Czary, horoskopy, magia a nasza wiara - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Czary, horoskopy, magia a nasza wiara

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 25 ]

1

Temat: Czary, horoskopy, magia a nasza wiara

Jestem katoliczką, ale odkąd pamiętam interesowałam się zawsze odrobinkę tak czarami. Wiecie jakiś horoskop od czasu do czasu, jakaś gazeta typu Wróżka do poduszki czy np zabawa kartami. Kiedyś kupiłam sobie karty tarota i od czasu do czasu sie nimi bawiłam. Wydaje mi się, ze nie robiłam nic złego. Nie wierzyłam w to specjalnie po prostu traktowałam to jako zabawę. Ostatnio też sobie i znajomym wróżyłam, były przecież Andrzejki, potem urodziny koleżanki itd.  Teraz podczas spowiedzi przedświątecznej trafiłam na takiego księdza , który jak mu wspomniałam o tym ,ze się bawię w te czary czasem to totalnie mnie zjechał i powiedział, że to bardzo ciężki grzech. Wcześniej też się spowiadałam z tego, ale księża nie byli aż tak surowi. Ten mi powiedział wprost że to bardzo ciężki grzech bałwochwalstwa przeciw pierwszemu przykazaniu. Zastanawiam się jednak czy ksiądz miał rację - ja na prawdę nie specjalnie wierzę w tą magię i czary i robię to tylko dla zabawy. Co myślicie ?

Zobacz podobne tematy :
Odp: Czary, horoskopy, magia a nasza wiara

Jest tyle przesądów, tyle otacza nas prasłowiańskich elementów, że nawet nie jesteśmy świadomi, że w pewnym sensie wkraczamy w magię, którą ten ksiądz tak potępia. Jemu także zdarza się wejść w ten świat, chociażby myślowo. To normalne... Żyjemy w tym nowoczesnym świecie, ale od przeszłości uwolnić się całkowicie nie da wink
To tak ogólnie.

A co do Księdza... Skoro robisz to DLA ZABAWY i nie pochłania Cię ta magiczność to nie widzę problemu. Ksiądz musiał być przewrażliwiony wink Albo nie zrozumiał tego, jak na magię patrzysz wink

Moja prababcia była bardzo wierząca, ale w płaczu dziecka potrafiła dostrzec rzucenie na to dziecko uroku. Przelewała wosk itd.
Czy tym sposobem grzeszyła? Nie... może błądziła w przesądach, ale na pewno nie było to grzechem.

Podobnie było z "Kodem Leonarda da Vinci". Księża uważali, że przeczytać tę książkę to grzech. Ale skoro oddzielasz fikcję literacką od kwestii wiary to gdzie tu grzech?

3

Odp: Czary, horoskopy, magia a nasza wiara

Wg nauk kościoła i Katechizmu Kościoła Katolickiego takie zachowania są grzechem i należy się z tego spowiadać.
Ale, no właśnie ale. Czy wpływa to na twoją wiarę? Na twój stosunek do Chrystusa, czy oddalasz się od kościoła przez "te praktyki". Z tego co piszesz to chyba nie. Więc grzeszysz czy nie grzeszysz? To myślę tylko problem twego sumienia. Nie krzywdzisz siebie i innych a to najważniejsze. Wg mnie masz fajne hobby i nie ma co się przejmować  tym co mówił tamten ksiądz. Pozdrawiam

"Nie ma przymusu religii. Prawość wyróżniła się od nieprawości. (K2:256)"

4

Odp: Czary, horoskopy, magia a nasza wiara

hej, podobny wątek już się pojawił tutaj link do tej dyskusji http://www.netkobiety.pl/t2047.html , można sobie wejść i poczytać.

