netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Witam zdradziłam męża ?

67 odpowiedzi15 139 wyświetleńzałożony przez paula2283, 11.11.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Witam zdradziłam męża ?

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 68 ]

1

Temat: Witam zdradziłam męża ?

Hej zrobiłam bo nam sie nie układa od 2 lat mamy  dwie córki 7 lat i 3 lat żal mi ich . Mąż był nudny w łóżku cały czas to samo było , jak coś chciałam nowego to nie nie nie było , zdobiłam skok w bok z kolega co spotykam się sporadycznie bardzo mi on się podoba  nie tylko w łóżku ale idzie pogadać z nim jest spoko tylko różnica wieku on ma 42 a ja 27 co wy na to ,

2

Odp: Witam zdradziłam męża ?

co mi radzicie

3

Odp: Witam zdradziłam męża ?

zająć się dziećmi i przestać głupieć.

4

Odp: Witam zdradziłam męża ?
paula2283 napisał/a:

Hej zrobiłam bo nam sie nie układa od 2 lat mamy  dwie córki 7 lat i 3 lat żal mi ich . Mąż był nudny w łóżku cały czas to samo było , jak coś chciałam nowego to nie nie nie było , zdobiłam skok w bok z kolega co spotykam się sporadycznie bardzo mi on się podoba  nie tylko w łóżku ale idzie pogadać z nim jest spoko tylko różnica wieku on ma 42 a ja 27 co wy na to ,

Naprawdę chcesz usłyszeć, co o tym sądzimy?  Do czego jest Ci to potrzebne, jeśli mogę zapytać?

5

Odp: Witam zdradziłam męża ?

Jak Ci nudno to zajmij się dziećmi i zostaw go w cholerę! Poszukaj kogoś z kim bedzie Ci dobrze. A poza tym widziały gały co brały. Po co go ranisz?!

6

Odp: Witam zdradziłam męża ?

wyswiadczylas mezowi przysluge, moze w koncu bedzie mogl znalezc kogos, kto na niego zasluguje... pozdrawiam

7

Odp: Witam zdradziłam męża ?

witaj.. ja też zdradzilam męża ...mój post to ''mój szwagier i ja '' ---przeczytaj..mnie wszyscy potępiają więc ciebie raczej też to nie ominie...zadaje sobie tylko pytanie dlaczego facet jak zdradzi  żone to jest ok a jak żona zrobi skok w bok to od razu jest potępiona? rady takie jak '''daj spokój mężowi,,on nie zasługuje na ciebie''albo---''zajmij się dziećmi'' - są bez sensu... jeśli dana osoba zdradza to nie powinno się obwiniać tylko jej gdyby było idealnie w związku to ludzie by się nie zdradzali....

8

Odp: Witam zdradziłam męża ?

Tylko rozmawiali, to chyba najmądrzej uczynić.

9

Odp: Witam zdradziłam męża ?

mam wrażenie, że ten post jakaś sweet nastolatka napisała...

10 Ostatnio edytowany przez niekochana72 (2010-11-11 15:22:10)

Odp: Witam zdradziłam męża ?
sinia napisał/a:

witaj.. ja też zdradzilam męża ...mój post to ''mój szwagier i ja '' ---przeczytaj..mnie wszyscy potępiają więc ciebie raczej też to nie ominie...zadaje sobie tylko pytanie dlaczego facet jak zdradzi  żone to jest ok a jak żona zrobi skok w bok to od razu jest potępiona? rady takie jak '''daj spokój mężowi,,on nie zasługuje na ciebie''albo---''zajmij się dziećmi'' - są bez sensu... jeśli dana osoba zdradza to nie powinno się obwiniać tylko jej gdyby było idealnie w związku to ludzie by się nie zdradzali....

Sinia, poproszę o namiary posta, w którym któraś z nas napisała, że jak facet zdradza, to jest OK.
Zastanów się, czego chcesz. Najpierw piszesz, że dziękujesz za dobre rady i dają Ci one siłę, A potem to, co powyżej.
Chyba marnujesz nasz czas. Radzę przemysleć sprawę, po co weszłaś na to forum

11

Odp: Witam zdradziłam męża ?

Sinia te Twoje posty to już się coraz zabawniejsze robią. Skąd wytrzasnęłas teorię, że zdrada faceta jest okey i że tylko kobietę się potępia?  Bo chyba nie na naszym forum. I mam przeczucie, że wcale nie o rady w Twoim poście chodziło. Myśle, że tak naprawdę  to sama nie wiesz czego chcesz.

Ale wróćmy do Pauli, bo to przecież Jej post. Paula, my co na to? Nie bardzo wiem o co pytasz, czy o róznice wieku między Toba a kochankiem, czy o to, co masz zrobic z nudnym mężem w lóżku, czy jeszcze o cos czego nie mogę się domyslić.

12

Odp: Witam zdradziłam męża ?
sinia napisał/a:

witaj.. ja też zdradzilam męża ...mój post to ''mój szwagier i ja '' ---przeczytaj..mnie wszyscy potępiają więc ciebie raczej też to nie ominie...zadaje sobie tylko pytanie dlaczego facet jak zdradzi  żone to jest ok a jak żona zrobi skok w bok to od razu jest potępiona? rady takie jak '''daj spokój mężowi,,on nie zasługuje na ciebie''albo---''zajmij się dziećmi'' - są bez sensu... jeśli dana osoba zdradza to nie powinno się obwiniać tylko jej gdyby było idealnie w związku to ludzie by się nie zdradzali....

