Witam wszystkich. Od dłuższego czasu widuję pewną dziewczynę, do której bardzo chciałbym podejść, ale nie mogę bo jestem ciotowatym tchórzem. Ostatnio coraz częściej ją spotykam i coraz bardziej chcę do niej podejść i coraz bardziej się blokuje. Gdy ją widzę od razu mam pustkę w głowie i dlatego rezygnuje z podjęcia próby, a potem jestem na siebie wściekły. Dodam, że jeszcze niedawno uczęszczaliśmy do tej samej szkoły, jednakże były to inne klasy, jest też rok starsza. Poobserwowałem fb i nie mamy wspólnych znajomych. Kiedyś miałem doskonałą okazję by do niej zagadać, ale oczywiście nie skorzystałem bo jestem debilem. Teraz nadszedł czas zdecydowanych kroków, chce w końcu zmienić swoje życie i zagadać do niej. Jak mam do niej podejść i co powiedzieć żeby się nie zbłaźnić i zawrzeć fajną znajomość, która później być może przerodzi się w miłość? Mam nadzieję, że mi pomożecie. Dzięki i pozdrawiam.
Podobne tematy
Czemu ciągle się wyzywasz? Wyluzuj. To, że nie wychodzi Ci rozpoczynanie rozmowy nie oznacza, że jesteś jakimś tchórzem albo debilem. Dużo osób ma z tym problemy (w tym ja wobec takiej jednej). Skoro sam masz pustkę w głowie przy niej, lepiej, jeśli ją o coś zapytasz, wtedy to ona będzie się bardziej wysilać. Dopóki nie będziesz mógł się przy niej opanować może lepiej będzie nie proponować spotkania.
Witam wszystkich. Od dłuższego czasu widuję pewną dziewczynę, do której bardzo chciałbym podejść, ale nie mogę bo jestem ciotowatym tchórzem. Ostatnio coraz częściej ją spotykam i coraz bardziej chcę do niej podejść i coraz bardziej się blokuje. Gdy ją widzę od razu mam pustkę w głowie i dlatego rezygnuje z podjęcia próby, a potem jestem na siebie wściekły. Dodam, że jeszcze niedawno uczęszczaliśmy do tej samej szkoły, jednakże były to inne klasy, jest też rok starsza. Poobserwowałem fb i nie mamy wspólnych znajomych. Kiedyś miałem doskonałą okazję by do niej zagadać, ale oczywiście nie skorzystałem bo jestem debilem. Teraz nadszedł czas zdecydowanych kroków, chce w końcu zmienić swoje życie i zagadać do niej. Jak mam do niej podejść i co powiedzieć żeby się nie zbłaźnić i zawrzeć fajną znajomość, która później być może przerodzi się w miłość? Mam nadzieję, że mi pomożecie. Dzięki i pozdrawiam.
Co powiedzieć?
Cześć. Mam na imię tak a tak. A potem, że bardzo Ci si.ę podoba i że, troszkę się bałeś podejść, ale czułeś że tego pragniesz najbardziej na świecie i chciałbyś umówić się na kawę, spacer, cokolwiek.
Ja tak zrobiłem w stosunku do zupełnie nieznanej kobiety.
nilmar napisał/a:Witam wszystkich. Od dłuższego czasu widuję pewną dziewczynę, do której bardzo chciałbym podejść, ale nie mogę bo jestem ciotowatym tchórzem. Ostatnio coraz częściej ją spotykam i coraz bardziej chcę do niej podejść i coraz bardziej się blokuje. Gdy ją widzę od razu mam pustkę w głowie i dlatego rezygnuje z podjęcia próby, a potem jestem na siebie wściekły. Dodam, że jeszcze niedawno uczęszczaliśmy do tej samej szkoły, jednakże były to inne klasy, jest też rok starsza. Poobserwowałem fb i nie mamy wspólnych znajomych. Kiedyś miałem doskonałą okazję by do niej zagadać, ale oczywiście nie skorzystałem bo jestem debilem. Teraz nadszedł czas zdecydowanych kroków, chce w końcu zmienić swoje życie i zagadać do niej. Jak mam do niej podejść i co powiedzieć żeby się nie zbłaźnić i zawrzeć fajną znajomość, która później być może przerodzi się w miłość? Mam nadzieję, że mi pomożecie. Dzięki i pozdrawiam.
Co powiedzieć?
Cześć. Mam na imię tak a tak. A potem, że bardzo Ci si.ę podoba i że, troszkę się bałeś podejść, ale czułeś że tego pragniesz najbardziej na świecie i chciałbyś umówić się na kawę, spacer, cokolwiek.![]()
Ja tak zrobiłem w stosunku do zupełnie nieznanej kobiety.
I jak reagowały na twoje słowa? Nie peszyła ich zbytnia bezpośredniość?