Puma, dobrze, że pytasz i drążysz temat. Napisałaś "Nie wierzyłam w to specjalnie po prostu traktowałam to jako zabawę." Praktyki wróżbiarskie, wywoływanie duchów, astrologia, sny to rzeczy, w które "wchodzili" Izraelici w swojej wędrówce przez pustynie. Mijając krainy zamieszkałe przez różne plemiona, i pogańskie ludy często przejmowali ich obyczaje i kulty. W Starym Testamencie jest wiele fragmentów, które w wyraźny sposób mówią o tym, że Bogu nie podobają sie takie zachowania wybranego przez Niego ludu. Oto niektóre z tych cytatów:
" Gdy ty wejdziesz do kraju, który ci daje Pan, Bóg twój, nie ucz się popełniania tych samych obrzydliwości jak tamte narody. Nie znajdzie się pośród ciebie nikt, kto by przeprowadzał przez ogień swego syna lub córkę, uprawiał wróżby, gusła, przepowiednie i czary; nikt, kto by uprawiał zaklęcia, pytał duchów i widma, zwracał się do umarłych.  Obrzydliwy jest bowiem dla Pana każdy, kto to czyni. Z powodu tych obrzydliwości wypędza ich Pan, Bóg twój, sprzed twego oblicza.  Dochowasz pełnej wierności Panu, Bogu swemu.  Te narody bowiem, które ty wydziedziczysz, słuchały wróżbitów i wywołujących umarłych. Lecz tobie nie pozwala na to Pan, Bóg twój.
To jest fragment ze Starego Testamentu, Księga Powtórzonego Prawa, rozdział 18, wersety 9-14.
A tu kolejny fragment:
" Nie będziecie się zwracać do wywołujących duchy ani do wróżbitów. Nie będziecie zasięgać ich rady, aby nie splugawić się przez nich. Ja jestem Pan, Bóg wasz!"
Księga Kapłańska, rozdział 19, werset 31

" Także przeciwko każdemu, kto się zwróci do wywołujących duchy albo do wróżbitów, aby uprawiać z nimi nierząd, zwrócę oblicze i wyłączę go spośród jego ludu. Uświęćcie się więc i bądźcie świętymi, bo Ja jestem święty. Ja, Pan, Bóg wasz! Będziecie strzec ustaw moich i wykonywać je. Ja jestem Pan, który was uświęca! (Kpł  20,6-8)
 
   W Starym Testamencie słowo "nierząd" odnosi się także nie tyle do jakiegoś fizycznego kontaktu, co do wchodzenia w relację, uprawianie praktyk i spoufalanie się z z siłami zbuntowanymi przeciw Bogu.
Dlaczego cytuje tu Biblię? powiem szczerze, że jeszcze trzy lata temu nie wiedziałam o tym, że horoskopy, wróżby itp nie podobają się Bogu i są grzechem. Traktowałam to jako coś bardzo nieszkodliwego i jakoś nawet nie widziałam żadnej relacji z Bogiem. Nikt mi o tym nie powiedział. Nie wiedziałam. Nie wiedziałam, że przez wywoływanie duchów "for fun"mogę obrazić Boga, nie mówiąc o uprawianiu "nierządu". Zbyt ostre słowa, przecież to zabawa...A jakiś niepokój po takich zabawach, lęk i strach, który mnie przeszywał "to tylko pewnie adrenalinka" tak myślałam. teraz już wiem, że zło często przybiera formę niewinnej zabawy.
   Trzy lata temu przyjęłam do swojej świadomości to, że Jezus Chrystus umarł za mnie na krzyżu. Zrozumiałam, że nie wystarczy wierzyć, jest taki fragment w liście Św Jakuba Wierzysz, że jest jeden Bóg? Słusznie czynisz - lecz także i złe duchy wierzą i drżą. (List Jakuba 2:19, Biblia Tysiąclecia). Jest też inny fragment, który zawsze głośno odbijał się echem w mojej głowie, gdy go słyszałam " Oto stoję u drzwi i kołaczę: jeśli kto posłyszy mój głos i drzwi otworzy, wejdę do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze Mną.(Apokalipsa (Objawienie) 3:20, Biblia Tysiąclecia). Drzwi to taka metafora, którą zrozumiałam jakosymbol drzwi mojego życia, mojej osoby, jestestwa, ego. Jakkolwiek to dziwnie może brzmieć, oddałam swoje życie Jezusowi. W modlitwie zapraszając Go do swojego serca, tak po prostu, w paru słowach. Przyznałam się do swoich grzechów, poprosiłam o wybaczenie. Nic nie czułam, jedynie morze pokoju i miłość, czyjąś miłość, która naciskała na mnie, dodawała sił i dawała zrozumienie. Rozpisuję się tu tak długo, ponieważ chciałabym wam opowiedzieć poprzez swoje doświadczenie o tym, jak wszystko inaczej wygląda przez pryzmat Bożej miłości. Gdy zrozumiałam, że Bóg mnie kocha i umarł za mnie z miłości, wzięłam Biblię do ręki i zaczęłam czytać, nie jak nudną książkę pełną nakazów i gromienia, ale jako historie Bożej miłości do człowieka. I w takim świetle zobaczyłam swój grzech.
 
