Wczoraj stałam się posiadaczką bardzo starego pamiętnika mojej babci. Są w nim wpisy pochodzące z 1931 roku, czyli sprzed II Wojny Światowej, a także piękne rysunki wykonane farbkami. Właśnie zdałam sobie sprawę, że poza tym pamiętnikiem i kilkoma starymi fotografiami właściwie nie posiadam żadnych rodzinnych pamiątek starszych niż moje własne czy z pokolenia mojej mamy. Rzeczy taty i jego rodziców jeszcze za czasów jego dzieciństwa spłonęły w pożarze, pochłaniając nie tylko materialny dobytek, ale także wszelkie fotografie i dokumenty.
Co prawda mój mąż ma jakiś dokument potwierdzający akt nadania ziemi wystawiony prapradziadkowi przez cesarza austriackiego Franciszka Józefa I gdzieś pod koniec XIX wieku, ale to jedyna tak stara pamiątka w naszym domu, w dodatku przecież nie moja.
A Wy? Przywiązujecie wagę do takich przedmiotów? Jesteście ich posiadaczkami?