Iceni napisał/a:mortisha napisał/a:Olinka napisał/a:Mortisha, chyba nie czytałaś dość dokładnie
.
Pozwól, że samą siebie zacytuję:
...
Olinko ty tez jesteś jedna z nielicznych , co nie ma obaw przedstawić swój punkt odniesienia dot. macierzyństwa w tych pozytywnych barwach jak i tez mniej kolorowych ,wyważone jest to o czym piszesz , takie szczere
Pisałam wtedy o natchnionej, ale napisałam ze nie jest jedyna , tylko jedna z nielicznych bez popadania w przesadyzm w żadną strone. Tak wiec tez m.in. vinga, anhedonia ( dzietne kobiety)tutaj również z rozsądkiem i zdrowym dystansem napisały chyba prawdę bez owijania w bawełnę
Znaczy ja jestem nieszczera, bo nie mam na co narzekać?
Cat, ja mam dziecko, bo mi spadło z nieba
to nie jest dla sensu - to jest dla przyjemnosci
czysty egoizm - mam obok siebie młodsza wersje siebie 
Nie mam jeszcze dziecka, ale zgadzam się. Są matki, gdzie ich macierzyństwo jakoś łatwo przebiegło, nie mają na co narzekać. Nie sądzę, by przez to były jakieś niewiarygodne. Te matki, które miały pod górkę też nie są gorsze. Każda jest inna, warto mówić, że macierzyństwo nie zawsze jest łatwe, że często na początku ciężko sobie poradzić. Jednak nie powinno się moim zdaniem pisać, że nie wiem, jak kobieta nie ma na co narzekać w macierzyństwie, jest bardzo zadowolona i od początku bardzo kocha dziecko i opieka jest dla niej przyjemnością- nie ma co wtedy pisać, że kłamie czy idealizuje, bo ona naprawdę może tak odczuwać. Każda z nas jest inna, dajmy sobie do tego prawo 
Co do kwestii posiadania dzieci uważam tak jak BabaOsiadła. Generalnie to się albo czuję albo czuje z czasem albo wcale. Ty tego nie czujesz Catwoman, nie chcesz mieć dzieci i spoko, inna kobieta czuje. Ja od zawsze wiem, że chce mieć dziecko/dzieci, przy czym nie ma konkretnego powodu, jakbyś oczekiwała. To się po prostu czuje
A innym argumentem jest to jak już, bym miała coś podać, że chcę urodzić małego człowieka, którego wychowam jak tylko potrafię, będę chronić, przy którym odkryje jeszcze więcej piękna świata.
Oczywiście to też odpowiedzialność, doskonale o tym wiem, ale za 2 lata planujemy i pewnie tak będziemy starać się o dziecko
Czuję, że chcę wziąć za nie odpowiedzialność, że chcę mieć z moim partnerem dziecko, które będzie naszą pociechą
Konkretniej nie potrafię, jak pisałam- to się czuję
Gdybym mogła, to bym Ci napisała dokładniej, ale widzisz, właśnie to nie jest łatwe i tego nie da się tak wytłumaczyć konkretnie, to jest uczucie, które albo się ma albo nie i w żadnej z tych postaw nie ma nic złego 