Cześć.
Jestem już tu trochę, ale byłam taka niedobra i się nie przedstawiłam :c ALE teraz to zrobię ![]()
Więc mam na imię Stokrotka i mieszkam w lesie... a tak na prawdę mam na imię Weronika i mieszkam w najstarszym mieście w Polsce czyli w Kaliszu
Mam 20 lat, 11 czerwca kończę 21 - łał! Powinnam trochę czuć obawę bo w końcu wiek zobowiązuje w jakimś stopniu też, ale powiem wam że chyba nigdy nie zmądrzeje i mimo sytuacji w których leżałam powiązana na podłodze, przez życie i tak zawsze obracałam wszystko w żart, ale możliwe że to jest moja "funkcja obronna" przed zrobieniem sobie ku-ku
Nie jestem duma i nie uważam że w życiu nie nabrudziłam, ale nic bym nie cofnęła i nic nie zmieniała, tak najwyraźniej miało być... zostanę popaprańcem do końca swojego życia
ale za to żyję w zgodzie ze sobą, a to już coś. Hmmm... można rzec że mam w sobie dużo empatii... kocham psy, a szczególnie labladory <3 najkochańsze psiutki świata, mam jednego w rodzinie
jestem też osobą która wszystko na swój temat bierze do siebie, chłonę jak gąbka, niestety sam bród który wychodzi od ludzi do mnie, jestem strasznie wyczulona na "złe" teksty ponieważ dużo ich w swoim życiu doświadczyłam... często płaczę bo lubię... muzyki słucham różnej, ale rock to główny gatunek na którym się wychowałam. Lubię oglądać filmy i seriale z udziałami zombie (ach! wreszcie ktoś kto łaknie mojego wnętrza, a szczególnie mojej inteligencji!)... nie skończę bo to już przesada
kiedyś chciałam zostać psychologiem, ale mi się odwidziało bo każdy psycholog musi mieć własnego psychologa, teraz majsterkuję coś przy florystyce, na razie taki mam plan, aktualnie kończę liceum zaocznie przez moje problemy życiowe, a raczej przez problemy ludzi którzy widzieli we mnie problem i go pokazywali i ja go widziałam i stawał się on tez moim problemem bo nie dawali mi przez to żyć. - nie jestem perfekcyjna, nigdy nie byłam i nigdy nie będę, z reguły jestem pacyfistą i kocham czekoladę w każdym wydaniu... sport nie jest moim powołaniem, amen. Często używam sarkazmu gdy ktoś mnie irytuje i nie daje dojść do słowa albo ocenia mnie na podstawie pomówień... bywam wybuchowa... łatwo się rozklejam... pękam jak guma od starych gaci, taka prawda, ano i pisząc to czuję się jak na haju ponieważ nie zmrużyłam ani na chwilę oka ponieważ a-nie chciało mi się, b-mam głupie myśli gdy leżę, c-grałam do trzeciej w Star Wars:The Old Republic Online i jakoś tak mi zleciało... no ogólnie lubię grać(i na kompie i ludziom na nerwach).. lubię dzieci, mam dwie młodsze siostry... pół siostry bo są od mojej mamy i ojczyma, ale i tak je kocham
mam chłopaka od prawie dwóch lat... no i jakoś próbuję sobie ułożyć to moje życie... to chyba wszystko co chciałam napisać na swój temat ![]()
Pozdrawiam księdza Jakuba.
(brak snu źle na mnie wpływa, więc czasem piszę durnoty, możliwe że jestem psychicznie chora, ale tym się nie przejmujcie
)
Ma ktoś może przez przypadek ciasto czekoladowo-śmietankowe z truskawkami?
...![]()