netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Co robić?

5 odpowiedzi1 362 wyświetleniazałożony przez MlodyM, 23.03.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: Co robić?

Witam,
Sprawa wygląda tak.
Zakochałem się w dziewczynie. Ona też mnie kocha, ale ma chłopaka( w sumie to jej narzeczony) i wiem, że do niego też coś czuje.  Ja mam 21 lat, ona ma 26 lat. Znam się z nią od 2 lat, a z chłopakiem jest o 9 lat. Przez pierwszy rok byliśmy przyjaciółmi, rozmawialiśmy ze sobą o wszystkim i bawiliśmy się razem. Nikt nie zna mnie tak jak ona. Przez drugi rok funkcjonowaliśmy już  tak jakbyśmy byli parą.

Z chłopakiem  jest już bardzo długo i ma do niego zaufanie, bo zawsze jej pomagał i nigdy jej nie zawiódł, dlatego nie chce z niego zrezygnować, ale nie czuje do niego tego co do mnie i to zawsze mnie stawiała na pierwszym miejscu, tylko boi się o przyszłość. Ma już swoje lata i boi się o to że kiedyś znudzi mi się albo mi przejdzie i  znajdę sobie młodsza. Nigdy nie czułem czegoś takiego i nie czułem się tak dobrze z żadnej dziewczyny, dlatego tak mi na Niej zależy.

W czerwcu jak skończy studia wyjeżdża do Anglii i wiem, że jak czegoś nie zrobię do tego czasu to ją stracę, a już nie potrafię bez Niej żyć.

Nie wiem co mam zrobić w tej sytuacji i chce poznać zdanie innych na ten temat.

2

Odp: Co robić?
MlodyM napisał/a:

Witam,
Ona ... ma chłopaka( w sumie to jej narzeczony)......ale nie czuje do niego tego co do mnie i to zawsze mnie stawiała na pierwszym miejscu

A skąd Ty chłopczyku wiesz co ona czuje?
Bo Ci POWIEDZIAŁA..?Ojej, no na pewno Ci tak powiedziała.Bo to szczegół, że ma chłopaka, to szczegół że z nim chce się hajtać i spędzić resztę życia. Kto by zwracał uwagę na takie pierdoły.Ty jesteś na pierwszym miejscu przecież...
   No dobra- normalny człowiek zapewne by wyczuł sarkazm i może się zastanowił, ale sądząc z Twojego wpisu, myślenie nie jest Twoją mocną stroną...Więc jak krowie na rowie:
Jesteś dla niej zabaweczką, wzdychulcem, do poprawiania ego.Nikim więcej.I nikim więcej nie będziesz.Żałosne.

3

Odp: Co robić?

Jeśli dziewczyna jest już 9 lat w związku i odpowiada jej jej obecny chłopak, to najrozsądniej by było z nim zostać. Ciebie zna krócej więc nie może być tak pewna, że lepiej by wyszła na zakończeniu tak długiego związku, nawet, gdyby Ciebie dużo bardziej lubiła. Chodzi tu przede wszystkim o rozsądek, stabilizację. Nie powiedziałabym, że jesteś dla niej zabaweczką, możliwe, że bardzo Cię ceni, ale woli nie ryzykować.

4 Ostatnio edytowany przez assassin (2014-03-23 19:00:10)

Odp: Co robić?
pitagoras napisał/a:
MlodyM napisał/a:

Witam,
Ona ... ma chłopaka( w sumie to jej narzeczony)......ale nie czuje do niego tego co do mnie i to zawsze mnie stawiała na pierwszym miejscu

A skąd Ty chłopczyku wiesz co ona czuje?
Bo Ci POWIEDZIAŁA..?Ojej, no na pewno Ci tak powiedziała.Bo to szczegół, że ma chłopaka, to szczegół że z nim chce się hajtać i spędzić resztę życia. Kto by zwracał uwagę na takie pierdoły.Ty jesteś na pierwszym miejscu przecież...
   No dobra- normalny człowiek zapewne by wyczuł sarkazm i może się zastanowił, ale sądząc z Twojego wpisu, myślenie nie jest Twoją mocną stroną...Więc jak krowie na rowie:
Jesteś dla niej zabaweczką, wzdychulcem, do poprawiania ego.Nikim więcej.I nikim więcej nie będziesz.Żałosne.

Dobre smile Może jest telepatą albo coś w ten deseń?

Autorze wątku Ty masz 21 lat, ale chyba tylko w metryce.

Chociaż nie, zmieniam zdanie. Atakuj ją do skutku, bo odnoszę wrażenie, że nie jest warta tego jej narzeczonego a WY przecież świetnie do siebie pasujecie...

5

Odp: Co robić?
MlodyM napisał/a:

Nie wiem co mam zrobić w tej sytuacji i chce poznać zdanie innych na ten temat.

Masz dwie opcje
- albo czekać, co będzie jak skończy studia, czy jej "miłość" do Ciebie też się skończy
- albo odpuścić już teraz

Jeśli chcesz wiedzieć jak to widzę ja, to napiszę Ci tak...
Dziewczyna jest od 9 lat ze swoim chłopakiem. Wychodzi więc na to, że jest on prawdopodobnie jej pierwszym facetem, bo skoro ma lat 26, to zaczęli się spotykać jak miała lat 17. Teraz jest z nim zaręczona. On prawdopodobnie jest starszy od niej. Mają plany na przyszłość, miedzy innymi ślub. Ona prawdopodobnie zaczęła się zastanawiać, czy dobrze robi, nie sprawdzając jak to jest z innym. Dlatego też zaczęła "zawracać Ci głowę". Zobaczyła...spodobały jej się na nowo obudzone "motylki w brzuchu", bo przecież to "nowy facet", inny, w dodatku po kryjomu, więc doszła i adrenalinka do tego. Jest fajnie...

Teraz będzie mniej optymistycznie dla Ciebie...
Narzeczony jest już "sprawdzony i zaakceptowany", przeszli już razem niejedno, mają zaplanowany wyjazd, ona wie że on sobie zapewne poradzi za granicą, a ona będzie bezpieczna przy nim jako jego narzeczona, a potem żona. Ty masz 21 lat, zaczynasz dopiero swoje samodzielne życie. Nie jesteś "pewny", nie wie jak zachowałbyś się w wielu sytuacjach (jej narzeczony zna już jej wady i skoro mają brać ślub, to widocznie je akceptuje), nie wie czy jesteś zaradny życiowo, czy zapewniłbyś jej to, co zapewnia jej tamten chłopak.

Takie jest moje zdanie.

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026