Czesc net kobietki! Moze nie bede dodawala mojej historii od 1945 roku. Jesli mnie kojarzycie to wiecie jak bylo. Rzucilam zlego faceta po kilku latach dla Cudownego, wspanialego, dojrzalego 30 latka! Blagal mnie setki razy zebym z nim byla. W miedzyczasie trafilam do psychiatryka leczac sie na depresje. Nie wazne! Historia zaczyna sie od lutego. Dowiedzialam sie ze jestem w ciazy pod koniec lutego miesiac temu. Bralam leki psychotropowe od stycznia do czasu gdy wykonalam test. Leki zniszczyly mi maluszka. Poronilam 3 marca bylam w szpitalu. PRZEJELAM SIE! Zalamalam . moim marzeniem bylo miec dziecko, mam stala prace itp. On tez ten moj ehm...ideal. Poronilam w 12 tyg !
od tamtej pory w marcu znowu objawy depresji, placz, smutek, obwinianie siebie : ( staral sie mi nawet zajac czas. az do tego piatku. skoro wiosna pojechalismy nad zalew a kilka dni wczesniej na kolacje . nie myslcie ze go naciagam - nie. mielismy vouchery na kolacje i kino... bylo wszystko super. zaczelam znowu zyc. w piatek nad zalewem chcialam sie przytulic. ON CZULY i kochany odepchnal mnie z calej sily. a ja na to : Przemus skarbie dlaczego tak? bo cie rozbestwilem, zle wychowalem, bylem za dobry. spoko nic nie powieezialam bo wiem ze kazda klotnia wywoluje kolejne stany depresyjne. Nad zalewem siedzielismy do 20. Pozniej pojechalismy do mnie mial nocowac. Plakalam w domu. Zapytalam czemu tak mnie potraktowal jak smiecia. Ubral sie, wstal i wyszedl o 1 w nocy bez slowa. Moi rodzice maja sklep u nas w miejscowosci. Wczoraj tak mnie nosilo ze poszlam z moim bernardynem na dlugi spacer. Kiedy wracalam zobaczylam jego gdy siedzi pod sklepem z okolicznymi pijakami. Ja mowie o czeeesc a on udal ze mnie nie zna. Kumpel mi powiedzial (co napewno nie klamie) ze Przemek moj ideal byl wczoraj na domowce. problem sie odezwac? poronilam dziecko, mialam lub mam depresje planowalismy slub mieszkanie na kredyt dziecko. cisza. Co robic ? placze, zalamuje sie! Prosze dziewczyny! o rady! AAA malo tego on jutro wyjezdza na 2 koniec POlski do pracy - jest wykonczeniowcem wnetrz. Mielismy ostatni weekend spedzic razem nacieszyc sie. Pozniej nie bd sie widziec do sierpnia ( 4 i pol msca) Pomozcie. z gory dziekuje bo oszaleje...!;( zawiodlam sie!
Podobne tematy
Spokojnie, tak już bywa, że ludzie ukazują się z innej strony. Może wcześniej czegoś chciał od Ciebie, widział w tym jakieś korzyści, dlatego był dla Ciebie dobry, ale już mu się nie chce. Skoro już mu nie zależy na Tobie na tyle, żeby Cię traktować jak człowieka, nie wart jest związku z Tobą. Jeszcze znajdzie się ktoś, kto naprawdę będzie chciał Twojego dobra, póki co sama o siebie zadbaj i poszukaj tego kogoś.
tylko tak go mocno kocham:(
po pierwsze, poroniłaś przez tabletki ale pamiętaj - nie wiedziałaś wtedy jeszcze o tym że jesteś w ciąży! Więc absolutnie się tym nie dołuj. Wiem.. łatwo się gada.. ale przynajmniej postaraj się trochę inaczej na to spojrzeć. Może warto iść do psychologa? Powiem Ci że byłam tydzień temu i naprawdę godzinna rozmowa bardzo mi pomogła. Nie zawsze trzeba zaczynać kolejną serię psychotropów by wyjść z depresji. Najczęściej wystarcza taka naprawdę solidna terapia ze sprawdzonym psychoterapeutą.
Po drugie.. nie rozumie zachowania Twojego (?) faceta. W jeden dzień idziecie na kolację, w następny jedziecie nad zalew - więc totalny romantyzm, a on nawet Cię nie chce przytulić. No to widocznie coś jest na rzeczy. Normalny człowiek tak się nie zachowuje.
A powiedz mi, jak podszedł do sprawy że będziecie mieli dziecko oraz jak zareagował gdy powiedziałaś że poroniłaś?
chcial dziecko ... byl przy mnie..
Witaj mi sie troszke wydaje , może błędnie że swoje załamanie też masz poniekąd jego samego wiem , że jest ci ciężko sama obecnie przerabiam rozstanie i faceta który potrafi byc chamski a najgorsze jest to niskie poczucie wlasnej wartosci ktore mowi by mimo to wybaczyc a im bardziej sie tak robi to jeszcze mniej tego szacunku sie ma a nie tylko do siebie ale tez i on do ciebie. Serce rozrywa? wiem ale to rozerwanie kiedys minie uwierz w to...
hmm.. a może jego zachowanie też ma jakieś podłoże psychologiczne?
Skoro się cieszył, to może rzeczywiście obwinia i siebie i przede wszystkim Ciebie o to co się stało. Ale myślę że jest Ci potrzebna taka porządna terapia wstrząsowa u psychoterapeuty. Nie psychiatra czy psychiatryk, tylko kilka dobrych spotkań z dobry psychologiem a staniesz na nogi.