    Pozwolę sobie zacytować jeszcze Annę: "Wg nauk kościoła i Katechizmu Kościoła Katolickiego takie zachowania są grzechem i należy się z tego spowiadać.
Ale, no właśnie ale. Czy wpływa to na twoją wiarę? Na twój stosunek do Chrystusa, czy oddalasz się od kościoła przez "te praktyki". Z tego co piszesz to chyba nie. Więc grzeszysz czy nie grzeszysz? To myślę tylko problem twego sumienia. Nie krzywdzisz siebie i innych a to najważniejsze." Tak sobie myślę, że rzeczywiście wróżenie z pozoru nie wydaje się groźne, nie równa się z biciem kogoś, z kradzieżą czy morderstwem. Ale nie zmienia to faktu, że Biblia- Słowo Bożę wyraźnie mówi, że to jest grzech. Wchodząc w okultyzm, jakim są te z pozoru niewinne zabawy, wchodzimy w duchową rzeczywistość. Proponuję porozmawiać o tym z innymi osobami, może z jakimś innym księdzem. Może warto wejść tez na strony chrześcijańskie, gdzie znaleźć można konkretne artykuły na ten temat np www.mateusz.pl

Did you feel the mountains tremble?
Did you hear the oceans roar?
When the people rose to sing of Jesus Christ the risen one.

5

Odp: Czary, horoskopy, magia a nasza wiara

Drążę, drążę temat bowiem jakoś nie daje mi to spokoju. Tylko no właśnie jeżeli czytam te horoskopy i się z nich śmieje bo bzdurki to totalne to czy nie jest to przez Boga traktowane jako takie po prostu czytane dla rozrywki bzdurki ? Jej, no czasem tak dla śmiechu nawet fajnie sobie poczytać. Mnie śmieszą te wszystkie gazetowe wróżki. Z drugiej jednak strony tak jak pisze April , biblia traktuje to bardzo poważnie. Ale może też dlatego ,ze kiedyś w czasach biblijnych ni bardzo rozumiano pojęcie rozrywki jako takiej i nie mieściło się w głowie, że ktoś może czytać takie rzeczy dla tego tylko celu. Nie wiem, ciągle szukam odpowiedzi smile Ale na jakiś czas chyba przestanę czytać to wszystko ...

6

Odp: Czary, horoskopy, magia a nasza wiara

Hej Puma, jeśli nie daje ci to spokoju, i czujesz się z tym trochę "niewygodnie" to spróbuj nie czytać nawet dla rozrywki. Zobaczysz wtedy czy to uczucie się utrzymuje, czy może czujesz się lepiej i okazuje się, że wcale ci to niepotrzebne ? Na pewno znajdziesz coś fajnego, żeby się rozerwać..O, na przykład można sobie w kalambury filmowe zagrać ze znajomymi;) albo na zakupy iść wyhaczyć jakąś bluzeczkę z przeceny, albo z psem się pogłaskać, kota przytulić..żartuję oczywiście, tak dla rozluźnienia...:) Apropos Izraelitów, wydaje mi się, że oni też mieli duży wybór  rozrywek, a w czary wróżby i horoskopy wchodzili z podobnych powodów co my, żeby się dowiedzieć co nas czeka, może coś fajnego...czy po prostu z ciekawości, bez zastanowienia. A może dlatego, że nie dowierzali w Bożą moc, i w to, że On może wszystko...