Sinia, nie wiem, czy czytalysmy te same posty, mam wrazenie, ze chyba nie...
poza tym, ty czytasz posty innych osob bardzo selektywnie, wybierasz z nich informacje, ktore manipulujesz na swoja korzysc... nie sluchasz, nawet swoich rad nie sluchasz, bo powiedz, czy kiedy cos zaczelo sie psuc w twoim zwiazku, kiedy to bylo po raz pierwszy? 3 lata temu? to czy wtedy rozmawialas ze swoim partnerem, tak, jak poradzilas komus w innym poscie?

sinia napisał/a:

zadzwoń do niego... ja tak bym zrobiła .jeśli mu nie zależy to nie będzie słuchał wyjaśnień ale jezeli kocha to dojdziecie do porozumienia...powodzenia

wskoczylas do lozka z jego bratem i potem szukalas zrozumienia... czy wiesz za co ewentualnie mozesz byc potepiana? gdzie na tym forum przeczytalas, ze jesli facet zdradza to jest ok? hmmm? nie probuj usprawiedliwiac zdrady, tylko dlatego, ze ty wybralas taka droge destrukcji, zdrada to zdrada... nie ma idelanych zwiazkow, sa zwiazki z takimi czy innymi problemami, a tylko egoisci wybieraja zaspokajanie wlasnych potrzeb, jak to zrobilas na przyklad ty a potem szukaja zrozumienia i przebaczenia... nikt nie potepia cie za to, ze sie zagubilas, ze zwatpilas, ze kochasz itd ale nie musza nam sie podobac decyzje, ktore podjelas w zwiazku z tym, i twoje tlumaczenia, ktore za tym stoja... nie podoba mi sie, ze manipulujesz nasze wypowiedzi do swoich celow...

13

Odp: Witam zdradziłam męża ?

He, he Niekochana zdaje się, że pisałyśmy w jednym czasie i o tym samym myslałyśmy odnosząc sie do powyższego postu:)

14

Odp: Witam zdradziłam męża ?
Monia139 napisał/a:

He, he Niekochana zdaje się, że pisałyśmy w jednym czasie i o tym samym myslałyśmy odnosząc sie do powyższego postu:)

Sprzęgły się nam mózgi w słusznej sprawie smile

15

Odp: Witam zdradziłam męża ?

No i mózg Mbt22 tez na czas dołaczył:)

16

Odp: Witam zdradziłam męża ?

Tak, dotknęła czułego miejsca.

17

Odp: Witam zdradziłam męża ?
paula2283 napisał/a:

co mi radzicie

odejść od nudnego męża, bo skoro jest nudny to się nie zmieni więc po co dalej z kimś takim być?
no chyba że mąż dobrze zarabia więc będziesz się go trzymać, bo ktoś musi płacić za Twoje zachcianki.

18

Odp: Witam zdradziłam męża ?
paula2283 napisał/a:

co mi radzicie

Ja myślę, że TY nie potrzebujesz rad.

Może jak ktoś Cię zdradzi to czegoś Cię to nauczy.
Nie zdradza się. To zawsze obróci się przeciw Tobie.
A jak z mężem nie ma chemii i nie widzisz szans, nie oszukuj tylko porozmawiaj z nim i znajdźcie jakieś rozwiązanie.

19

Odp: Witam zdradziłam męża ?

Witaj Paula2283,

Czego oczekujesz ?
W którą stronę się skłaniasz ?

Piszę jako zdradzony mąż. Jeżeli czujesz coś do męża i chcesz dalej z nim być, to zdobądź się na odwagę i z nim porozmawiaj. Warunkiem jest szczerość. Od początku do końca rozmowy w dokładnie takiej chronologii. Zobaczysz, że Twoja wizja Waszego związku niekoniecznie zgadza się z Twoim wyobrażeniem tak zwanymi faktami. Bo w momencie poznania Jego odczuć w tej samej materii poczujesz, że Twoja decyzja o zdradzie była słuszna lub nie. Jeżeli była słuszna to się rozejdziecie. Jeżeli nie była słuszna, to czeka Cię (Was) bardzo ciężka i długa  próba Waszej miłości. Tylko trzeba rozmawiać, werbalizować swoje potrzeby i oczekiwania. Pozdrawiam.

20

Odp: Witam zdradziłam męża ?
paula2283 napisał/a:

Hej zrobiłam bo nam sie nie układa od 2 lat mamy  dwie córki 7 lat i 3 lat żal mi ich . Mąż był nudny w łóżku cały czas to samo było , jak coś chciałam nowego to nie nie nie było , zdobiłam skok w bok z kolega co spotykam się sporadycznie bardzo mi on się podoba  nie tylko w łóżku ale idzie pogadać z nim jest spoko tylko różnica wieku on ma 42 a ja 27 co wy na to ,

Chwalisz się czy żalisz?
Zdrada z nudów... Nie ma w słowniku kulturalnych ludzi słów mogących opisać Twoje zachowanie.Fuj.

21

Odp: Witam zdradziłam męża ?

Dorosnij

22

Odp: Witam zdradziłam męża ?

Moim zdaniem jeśli pragnie się kogoś innego, mając męża lepiej najpierw się z nim rozstać. Postaw się w jego sytuacji, też byś tak chciała być oszukiwana?

23

Odp: Witam zdradziłam męża ?

Marna prowokacja albo rzeczywiście jakaś durnota.

24

Odp: Witam zdradziłam męża ?

Mam wrażenie że jesteś dumna z siebie , jak zrobi ci to samo to dopiero zrozumiesz co mu zrobiłas. Nie rozumie takich kobiet jak TY, wez z nim rozwód jak ci nie pasuje i zajmij sie dziecmi.

25

Odp: Witam zdradziłam męża ?

Skoro tak się nudziłaś z męzem to dlaczego mu tego nie powiedziałaś??Trzeba było rozmawiać o tym, co chciałabyś zmienić w waszym życiu erotycznym..A co do róznicy wieku między Toba a Twym kochankiem to ja bym się brzydziła mając 27 lat pójść do łózka z 42 letnim facetem..

26

Odp: Witam zdradziłam męża ?

Aero 90
rozumiem, że Jestes bardzo młoda ale uwierz mi na słowo, że ludzie po czterdziestce nie są wcale obrzydliwi:)
Z pierwszą częścią Tojego postu zgadzam się jak najbardziej.

