Witam!
Wiem wiele jest takich podobnych tematów ale postanowiłam napisać. Muszę poprostu musze może się wyżalić albo jakieś rady? ![]()
Jestem chorobliwie zazdrosna o swojego chłopaka. Ostatnio o mało co nie doszło do tego aby mu sprawdzić jego prywatne rzeczy! powstrzymałam się w ostatniej chwili. Pomyślałam, że dam szanse by zazdrość znikneła.. po raz kolejny postaram się spróbwać.
Rzecz w tym że ciągle mu dogaduje.. bardzo hamsko, nie fajnie.. co powie to ja obracam to tak że wychodzi, że robi coś z innymi dziewczynami itd.
Gotuje się we mnie kiedy ogladamy razem telewizje a tam są dziewczyny ładne..
Kiedy obok nas przechodzą..
A kiedy pisze do niego znienawidzona przeze mnie koleżanka robi mi się gorąco i jestem wściekła ale ujawniam to na zewnatrz przez łzy i smutek.
Codziennie dzień w dzien dogaduje mu, nie ma chwili żeby tego nie było.
Jak mi nie odpisuje myślę że może "robi coś innego" ciekawszego.
Najgorsze jest to że on nie daje mi żadnych powodów! bo przecież pisanie czasem z tą, samą jedną koleżanką często to nie jest nic złego prawda?????![]()
Jeśli podoba mu się jakaś dziewczyna to to też nic złego?
(zawsze pytam czy ta mu się np podoba)
Przez to wszystko przez moje głupie myśli że napewno mnie zdradza nie mam ochoty na seks, pieszczoty.. nic z tych rzeczy.
Moi rodzice się rozwiedli powodem była zdrada mojego ojca. Miałam lat 12,13 już nie pamiętam dokładnie.. czy to może być powodem?
Jestem strasznie nieśmiała i z tego powodu mam niskie poczucie własnej wartości dlatego moze tym to jest spowodowane?
Od każdej czuje się gorsza od każdej..
On ma już tego powoli dośc widzę to, czuje ;((
Ja też duszę się z tym, mam żal do siebie o to co wyprawiam co myślę.
Tyle razy wstając rano mówiłam sobie że już koniec, przestane dogadywać, i myśleć obsesyjnie niestety nigdy mi się nie udawało ból w środku kiedy powyższe sytuacje się zdarzyły był silnejszy.
Myślałam:
Przecież on jest ze mną to znaczy że mnie kocha, powtarza mi to codziennie..
Strasznie zagmatwałam, wiem...
Prosze pomóżcie! Nie wiem co mam robić...