Witam to jest właśnie mój największy problem .. mam 21 lat w tym roku i jeszcze nigdy nie miałem dziewczyny .. choć starałem się . To nie tak że siedziałem z dupą w domu .. myślę że moje nie powodzenie jest spowodowane niestety moim wyglądem ..
Podobne tematy
Witam to jest właśnie mój największy problem .. mam 21 lat w tym roku i jeszcze nigdy nie miałem dziewczyny .. choć starałem się . To nie tak że siedziałem z dupą w domu .. myślę że moje nie powodzenie jest spowodowane niestety moim wyglądem ..
Najpierw pozbądź się kompleksów. Wyglądasz jak wyglądasz, zaakceptuj to.
No wiesz ja tam nie mam problemu z akceptacją mojego wyglądu .. wyglądam jak wyglądam ..ale już nie wiem co mam myśleć ..
Wygląd nie jest najważniejszy, ja sam nie narzekam na swój wygląd, wręcz jestem bardzo zadowolony z swojej urody a czy dzięki mojemu wyglądowi mam powodzenie u kobiet? Otóż nie, przede wszystkim liczy się charakter, kobiety lecą przede wszystkim na drani i chamów, na gości którzy od razu dają duże emocje, obserwuje naprawdę wiele par i to już wiem na 100%, im jesteś bardziej głośny, im bardziej pewny siebie ( graniczy to prawie z arogancją) to masz większe powodzenie, chłopacy tacy np. jak ja którzy są osobami spokojnymi, są bardziej cisi (mniej wygadani) i myślą tylko o prawdziwej miłości mają najgorzej, jeśli jesteś takim typem faceta jak ja (czyli romantykiem) to przygotuj się na to że wśród kobiet będzie tylko planem B, opcją rezerwowa na wypadek jak z draniem się nie uda. I też powiem ci uczciwie że nie masz gwarancji że kogoś poznasz (ja też nie) ale próbuj mimo tego, pójdź z kumplami na dyskotekę czy do pubu i może coś się uda. To tyle tak ode mnie, jeszcze ci powiem ze co do twojego wyglądu to się nie przejmuj, nie pewno nie wyglądasz źle, tylko musisz znać swoją wartość.
Wygląd nie jest najważniejszy, ja sam nie narzekam na swój wygląd, wręcz jestem bardzo zadowolony z swojej urody a czy dzięki mojemu wyglądowi mam powodzenie u kobiet? Otóż nie, przede wszystkim liczy się charakter, kobiety lecą przede wszystkim na drani i chamów, na gości którzy od razu dają duże emocje, obserwuje naprawdę wiele par i to już wiem na 100%, im jesteś bardziej głośny, im bardziej pewny siebie ( graniczy to prawie z arogancją) to masz większe powodzenie, chłopacy tacy np. jak ja którzy są osobami spokojnymi, są bardziej cisi (mniej wygadani) i myślą tylko o prawdziwej miłości mają najgorzej, jeśli jesteś takim typem faceta jak ja (czyli romantykiem) to przygotuj się na to że wśród kobiet będzie tylko planem B, opcją rezerwowa na wypadek jak z draniem się nie uda. I też powiem ci uczciwie że nie masz gwarancji że kogoś poznasz (ja też nie) ale próbuj mimo tego, pójdź z kumplami na dyskotekę czy do pubu i może coś się uda. To tyle tak ode mnie, jeszcze ci powiem ze co do twojego wyglądu to się nie przejmuj, nie pewno nie wyglądasz źle, tylko musisz znać swoją wartość.
I tu się mylisz. Nie każda kobieta leci na głośnego aroganckiego chamskiego faceta. Faceci tacy się stają jak wiedzą, że to kobieta dazydo tego by być z nim w związku a on wtedy czuje się bardzo pewny i rodzą się w nim takie własnie cechy.
Tak naprawdę kobiety lubią romantyków, których w dzisiejszych czasach jest bardzo mało niestety ![]()
Tak samo tyczy się facetów, wy z kolei wolicie głośne, rozrywkowe kobiety, przewaznie prawie roznegliżowane (co widać na dyskotekach), na te szare ciche myszki w ogóle nie zwracacie uwagi.
Co do wyglądu, on nie jest na pierwszym miejscu, bo lepiej mieć przy sobie kogoś na kim będzie się mogło polegać na dobre i na złe, niż super przystojniaka czy super laskę ale niestety pustaków.