27

Odp: Witam zdradziłam męża ?

paula , a my na to jak na lato - heh - a co? pouzywaj sobie do woli, przecież zawsze lepiej iść w kierunku takiego draństwa wobec drugiej osoby (męża) niż szanować samą siebie. Poza tym napisałas o tym tak ...tak po prostu i już! i jeszcze pytasz co my na to??? Nie znaczy to, ze jeżeli napisałabyś, że zakochoąłś i nie wiesz co zrobić to umniejszałoby wagę Twoje występku, ale wydaje mi się, ze tak naprawdę nie i nteresuje Cię co my mamy do powiedzenia na ten temat. Śmiem twierdzić, że w obawie przed krytyką już to nie zaglądniesz!

28

Odp: Witam zdradziłam męża ?

Kiedy dzieci się nudzą robią głupoty, widocznie niektórzy dorosli też.

29 Ostatnio edytowany przez Zazdrosc (2010-11-12 16:36:51)

Odp: Witam zdradziłam męża ?
paula2283 napisał/a:

Hej zrobiłam bo nam sie nie układa od 2 lat mamy  dwie córki 7 lat i 3 lat żal mi ich . Mąż był nudny w łóżku cały czas to samo było , jak coś chciałam nowego to nie nie nie było , zdobiłam skok w bok z kolega co spotykam się sporadycznie bardzo mi on się podoba  nie tylko w łóżku ale idzie pogadać z nim jest spoko tylko różnica wieku on ma 42 a ja 27 co wy na to ,

Mam kochanka i męża. Obydwoje są mi potrzebni bo jeden to ojciec moich dzieci a drugi jest dobry w łóżku i ma "gadane" . Myślę sobie o tym od rana popijając kawę. Czy możecie mi poradzić jaka kawa jest najsmaczniejsza?

Nie będę pisać o powyginanych umysłach... zapytam: Czy Ty pytasz dziewczyno o kawe?... tfu, pomyliłam się czy Ty pytasz o różnice wieku? ...
Dobrze, że moje krzesło ma poręcze bo bym spadła.

30

Odp: Witam zdradziłam męża ?

ha ha ha ha a ja gdybym teraz pila kawe, to bym sie poplula ze smiechu...
ja mysle, ze ona sie pyta czy ma ja pic w kubku czy w filizance, kubek niby lepiej trzyma cieplo ale filizanka, jeszcze taka handmade, no to jakby przyjemniejsza dla oka, i spodek ma... mozna sobie herbatniki do zamaczania w kawie zaserwowac wink

31

Odp: Witam zdradziłam męża ?

paula2283 czytam Twojego posta i mam takie poczucie jakby pisała go kobieta zupełnie zrezygnowana,jakby nie było w tobie życia .Niby hej,zdradziłam sobie męża itp...
  Bardzo dużo smutku.Myślę że z tym też nie jest Ci dobrze.Wsłuchaj się w siebie ,tam znajdziesz odpowiedz.

32

Odp: Witam zdradziłam męża ?

Alea iacta est.
    bo co tu  komentować niechcianej ciąży też odrazu nie widać  tak samao jak problemów zwiazanych ze  zdradą.

   co to sa skrupuły?

33

Odp: Witam zdradziłam męża ?

Hej, jestem mężatką od 5 lat, mam 4,5 letnią córeczkę, ale chyba do końca nie jestem szczęśliwa w małżeństwie...Zbyt szybko wyszłam za mąż. Co 8 tyg zjeżdża mój mąż, przed jego wyjazdem nam się nie układało, nie czynił nic co by mnie do niego przyciągało wręcz przeciwnie robił wszystko by mnie do siebie zniechęcić( nie potrafi okazywać uczuć). W łóżku nam się nie układało i w ogóle porażka. Walczyłam ile miałam siły by przetrwać to wszystko,by ratować nasze małżeństwo, ale chcieć muszą dwie strony...W końcu stało się...zdradziłam męża z facetem, który mi się bardzo podoba, daje mi to czego nie mogę otrzymać od męża....Jednak zawsze byłam przeciwna zdradom i teraz niestety mam wyrzuty sumienia...wiem, że źle zrobiłam, tylko nie wiem do końca czy tego żałuję...sama nie potrafię się w tym wszystkim odnaleźć, a najgorsze jest jeszcze w tym wszystkim to, że zraniłam, skrzywdziłam dwie osoby, bo oprócz męża miałam przyjaciela, który się we mnie zakochał, wcześniej nas łączyło uczucie, ale nigdy nie poszliśmy ze sobą do łóżka...wyznał mi miłość, a ja poznałam innego , który stał się dopełnieniem tego czego brakuje mi w małżeństwie. Teraz jest tak, że on wie, że ja wybrałam innego i nie chce ze mną rozmawiać, nie potrafi pogodzić się z porażką, też niejednokrotnie wyrządził mi przykrość, co z czasem spowodowało, że oddaliłam się od niego...tak to już jest z tymi uczuciami...Problem mój polega na tym, że nie chcę zdradzać mojego męża, ale czuję się osamotniona, z tysiącami problemów, on nie potrafi docenić tego ile ja zrobiłam czy poświęciłam się dla nas...Nie chce być kurą domową, lubię być niezależna (co się nie podoba mężowi), mam 28 lat i chcę korzystać z życia, które nie rozpieszcza...Walczę sama ze sobą, obiecałam sobie, że więcej tego nie zrobię, ale nie wiem czy podołam...8 tyg w celibacie to straszna kara...Napisałam o tym bo chciałam pogadać inaczej oszaleję...Jeszcze z "przyjacielem" pracujemy razem, on wie, mi jest głupio, ale myślę, że jakoś rozejdzie sie to po kościach, nie da się zmusić do bycia z kimś na siłę...Pomocy!!!!

