Padlo na Was:)
Jestem tu całkiem nowa, w zasadzie pierwszy raz.
Mam problem, i poprostu nie mam z kim sie nim podzielić. A chciałabym poznac inne stanowisko w tej sprawie, niz tyko moje; inne opinie. Moze wyolbrzymiam, może...
Ja i moj facet mamy po 26 lat. Jestesmy razem od dwoch lat. Od kilku miesiecy mieszkamy razem, w moim mieszkaniu.
No i po takim wstepie juz wiekszosc pewnie domyśla sie o co chodzi...;)
Wiec, ja chciałabym zalegalizować nasz związek, poprostu założyć z moim ukochanym rodzine, bardzo tego pragne, slub, a w przyszłości dziecko.
A on nie.
A to "nie jestem gotowy", a to znow "nie mamy pieniedzy"...
Staram sie go zrozumiec, i czekam, czekam,
ale on żyje wogole bez żadnych planów na przyszłość, jak listek na wietrze, i wysmiewa czasem te moje pragnienia...