netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

kontaktowanie się w związku

11 odpowiedzi3 822 wyświetleniazałożony przez shadzara, 12.04.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » kontaktowanie się w związku

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1

Temat: kontaktowanie się w związku

cześć

zastanawiam się jak często kobieta i mężczyzna kontaktują się ze sobą jak są ze sobą w związku. wiem, że to dość głupie pytanie i pewnie to wychodzi naturalnie... w głowie siedzi mi taka myśl, że będąc w szczęśliwym związku nie powinno zadawać się takich pytań.

pisałam tutaj już wiele postów na temat mego związku. generalnie nigdy ten związek nie wyglądał tak, jak wyglądają związki. szczerze powiedziawszy nigdy nie było do tego okazji... ja miałam dużo wyjazdów i on. potem doszła choroba jego matki, więc co weekend on jest w domu u rodziców, bo jego matka jest w stanie wegetatywnym i trzeba ją "przewijać". ja w międzyczasie też miałam dużo problemów rodzinnych, miałam nerwicę, depresję, teraz z tego wychodzę.

nie potrafię określić mojej relacji z nim. rodzina nie wie, że znów się z nim spotykam. z jednej strony ustaliłam sobie w głowie, że przez najbliższe 1,5 roku nie chcę układać sobie życia z kimś innym, bo w międzyczasie będę dużo czasu za granicą i nie chcę znów powtórki, że zaangażuję się w nowy związek i jedno z nas wyjedzie gdzieś daleko i to wszystko się rozwali.

on nie dzwoni jak kiedyś, w tygodniu widujemy się 3-4 razy, tak na 2-3 godziny, 1 noc w tygodniu spędzam u niego. w ciągu dnia każdy ma swoje sprawy, on się odzywa tylko przed tym jak mamy się spotkać. on się denerwuje, że wszyscy się nim interesują, że nie ma on czasu tylko dla siebie. jak nie praca (pracuje czasem po 10-12h dziennie), to rodzina czegoś od niego chce i ja.

nie wiem, jak mam się w tej sytuacji odnaleźć. chciałabym być w szczęśliwym związku, ale nie wiem czy mogę od niego tego oczekiwać. zresztą pojawia mi się w głowie myśl, że i tak wyjeżdżam na dość długi czas i nie ma co dawać dużych deklaracji... kiedy ja mu mówię coś o związku, on mówi że nasza znajomość to już nie związek, że on patrzy na mnie jak na część rodziny, jak na kogoś bliskiego.

a mi brakuje tego ognia między 2 osobami. mówiłam mu o tym kontaktowaniu się, a on mówi że jak się nie widzimy to kontaktowanie się nic nie da, bo 2 osoby się nie widzą i nie można w ten sposób (poprzez kontakt telefoniczny, wirtualny) zaspokoić tęsknoty, dopiero przy spotkaniu.

nie wiem... co o tym myśleć? ech... w normalnej sytuacji, gdyby nie wyjazdy, pewnie opuściłabym stare i wyruszyła na poszukiwanie nowego.

poradźcie mi coś, proszę.

2

Odp: kontaktowanie się w związku

mysle ze nic nie zastapi spotkania ale ja z narzeczonym nie widujemy się teraz zbyt często jednak ciagle piszemy ze sobą dzwonimy i nie trzeba kontaktować się co pare minut i ciagle mieć temat do rozmowy bo u mnie nie ma go zawsze. bylam w związku na odleglosc czego nie polecam. i nawet jak mamy swoje sprawy ja nie wyobrażam sobie nie opowiedzieć mu o tym co się dzialo u mnie a on opowiada mi co było u niego nawet przez telefon i naprawdę nie psuja się relacje miedzy nami smile

3

Odp: kontaktowanie się w związku

dzięki. a to co opisałam, o częstotliwości spotkań i tego jak często on się do mnie odzywa (on się odezwie 1 dziennie, gdy się nie widzimy) - to jest to często czy rzadko? ja nie wiem... mam trochę zakrzywione relacje międzyludzkie i nie wiem, jak często powinno się kontaktować... ile to dużo, ile mało. olewać - to mnie on nie olewa, bo ja jak długo się nie odezwę, to on sam się odezwie. sam czasem zaproponuje spotkanie.