34

Odp: Witam zdradziłam męża ?

przyjaciela zostawmy, a co z kochankiem?? Dalej jest tak fajnie???
Matko kobieto ty chcesz być z mężem??
Bo napisałaś to tak mąż niech zostanie, ale celibatu nie wytrzymam to mam kochanka, a jeszcze przykro bo przyajciel który jest we mnie zakochany się obraził...
Wiem, że życie jest tylko jedno, ale nie zadużo byś chciała mieć??

przepraszam ale aż mnie poniosło

35

Odp: Witam zdradziłam męża ?

kobieto ogarnij się!
wiedziałaś jaki mąż jest, wiedziałaś że nie okazuje uczuć więc to Twoja wina że na to się zgodziłaś!
ja radzę Tobie albo zakończ znajomość z kochankiem albo z mężem, no chyba że lubisz niszczyć ludzi a zniszczyłaś męża i przyjaciela chcesz jeszcze zniszczyć córkę?
nie wytrzymasz celibatu biedaczko? a co ma mąż powiedzieć? mam nadzieję że on również sobie ulżył z inną.
zdradziłaś, nie wiesz czy żałujesz więc powiedz o tym mężowi daj mu szansę wyboru czy chce być z kimś kto go zdradza pod jego nieobecność.

36 Ostatnio edytowany przez mirabi (2010-12-18 00:15:20)

Odp: Witam zdradziłam męża ?
czarnaa86 napisał/a:

Bo napisałaś to tak mąż niech zostanie, ale celibatu nie wytrzymam to mam kochanka, a jeszcze przykro bo przyajciel który jest we mnie zakochany się obraził...

no ja też to zrozumiałam, że to trochę taki czworokącik...

siatkarka1982, ale twój mąż od początku nie okazywał ci uczuć, nawet przed ślubem czy dopiero teraz taki jest?
Skoro jest wam źle z mężem, w ogóle się nie układa mimo, że próbowałaś coś robić w tym kierunku, walczyłaś, to nie lepiej się rozejść, po co go zdradzać i oszukiwać. Z wygody?
Napisałaś, że tamten Ci daje to czego Ci nie daje mąż, to po co jesteś dalej z mężem?
Jeśli jednak w głębi serca chcesz być z mężem i chciałbyś, żeby dawał Ci to samo co tamten, to lepsza byłaby szczera rozmowa, a nie zdradzanie, bo ono nie spowoduje, że mąż zmieni się w stosunku do ciebie i rozwiążą się wasze problemy.

37

Odp: Witam zdradziłam męża ?

mogliście zagrać w bierki, scrable, albo bilarda, iść na basen, na kręgle, do kina, do teatru.. jakoś tam tę nudę da się zabić

38

Odp: Witam zdradziłam męża ?

wiem, że to może być śmieszne, ale tak niestety wyszło....znalazłam się w takiej sytuacji po raz pierwszy... nie ma żadnego czworokąta...sama się w tym wszystkim pogubiłam, dlatego chciałam o tym pogadać...
Przed ślubem było inaczej, były uczucia miłość wszystko to co łączy dwojga ludzi, niestety po ślubie i po narodzinach dziecka coś pękło...ale trwaliśmy dalej...mąż większości czasu też przebywa zagranicą, nie chce się zastanawiać czy tam kogoś ma, a przecież mógłby mieć...były momenty,że ja podejrzewałam go o zdradę bo naprawdę zachowywał się dziwnie....Na pewno do zdrady by się nie przyznał...Powiem, tak, że z jednej strony dobrze że go nie ma, bo mieliśmy oboje czas na to by zobaczyć czy tęsknimy, kochamy...a z drugiej wiadomo rodzina powinna być razem...
Słuchajcie powiem Wam co zamierzam, dziękuje za odpowiedzi, potrzebna mi była terapia wstrząsowa...postanowiłam zakończyć spotykania z kochaniem, przyjaciel jak nie rozumie to trudno, jakoś się to wszystko rozejdzie po kościach...a z mężem chcę dalej tworzyć rodzinę i nawet jeśli będzie źle to będę walczyła...co z tego wyjdzie zobaczymy...każdy popełnia błędy, mam wyrzutu sumienia i będę musiała z nimi żyć, ale nie chcę brnąć w żadne romanse, bo to do niczego dobrego nie prowadzi....teraz to wiem...

39

Odp: Witam zdradziłam męża ?

Ciekawe Paula jak się teraz czujesz, po tym co zrobiłaś? Jesteś zadowolona z tego? Co to znaczy, ze nie układa ci się mężem? Zrobiłas coś oprócz zdrady, żeby sie z mężem porozumieć? Macie dwoje dzieci, a to do czegoś zobowiązuje!

40

Odp: Witam zdradziłam męża ?

siatkarka1982

dobrze, że zmądrzałaś.. widocznie przed slubem brakowało ci tej mądrości i faktycznie o ile dobrze wsnioskuje po loginie, troszkę za wcześnie wyszłaś za mąż...

smutno i śmiesznie się to czytało, stąd wzięła się ta krytyka, bo po prostu ręce opadają,

ale stało się, trudno, nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem, widocznie ta zdrada postawi wasze małzeństwo na nogi, tylko nie wiem co na Twój mąż, bo faceci też swoje odcierpią po zdradzie, inaczej niż my, ale mają swoje bolączki..

życzę powodzenia i dużo siły

41

Odp: Witam zdradziłam męża ?

Paula, po części, Cię rozumiem, Ci co nas tak bardzo krytykują, widocznie nie znaleźli się w takiej sytuacji, nie życzę Wam tego, ale uwierzcie, wtedy jest dopiero ciężko....starajcie się oceniać obiektywnie...jeśli dochodzi do zdrady, to znaczy, że coś jest nie tak w małżeństwie, a wina zawsze leży po środku...jeśli druga połowa odpycha nie chce nic nowego, nie chce zmian to się dzieje jak dzieje...szukasz gdzie indziej....