Otóż nie, przede wszystkim liczy się charakter, kobiety lecą przede wszystkim na drani i chamów, na gości którzy od razu dają duże emocje, obserwuje naprawdę wiele par i to już wiem na 100%, im jesteś bardziej głośny, im bardziej pewny siebie ( graniczy to prawie z arogancją) to masz większe powodzenie, chłopacy tacy np. jak ja którzy są osobami spokojnymi, są bardziej cisi (mniej wygadani) i myślą tylko o prawdziwej miłości mają najgorzej, jeśli jesteś takim typem faceta jak ja (czyli romantykiem) to przygotuj się na to że wśród kobiet będzie tylko planem B, opcją rezerwowa na wypadek jak z draniem się nie uda. I też powiem ci uczciwie że nie masz gwarancji że kogoś poznasz (ja też nie) ale próbuj mimo tego, pójdź z kumplami na dyskotekę czy do pubu i może coś się uda. To tyle tak ode mnie, jeszcze ci powiem ze co do twojego wyglądu to się nie przejmuj, nie pewno nie wyglądasz źle, tylko musisz znać swoją wartość.
Amen ![]()
Witam to jest właśnie mój największy problem .. mam 21 lat w tym roku i jeszcze nigdy nie miałem dziewczyny .. choć starałem się . To nie tak że siedziałem z dupą w domu .. myślę że moje nie powodzenie jest spowodowane niestety moim wyglądem ..
Co jest nie tak z Twoim wyglądem?
Tom94 napisał/a:Wygląd nie jest najważniejszy, ja sam nie narzekam na swój wygląd, wręcz jestem bardzo zadowolony z swojej urody a czy dzięki mojemu wyglądowi mam powodzenie u kobiet? Otóż nie, przede wszystkim liczy się charakter, kobiety lecą przede wszystkim na drani i chamów, na gości którzy od razu dają duże emocje, obserwuje naprawdę wiele par i to już wiem na 100%, im jesteś bardziej głośny, im bardziej pewny siebie ( graniczy to prawie z arogancją) to masz większe powodzenie, chłopacy tacy np. jak ja którzy są osobami spokojnymi, są bardziej cisi (mniej wygadani) i myślą tylko o prawdziwej miłości mają najgorzej, jeśli jesteś takim typem faceta jak ja (czyli romantykiem) to przygotuj się na to że wśród kobiet będzie tylko planem B, opcją rezerwowa na wypadek jak z draniem się nie uda. I też powiem ci uczciwie że nie masz gwarancji że kogoś poznasz (ja też nie) ale próbuj mimo tego, pójdź z kumplami na dyskotekę czy do pubu i może coś się uda. To tyle tak ode mnie, jeszcze ci powiem ze co do twojego wyglądu to się nie przejmuj, nie pewno nie wyglądasz źle, tylko musisz znać swoją wartość.
I tu się mylisz. Nie każda kobieta leci na głośnego aroganckiego chamskiego faceta. Faceci tacy się stają jak wiedzą, że to kobieta dazydo tego by być z nim w związku a on wtedy czuje się bardzo pewny i rodzą się w nim takie własnie cechy.
Tak naprawdę kobiety lubią romantyków, których w dzisiejszych czasach jest bardzo mało niestety
Tak samo tyczy się facetów, wy z kolei wolicie głośne, rozrywkowe kobiety, przewaznie prawie roznegliżowane (co widać na dyskotekach), na te szare ciche myszki w ogóle nie zwracacie uwagi.
Co do wyglądu, on nie jest na pierwszym miejscu, bo lepiej mieć przy sobie kogoś na kim będzie się mogło polegać na dobre i na złe, niż super przystojniaka czy super laskę ale niestety pustaków.
Po moim przykładzie idealnie widać że kobiety gardzą romantykami, owszem niektóre będą woleć romantyka od drania ale to są wyjątki potwierdzające regułę.
I jeśli chodzi o mnie to ja nie oglądam się tylko na dziewczyny o wyzywającym wyglądzie ale zwracam moją uwagę przede wszystkim właśnie na takie spokojniejsze dziewczyny, ale nawet one okazywały się dla mnie tak samo wredne jak te rozrywkowe panny.
Więc to co napisałem we wcześniejszym poscie nadal podtrzymuje, chamy i dranie cieszą się większym powodzeniem niż romantycy i taka jest niestety prawda.
Tom94 może nie trafiłeś na tą odpowiednią. Myślę, że kobiety które myślą o poważniejszym związku wybiorą romantyka, kobieta ktora poprostu szuka przygód wybierze chama.
Masz prawo mieć swoje zdanie na ten temat, ale liczę, że jak spotkasz tą która pokocha Twój romantyzm to zdanie zmienisz ![]()
10 2014-03-11 21:09:24 Ostatnio edytowany przez Tom94 (2014-03-11 21:09:44)
Tom94 może nie trafiłeś na tą odpowiednią. Myślę, że kobiety które myślą o poważniejszym związku wybiorą romantyka, kobieta ktora poprostu szuka przygód wybierze chama.
