć.. jeśli bym kochała. Ale danie szansy nie  równa się szczęściu. Bo ja może i bym wybaczyła (nie wiem, zależne od sytuacji, mówie czysto teoretycznie) nie jestem pewna, czy bym potrafiła życ z tym człowiekiem, uprawiać sex, cieszyć się wspólnymi chwilami, zaufać...  ale wiem, że prawdziwa miłość góry przenosi smile
Jeśli duma ci pozwoli, zaryzykuj. Z czasem przykre wspomnienia się zatrą i może da sie wszystko odbudować.
Powodzenia

vena napisałaś bardzo mądre słowa i przez kilka dni tak właśnie myślałam, że wybaczę, że kocham, że z czasem przejdzie... ale nie przechodzi...że to alkohol...jednak coraz bardzo utwierdzam się z przkonaniu, że faktycznie-gdyby kochał to by nie zrobił czegoś takiego...Dziękuję...:)

19

Odp: wybaczyć?

Olej go i zostaw go. Jak Cie zdradzil raz to zdradzi kolejny. Przez wybaczenie dasz mu zielone swiatlo do tego aby to robil dalej.
Pozdrawiam.

20

Odp: wybaczyć?

Narkotyki i alkohol nie brzmią dobrze, to po pierwsze.

Po drugie - Twój partner zdecydowanie zrobił źle, ale to nie znaczy, że mu nie zależy albo że będzie Cię zdradzał już zawsze. Są duże szanse, że ten błąd da mu nauczkę na całe życie. Pojawia się pytanie - co z tego? Czy będziesz z nim szczęśliwa, żyjąc ze świadomością, że Cię zdradził? Bardzo dumne osoby mogą mieć z tym problem.  Czy warto angażować dużo sił i czasu w naprawienie  tego związku,  który w jakiś sposób nieodwracalnie się zmienił?

Mnie chłopak zdradził na imprezie (nie, nie przespał się z inną, ale i tak bolało.) Zdecydowałam się dać mu drugą szansę... i naprawdę się starałam, ale nie wyszło i pół roku od tego zdarzenia z nim zerwałam. Zastanów się, czy potrafisz w jakiś sposób wznieść się ponad ten ból, który Ci wyrządził, dalej go kochać i troszczyć się o niego, a nie trzymać na dystans i całym swoim zachowaniem karać go za tę zdradę. Oczywiście, potrzeba czasu, żeby wybaczyć, ale w końcu musi się to stać, żebyście byli szczęśliwi. Tylko, że to nie będzie proste i  będzie od Ciebie wymagało dużo pracy nad sobą - co jest o tyle trudne, że przecież to on zawinił, a cierpisz Ty.

21

Odp: wybaczyć?

Zadaj mu proste pytanie : Postaw się po mojej stronie , co ty byś zrobił ? "
Jeżeli kochasz masz szanse wybaczyć ale ta szansa byłaby na twoich warunkach , czyli zero wyjazdów bez Ciebie ? hym ? to reż jest wyjście ... ale ta sytuacja bedzie w twojej głowie juz na zawsze , i zadaj sobie też pytanie czy dasz rade z tym żyć ....
głowa do góry wink

22

Odp: wybaczyć?

Alkohol to ŻADNE usprawiedliwienie. Ja bym tego absolutnie nie wybaczyła.

23

Odp: wybaczyć?

Generalnie teraz też nie próbowałabym już sklejać związku i życie potwierdziło moje przekonanie, że po zdradzie szczęście umiera. Ale, droga autorko, daj sobie trochę czasu na podjęcie decyzji, bo działanie pod wpływem emocji zwykle nie kończy się dobrze.

Myślę, że dyskomfort zdradzonych polega na tym, że oprócz złamanego serca / zranionej dumy/ zawiedzonego zaufania, trzeba liczyć się z tym, że, jeśli zdecydujesz się wybaczyć, zdrada długo będzie Cię "gryzła".  I nigdy nie ma pewności, że w końcu gryźć przestanie - możliwe, że kiedyś i tak będziesz musiała skończyć ten związek, a tylko zmarnujesz parę miesięcy / lat na walkę z samą sobą.  Jeśli skończysz go od razu, unikniesz  długiego emocjanalnego wyniszczania, bo tym często bywa bycia z kimś wbrew wewnętrznym przekonaniom.  Czasem szybkie cięcie jest lepszym rozwiązaniem - poboli, poboli i przestanie.

24

Odp: wybaczyć?

Dokładnie - alkohol nie jest wytłumaczeniem. Chciał to zdradził i tyle. Nie tłumacz go bo on Ci powiedział jedno, a to jak naprawdę było to drugie i tego nigdy się pewnie nie dowiesz.

25

Odp: wybaczyć?
Emilia napisał/a:

LenkaWroc, narkotyki, alkohol, zdrada nie wiem jak tobie, ale mnie by wystarczyło.

Mnie by wystarczyło tylko jedno z tych, które wymieniałaś by z nim nie być.

Gdyby był aż tak bardzo odurzony alkoholem nie wiem czy by w ogóle był w stanie odbyć stosunek. Kontaktował skoro się przespał. Skoro kontaktował zrobił to świadomie. Zabezpieczył się chociaż? Czy za chwilę okaże się, że tatą będzie?

Lenka a jak wyobrażasz sobie życie gdy on znów gdzieś pojedzie? Będziesz spokojnie czekała na niego czy zeżre cię myślenie, że on znów jest z jakąś kobietą w łóżku?
Jesteś o tyle w komfortowej sytuacji, że nie wiążą was żadne formalności typu małżeństwo czy kredyt. O dzieciach nie mówiąc.
Wiem, że ból rozrywa ci serce. Ale ono teraz nie jest dobrym doradcą.