42

Odp: Witam zdradziłam męża ?

Kaja83

Dziękuje Ci bardzo za słowa otuchy...siły się przydadzą by móc to wszystko jakoś pokonać, ale jestem dobrej myśli...

43

Odp: Witam zdradziłam męża ?

Siatkarko, wybacz, ale Twoja opowieść jest dla mnie zbyt skomplikowana, jak "Moda na sukces":) smile smile

44

Odp: Witam zdradziłam męża ?
siatkarka1982 napisał/a:

Paula, po części, Cię rozumiem, Ci co nas tak bardzo krytykują, widocznie nie znaleźli się w takiej sytuacji, nie życzę Wam tego, ale uwierzcie, wtedy jest dopiero ciężko....starajcie się oceniać obiektywnie...jeśli dochodzi do zdrady, to znaczy, że coś jest nie tak w małżeństwie, a wina zawsze leży po środku...jeśli druga połowa odpycha nie chce nic nowego, nie chce zmian to się dzieje jak dzieje...szukasz gdzie indziej....

tak i winna jest również ofiara pijanego kierowcy bo mogła przechodzić w innym miejscu, kobieto nie dziel winy na dwie osoby kiedy to jedna osoba w tym wszystkim jest pokrzywdzona!
a co do tego że wiele osób tutaj nie znalazło się po Twojej stronie więc nie potrafią obiektywnie Ciebie ocenić, cóż ludzie tu stali po stronie Twojego męża i tak jak on byli zdradzani przez swoje kochane osoby, więc nie pisz bzdur że wtedy jest ciężko bo ciężko jest kiedy dowiadujesz się o tym że komuś ufałaś zdradził Ciebie i jeszcze nie do końca tego żałuje.

45

Odp: Witam zdradziłam męża ?
siatkarka1982 napisał/a:

Paula, po części, Cię rozumiem, Ci co nas tak bardzo krytykują, widocznie nie znaleźli się w takiej sytuacji, nie życzę Wam tego, ale uwierzcie, wtedy jest dopiero ciężko....starajcie się oceniać obiektywnie...jeśli dochodzi do zdrady, to znaczy, że coś jest nie tak w małżeństwie, a wina zawsze leży po środku...jeśli druga połowa odpycha nie chce nic nowego, nie chce zmian to się dzieje jak dzieje...szukasz gdzie indziej....

Tak tez na to spojrzę,wiadomoze zdrada jest nie moralna -to wiemy
Nikt albo prawie nikt nie zakłada ,ze zdradzi i to będzie tylko sposób na nudę.
Zdradzają mężczyźni,kobiety ale takie jest życie -czasem nie można inaczej .czasem tak bardzo potrerzba ciepła i bliskości ,ze przytuliłoby się do kota a co dopiero do mężczyzny ,który jest czuły.
Wiadomo,ze to tylko chwila ,ze przyjdzie za nią zapłacić ale czy wszystko da się w życiu wyważyć?'
Bylibyśmy święci wszyscy a przeciez tak nie jest.
Stało się ,są wspomnienia-jest szansa na to małżeństwo
Są ludzie ,którzy traktują zdrade lekko jak własnie sprot ale są ludzie ,którzy szukają podświadomie i chcą uwierzyć ,ze można być szczęśliwym.
wszelkie moralne aspekty zdrady pomijam-nie chciałabym być zdradzona ale niewiem czy nigdy to nas nie spotka!
Będę się starać ale... kto mówi nigdy ,nigdy nie mówi prawdy!

46

Odp: Witam zdradziłam męża ?

siatkarka.. myślę ze nikt nie ejst w stanie do końca zrozumieć drugiej osoby dopóki nie znajdzie się w jej sytuacji.

krytyka tak spływa bo...jesteśmy żonami i jak byś postawiła się na miejscu męża , chciałabyś być tak oszukiwana?
nikt nie che.

Błędy to sprawa ludzka , każdy je popełnia.
Mam nadzieję ze Ci się wszystko uda i zbudujesz swoje małżenstwo i rodzinę na nowo.
Powodzenia:)

47

Odp: Witam zdradziłam męża ?

Witam

Zdradzający jak i zdradzani potrzebują wsparcia, wiem wiem zaraz posypią się komentarze potępiające to co pisze, ale bardzo często Ci którzy zdradzają cierpią dwukrotnie mocniej ponieważ ranią siebie a przy okazji innych i często nie wiedzą jak z tego wybrnąć, nękające wyrzuty sumienia...cierpienie jest potworne i tak naprawdę nie wiesz czemu. Czasami to taki podwójny krzyż.
Byłam bardzo młoda kiedy wyszłam za mąż właściwie za wiele o miłości nie wiedziałam w sumie nic. Ojciec w najtrudniejszym momencie mnie opuścił i zmarła najukochańsza osoba w moim życiu. Szybki, związek, ciąża, ślub. Wszystko było nie takie jak sobie wyobrażałam. Chłód, brak uczuć ze strony męża, niechęć ze strony jego rodziny. I wszystko się posypało, cała ja i całe moje życie. Jedyne czego pragnęłam to zniknąć, uciec, pokochać kogoś, poczuć się choć na moment kochana. Tak naprawdę nie zdawałam sobie sprawy że ja nie umiem kochać i to było chyba najtrudniejsze. Zaczęłam uciekać w dziwne związki, kochankowie, zdrady, desperacja, za każdym razem mąż wiedział, chciałam się rozstać on nie pozwalał, mówił że się zmieni że będzie inaczej, zamknięte koło w którym było coraz ciaśniej, nerwica, lęki zwyczajnie umierałam tak właśnie się czułam jak umierający kwiat...zabijałam sama siebie i wszystko dookoła (oj wiele można by pisać). Byłam taka brzydka, niedoskonała nie umiałam spojrzeć sobie w twarz, upadałąm coraz bardziej...aż upadłam. Wtedy mój mąż podał mi ręke, wyciągnął mnie z wanny, wytarł i przytulił...pierwszy raz w życiu poczułam się tak bezpiecznie, tak kochana, potrzebna pomimo mego plugawego życia. To był okres olśnienia kiedy dojrzałam, obudziłam się, zobaczyłam siebie w lustrze.. to było przykre, cały widok mnie był tak żałosny, że aż wstyd mi o tym pisać. Otrzymałam dar miłości, nauczyłam się kochać bo miłość tak naprawdę jest sztuką której trzeba się nauczyć, nauczyłam się kochać siebie. Dziś oboje w tej miłości wzrastamy, dostaliśmy kolejną szanse, z dnia na dzień ta nasza miłość pięknieje. Owszem zdarzają się ciężkie dni, ale już nie uciekam a on z dnia na dzień staje się pewniejszy mnie.
Dodam że przeszłam terapie u psychologa który bardzo mi pomógł unaocznił mi moje postępowanie i podał przyczyny, dziś wiem jak sobie radzić w trudnej sytuacji.

