netkobietyWszystkie działy
Psychologia kariery - moja kariera zawodowa

Na serio czy nie? - 1 kwietnia w pracy.

5 odpowiedzi2 171 wyświetleńzałożony przez iajagoda, 01.04.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » Na serio czy nie? - 1 kwietnia w pracy.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: Na serio czy nie? - 1 kwietnia w pracy.

Tradycja prima-aprilis coraz częściej wchodzi na poletko zawodowe. Najczęściej opieramy się  na zasadzie, że im prostsze żarty, tym lepsze, ale są tacy co wysilają się na skomplikowane aranżacje i nabierają kilka osób na raz. Inni rezygnują z dowcipu w miejscach pracy.

Pierwszy kwietnia, na jakie żarty można sobie pozwolić i do kogo?
Żart na temat lukratywnego kontraktu czy wyjątkowych kłopotów może doprowadzić szefa do ?zawału?? Jakie mogą być konsekwencję nieudanego dowcipu?

Zapraszam do dyskusji .

A Wy jakiego psikusa i komu spłataliście?

2 Ostatnio edytowany przez iajagoda (2014-04-01 18:22:48)

Odp: Na serio czy nie? - 1 kwietnia w pracy.

Odważnych brak do wygłupów w pracy, czy wszyscy dowcipami tacy zajęci?

Nikt się jeszcze nie pochwalił
Co szefowi  już odwalił
Jak kolegów na minę władował
I jak później świętował
A mnie skończyły się pomysły
Czekam na Wasze wymysły
Coś napsocić jeszcze się pokuszę
Ale o podpowiedź prosić muszę

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

3

Odp: Na serio czy nie? - 1 kwietnia w pracy.

To ja się pochwalę dowcipem kolegów sprzed kilku lat.
Pracowałam wtedy w biurze podróży. 1 kwietnia 2 dowcipnych kolegów wystosowało maila do mnie i do szefa. Podali się za kierownictwo znanego koncernu i poprosili o zorganizowanie jakiegoś wyjazdu dla kilkuset osób. Zupełnie zapomniałam, że jest prima aprilis, ale i tak jakoś mi się mail wydał podejrzany. Szef jednak, nakręcony wizją dużych pieniędzy - natychmiast do mnie przyleciał (bo "przyszedł" niezupełnie oddaje rzeczywistość) i kazał mi się tym natychmiast zająć. Zajęłam się, a po południu koledzy rozradowani mieli z nas ubaw. Sam dowcip był świetny i naprawdę przemyślany, ale byłam wściekła za zmarnowanie mi kilku godzin w sezonie, gdzie i tak nie wiedziałam w co łapki włożyć...

4 Ostatnio edytowany przez ewelinaL (2014-04-01 22:29:05)

Odp: Na serio czy nie? - 1 kwietnia w pracy.

Mnie dowcip zastał w pracy.
Pracowałam wówczas "na swoim". Od piątej rano w warsztacie. (Wiosna - roboty po uszy.) O dziewiątej przychodzi syn i częstuje się papierosem. Zaskoczona pytam od kiedy pali. Odpowiedział, że tak tylko dzisiaj. Kręci mi się po pomieszczeni i widzę, że nie może z siebie czegoś wydusić.
- Ile potrzebujesz?
- Nie, to nie to. Tak tylko przyszedłem - odpowiada.
Zdziwiłam się, bo zazwyczaj się tak motał, jak potrzebował pieniędzy.
Drepce, pyta o pracę. Wydaje się zdenerwowany. I komicznie wyglądał z tym papierosem. Widzę, że coś go męczy.
W pewnym momencie pyta:
- Co by mama powiedziała, gdyby moja dziewczyna była w ciąży? Kolega z klasy wpadł i się zastanawiam.
W głowie milion myśli, a przeważa: "spokojnie, to twoje dziecko, jeszcze zdążysz go udusić".
- Pogratulowałabym ci i złożyła wyrazy współczucia - wydostaję z siebie.
- Czemu?
- Bo właśnie zakończyłeś swoją młodość. Ubierasz się i idziesz szukać roboty.
Musiałam mieć niezłą minę, bo Młody wybuch śmiechem. O mało nie zeszłam na zawał.
Po obiedzie wracam z córką z zakupów, a ona do mnie bez pardonu:
- Jestem w ciąży.
- Ty też? - pytam już na luzie.
- Będziemy mieli braciszka, albo siostrzyczkę?! - woła z przerażeniem.

5

Odp: Na serio czy nie? - 1 kwietnia w pracy.

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Vinnga mnie też wycięli coś w tym stylu, zaaranżowali awarię, dałam się wkręcić, że wszystkie dane szlak trafił. Zawiozłam laptopa do odzyskiwania danych, tam mi powiedzieli, że mam coś programowo poblokowane i "wirusa" robiącgo dowcipy aprylisowe, myślałam, że na zawał padnę, bo kopia na zewnętrznym dysku robiona była co 2 tygodnie.

Ewika super, musiałam przeczytać drugi raz na zdrowko Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » Na serio czy nie? - 1 kwietnia w pracy.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026