Witam.Mam problem jestem w zwiazku rok mam 21 lat dziewczyna 18.Od razu do sedna rzeczy przejde.Dziewczyna mi zabrania spotykania I pisania glupiego co slychac itp z kolezankami zabrania mi obojetnie z kim bo wedlug niej one leca na mnie mowie jej ze to tylko znajome ze pisze bo lubie.Mam zostac sam bk ty tak chcesz a ona wtedy bulwersuje sie mowi rob co chcesz nie odzywa sie czesto klotnie.Nie wiem co juz robic.Mnie to za bardzo wkur ze ona mi nie pozwala miec kolezanek I mam byc sam. Zgodzilem sie na to bo nie chce sie juz klocic...ale predzej czy pozniej I tak pewnie napisze...inzas nie bedzie sie odzywala tydzien...Kocham ja.Co mam zrobic zeby jej jak I mi bylo dobrze.
Podobne tematy
Zgodzilem sie na to bo nie chce sie juz klocic..
A Ty facet jesteś czy pipa..?
Od zabraniania to jest mama- gdzieś tak do piętnastego roku życia.
Zdrowy kontakt ze znajomymi to Twoja sprawa, Twoje prawo itp.
Laska strzela fochy, bo są skuteczne wobec takiego bezcharakterowaca jak Ty!Zignoruj je raz i drugi. Ponieodzywa się, zobaczy że nic z tego i więcej cyrkować nie będzie.I żadne tłumaczenia, żadne wyjaśnianie, żadne kłótnie.Robisz swoje i tyle.
A swoją drogą te jazdy, to tylko pretekst do sprawdzenia czy masz kręgosłup.Oblewasz te egzaminy z kretesem.
Tylko wedlug niej one na mnie leca I tzw slinia sie I nie chce zebym pisal z takimi osobami.
Nie ma żadnego ''tylko''.
Przeczytaj mojego posta 3 razy.Nie jest specjalnie trudny do zrozumienia.
poznaj ja z tymi kolezankami, zeby wiedziala ze nic tam nie ma ukrytego i nic jej nie grozi. ona z x powodu czegos sie boi. ludzie sa rozni. moze miala zle dziecinstwo,zle doswiadczenia..jest malo pewna siebie i tego co ma. mysle, ze jesli jest uparta a ty zamiast zastanowienia sie jak ten problem rozwiazac i probowania postawisz na swoim to bedzie wojna..nie mowie zebys byl ulegly jak baranek ale jesli nie wykarzesz jakichkolwiek checi rozwiazania tego problemu to bedzie narastal..jesli ona krzyczy ze w tym co robisz jest cos zlego to moze postaraj sie jej udowodnic ze nie ma..? jesli sie poddasz jej, ty bedziesz nieszczesliwy, jesli postawisz na swoim- ona bedzie..moze gdzies w pol drogi byscie sie spotkali..? jako kobieta mowie ci, ze bardzo duzo w tej sytuacji zalezy od ciebie i twojej madrosci. jesli wiesz ze jestes fair i kolezanki sa kolezankami a nie laskami do poprawy twego samopoczucia(te "slinienie sie ich na ciebie") to z czystym sumieniem przedstaw dziewczyny sobie, powoli..musisz byc szczery to podstawa..czasem 1 klamstwo niszczy wszystko, wiec uwazaj co i jak jej przedstawiasz. powodzenia:)
Tylko wedlug niej one na mnie leca I tzw slinia sie I nie chce zebym pisal z takimi osobami.