26

Odp: wybaczyć?

Ja myślę, że zastanawiając się nad wybaczeniem powinnaś ocenić, czy jesteś dość silna na to. Ja zostałam zdradzona, "wybaczyłam" a raczej postanowiłam to zrobić, i nie mogę szczerze powiedzieć że teraz (po roku) w 100% wybaczyłam i uspokoiłam się po tym co się stało. Trzeba mieć mnóstwo wiary w skruchę partnera, mnóstwo zaufania w jego miłość, żeby być w stanie otrząsnąć się po tym co zrobił. Traci się zupełnie zaufanie do człowieka, który był Twoją największą podporą, traci się poczucie własnej wartości, nadzieje, plany, siłę i energie do życia. Trzeba mieć naprawde mnóstwo siły i mnóstwo wsparcia z jego strony żeby się po tym podnieść i żyć z nim dalej. Jeżeli to wszystko masz, to próbuj bo warto. Ja przeżyłam bez wątpienia najgorszy rok mojego życia, nie podniosłam się jeszcze całkowicie, ale już jest w miarę ok, wierzę że w końcu to minie. Jeżeli Ty też wytrzymasz taką męczarnie, to warto.

27

Odp: wybaczyć?

Rozstaliśmy się w weekend. Za dużo żalu mam w sobie. Nie przechodzi, a myśli moje na ten temat, wręcz wzmagają złość i smutek (a myślałam, że z czasem będzie odwrotnie) związane z utratą zaufania, które miałam do Niego maksymalne.
Niech sobie teraz jeździ na mecze bez żadnych hamulców wewnętrznych,
a ja staram się jakoś pozbierać i zacząć nowy rozdział...
Dziękuje za wszystkie rady i pozdrawiam. smile

28 Ostatnio edytowany przez Anna2579 (2014-04-30 23:50:45)

Odp: wybaczyć?

Mnie mój drugi facet tez zdradzil.
5 lat, dobry związek, było nam dobrze. Wyjechalam za granice zarobić kasę. A on sobie jakąś przyprowadził i jeszcze jej tylek porownywal potem do mojego. Nie jest z nią, twierdzi ze mnie kocha. Ale mnie się odechcialo.
Ogolnie po tym wszystkim zostałam sama i mam dość facetow. Z przymrużeniem oka traktuje milosc.Zajelam się sobą i praca.

Drugi będąc ze mną i tak pisal z babkami z portalu randkowego. Wiec...

O jakim zaufaniu mówimy? Nie ma czegoś takiego jak 100 % zaufania.
Ufaj sobie, a nie kolesiom z działkami i piłkarskimi kibolami. 100% to ufaj tylko sobie.

Albo weź slub i wymagaj od meza. Niech się zajmie rodziną, a nie kumplami i meczami. Trzymaj krotko, albo..pa, jak nie. Niech idzie do kolesi.
Zycie mnie nauczylo- albo krotko trzymaj. A jak nie chce-pożegnaj. Szanuj się.

29

Odp: wybaczyć?

A Ty dajesz sie też trzymać krótko, że kogoś chcesz uwięzić? Albo wolny związek z dużą dawką niezależności, albo ograniczanie. Jaki kto preferuje model związku.

30

Odp: wybaczyć?

Pytasz czy wybaczyć. Co z tego że powiemy tak, skoro ty nie będziesz potrafiła mu wybaczyć tak serio w środku? Wybaczenie trzeba czuć, a nie decydować się albo tak albo nie.

Ale może powinnaś spytać. Zostać czy nie? To Twoja decyzja, ale moim zdaniem NIE.

31

Odp: wybaczyć?

Pewnie forumowicze sie ze mna nie zgodza,ale ja popieram vene.Powiem Ci historie z zycia wzieta.Z tym ,ze to bylo malzenstwo.Moj znajomy zdradzil swoja zone,nawet wyprowadzil sie od niej.Oczywiscie - co bylo do przewidzenia-po pewnym czasie chcial do niej wrocic,zanim sie zgodzila,ostro Go przetrzymala,nie przywitala Go z otwartymi ramionami,dlugo spal w pracy,gdzies po kolegach.Chodzi o to ,ze po pogodzeniu bardzo sie zmienil na korzysc-tak boi sie,ze ja straci,ze- trwa to juz 10 lat-po pracy zaraz do domu,zadne piwka czy tam cos.Kiedys z nim gadalam na ten temat,dlaczego nigdzie nie wyjdzie z kolegami-powiedzial mi ,ze zrozumial,ze bardzo ja kocha,ze jest szczesliwy,ze mu wybaczyla i nigdy,nie zrobi czegos,co by zagrozilo jego zwiazkowi.Dodam ,ze kobiet zaczal sie troche obawiac;)Nigdy nie przewidzisz reakcji,ja wiem,ze moze ktos powie,ze to malzenstwo,to inna historia,ale ja sie nie zgadzam-dala mu szanse a on ja wykorzystal.Jesli czujesz sie na silach-sprobuj przebaczyc ale na Twoich warunkach-oczywiscie,jesli Ci to odpowiada.

32

Odp: wybaczyć?

Moim zdaniem dobrze zrobiłas, niech wie  ze nie tolerujesz takiego czegos. Zdrada to zdrada i nie wazne w jakich okolicznosciach . Jezeli naprawde Cie kocha to zrobi wszystko bys mu wybaczyła a teraz niech sie meczy .

Posty [ 33 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026