Remi napisał/a:nilmar napisał/a:Witam wszystkich. Od dłuższego czasu widuję pewną dziewczynę, do której bardzo chciałbym podejść, ale nie mogę bo jestem ciotowatym tchórzem. Ostatnio coraz częściej ją spotykam i coraz bardziej chcę do niej podejść i coraz bardziej się blokuje. Gdy ją widzę od razu mam pustkę w głowie i dlatego rezygnuje z podjęcia próby, a potem jestem na siebie wściekły. Dodam, że jeszcze niedawno uczęszczaliśmy do tej samej szkoły, jednakże były to inne klasy, jest też rok starsza. Poobserwowałem fb i nie mamy wspólnych znajomych. Kiedyś miałem doskonałą okazję by do niej zagadać, ale oczywiście nie skorzystałem bo jestem debilem. Teraz nadszedł czas zdecydowanych kroków, chce w końcu zmienić swoje życie i zagadać do niej. Jak mam do niej podejść i co powiedzieć żeby się nie zbłaźnić i zawrzeć fajną znajomość, która później być może przerodzi się w miłość? Mam nadzieję, że mi pomożecie. Dzięki i pozdrawiam.
Co powiedzieć?
Cześć. Mam na imię tak a tak. A potem, że bardzo Ci si.ę podoba i że, troszkę się bałeś podejść, ale czułeś że tego pragniesz najbardziej na świecie i chciałbyś umówić się na kawę, spacer, cokolwiek.![]()
Ja tak zrobiłem w stosunku do zupełnie nieznanej kobiety.I jak reagowały na twoje słowa? Nie peszyła ich zbytnia bezpośredniość?
Gdy pierwszy raz tak zrobiłem, okazało się, że miała faceta i cóż, po sprawie, odmówiła. Jakbyś odebrał, gdy przychodzi kobieta i mówi - pan mi się podoba, czy może ma pan czas, by skusić się na kawę? Tylko miło się to odbiera, bo odwaga zawsze w cenie, bo nic się nie traci a tylko zyskuje.
Może zacznij od Fb(napisz że znacie sie tylko z widzenia a chciałbyś to zmienic), jeśli tak bardzo paraliżuje Cie strach:) uwierz mi, że lepiej spróbować, niż zalować że się nie spróbowalo i czekać na gwiazdke z nieba.
7 2014-03-31 09:42:22 Ostatnio edytowany przez beata1228 (2014-03-31 09:42:47)
Wrzuć na luz, to po pierwsze
Nie napisałeś ile masz lat.. Ale chyba jesteś dość młody, więc coś ci poradzę. Jako iż jestem dziewczyną to wiem, że nawet jeśli facet/chłopak jest niezbyt urodziwy, młodszy, starszy, wysoki, niski.. to nie ma znaczenia, kobiety lubią wiedzieć że komuś się podobają, że ktoś tam o nich myśli w inny sposób. Ty na pewno nie jesteś taki zły jakiego siebie przedstawiasz. Najzwyczajniej w świecie, gdy będziesz miał okazję, będziesz gdzieś blisko niej, zawołaj ją po imieniu, najlepiej byście byli sami, i zapytaj o coś, może po prostu poszukaj wcześniej jakiegoś pretekstu. Mnie kiedyś zaczepił w pracy chłopak który wywozi śmieci wielkim wózkiem, nie zauważył mnie jak szłam i wjechał we mnie tym wózkiem (podejrzewam że zrobił to specjalnie
) po czym przeprosił, i jak zobaczył że się usmiechnęłam to od razu przystąpił do rozmowy
tak więc nawet jeśli jesteś nieśmiały, to uda ci się to zrobić, znajdź powód dla którego możesz ją zaczepić a potem przejdź do rozmowy i zaproponuj bliższe poznanie, spotkanie, cokolwiek. Zobacz jak zareaguje. Jeśli będzie miła to już duży sukces, jeśli każe ci spadać to przynajmniej będziesz wiedział że nie jest ciebie warta. Lepiej ryzykować i przegrać wiedzac że zrobiłeś wszystko co mogłeś, niż nic nie robić i liczyc na łut szczęścia.
Co do pytania, to stuknie mi niedługo 20 rok życia. Dzięki w każdym razie za poradę, fajnie, że podzieliłaś się swoją opinią, widać jak wygląda to z perspektywy dziewczyny.
Myślę, że faceci boją się zagadywać do kobiet ponieważ je sobie idealizują. Najśmieszniejsze jest to, że idealizujemy kobiety, których w ogóle nie znamy np. widząc piękną dziewczynę na ulicy już mamy jej idealny obraz. A może ona jest niezbyt inteligentna, przeklina, pali papierosy, puszcza się z kilkoma ? Takie nasze postępowanie powoduje rosnącą pewność siebie kobiet i uważanie się za "księżniczki" (oczywiście mowa tu tylko o pewnym marginesie, odsetku). Piękne kobiety zawsze znajdą adoratorów, ale wcale to nie oznacza że nawet jak się z nią umówisz, to będzie z nią temat do rozmów, wspólne zainteresowania. Inna kwestia jest taka, że facet ma w Polsce dość dobrą sytuację - to my sobie wybieramy do kogo zagadać (abstrahując od tego, że nie każdej się to spodoba) a kobieta w naszej kulturze jest skazana na to, że facet zrobi pierwszy krok. To się tyczy kobiet mniej atrakcyjnych, ale po lepszym poznaniu się może być tak, że szara myszka okaże się dużo bardziej wartościowa niż pięknisia piękna tylko powierzchownie. A rada dla Ciebie to spróbować złapać z jakąś dziewczyną kontakt wzrokowy, uśmiechnąć się. Jeżeli to odwzajemni to będzie dobrze. Powodzenia