Jestem z moim chłopakiem ponad rok, nigdy się tak nie zachowywał. Przechodzę ciężki okres w życiu (problemy rodzinne, finansowe) i chodzę często smutna, płacze. Widz się z moim chłopakiem codziennie. Straciłam tez przyjaciółkę wiec za bardzo nawet nie mam z kim pogadać. Zauważyłam ostatnio, ze mój chłopak w ogóle nie okazuje mi wsparcia...Wręcz przeciwnie zdarza mu się mieć pretensje,ze jestem smutna i coraz częściej podnosi na mnie głos o bzdety. Czy ten związek ma jeszcze sens ? Proszę o jakąś poradę, opinie
Podobne tematy
Użalasz się nad sobą a to nudzi i wkurza.
Nie dziw się.
Zależy na czym polega w Twoim przypadku "bycie smutną".
Są osoby, które mając zły humor wyładowują się na innych. "Nie masz pojęcia jak to jest", "bo Ty nie rozumiesz, nic nie wiesz", "jak nie wiesz, to się nie odzywaj"... i takie tam. Słysząc często takie słowa, faktycznie można się wkurzyć.
Jeśli tego nie robisz, to powinnaś porozmawiać z chłopakiem. Obiecaj, że postarasz się zapanować nad swoimi emocjami, ale on musi Ci w tym pomóc.