Did you feel the mountains tremble?
Did you hear the oceans roar?
When the people rose to sing of Jesus Christ the risen one.

7

Odp: Czary, horoskopy, magia a nasza wiara

Kiedyś trochę czytałam na ten temat i zrozumiałam. Kościół zabrania czarów, więc to znaczy, że uznaje ich istnienie. Oczywiście horoskopy w gazetach to głupoty, ale też trzeba uważać na samospełniające się przepowiednie. Jeśli w coś uwierzymy to może się spełnić. Co do zabaw w ezoterykę, okultyzm i inne podobne to ja bym się w to nie bawiła. Są różne siły, których nie rozumiemy, a tym bardziej nie panujemy nad nimi po co się pchać w rzeczy, z którymi walczy się egzorcyzmami?

8

Odp: Czary, horoskopy, magia a nasza wiara

Według naszego dekologa jest to zło ale jak bawisz się i w to nie wierzyć to czemu nie.... Myślice że to się wszystko sprawdza nie bo tylko my sterujemy swoją wolą

9

Odp: Czary, horoskopy, magia a nasza wiara

egzorcysta opowiada
Wróżki

Przewidywanie przyszłości to ulubiona działka kobiet: czy on będzie na białym koniu, czy będzie brunetem, czy bogaty, pójdę i zobaczę, co powie wróżka. To jest grzechem ciężkim. Diabła nie interesuje, czy przeczytałaś ten horoskop tylko z ciekawości ? jego interesuje, że nie ufasz Ojcu, ale wróżce, która prawdę ci powie. Strzeżcie się wróżek, a najbardziej tych, które powiedzą wam prawdę! Zobaczcie, co robi z nami świat! Do dziś wyrzuca Kościołowi, że palił czarownice w średniowieczu. Diabeł zarzucając, że Kościół palił czarownice, podsuwa nam nowe ? a ludzie idą do czarownic i proszą je o pomoc. Odwracają się od Boga i zwracają się ku bożkom.



Astrologia

Astrologia to wyczytywanie przyszłości z gwiazd i kolejny grzech ciężki. Zadaję sobie pytanie: skoro w gwiazdach zapisana jest przyszłość, to gdzież jest możliwość wolności, podejmowania decyzji, gdzież miejsce na Bożą Opatrzność? Gwiazdy mają wpływ na nasze życie fizyczne, na pływy morza, ale przecież one nie decydują o naszej wolności! Powoływanie się na gwiazdy trochę trąci myszką! A my tymczasem delektujemy się naszą wiedzę i inteligencją.



Tarot

Kolejny grzech to układanie tarota. Tarot to szatańskie karty. Nie wystarczy, że ich nie masz albo że w to nie wierzysz. Tu ważny jest akt woli ? to, że w to wchodzisz, że układasz, nawet przez internet. Diabła nie interesuje, że ty w to nie wierzyłaś, tylko ?tak sobie? ułożyłaś, dla ciekawości czy zabawy. Zrobiłaś to.
Amulety

Licealiści mówią: wiem, że to pentagram, nie wierzę w to, ale to jest modne! Są przekonani, że to nie szkodzi, taka moda, tak mi się podoba, ale przecież jestem chrześcijanką! To łączenie ognia z wodą, życia ze śmiercią ? tego się nie da połączyć! Konsekwencje tych zachowań widzi też twój przeciwnik i on nie pozwoli ci tak szybko odejść! To jest walka, to wojna, nie o chleb powszedni, ale o to, jakie miejsce zajmiesz po śmierci. Mówienie w czasie walki, że podoba mi się mundur esesmana, choć z intencji i przekonań nie jestem esesmanem? Skoro mi się mundur podoba, to się w niego przebiorę? W walce nie ma czasu na pytanie, kto jest kim z intencji i przekonań, a kto tylko z wyglądu. Diabła nie interesuje, co myślisz, ale to, że nosisz coś, co do niego należy.

