Witajcie!
Jestem w związku prawie od 3 lat ale teraz jestem już na granicy wytrzymałości.Bardzo kocham swojego dotychczasowego partnera ale problem tkwi w tym ze chyba nie mam do niego zaufania-to jest moja chyba chora wyobraznia gdyż on nie dal mi raczej większych powodow do tego abym mu nie ufala ale jest jedno ale to najważniejsze on ma konto na jednym z portali fotka no już kilkanaście lat ja tego faktu nie potrafie zaakceptować nigdy nie mowilam mu o tym bo wiem sama ze to jest smieszne.Zalozylam sobie fikcyjne konto i czasami go obserwuje no i to co zobaczyłam ostatnio nie daje mi spokoju-siedział na kamerce czy to jest normalne?? ja nie potrafie sobie tego wyobrazić po prostu bardzo mnie to zabolało oczywiście musze udawac ze jest ok bo nie przyznam się ze go obserwuje bo wiem ze to nie fair dlatego proszę Was o zdanie co Wy o tym sadzicie,czy to moja chora wyobraznia czy rzeczywiście poważny problem.
Podobne tematy
Na naszym forum staramy się, by tytuły wątków były zgodne z ich treścią. "Pomocy" jest tytułem bardzo wieloznacznym i z tego względu nie zachęca do przeczytania wątku - dokonałam jego zmiany.
Proszę, zapoznaj się z regulaminem forum.
Pozdrawiam.
Chyba trochę przesadzasz, ale rozumiem że zazdrość to uczucie które czasem nas przerasta. Jedyne co może uratować związek (jakikolwiek) to rozmowa. Zaufanie to taka magiczna sprawa, strasznie łatwo je stracić, okropnie trudno odbudować. W moim związku gdy moje zaufanie upadło, naprawiliśmy je wieloma rozmawami, oboje mówiliśmy o tym co czujemy. Ja mówiłam otwarcie, ze nie ufam mojemu partnerowi, on mnie rozumiał i starał się odbudować moje zaufanie, teraz ufam tylko jemu, to wielkie szczęście.