...podnieście się, uwierzcie że miłość naprawdę istnieje, nie jesteście złe tylko zagubione, czasem zniechęcone, potrzebujecie zwyczajnie ciepła, wsparcia, znam ten brak, czas byście poczuły się piękne i wartościowe. Odsyłam was do książki Ericha Fromma "O sztuce miłości", na nudny seks polecam warsztaty tantry warto nad tą sferą popracować, polecam też wszelkie masaże leczą ciało i duszę tongue, nie załamujcie się, zgłoście się do poradni same albo z mężem. Uwierzcie że ludzie się zmieniają wy też możecie zmienić swoich mężów oraz siebie. Warto realnie spojrzeć na siebie i rzeczywistość, po zdradach zostają rany które trzeba leczyć latami, mi się udaje ale wkładam w to wiele wysiłku i miłości smile, rezulaty już widać.
Spalic dom bardzo łatwo, odbudować już trudniej...pozdrawiam i życzę wytrwałości bo jeśli się naprawdę chce może być cudownie

48

Odp: Witam zdradziłam męża ?

oczywiscie, ze milosc istnieje... nie potrafimy odroznic milosci od potrzeby bycia kochanym sad
Myli nam sie to. Wydaje nam sie,ze to to samo. Wydaje nam sie, ze zabieganie o milosc dla siebie jest rownoznaczne z dawaniem milosci. Staranie sie by ktos nas kochal, zabieganie o jego wzgledy i troska o jego potrzeby kojarzy nam sie czesto z okazywaniem milosci... a to najczesciej forma zabiegania o milosc dla siebie big_smile
..a milosc trzeba odnalezc w sobie smile do siebie...

49

Odp: Witam zdradziłam męża ?

Niektóre kobiety to mają dobrze jak w tym kawale co to ,,Kowalska ma męża , kochanka i jeszcze ją w parku gwałcą ,, Czyste szaleństwo. hmm

50

Odp: Witam zdradziłam męża ?
paula2283 napisał/a:

Hej zrobiłam bo nam sie nie układa od 2 lat mamy  dwie córki 7 lat i 3 lat żal mi ich . Mąż był nudny w łóżku cały czas to samo było , jak coś chciałam nowego to nie nie nie było , zdobiłam skok w bok z kolega co spotykam się sporadycznie bardzo mi on się podoba  nie tylko w łóżku ale idzie pogadać z nim jest spoko tylko różnica wieku on ma 42 a ja 27 co wy na to ,

Zapytaj męża hahahaha   hmm może będzie inny  :DA tak na poważnie,jak tak było od początku to wiedziałaś jak będzie,są inne sposoby aby coś zmienić a nie odrazu chop siup.

51

Odp: Witam zdradziłam męża ?

na początku zawsze jest kolorowo, jest miłość, są komplementy, czułość, ale niestety z czasem to wszystko mija...a zwłaszcza wtedy kiedy w nasz związek wtargnie rutyna...rutyna zabije nawet najlepsze małżeństwo...niestety tak już jest...trzeba to wszystko pielęgnować, bo inaczej nastąpi rozpad. U mnie właśnie tak było, ja walczyłam, mówiłam, prosiłam, nawet otwarcie powiedziałam, że jak się nie zmieni to go zdradzę, ale wtedy to były słowa powiedziane pod wpływem emocji...ale co stało się zdradziłam męża, miałam wyrzuty, wyciągnęłam wnioski...ale mój mąż w dalszym ciągu nie zrobił nic by mnie zatrzymać przy sobie... w tej chwili dzieli nas jakieś 1000 km... ja zastanawiam się stale co będzie dalej z nami...ciężko podjąć decyzje o rozstaniu, separacji, co by się nie zrobiło zawsze będzie boleć...Mąż nic nie wie, był tydzień w domu i uwierzcie mi było bardzo dziwnie...nawet bym powiedziała, że i on zdradził mnie...ale nikt się do tego nie przyzna, bo wie czym to pachnie. długo by można było pisać...

52

Odp: Witam zdradziłam męża ?

... w dalszym ciągu walczę sama ze sobą by nie zdradzić drugi raz...chciałabym by mój mąż się zmienił... ale z tym może być ciężko...ja zaciskam zęby bo mamy dziecko i nie chce by też i ono cierpiało...co będzie czas pokaże...




...wyrozumiałość jest owocem znajomości własnych błędów...