10

Odp: Czary, horoskopy, magia a nasza wiara

Myślę, że zabawa magią, czarami to nic dobrego. W swoim życiu spotkałam jedną, myślę że tak mogę powiedzieć prawdziwą wróżkę, Midiam. Było to w Szkocji, w Edynburgu. "Wróżka Midiam" gdy ją zapytałam jak popróbować wróżyć, odpowiedziała że nie można popróbować chwycić lawy.

11

Odp: Czary, horoskopy, magia a nasza wiara
traszka80 napisał/a:

Kiedyś trochę czytałam na ten temat i zrozumiałam. Kościół zabrania czarów, więc to znaczy, że uznaje ich istnienie. Oczywiście horoskopy w gazetach to głupoty, ale też trzeba uważać na samospełniające się przepowiednie. Jeśli w coś uwierzymy to może się spełnić. Co do zabaw w ezoterykę, okultyzm i inne podobne to ja bym się w to nie bawiła. Są różne siły, których nie rozumiemy, a tym bardziej nie panujemy nad nimi po co się pchać w rzeczy, z którymi walczy się egzorcyzmami?

Przede wszystkim nie należy tego traktować jako zabawę, a ju ż na pewno jako bzdury.
Dobrze napisalaś, że są siły, których się nie rozumie.
Ale nie ma co pchac do jednego worka ezoteryki, okultyzmu i wrżb.
Ezoteeryka to szerokie pojęcie. Okultyzm  to po prostu nazwa na tzw nauki tajemne, magię itd. I nie ma co tego aż tak demonizować.
Oczywiście religie okolobiblijen, nie pochwalają tego, bo w Biblii jest kilka miejsc, gdzie zostały takie praktyki potepione, co nie znaczy, że one sa złe.

Trudno nazwac zlem np ziololecznictwo, ktorym nawet zakonnicy się zajmują. A jednak wiele jest glosów, ze to zlo pachnace czarną magią, tylko dlatego, ze wielu uzdrowicieli się tym zajmuje.

Na poczatek tzreba by sobie zdefiniowac czym jest magia, czym ezoteryka i rozwój duchowy. Horoskopy w gazetach to zabawa, która niektorych uzależnia i niesie to ryzyko, ze jak sie w to wierzy to się takie rzeczy przyciaga.
Co do samej ezo to nie jest to dziedzina, ktora daje klientów egzorcyztom, bo klasyczne opętanie często spotyka osoby bogobojne i tzrymające się od ezoteryki z daleka. natomiast osoby zajmujace się ezoteryką czesto lepiej sa w stanie "poczyścić" innych z pewnych powiązań energetycznych niż księża egzorcysci.

Jeśli do wody, ognia, ziemi i wiatru dołożymy miłość, powstanie energia. Nazwę ją Kosmosem. I założę własny.
http://basnie.blogspot.com/

12

Odp: Czary, horoskopy, magia a nasza wiara

ciekwie tu piszecie ja mam z tym do czynienia widze przyszłosc , mam wizje.
zastanawia mnie czy jestem normalna czy opetana czasem przez jaks siłe?
ciezko mi zostawic ksiazki ezoteryczne.
mam zdolnosci coraz bardziej widze czuje ze ezo to moje przeznaczenie
szukam pracy w innych zawodach
ale nie znajduje. czuje sie coraz bardziej samotna.

13

Odp: Czary, horoskopy, magia a nasza wiara

Ewuniu miałam to samo. Dziś mam grupę przyjaciół, którzy też widzą, słyszą i czują, dla nich nie jestem inna a taka sama. Jak masz ochote napisz do mnie na maila. Pogadamy o tym.

