Jak dla mnie wszystko jest dobre ale z umiarem. W mojej rodzinie jest chłopiec 6-letni, który kilka godzin dziennie przed laptopem spędza i niestety rodzice jego cieszą się, że ten potrafi tyle zrobić na komputerze ale dla mnie to oni skrzywdzili to dziecko bo chłopiec jest nadpobudliwy przez te gry i nie potrafi skupić się na jednej rzeczy. Przenosi gry w życie tzn. udaje że zabija kogoś z tych gier tak jakby przeniósł się czasem w inny świat szczególnie teraz ciągle mine craft u niego jest na topie ale on ogląda filmiki na youtube gdzie gracze przeklinają i to naprawdę często. Chłopiec nie rozumie co się do niego mówi. Często trzeba mu powtarzać kilka razy bo on w ogole nie słucha albo przenosi się w swój świat. Mowilam rodzicom dziecka że robią mu krzywdę tym, że pozwalają mu siedzieć przy komputerze bez kontroli czasem cały dzień ale oni twierdzą że przesądzam, mam 18 lat młoda jestem i się nie znam. Ja nie mogę patrzeć jak to dziecko krzywdzą. Zawsze gdy się nim zajmuje staram się grać z nim w gry planszowe lub po prostu w coś bawić a on później skarży się że nie pozwalam mu być przy komputerze. On nie potrafi pisać ani czytać nawet złożyć 3 liter może to się jeszcze nauczy więc się tak nie boję o to tylko bardziej o to, że on nie potrafi siedzieć w szkole przy stoliku i nie słucha poleceń pani. Gdy wszyscy siadają przy stoliku on biega po sali popycha dzieci i w ogole nie widzi w tym nic złego. Niby rodzice chłopca mu mówią że to źle itd ale komputer dla dziecka to czas wolny dla rodziców bo on grzeczny przy komputerze a oni mają spokój. Chłopiec nie cieszy się z zabawek, nie lubi puzzli i gdy kiedyś kazałam mu się zastanowić chwilę nad układanka on zwyczajnie nie miał cierpliwości rzucił to i poszedł do komputera. Już nie wiem jak pomoc temu dziecku bo na jego rodziców nie można liczyć
1 2014-04-18 11:37:19 Ostatnio edytowany przez sophie2 (2014-04-18 11:38:13)
Podobne tematy
Wiesz,nie masz wpływu na to bo dziecko nie jest Twoje.Nie masz prawa wtrącać się wychowanie nie swojego dziecka.Możesz jedynie próbować zająć mu czas inaczej.Co do minecrafta- to fajna,rozwijająca gra.Wiem bo gra w to moja dziewięciolatka.Nie ma tam przemocy ani przekleństw.
Możesz zakupić mu tzw papercraft- to taka wersja gry do samodzielnego złożenia z papieru.Z pewnością sześciolataek będzie potrzebował trochę Twojej pomocy przy składaniu.
Nie dasz rady pomóc dziecku bo z pewnością nie masz go codziennie pod opieką.Rodzice są jego prawnymi opiekunami a jak wkurzy ich Twoje pouczanie to zabronią Ci z nim kontaktu.
mój siostrzeniec tak siedzi i juz ma wadę wzroku.
Ten chłopiec też ma ale wrodzoną więc nosi okulary i będzie do końca życia pewnie. boję się że rodzice tego chłopca za późno zorietują się że źle robią i będzie poszkodowany
Zgadzam się z tobą, nic dobrego z tego nie będzie.
Podziwiam matki, które wożą swoich synów na różne kursy, baseny itp. To jest dbanie o rozwój dziecka.
Dla wielu rodziców wychowanie sprowadza się do zakazów/nakazów. Albo puszczają dziecko samopas. Bo tak jest łatwiej.
Niestety nie wygrasz. Nie da się. Nie odlepisz go, jeżeli to nie jest twoje dziecko.
Od wielu lat zajmuję się dziećmi bo najpierw młodsza siostra później dzieci rodzeństwa i widać jest różnice. Moja siostra nie miała komputera ja z reszta też nie i potrafiłyśmy się bawić na podwóru w cokolwiek od rana do wieczora a najgorsza kara to był właśnie zakaz wychodzenia a teraz jest odwrotnie dzieci mają zakaz siedzenia w domu przed komputerem itd. Dziwne czasy się zrobiły uważam że o wiele bardziej inteligentne dzieci były kiedyś niż teraz