53

Odp: Witam zdradziłam męża ?

ja nie zdradziłam tylko odeszłam od meza za to ze mnie udezył i tez zostałam potepiona przez cały swiat a zwłascza przez rodzine to bolało i nadal boli pomimo czasu a mineło juz 3 lata

54

Odp: Witam zdradziłam męża ?

nie rozumiem takich ludzi....skoro jest Ci nudno a ty potrzebujesz wrazeń! to po co jestes z męzem, skoro jest taki zły.... dla dzieci, teraz im tez zrobiłas krzywde wiec nie chce mi sie wierzyc ze to dla nich robisz. Jeżeli nudzisz sie z męzem, nuda tak strasznie doskwiera w twoim zyciu rodzinnym nie masz obowiazkow to kup sobie psa i z nim na spacer wychodz. Wiesz co sadze szkoda mi twojego męża, bo jak widac jemu nie jest z Toba tak zle jak tobie z nim, A ja bym odeszła od kogoś nie krzywdzac go zdrada.

55

Odp: Witam zdradziłam męża ?

Asia21011989 każdy jest jaki jest, ja od dłuższego czasu żyję sama z dzieckiem a mąż jest tylko gościem w domu...nie mogę stale patrzeć na niego i się nad nim rozczulać...ja tego samego potrzebuje od męża...owszem mamy dwa inne światy, które jak się nam wczesniej wydawało to pasowały do siebie... cały czas walcze o to by było nam dobrze ze sobą, ale nie jest to łatwe...nie zycze Tobie byś miała podobny problem...staraj się popatrzeć na to wszystko obiektywnie...i wtedy ocenić...każdy jak słyszy słowo zdrada to zaraz ocenia osobę, która zdradziła, ale nikt się nie zastanawia dlaczego doszło do tej zdrady...a świętych nie ma...Decyzja o odejściu jest ciężka, bo ja ciągle się łudze, że będzie lepiej i oby w końcu tak było...czas pokaże nam w którą stronę mamy iść...

56

Odp: Witam zdradziłam męża ?
taka_ja napisał/a:

Witam

Zdradzający jak i zdradzani potrzebują wsparcia, wiem wiem zaraz posypią się komentarze potępiające to co pisze, ale bardzo często Ci którzy zdradzają cierpią dwukrotnie mocniej ponieważ ranią siebie a przy okazji innych i często nie wiedzą jak z tego wybrnąć, nękające wyrzuty sumienia...cierpienie jest potworne i tak naprawdę nie wiesz czemu. Czasami to taki podwójny krzyż.
Byłam bardzo młoda kiedy wyszłam za mąż właściwie za wiele o miłości nie wiedziałam w sumie nic. Ojciec w najtrudniejszym momencie mnie opuścił i zmarła najukochańsza osoba w moim życiu. Szybki, związek, ciąża, ślub. Wszystko było nie takie jak sobie wyobrażałam. Chłód, brak uczuć ze strony męża, niechęć ze strony jego rodziny. I wszystko się posypało, cała ja i całe moje życie. Jedyne czego pragnęłam to zniknąć, uciec, pokochać kogoś, poczuć się choć na moment kochana. Tak naprawdę nie zdawałam sobie sprawy że ja nie umiem kochać i to było chyba najtrudniejsze. Zaczęłam uciekać w dziwne związki, kochankowie, zdrady, desperacja, za każdym razem mąż wiedział, chciałam się rozstać on nie pozwalał, mówił że się zmieni że będzie inaczej, zamknięte koło w którym było coraz ciaśniej, nerwica, lęki zwyczajnie umierałam tak właśnie się czułam jak umierający kwiat...zabijałam sama siebie i wszystko dookoła (oj wiele można by pisać). Byłam taka brzydka, niedoskonała nie umiałam spojrzeć sobie w twarz, upadałąm coraz bardziej...aż upadłam. Wtedy mój mąż podał mi ręke, wyciągnął mnie z wanny, wytarł i przytulił...pierwszy raz w życiu poczułam się tak bezpiecznie, tak kochana, potrzebna pomimo mego plugawego życia. To był okres olśnienia kiedy dojrzałam, obudziłam się, zobaczyłam siebie w lustrze.. to było przykre, cały widok mnie był tak żałosny, że aż wstyd mi o tym pisać. Otrzymałam dar miłości, nauczyłam się kochać bo miłość tak naprawdę jest sztuką której trzeba się nauczyć, nauczyłam się kochać siebie. Dziś oboje w tej miłości wzrastamy, dostaliśmy kolejną szanse, z dnia na dzień ta nasza miłość pięknieje. Owszem zdarzają się ciężkie dni, ale już nie uciekam a on z dnia na dzień staje się pewniejszy mnie.
Dodam że przeszłam terapie u psychologa który bardzo mi pomógł unaocznił mi moje postępowanie i podał przyczyny, dziś wiem jak sobie radzić w trudnej sytuacji.

...podnieście się, uwierzcie że miłość naprawdę istnieje, nie jesteście złe tylko zagubione, czasem zniechęcone, potrzebujecie zwyczajnie ciepła, wsparcia, znam ten brak, czas byście poczuły się piękne i wartościowe. Odsyłam was do książki Ericha Fromma "O sztuce miłości", na nudny seks polecam warsztaty tantry warto nad tą sferą popracować, polecam też wszelkie masaże leczą ciało i duszę tongue, nie załamujcie się, zgłoście się do poradni same albo z mężem. Uwierzcie że ludzie się zmieniają wy też możecie zmienić swoich mężów oraz siebie. Warto realnie spojrzeć na siebie i rzeczywistość, po zdradach zostają rany które trzeba leczyć latami, mi się udaje ale wkładam w to wiele wysiłku i miłości smile, rezulaty już widać.
Spalic dom bardzo łatwo, odbudować już trudniej...pozdrawiam i życzę wytrwałości bo jeśli się naprawdę chce może być cudownie

Taka ja - dziękuję Ci za ten post. Nawet nie wiesz ile on daje...

57

Odp: Witam zdradziłam męża ?

Człowieku smile przeczytałam Twojego posta i jest ona bardzo podbudowujący... może i mi się uda zmienić siebie i męza i w końcu się zacznie układać, przecież kiedyś było bardzo dobrze między nami...może to wróci...zgadzam się ludzie się zmieniają, tylko trzeba tego chcieć....