on uważa, że wszystko jest ok. ale w moim sercu i w środku nie jest ok.

myślałam jakoś sprawdzić jego zaangażowanie w tę znajomość. ale nie wiem jak. może ktoś mi coś doradzić? chcę się dowiedzieć, czy mu zależy na mnie jak na kobiecie swojej, czy jak na kimś do kogo po prostu się przywiązał...

zawsze na spotkania z nim jestem ładnie ubrana, on to zauważa i mówi, że np. "pięknie wyglądam".

nie wiem... tak dużo złego między nami się wydarzyło, wcześniej tyle przykrych słów mi powiedział...

ja cały czas widzę związek między 2 osobami tak: 2 osoby się widują w tygodniu np. co 2 dzień, prawie każdy weekend spędzają razem, jak jest jakaś majówka itp., to wyjeżdżają gdzieś razem...

a jak jego pytałam, co z wakacjami czy może gdzieś pojedziemy to mówi: nie wiem, zobaczymy, nie mogę Ci nic obiecać.

i mnie to niesamowicie denerwuje... mówi: "co ja ojcu powiem" - jego ojciec mnie nie znosi, i on musi jeździć ciągle do rodziców i się opiekować tą matką...

to ciężkie dla mnie. ciężko mi podjąć jakąkolwiek decyzję...

4

Odp: kontaktowanie się w związku

mysle ze to z czasem samo wyjdzie bo mój narzeczony nie często mowi mi ze ladnie wyglądam czasem wylatuje mu to z glowy może nie zauwaza ale w inny sposób okazuje ze mnie kocha. nie kieruj się stereotypami pogadaj z nim szczerze co Cie boli. powinien zrozumiec

5

Odp: kontaktowanie się w związku

gadałam z nim szczerze.

a powiedz, jak często się widujecie z Twoim narzeczonym? często się spotykacie? wyjeżdżacie gdzieś razem? jak spędzacie wolny czas?

6

Odp: kontaktowanie się w związku

kiedyś częściej ale on ma prace ja szkole i nie ma czasu jest to raz na dwa tygodnie około a razem czas spędzamy róznie najczęściej to jest dzień zabaw wspólne wyjście do kina, czasem tylko siedzimy gadamy lub nawet milczymy razem wystarczy ze jest obok

7

Odp: kontaktowanie się w związku

Po 1 - miej swoje zycie osobno, a nie wszystko podporządkowuj pod drugiego człowieka. Zwiazek to nie klatka, gdzie zyja tylko 2 osoby i tylko one dla siebie. Nie mozesz go sprawdzac, bo to głupie. Sprawdź siebie tak naprawde.
Po 2 zrewiduj swoje oczekiwania, bo jak bedziecie sie tak mijać, to to sie skonczy i sama nie bedziesz wiedziała czemu. Powiesz przykre słowa, kłotnie, a to nie to. Oczekiwania ktore rodzą frustracje i dzieki temu sa klotnie o dupe maryny.

Moje zdanie.

8

Odp: kontaktowanie się w związku

mam swoje życie.


i chciałam zacząć je dzielić z nim. ale widzę, że się nie da.

czy to źle, że chcę rano zadzwonić i porozmawiać i potem wieczorem, w dniu kiedy się nie widzimy? albo po prostu pogadać na gg?

ja wyjeżdżam na miesiąc, nie będę w Polsce i on jakoś nie kwapi się, by ten kontakt nadrobić.

9

Odp: kontaktowanie się w związku

rozumiem, że u Ciebie działa zasada np "wyprzytulania na zapas" ?

10

Odp: kontaktowanie się w związku
thepass napisał/a:

rozumiem, że u Ciebie działa zasada np "wyprzytulania na zapas" ?

Thepass, co to za zasada, da się wyprzytulić na zapas? smile

11

Odp: kontaktowanie się w związku

No nie da, ale tak widze u autorki tematu, że pewna pustke musi pozniej "nadrobic". Wisiec mu na szyi, a jesli jest bardziej niedostępny to jeszcze mocniej tak robic.

Jesli nie, to po prostu inne oczekiwania i to jest ten punkt nr 2. Niedopasowanie.

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » kontaktowanie się w związku

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026