ZNAK ORŁA! - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 2 ]

1

Temat: ZNAK ORŁA!

Chciałbym zaprezentować wam krótkie opowiadanie (dopiero początek), które piszę dla zabicia czasu. Chciałbym także abyście ocenili czy to wam się podoba czy nie, oraz może dodali kilka uwag od siebie. Z góry dziękuję.

Śnieg powoli topnieje, idzie wiosna. Znów zakwitną kwiaty a powietrze będzie niosło ze sobą orzeźwiający ich zapach. Tak, ile to już czasu minęło gdy po raz ostatni tak beztrosko wdychałem ich woń. Ile to już lat minęło odkąd poświęcałem się sprawom wydawałoby się wielkiej wagi. A teraz wszystko na próżno, wojna skończona. Tyle wysiłku, tyle zmarnowanych lat które spędziłem wierząc nie tyle w samo zwycięstwo, ile w ideę wolności, teraz wszystko stracone.

- Te moje przemyślenia przerwał odgłos otwieranych drzwi celi w której przebywałem - przebywaliśmy. Oprócz mnie jest tu jeszcze kilku łotrzyków.

- Który to Ponikowski - zapytał z przekąsem strażnik.

- To ja - odpowiedziałem.

- Idziemy na przesłuchanie, komendant chce z tobą rozmawiać - powiedział pod nosem, jakby od niechcenia.

- Ja to bym się z nimi nie cackał - kula w łeb dla takich drani jak on i po sprawie - powiedział drugi ze strażników.

Szliśmy długim ciemnym korytarzem więziennym. Doszliśmy do wąskich i krętych schodów prowadzących na górę.

- Ciekawe kto go będzie sprowadzał z powrotem? -zapytał jeden ze strażników.

Wreszcie doszliśmy do pokoju komendanta więzienia, jeden ze strażników zapukał po czym wszedł i zasalutował.

- Panie kapitanie melduję doprowadzenie więźnia - krzyknął raczej niż powiedział.

- Wprowadzić - odpowiedział mężczyzna. Rozkuć go i wyjść - dodał.

Strażnik zdjął mi kajdany, zasalutował raz jeszcze w stronę swego dowódcy i opuścił pokój.

- Proszę usiąść - powiedział kapitan.

- Pan jest Polakiem tak? - zapytał zaraz nim jeszcze zdążyłem usiąść.

- Tak, jestem Polakiem - odpowiedziałem.

- To co pan tu jeszcze robi, dlaczego nie wraca pan do Polski? - spojrzał na mnie przenikliwie i dodał.

- A może jest pan buntownikiem lub co gorsza nadal wieży pan w przegraną sprawę, w tego waszego korsykańskiego cesarza, w tego zdrajcę i mordercę? - wciąż nie przestawał mówić. - Kim że dla was jest ten korsykański bękart, ten potwór w ludzkiej skórze, że gotowi jesteście poświęcić za niego własne życie.

- Pan mówi jak rozumiem o Jego Cesarskiej Wysokości Napoleonie Bonaparte? - spytałem złośliwie.

- Mówię o zdrajcy Napoleonie Bonaparte, o uzurpatorze który chciał utopić we krwi całą Europę. Ja wiem że pan jest napoleońskim oficerkiem, znam pańską bojową przeszłość. Kiedy to się zaczęło jeszcze 1797r. tak? - zapytał prowokacyjnie.

- Tak, zapewne pan wie że walczyłem w Legionach Polskich od 1797r. - odpowiedziałem.

- To co na pana mamy wystarczy by dostał pan wyrok śmierci, choć pan zdaje sobie zapewne sprawę że ten wyrok byłby wyrazem łaski z mojej strony. O wiele gorzej byłoby, gdybym oddał pana w ręce markiza d'Priva i jego ludzi. Słyszał pan zapewne co należy do jego ulubionych rozrywek?

- Coś niecoś obiło mi się o uszy - odpowiedziałem.

- Tak, ulubionym zajęciem markiza d'Priva są polowania na zbiegłych lub ukrywających się bonapartystów. Jeśli jakaś wioska udzieli takiemu schronienia, jest puszczana z dymem a wszyscy mieszkańcy zabijani. Los zaś owego nieszczęśnika jest nie do pozazdroszczenia, w końcu sami będą błagali by skrócić im męki.

- Nie rozumiem do czego pan zmierza kapitanie. Ta rozmowa do niczego nie prowadzi, jeśli zaś jeszcze nie wydał mnie pan w ich ręce to znaczy że musi mieć pan w tym jakiś interes - moje pytanie brzmi jaki to interes?

- Obaj jesteśmy rozsądnymi ludźmi, prawda? - zapytał.

- Gdzież ja bym śmiał się z panem równać kapitanie, pan zawsze wie skąd wieje wiatr, ze skromnego cesarskiego intendenta policji ds. walki z przemytem morskim, awansował pan na stanowisko kapitana więzienia w Aix. Moje gratulacje.