58

Odp: Witam zdradziłam męża ?

Siatkarko, pierwszym przełomem jest uświadomienie sobie faktu, że prawdziwą przyczyną moich problemów nie są ludzie wokoło, tylko ja sam i mój bagaż, który dostałem od życia, szczególnie kiedy byłem jeszcze bezbronny. Potem w Twoich rękach co z tą świadomością zrobisz. Doskonale czuję, co się działo z Taką Ją, niestety. Ale Jej post kończy się nadzieją dla takich rozbitków jak my smile

Natomiast duży niepokój budzi spora odległość fizyczna Twojego męża i Ciebie. Bo żeby podać komuś rękę, trzeba być blisko...

59

Odp: Witam zdradziłam męża ?

piekne slowa taka_ja i za pewne gdy ludzie nad soba pracuja to wszytsko przezwycieza i z tym sie zgodze, tylko trzeba tez brac pod uwage ze druga strona moze niechcec walczyc, niechciec kochac.
ty trafilas na meza ktory mimo swego zachowania i wiedzy o tobie trwal ciagle przy tobie, ale nie jeden by zucil i tyle by go bylo.
ja zawsze myslalam ze trzeba znalesc sobei afceta ktorego zmieniac nie trzeba, bo w koncu to jak go poznajemy to taki on jest, uwazam ze trzeba zaakceptowac jego postepowanie i zachowanie a jesli to nie mozliwe to nalezy odejsc.
to tak jak nalogowiec, mimo ze np nie pije to i tak ciagle jest te ryzyko i alkoholikiem jest, czy nie jest tak samo z draniem ktory mimo zmiany jest ryzyko ze bedzie mial przeblyski swego dranstwa?
czasem nawet mimo ze sie czlowiek zmienia to nawet przypadkiem wymcknie mu sie jego stara-zla postac.my kobiety wlasnie takie jestesmy "wezme tego faceta i pokaze mu jak zyc, jak nie pic, nie bic, kochac, dotykac itd" a moze on wcale tego niechce?
ja uwazam ze tak jak w styulacji siatkarki1982 on jest po porstu slepy na nia i tyle. rozumiem doskonale jej ochote zdrady i ze to zrobila to wcale nie jest powod do tepienia, dla mnie to jej szkoda, przykro ze doszlo do takiej sytulacji, ja tez bylam na milimetry od tego. na szczescie ucieklam. mysle ze powinnas napisac do meza ze do przyjazdu niech zastanowi sie nad wami nad tym czy mu zalezy, czy kocha czy chce walczyc, jak przyjedzie powinnas porozmawiac w prost czy jeszcze ratujecie was czy juz odpuscil on.
nikgo nie zmusisz do milosc czy przemiany, to dana osoba musi chciec.
jak sedzina powiedziala mi na rozowdzie(to slowa czesto mi graja w uszach) DO TANGA TRZEBA DWOJGA

60 Ostatnio edytowany przez LOLALOLA123 (2011-01-12 16:18:51)

Odp: Witam zdradziłam męża ?

Łatwo jest nam oceniać innych, ale nie zawsze w życiu układa się tak jak byśmy tego chcieli.

61

Odp: Witam zdradziłam męża ?

Lola i do dzis mąz niewie ze to nie jego dziecko,czy wie?ale tak to w zyciu bywa.....ale ktos kogo to nie dotknęło nigdy, przenigdy tego nie zrozumie,bo łatwo jest osadzac kogos ale to wszystko naprawde nie jest takie łatwe,popełaniamy błedy i niestety potem za nie odpowiadamy ja zawsze mówie ze to juz wystarczajaca kara...trudna ta Twoja sytuacja,ale uczucie swoje a rozsadek swoje prawda?a jak ci sie ukłąda z obecnym partnerem(męzem)?bo ze tamten sie odezwał to jeszcze nic nie znaczy, a czy on wie ze to jego dziecko?

62

Odp: Witam zdradziłam męża ?

Truskaweczka30
Nikt nie wie tylko ja znam prawdę. Mąż no cóż starm się żeby jakoś żyć nie bardzo się udaje. Dziękuje za zrozumienie bardzo jest mi potrzebne bo ciężko mi z tym wszystkim żyć

63

Odp: Witam zdradziłam męża ?

Nikt nie wie to w sumie niech tak zostanie bo jakie wyjscie,teraz to niewiem co by było jakby jeden czy drugi sie dowiedzial,jak powiesz tamtemu co sie odezwal  ze masz z nim dziecko to moze bedzie chcial byc  z Toba a w sumie i tak nic cie z męzem nie łaczy wiec nie masz za wiele do stracenia,a mąz jest wobec ciebie fer?jak zyjecie na codzien,moze niewrzto utzrymywac czegos czego nie ma?

64

Odp: Witam zdradziłam męża ?

I tu masz racje nie ma nas już od czasu kiedy się tak pokręciło. Staraliśmy sie to poukładać ale się nie dało . Mąż pracuje za granicą wieć nie widujemy się zbyt często, a jak wraca to raczej pije z kolegami prawie zawsze więc raczej przestaliśmy rozmawiać ze sąbą. Ale żyjemy jakoś, a tamten ma już rodzinę nie chcę juz chyba bardziej mieszać, bo boję się ze się pogubie bardziej

65

Odp: Witam zdradziłam męża ?

BABY co wy po niej tak jeździcie same święte żadna niemiała nigdy ochoty zrobić skoku w bok ,nie miała dość swojego faceta i nie tak na stałe tylko na moment. Faceci by sobie klaskali a wy tylko pomyje wylewacie . Gratuluje odwagi .A moja rada nie rozmawiaj z mężem zaskocz go czymś nowym czego nie robiliście w łóżku to ty to zrób . Może jakieś przebieranki odblokuj go i będzie dobrze . Pozdrawiam

Posty [ 1 do 65 z 68 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Witam zdradziłam męża ?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026