Powiedz jej, że jak się będzie starała to nie ulegniesz koleżankom ![]()
poznaj ja z tymi kolezankami, zeby wiedziala ze nic tam nie ma ukrytego i nic jej nie grozi. ona z x powodu czegos sie boi. ludzie sa rozni. moze miala zle dziecinstwo,zle doswiadczenia..jest malo pewna siebie i tego co ma. mysle, ze jesli jest uparta a ty zamiast zastanowienia sie jak ten problem rozwiazac i probowania postawisz na swoim to bedzie wojna..nie mowie zebys byl ulegly jak baranek ale jesli nie wykarzesz jakichkolwiek checi rozwiazania tego problemu to bedzie narastal..jesli ona krzyczy ze w tym co robisz jest cos zlego to moze postaraj sie jej udowodnic ze nie ma..? jesli sie poddasz jej, ty bedziesz nieszczesliwy, jesli postawisz na swoim- ona bedzie..moze gdzies w pol drogi byscie sie spotkali..? jako kobieta mowie ci, ze bardzo duzo w tej sytuacji zalezy od ciebie i twojej madrosci. jesli wiesz ze jestes fair i kolezanki sa kolezankami a nie laskami do poprawy twego samopoczucia(te "slinienie sie ich na ciebie") to z czystym sumieniem przedstaw dziewczyny sobie, powoli..musisz byc szczery to podstawa..czasem 1 klamstwo niszczy wszystko, wiec uwazaj co i jak jej przedstawiasz. powodzenia:)
Tylko ze ona nie chce znac I spotykac sie z tymi kolezankami ![]()
Tylko ze ona nie chce znac I spotykac sie z tymi kolezankami
Jak przestaniesz reagować na jej fochy i nie będziesz się bał kłótni to w końcu jej minie. Nie możesz rezygnować z relacji ani żadnych innych obszarów życia na rzecz kobiety. Możliwe, że za jakiś czas jej się znudzisz, zostawi Cię i będziesz marudził, że życie Ci się skończyło i nie masz co ze sobą zrobić... Ona próbuje Cię wykastrować psychicznie. Jak ulegniesz w sprawie koleżanek to będzie szła dalej aż sama się Tobą znudzi, bo pozbawi Cię np.: pasji, zainteresowań, znajomych itp.
A mnie się wydaje że skoro dziewczyna jest do takiego stopnia zazdrosna o te koleżanki to znaczy że ma powody. Czy w jej towarzystwie nigdy z nimi nie flirtowałes ? Jeżeli wiedziałaby że to tylko zwykle koleżanki to chyba nie robiłaby takich scen. To moje zdanie
Ona próbuje Cię wykastrować.
Próbuje..?
marioosh666 napisał/a:Ona próbuje Cię wykastrować.
Próbuje..?
Dopóki są jakiekolwiek odruchy obronne to facet jest do uratowania ![]()
ale po co piszesz z nimi majac kobiete? zalezy jak czesto to robisz, kim są dla Ciebie i dleczego to robisz - nic nie piszesz o tym wiec nie ma jak ocenic tej sytuacji bo niekoniecznie dziewczyna jest zazdrosna tylko moze ma realne powody o ktorych autor nie wspomina
13 2014-03-23 15:40:29 Ostatnio edytowany przez baziula (2014-03-23 15:44:38)
Popisz z kolegami. Proste, nie?
Nie dziwię się tej dziewczynie. Kolejny "koleżankowy" się znalazł na tym forum. Heheh
Popisz z kolegami, skocz z kolegami na piwo. Zobaczysz czy wtedy będzie się dziewczyna stawiać.
Panowie już o kastracji zaczęli. Heheh. On sam pozbawia się męskości. Bawidamek jeden.
Powinna ciebie zostawić, bo jeśli już dziś koleżanki są na pierwszym miejscu, to nic dobrego z tego nie wynknie.
ZAKAZY? - No włąśnie...... przyzwoity facet (mężczyzna) ma na tyle taktu że SAM z włąsnej woli zachowuje się tak by swojej kobiety nie ranić. A pisanie z koleżankami ( jak się domyśam często) do takich zachowań nie należy.
A koleżankom wyślij życzenia na święta. Grzecznościowo.
Tylko wedlug niej one na mnie leca I tzw slinia sie I nie chce zebym pisal z takimi osobami.
A nie "lecą" na Ciebie? Bo jeśli one faktycznie flirtują z Tobą, są "natarczywe" (a Ty to tolerujesz) i wciąż zabiegają o Twoje towarzystwo (a Tobie to się podoba), to wcale się nie dziwię że 18 letnia dziewczyna widzi w nich zagrożenie.
Jeśli jednak są to faktycznie zwykłe koleżanki, a Ty kontakt z nimi utrzymujesz na "należytym poziomie", to poznaj dziewczynę z nimi. Idźcie razem na piwo. Niech zobaczy, że to normalne, fajne dziewczyny, które nie zamierzają odbijać jej chłopaka. To na pewno lepsze, niż wieczne kłótnie i wyjaśnianie "to nie jest tak jak myślisz kochanie" ![]()
Serio, nie daj sobie wejść na głowę. Sama miałam takiego chłopaka. Zakazywał mi kontaktów z jakimikolwiek facetami, musiałam nawet usunąć portale społecznościowe (nawet z przyjaciółmi, których znałam od piaskownicy i którzy byli dla mnie jak bracia). To straszna zazdrość, a sądzisz że ona nie pisze z kolesiami? Też jej tego zabroń, postaw ją w tej samej sytuacji. Jeśli nie przekraczasz żadnej granicy i rzeczywiście to tylko koleżanki to nie widzę w tym nic złego.