Masz prawo mieć swoje zdanie na ten temat, ale liczę, że jak spotkasz tą która pokocha Twój romantyzm to zdanie zmienisz
Bardzo chciałbym zmienić zdanie ale niestety nie mogę, fakty mówią co innego,ale w głębi duszy ciągle mam jeszcze nadzieje że spotkam tę jedyną ![]()
zakochanawiosna napisał/a:Tom94 może nie trafiłeś na tą odpowiednią. Myślę, że kobiety które myślą o poważniejszym związku wybiorą romantyka, kobieta ktora poprostu szuka przygód wybierze chama.
Masz prawo mieć swoje zdanie na ten temat, ale liczę, że jak spotkasz tą która pokocha Twój romantyzm to zdanie zmieniszBardzo chciałbym zmienić zdanie ale niestety nie mogę, fakty mówią co innego,ale w głębi duszy ciągle mam jeszcze nadzieje że spotkam tę jedyną
Każdy ma nadzię, że spotka tego jedynego człowieczka dla ktorego będzie całym światem a ten człowieczek będzie dla nas całym światem. Trzymam za Ciebie kciuki byś takiego człowieczka spotkał,a te fakty, które dzisiaj są w twoim umyśle odeszły w niepamięć:)
Tom94 napisał/a:zakochanawiosna napisał/a:Tom94 może nie trafiłeś na tą odpowiednią. Myślę, że kobiety które myślą o poważniejszym związku wybiorą romantyka, kobieta ktora poprostu szuka przygód wybierze chama.
Masz prawo mieć swoje zdanie na ten temat, ale liczę, że jak spotkasz tą która pokocha Twój romantyzm to zdanie zmieniszBardzo chciałbym zmienić zdanie ale niestety nie mogę, fakty mówią co innego,ale w głębi duszy ciągle mam jeszcze nadzieje że spotkam tę jedyną
Każdy ma nadzię, że spotka tego jedynego człowieczka dla ktorego będzie całym światem a ten człowieczek będzie dla nas całym światem. Trzymam za Ciebie kciuki byś takiego człowieczka spotkał,a te fakty, które dzisiaj są w twoim umyśle odeszły w niepamięć:)
Dziękuję i również życzę szczęścia w miłości ![]()
zakochanawiosna napisał/a:Tom94 napisał/a:Bardzo chciałbym zmienić zdanie ale niestety nie mogę, fakty mówią co innego,ale w głębi duszy ciągle mam jeszcze nadzieje że spotkam tę jedyną
Każdy ma nadzię, że spotka tego jedynego człowieczka dla ktorego będzie całym światem a ten człowieczek będzie dla nas całym światem. Trzymam za Ciebie kciuki byś takiego człowieczka spotkał,a te fakty, które dzisiaj są w twoim umyśle odeszły w niepamięć:)
Dziękuję i również życzę szczęścia w miłości
Ja również dziękuję
te szczęście w miłości teraz się bardzo przyda ![]()
Jeżeli wiesz co lubisz najbardziej, to już wiesz gdzie szukać.
Ja osobiscie nie spotkalem kobiety ktora lubi romantyka. Jest szansa jak jeden na milion. Zgadzam sie z przedmowca kobiety wola drani i chamow co oczywiscie jest sprzeczne z wszelka logika. Tacy pozniej zdradzaja laski na prawo i lewo.
Ale jesli chodzi o staly zwiazek daj sobie spokoj. Zabaw sie z kilkoma laskami najlepiej burdel pobzykaj nabierz doswiadczenia a ta jedna jedyna przyjdzie wczesniej czy pozniej.
Tu nie chodzi o lubienie drani czy nielubienie romantyków. Większość kolesi myślących o sobie jako 'romantycy' to po prostu baby w męskiej skórze, którzy potrafią strzelać fochy z zazdrości, którzy są niepewni siebie i potrzebują potwierdzenia swojej wartości w oczach kobiety. A kobieta, nawet ta najbardziej niezależna jednak musi poczuć że jest z facetem, a nie z inną kobietą.
Jeżeli lecą tak na drani, to czy ktokolwiek zna przypadek żeby facet wyrwał WARTOŚCIOWĄ kobiete tekstem 'cześć szmato, umówisz się na kawe a najlepiej od razu na jeb*nie?'
No właśnie.
A co do pytania z postu: też nie wiem gdzie poznać dziewczynę, wyczerpałem już chyba wszystkie możliwości. I też wydaje mi się, że to przez jedną ceche mojego wyglądu.
Młode kobietki nie wiedzą jeszcze co to życie, więc lecą na zabawowych, bo chcą się bawić. Później następuje drastyczna zmiana i Ci cwaniacy zostają sami, lub żyją w nieudanych związkach.
