Witam, chciałam się podzielić moją sytuacją z jaką się zmagam już prawie rok czasu . Jestem w klasie maturalnej, ciężko mi jest bo od roku czasu mam problem z moimi rodzicami. a dokładniej chodzi o to, że od tego czasu znęcają się nade mną psychicznie i fizycznie. Największy problem tkwi w tym, że moja mama nie akceptuje mnie jako własne dziecko, tak to odczuwam.. co bym nie zrobiła to wiecznie jest na nie, wiecznie źle. Ciągle krzyczy, wyzywa od różnych, poniża jak tylko się da. czasami dochodzi do tego, że mnie uderzy, szarpnie czy popchnie. W domu muszę ciągle usługiwać, sprzątanie, gotowanie itp. nie mam czasu aby porządnie usiąść i się przygotować do matury. nie mam czasu na to by nawet odpocząć. wiecznie coś. zrób to , przynieś tamto.. jak jakiś robol , który chodzi 24h/ 7 dni w tygodniu. Rodzice nie traktują mnie jak swoje dziecko. czuje się obca, odrzucona.. niechciana.. czy to dlatego że byłam wpadką? że nie byłam chcianym dzieckiem.. Mama mnie nienawidzi, kilkanaście razy mi to już powiedziała plując mi w twarz.. nie daje mi w ogóle żyć jak normalny nastolatek, nie mam na nic.. żeby mieć na jakiegoś ciucha, czy kosmetyk bądź cokolwiek muszę zapracować na to.. nigdy nie miałam tak jak rodzeństwo że jak coś chcieli to mieli od razu.. ja zawsze musiałam najpierw na coś zapracować.. ehh ;ccc co ja mam zrobić? piszę tak ogólnie o tym.. bo dużo jest tego.. ;( chce coś z tym zrobić, dlatego piszę może wy mi jakoś doradzicie, no nie wiem. jestem zagubiona, i nie mam sił po prostu;cc rok czasu się męczę, bo nie wiem co z tym zrobić, nie mam się do kogo zwrócić, przyjaciółki tylko doradzają, ale to non sens.. bo i tak jestem w czarnej dupie.. już nie wytrzymuje tego napięcia.. ;(( skończyłam szkołę, a nie mam gdzie pójść
mam chłopaka, ale co on może zrobić? nie da się o tak oo.. On bardzo by chciał, ale to też trzeba czasu.. i nie wiadomo czy się uda.. ehh :(wszystko jest takie skomplikowane.. ;c
Podobne tematy
Wytrzymaj jeszcze troche , skończysz szkołe , poczujesz się pewniej . Było by dobrze , żebyś porozmawiała z chłopakiem o Twojej sytuacji w domu . Może coś wspólnie uzgodnicie , jakieś wynajęcie mieszkania , myślałaś o tym ?
A ile masz lat?
Jest dla ciebie rozwiązanie tej sytuacji i to bardzo w dobrej perspektywie.
Ja też na wszystko, co mam, musiałam zapracować, to nic dziwnego. Tak ma 80% procent normalnych ludzi, większość reszty, to pasożyty.
Co do traktowania - nie zmienisz swoich rodziców. Zdaj dobrze maturę, znajdź pracę i wyprowadź się. To jedyne dla Ciebie wyjście.
wytrzymaj ten czas do matury, zdaj ja jak najlepiej i szukaj pracy, może wynajmiecie cos z chłopakiem lub wyjazd za granice, masz chłopaka wiec masz wsparcie, musisz być silna, jesteś na pewno wrazliwa osoba która wszytsko bierze do siebie, bądź bardziej egoistka dla siebie bo zwariujesz, powodzenia