hmm jak rozumieć to że facet na pytania związane z przyszłością odpowiada nie wiem, czas pokaże, okaże się itd...
wiem, że jest za mną, że kocha, stara się...ale czy do końca mu zależy skoro nic nie wie i to po 2 latach związku!
Podobne tematy
Ma prawo nie wiedzieć. Choć to zależy w jakim jest wieku.
prawie 28
W takim razie może faktycznie warto byłoby się zastanowić dlaczego nie wie co chce robić. Mężczyźnie nie wypada w takim wieku takich rzeczy nie ogarniać.
Moim zdaniem takie odpowiedzi oznaczają że nie jest jeszcze przekonany co do wspólnej przyszłości.
Napisałaś, że Cię kocha, że się stara, że jest za Tobą. To skąd nagle wątpliwości, czy mu zależy? i po kiego Ci te deklaracje o przyszłości? Co chcesz usłyszeć?
Przyszłość jest ważna - może się tego w pewnym wieku jeszcze nie rozumie, ale jest ważna. Jeśli gość w wieku 28 lat, będąc w związku od lat 2, nadal nie widzi perspektyw to może coś nie gra.
każdy chce wiedzieć czego sie spodziewać, czy może coś zaplanować... zalezy mi na tym związku, ale też matwią mnie te odpowiedzi
Zależy o jaką konkretnie przyszłość ona pyta? Bo jeśli wypytuje o przyszłość związku, to ja też bym podziękowała, bo przecież pisze, że ją dobrze traktuje i według mnie to się liczy.Ale jeśli chodzi o zagadnienia typu plany i marzenia, nie wiem, wybudowanie domu, osiągnięcie stanowiska kierownika, kupno auta/skutera/motocykla, to już inna kwestia i masz tutaj rację, że facet powinien wiedzieć mniej więcej w jakim kierunku zmierza.
chodzi mi o przyszłość związaną z zamieszkaniem razem, ślubem...
wypytuje delikatnie, nie chce nacisków, nie chce nic na sile
Zapytaj wprost. Oboje pracujecie? Będziecie w stanie się utrzymać?
A na ślub nie naciskaj, to ma być wspólna decyzja i wspólne pragnienie, a nie tylko Twoje.
oboje pracujemy, jesteśmy w stanie się utrzymać, mamy warunki, on ma dom
Zapytaj wprost ![]()
A spędzacie ze sobą dużo czasu, tzn często u niego zostajesz? spędzacie weekendy razem? Masz u niego tak jakby sowje miejsce? Bo rozumiem, że chciałabyś się wprowadzić do niego w takim razie ![]()
widujemy się ok. 2-3 razy w tyg.pracujemy na rozne zmainy, czesto sie mijamy, moze dlateog chcialabym mieć go przy sobie, być razem, przecież o to chodzi w związku...
Jesli moge wyrazic sobie opinie. Chlopak ma 28 lat i niewie czego chce od zycia. Dla mnie sa 2 mozliwosci. Albo jest niedojrzaly i gra na zwloke albo jest mu wygodnie tak jak teraz jest. Obiad,seks,stala dziewczyna na codzien. A Ty chcesz czegos wiecej. Doskonale Cie rozumiem. Gdybyl byl w takiej sytuacji zaproponowalbym wspolny wyjazd za miasto gdzie mozecie byc tylko Ty i On. Porozmawiaj z Nim dyplomatycznie/delikatnie. Jesli oczekujesz od niego zareczyn,slubu i jakis planow na przyszlosc to powinnas mu to powiedziec. Rowniez jest to okazja aby sprawdzic czy jest cos nie tak w zwiazku i czy nie jest potrzebna jakas zmiana. Mozesz rowniez zostawic otwarta furtke mowiac " kochanie kocham Cie ale pragne posunac Nasz zwiazek do przodu, na nastepny etap pragne rodziny i stabilizacji" i po prostu daj mu 3-4 miesiace na przemyslenie. Jesli Cie kocha posunie sie to do przodu.
Zycze powodzenia :)
Michst dobrze mówi, trzeba uświadomić go, że masz swoje plany i to nie owijając w bawełnę i jakimiś niedomówieniami.
Jemu jest wygodnie, a skoro Ty nie wspomnisz o tym, że chcesz zmian, to pewnie wyszedł z założenia, że i Tobie jest wygodnie. Komunikujmy się w związku
nauczyłam się tego po moim poprzednim związku, gdzie też wolałam omijać ten temat, bo widziałam jak były reagował. To był błąd, bo nie wyrażałam tego, co chciałam, byleby jemu było dobrze i wygodnie.... Nie tędy droga ![]()