Pozdrawiam

Jeśli do wody, ognia, ziemi i wiatru dołożymy miłość, powstanie energia. Nazwę ją Kosmosem. I założę własny.
http://basnie.blogspot.com/

14

Odp: Czary, horoskopy, magia a nasza wiara

Witajcie. Chyba jednak jest w horoskopach skoro tak wiele osób się nimi interesuje. Zobaczcie ile sławnych osób chodzi do wróżek. Wcale się z tym nie kryją, chociaż wydawałoby się, że to wstydliwa sprawa. Może jest to tylko naciąganie na pieniądze osób, które mają problemy i szukają rozwiązania tam, gdzie nie powinny. Faktem jest, że wiele osób trzyma się horoskopów i wytycznych. Może po prostu potrzebują, kto ich wysłucha i powie, co mają robić. Uważam, że jeśli to nie szkodzi to niech sobie będzie. Ciekawa jestem, co myślicie na temat stron, na których można ustalić datę śmierci. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że to żart, kawał. Jednak ja sądzę, że to nie jest takie głupie. Zmusza nas do pomyślenia o śmierci, bo przecież unikamy tego tematu. Jednak jest to nieodłączna część życia, trzeba być do tego przygotowanym pod różnymi względami. Może taka zabawa ma za zadanie zmusić nas do tego aby myśleć o śmierci, jak o czymś naturalnym, do czego trzeba się przygotować? Co o tym myślicie? Czy takie strony mają głębszy sens?

15

Odp: Czary, horoskopy, magia a nasza wiara

A czy ktoś interesuje się horoskopem chińskim? smile

Posty przeniesione:

horoskopek napisał/a:

Właśnie zaczęłam interesować się horoskopami i gdzieś dokopałam się do horoskopu chińskiego. Uważam jednak że to wielka ściema z tym chińskim horoskopem. Zbyt ogólny, żeby mógł być dobry. A jak wam się wydaje ?

Austi napisał/a:

Kalendarz chiński składa się z 12 miesięcy liczących po 29 i pół dnia każdy. Co trzy lata dodawany jest miesiąc przestępny dla wyrównania powstałej luki w stosunku do określonych cykli natury.
Każdy rok księżycowy podporządkowany został określonemu zwierzęciu, od którego pochodzi też nazwa roku. Jest z tym związana bardzo ciekawa legenda. Stare opowieści Wschodu głoszą, że Budda tuż przed opuszczeniem świata materialnego urządził ucztę, na którą zaprosił wszystkie zwierzęta. Na tę ucztę pierwszy przybył agresywny Szczur, a tuż po nim pracowity Bawół. Następnie przybiegł uśmiechnięty Tygrys, za którym cicho podążał poważny Kot. Niedługo po nich pojawił się wspaniały i pewny siebie Smok, torujący drogę przebiegłemu i syczącemu Wężowi. Dopiero później przygalopował piękny, wysmukły i utalentowany Koń, a za nim nieśmiała i delikatna Koza. Za Kozą przybyła rozbawiona, szczęśliwa i pełna kokieterii Małpa oraz nadęty i dumny Kogut. Na samym końcu zjawili się zawsze wierny Pies i mało przebiegła ale sumienna Świnia. Budda był z tego dumny i nagrodził przybyłe na ucztę zwierzęta w ten sposób, że oddał im we władanie kolejne lata i w ten sposób określił władców dwunastoletniego cyklu.

16

Odp: Czary, horoskopy, magia a nasza wiara
Kamilala napisał/a:

Witajcie. Chyba jednak jest w horoskopach skoro tak wiele osób się nimi interesuje. Zobaczcie ile sławnych osób chodzi do wróżek.

"Miliony much nie mogą się mylić, w kupie coś musi być!"

A tak serio kiedyś jako nastolatka w liceum jakiś czas przeprowadzałam eksperyment - wróżyłam ludziom z kart: przepowiadałam co dostaną z klasówki, nieznajomym mi wcześniej osobom (znajomym znajomych) stawiałam karty i opowiadałam, jacy są, jakie mają problemy, jak je ewentualnie rozwiązać (w tej kolejności). Niektóre rzeczy się nie zgadzały, ale większość tak! Zdziwilibyście się, ile osób uwierzyło, że mam nadnaturalne zdolności i magiczną moc. Nawet jak powiedziałam, że to ściema, że po prostu dedukowałam, obserwowałam reakcje itd, to część uważała, że z jakiegoś powodu mówię to dlatego, że już nie chcę im wróżyć.