- Pan sobie ze mnie kpi, co pan mi tu wyjeżdża z jakąś policją, proszę ważyć słowa. Chyba nie zdaje sobie pan sprawy ze swego beznadziejnego położenia?

- Wiem że cokolwiek bym nie zrobił i tak zginę, więc nie widzę wielkiej różnicy. - odpowiedziałem.

- Naprawdę jest pan taki głupi by umierać na darmo, w imię ideałów? Ginąć w taki sposób to czysta głupota.

- A czyż większą głupotą nie jest życie w kłamstwie, w świecie pełnym obłudy i fałszu.

- Cóż, nie wezwałem pana do siebie by rozważać jakieś filozoficzne bzdury. Mam dla pana pewną propozycję.

- ?

-Proszę nie robić takiej zdziwionej miny, ja doskonale wiem że pan i pańscy wspólnicy zakopaliście znak orła - cesarskiego orła, tego samego który był w cesarskim orszaku w bitwach pod Austerlitz, Iławą, Wagram, Borodino. Chciałbym go odzyskać.

- Odzyskać, nie wiedziałem że to była pańska własność - spytałem ironicznie.

- Proszę nie kpić. Wiem też że prócz orła, zakopaliście dużą ilość pieniędzy, sądzę że dla obopólnego dobra opowie mi pan gdzie to wszystko zakopał?

- Przykro mi nic o tym nie wiem.

- Pan ma mnie za durnia, dobrze. Ma pan dobę, proszę się dobrze zastanowić, w przypadku odmowy trafi pan w ręce rzeźników d'Priva. Wyprowadzić - krzyknął kapitan.

Natychmiast zjawili się ci sami strażnicy którzy mnie tu przyprowadzili.

- Skuć go i wyprowadzić, będzie miał czas na zastanowienie nas swym postępowaniem.

KONIEC CZĘŚCI I


"Spójrzcie na Polskę, tę ziemię dzielnych, na ten naród, który miłość ojczyzny posuwa do ubóstwienia! Na cóż się zdały jego zrywy - sąsiedzi i podły system społeczny uniemożliwiły wszystkie wysiłki. Biedni Polacy!"

NAPOLEON BONAPARTE do swego kronikarza Las Casesa


"Bez niezawisłej Polski nigdy nie będzie trwałego pokoju w Europie"

NAPOLEON BONAPARTE do swego sekretarza Bourrienne'a


"Stara Francja opluła się i zhańbiła, przypatrując się z podłą bezczynnością zagładzie takiego królestwa, jak Polska. Polacy byli zawsze przyjaciółmi Francji i ja wziąłem na siebie obowiązek ich pomszczenia"

NAPOLEON BONAPARTE


"Głupi Napoleonie, gdybyś za Renem siedział, nigdy by się o tobie Hudson Lowe nie dowiedział"

Hudson Lowe był brytyjskim gubernatorem wyspy Świętej Heleny, na którą został zesłany pokonany Cesarz Napoleon.


"Nie chce mi się zmieścić we łbie, że nasz wódz skończył na Elbie"

Kazimierz Brodziński


KOBIETY SĄ WSZĘDZIE!
"Kobiety są wszędzie. Oklaskują aktorów w teatrze, spacerują w parkach, przeglądają książki w księgarniach. Możesz znaleźć te urocze stworzenia nawet w gabinetach mędrców. Zakradają się tam, by kierować nawą państwa. Mężczyźni szaleją za nimi, myślą tylko o nich i żyją jedynie dla nich".

Słowa wypowiedziane przez młodego, zaledwie 20-letniego Napoleona Bonaparte wypowiedziane ok. roku 1798, gdy rozpoczął romans z piękną Desiree Clary. Napoleonowi szczególnie spodobały się jej stopy, często prosił ją by podała mu swą nogę, a on obcałowywał każdy jej palec.


"Mario, moja słodka Mario, moja pierwsza myśl jest poświęcona Tobie, moim pierwszym pragnieniem jest zobaczyć Cię znowu"

CESARZ 16 stycznia 1807r., w liście do Marii Walewskiej


"Jak zaspokoić potrzebę zakochanego serca, które chciałoby się rzucić do Twych stóp, Pani, a to najżywsze pragnienie paraliżuje głęboki szacunek (...) Widziałem jedynie Panią, podziwiałem jedynie Panią, pragnę jedynie Pani"

Napoleon do Marii Walewskiej na balu wydanym na Zamku Królewskim w Warszawie 7 stycznia 1807r.



"Witaj Sire, witaj po tysiąckroć na naszej ziemi, która czeka na Ciebie, aby na nowo powstać"

Madame Maria Walewska, podczas pierwszego spotkania z Cesarzem - 1 stycznia 1807r. (jej powóz zajechał drogę powozowi Napoleona)


https://www.youtube.com/watch?v=gEYRadR-4mI

Ci vis pacem, para bellum - Chcesz pokoju, gotuj się do wojny!
Zobacz podobne tematy :

Posty [ 2 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018