netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

kocham ale kompletnie nie ufam

3 odpowiedzi5 680 wyświetleńzałożony przez esselive, 21.02.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » kocham ale kompletnie nie ufam

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

1

Temat: kocham ale kompletnie nie ufam

Witam.
Od paru dni w mojej głowie trwa walka serca z rozumem.
Postaram się jasno przedstawić mój problem.
TŻ- facet z którym byłam, P ? nowo poznany.

Otóż 6 miesięcy temu związałam się z facetem. Było dobrze ale do czasu. Nie czułam się w tym związku dobrze, nie czułam bezpieczeństwa ani czułości. Jak mu o tym mówiłam to złościł się na mnie i mówił ,że przecież nie będzie mi ciągle powtarzał ,że mnie kocha. Zaczęło mnie to bardzo drażnić, widziałam różnice między moim związkiem a związkami innych ludzi. Zaznaczę ,że TŻ pierwszy wyznał mi miłość po 1,5 miesiącu znajomości.

Zaczęłam więc pisać z pewnym facetem. Oczarował mnie, świetnie się dogadywaliśmy. TŻ zaczął wyjeżdżać za granicę do pracy. Pewnego razu jego kolega, informatyk jakimś cudem odkopał wszystkie moje wiadomości z facebooka a zwłaszcza te z P. TŻ się wściekł. Zerwaliśmy. Więc postanowiłam umówić się z P.
Ja dowiedziałam się ,że pisał z jakąś dziewczyną poznaną na chattroulete podczas gdy był ze mną i wkręcał ją ,że jest już wolny. Straciliśmy wówczas kontakt na dwa dni.
Jednak 15 lutego TŻ napisał do mnie ,że mnie kocha i chcę do mnie wrócić. Zacząć wszystko od nowa. Chce żebyśmy zaczęli odbudowywać swoje zaufanie. I żebym nie szła na to spotkanie z P.
I JA GŁUPIA SIĘ ZGODZIŁAM ,bo kocham go.

Teraz strasznie cierpię ,bo mu nie ufam. Wczoraj pojechał skręcać meble do kuzyna, zadzwonił wieczorem ,ze bateria mu siada w telefonie i już dziś [tj. wczoraj] nie zadzwonił Nocował u niego. Zadzwonił dziś o 15 ,że zadzwoni za 2-3h jak będzie w domu i naładuje telefon. Po co to pisze?
A dlatego ,że NIE WIERZĘ. I nie wiem jak mam uwierzyć. Mamy hasła swoje do fb które dalismy sobie dobrowolnie ale tam nic nie ma.

Nie wiem co mam robić, proszę pomóżcie mi... czuje się okropnie.
Z jednej strony chcę odbudowywać z nim związek ale to jest cholernie trudne ,bo mu NIE UFAM i nie wiem co mam zrobić żeby mu zaufać.

2

Odp: kocham ale kompletnie nie ufam

Ja też kocham mojego męża,ale tak jak Ty kompletnie mu nie ufam.Pewnie gdybym mogła cofnąć czas to nie związałabym się z nim.Póki nie związałaś się z nim poważnie,to daj sobie z nim spokój.Poboli jakiś czas,ale w końcu kiedyś przestanie.Bardziej boli jak już założysz rodzinę,będziesz miała dziecko i wtedy przestaniesz ufać.Wycofaj się z tego związku póki nie jest za późno.

3

Odp: kocham ale kompletnie nie ufam
esselive napisał/a:

Witam.
Od paru dni w mojej głowie trwa walka serca z rozumem.
Postaram się jasno przedstawić mój problem.
TŻ- facet z którym byłam, P ? nowo poznany.

Otóż 6 miesięcy temu związałam się z facetem. Było dobrze ale do czasu. Nie czułam się w tym związku dobrze, nie czułam bezpieczeństwa ani czułości. Jak mu o tym mówiłam to złościł się na mnie i mówił ,że przecież nie będzie mi ciągle powtarzał ,że mnie kocha. Zaczęło mnie to bardzo drażnić, widziałam różnice między moim związkiem a związkami innych ludzi. Zaznaczę ,że TŻ pierwszy wyznał mi miłość po 1,5 miesiącu znajomości.

Zaczęłam więc pisać z pewnym facetem. Oczarował mnie, świetnie się dogadywaliśmy. TŻ zaczął wyjeżdżać za granicę do pracy. Pewnego razu jego kolega, informatyk jakimś cudem odkopał wszystkie moje wiadomości z facebooka a zwłaszcza te z P. TŻ się wściekł. Zerwaliśmy. Więc postanowiłam umówić się z P.
Ja dowiedziałam się ,że pisał z jakąś dziewczyną poznaną na chattroulete podczas gdy był ze mną i wkręcał ją ,że jest już wolny. Straciliśmy wówczas kontakt na dwa dni.
Jednak 15 lutego TŻ napisał do mnie ,że mnie kocha i chcę do mnie wrócić. Zacząć wszystko od nowa. Chce żebyśmy zaczęli odbudowywać swoje zaufanie. I żebym nie szła na to spotkanie z P.
I JA GŁUPIA SIĘ ZGODZIŁAM ,bo kocham go.

Teraz strasznie cierpię ,bo mu nie ufam. Wczoraj pojechał skręcać meble do kuzyna, zadzwonił wieczorem ,ze bateria mu siada w telefonie i już dziś [tj. wczoraj] nie zadzwonił Nocował u niego. Zadzwonił dziś o 15 ,że zadzwoni za 2-3h jak będzie w domu i naładuje telefon. Po co to pisze?
A dlatego ,że NIE WIERZĘ. I nie wiem jak mam uwierzyć. Mamy hasła swoje do fb które dalismy sobie dobrowolnie ale tam nic nie ma.

Nie wiem co mam robić, proszę pomóżcie mi... czuje się okropnie.
Z jednej strony chcę odbudowywać z nim związek ale to jest cholernie trudne ,bo mu NIE UFAM i nie wiem co mam zrobić żeby mu zaufać.

Moja kochana - w związku najważniejsze jest zaufanie, szczerość,lojalność, wierność. A tak a propos - może ten Twśj "tż" nie dorósł do poważniejszego związku? Nie zastanawiałaś się nad tym? Jego dziwne zachowanie właśnie świadczy o tym.Ja na Twoim miejscu, przeanalizowałabym wszystkie za i przeciw i dokonała wyboru - albo jestem z kimś komu nie ufam, albo o nim zapominam i wywalam go z serca,głowy i tak ogólnie.Trzymaj się i powodzenia. Zastanów się też i to dobrze,co dalej?-

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » kocham ale kompletnie nie ufam

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026