17

Odp: Czary, horoskopy, magia a nasza wiara

Witam serdecznie
Sama zajmuje sie astrologia i skonczylam profesionalna szkole.Musze przyznac ze zaczynajac mialam obawy ze bede ukarana w jakis sposob bo przeciesz Koscol zabrania wrozenia. Jak sie okazala to wiedza z astrologi pomogla mi zblizyz sie do Boga.Astrologia podpowiada pewne mozliwosci ale to sam czlowiek kieruje swoim zyciem i ma do tego instrukcie w 10 przykazaniach a najwazniejsze jest...Kochac Boga , i bliznich tak samo jak siebie, czyli nie mniej ani wiecej.Ale aby kochac innych trzeba pokochac siebie czyli odnalesc Boga w sobie. Odnosnie Pisma Swietego... toz 1/3 wiedzy z Pisma Sw jest oparta na przepowiadaniach. W Starym Testamecie caly czas krolowie sluchali swoich jasnowidzow. Trzech krolow szlo za gwiazda betlejemska, a prawda byla taka ze to oni byli astrologami i patrzyli w gwiazdy. Ile razy Sw, Pawer mowi o tym aby prosic o to aby miec umiejetnosc przewidywania.

18

Odp: Czary, horoskopy, magia a nasza wiara

Astrologia to coś innego niż czarna magia.
Niedobrze jest natomiast, gdy człowieka pochłonie ten sposób dowiadywania się... no właśnie, co my takiego chcemy wiedzieć?

19

Odp: Czary, horoskopy, magia a nasza wiara

To jest bardzo dochodowy interes. Kiedyś moi koledzy dla zgrywy założyli firmę "ezoteryczną" świadczącą usługi wróżbiarskie. Mieli stylowe lokum, dress code a ponieważ jeden jest po arabistyce więc klimat był. Po kilku latach znudziło im się ale wille stoją a ich nowe firmy działają a wszystko dzięki ludzkiej głupocie i naiwności.

A lion doesn't concern himself with the opinion of a sheep.

20

Odp: Czary, horoskopy, magia a nasza wiara

Co do horoskopów z gazet to słyszałam od przyjaciółki, że wie od osób piszących w gazetach,że pisanie horoskopów jest uważane za najgorszą fuchę i zaczyna się od rozmawiania z koleżankami z pracy w stylu ''Basiu, jak chcesz się jutro czuć?'' wink

''Być czy mieć?
Być z tym, co się ma.''

21

Odp: Czary, horoskopy, magia a nasza wiara
Ania500 napisał/a:

Ile razy Sw, Pawer mowi o tym aby prosic o to aby miec umiejetnosc przewidywania.

Chodzi o dar prorokowania, ale prorokowanie polega na przekazywaniu woli Boga, a nie na czytaniu przyszłości z gwiazd.

Allan Sandale, Carnegie Institution w Pasadenie: "Świat we wszystkich swych składowych częściach i zależnościach jest zbyt skomplikowany, aby mógł być wyłącznie rezultatem przypadku."
Artur Leonard Schawlow - fizyk,noblista: "Wydaje mi się, że będąc skonfrontowani z cudami życia i wszechświata, należy zadać sobie pytanie dlaczego, a nie po prostu jak. Jedyne możliwe odpowiedzi są religijne..."

22 Ostatnio edytowany przez ewelinaL (2014-11-19 11:36:30)

Odp: Czary, horoskopy, magia a nasza wiara

Czytając wypowiedzi w tym temacie, zauważyłam, że część osób nie pochwala wróżb, inni się nimi bawią, są tacy, dla których to totalna bzdura, ale też tacy, którzy wierzą w spełnianie się przepowiedni.

Padło tu sporo wypowiedzi o dochodowości przepowiadania przyszłości. Człowiek od zawsze chciał się dowiedzieć, co go czeka. Z ciekawości, żeby zapobiec nieszczęściu, aby sprawdzić czy wróżba się spełni, albo dla zabawy. Przyczyny są różne. Nie zmienia to jednak faktu, że niektórzy ludzie są skłonni zapłacić duże pieniądze wróżkom i wróżbitom.

Zostawmy temat pieniędzy, bo doświadczenie pokazuje, że zawsze jest drażliwy, a podyskutujmy o równie ciekawym, którym jest zabawa wróżbami dla rozrywki.

- Lanie wosku przez klucz na wodę i odgadywanie zastygniętych kształtów.
- Szpilki, z których po wysypaniu odczytuje się ułożone literki.
- Losowanie miłości, bogactwa lub szczęścia spod ukrytych pod kubkami monety, kwiatka i obrączki.
- Popularne wężyki butów niezamężnych panien w kierunku progu do wyjścia.
- Magiczny krąg, który jest mniej znany, lecz wciąż uprawiany w formie zabawy andrzejkowej. Polega on na rzucaniu dwiema kostkami do gry, przez osoby siedzące wokół tekturowego pudła, w karton i wyczytywaniu z trafionych oczek znaczenia. Przykładowo wyrzucenie czwórki zapowiada, że uczestnika w nadchodzącym roku czekają podróże i wesołe przygody.
- Pary mogą powróżyć sobie z pływających na wodzie w misce lub garnku łupin orzecha. Jeżeli ich łupiny dopłyną do siebie, to wróży im to małżeństwo.

Jakie Wy znacie wróżby andrzejkowe?

Temat wątku brzmi: "Czary, horoskopy, magia a nasza wiara". Chciałabym spojrzeć na słowo wiara, w kontekście ufności, nadziei w spełnienie tych wróżb.

Czy wróżby z okazji Andrzejek są dla Was tylko zabawą, czy może wierzycie w ich spełnienie?

23

Odp: Czary, horoskopy, magia a nasza wiara

Powiem szczerze, że dla mnie wróżby to bzdury. Wiadomo, że kiedyś jakaś może się spełnić, ale to czysty przypadek.

24

Odp: Czary, horoskopy, magia a nasza wiara

Witam

Obecnie nie uczestniczę w tego typu zabawach... ot po prostu brak czasu.
Ale sięgając wstecz....  jeśli już  lanie wosku i zabawa z butami była formą
jedynie i wyłącznie zabawy.


Pozdrawiam

25

Odp: Czary, horoskopy, magia a nasza wiara

Taka informacja dla nieświadomych [Bóg chętnie puszcza płazem czasy nieświadomości]. Każda zabawa która przyciąga okultyzm a więc demony jest oddawaniem czci i chwały złym duchom.To zależy wyłącznie od wolnej woli i od podatności człowieka na wpływy świata demonicznego dokąd chce się udać.  Wszyscy, którzy "bawią" się [z pozoru niewinne gry okultystyczne] są przeklęci przez Boga.
Zobacz: Księga Powtórzonego Prawa 18:11; i Księga Kapłańska 19:31; i 20:6; i 20:27; i 1 Samuela 28:3-9; i 2 Królewska 21:6; i 23:24; i 1 Kronik 10:13; i 2 Kronik 33:6; i Izajasza 8:19; i 19:3; i 29:4.Biblie w domu ma każdy, a analfabetkami nie jesteście smile
Wszystkie powyższe wersety objawiają przekleństwo  nad wszystkimi, którzy próbują mówić do umarłych osób albo zajmować się różnymi formami wróżbiarstwa itd.Nekromancja to: mówienie do umarłych w jakikolwiek sposób, manipulowanie duchami opiekuńczymi, znachorstwo i CZARY.
Myślę, że zostałyście właśnie uświadomione.
Elune

Posty [ 25 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Czary, horoskopy, magia a nasza wiara

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018