Tom94 napisał/a:Wygląd nie jest najważniejszy, ja sam nie narzekam na swój wygląd, wręcz jestem bardzo zadowolony z swojej urody a czy dzięki mojemu wyglądowi mam powodzenie u kobiet? Otóż nie, przede wszystkim liczy się charakter, kobiety lecą przede wszystkim na drani i chamów, na gości którzy od razu dają duże emocje, obserwuje naprawdę wiele par i to już wiem na 100%, im jesteś bardziej głośny, im bardziej pewny siebie ( graniczy to prawie z arogancją) to masz większe powodzenie, chłopacy tacy np. jak ja którzy są osobami spokojnymi, są bardziej cisi (mniej wygadani) i myślą tylko o prawdziwej miłości mają najgorzej, jeśli jesteś takim typem faceta jak ja (czyli romantykiem) to przygotuj się na to że wśród kobiet będzie tylko planem B, opcją rezerwowa na wypadek jak z draniem się nie uda. I też powiem ci uczciwie że nie masz gwarancji że kogoś poznasz (ja też nie) ale próbuj mimo tego, pójdź z kumplami na dyskotekę czy do pubu i może coś się uda. To tyle tak ode mnie, jeszcze ci powiem ze co do twojego wyglądu to się nie przejmuj, nie pewno nie wyglądasz źle, tylko musisz znać swoją wartość.
I tu się mylisz. Nie każda kobieta leci na głośnego aroganckiego chamskiego faceta. Faceci tacy się stają jak wiedzą, że to kobieta dazydo tego by być z nim w związku a on wtedy czuje się bardzo pewny i rodzą się w nim takie własnie cechy.
Tak naprawdę kobiety lubią romantyków, których w dzisiejszych czasach jest bardzo mało niestety
Tak samo tyczy się facetów, wy z kolei wolicie głośne, rozrywkowe kobiety, przewaznie prawie roznegliżowane (co widać na dyskotekach), na te szare ciche myszki w ogóle nie zwracacie uwagi.
Co do wyglądu, on nie jest na pierwszym miejscu, bo lepiej mieć przy sobie kogoś na kim będzie się mogło polegać na dobre i na złe, niż super przystojniaka czy super laskę ale niestety pustaków.
nie zgadzam sie z tym co naisalas, lubia romantykow? chyba wtedy jak im sie znudza przygody z chamami,ja wole jak kobieta jest ubrana tak zwyczajnie a nie wyzywająco, a ciche kobiety mam doswiadczenie z nimi pisac i spotkac sie sa to takie typy kobiet (ze graja z facetem) Jak facet jest romantykiem to ma w dzisiejszych czasach pod wielką górę ,a chami jadą sobie autostradą bo mają juz duze doswiadczenie w wyrywaniu panienem. Wy wolicie miec przygody (emocje) z chamem , niz relacje z romantykiem . w waszych oczach romantyk= nudziarz
Hehe panowie wiecej wiary w siebie ![]()
Miałam chama i prostaka i takim już dziękuje
Chcę faceta,który będzie przyjacielem i partnerem,który będzie chciał partnerki a nie tylko tyłka i cycków.
Ps.chyba dam ogłoszenie ![]()
Młode kobietki nie wiedzą jeszcze co to życie, więc lecą na zabawowych, bo chcą się bawić. Później następuje drastyczna zmiana i Ci cwaniacy zostają sami, lub żyją w nieudanych związkach.
Nie wszystkie. Nie generalizuj.
zakochanawiosna napisał/a:Tom94 napisał/a:Wygląd nie jest najważniejszy, ja sam nie narzekam na swój wygląd, wręcz jestem bardzo zadowolony z swojej urody a czy dzięki mojemu wyglądowi mam powodzenie u kobiet? Otóż nie, przede wszystkim liczy się charakter, kobiety lecą przede wszystkim na drani i chamów, na gości którzy od razu dają duże emocje, obserwuje naprawdę wiele par i to już wiem na 100%, im jesteś bardziej głośny, im bardziej pewny siebie ( graniczy to prawie z arogancją) to masz większe powodzenie, chłopacy tacy np. jak ja którzy są osobami spokojnymi, są bardziej cisi (mniej wygadani) i myślą tylko o prawdziwej miłości mają najgorzej, jeśli jesteś takim typem faceta jak ja (czyli romantykiem) to przygotuj się na to że wśród kobiet będzie tylko planem B, opcją rezerwowa na wypadek jak z draniem się nie uda. I też powiem ci uczciwie że nie masz gwarancji że kogoś poznasz (ja też nie) ale próbuj mimo tego, pójdź z kumplami na dyskotekę czy do pubu i może coś się uda. To tyle tak ode mnie, jeszcze ci powiem ze co do twojego wyglądu to się nie przejmuj, nie pewno nie wyglądasz źle, tylko musisz znać swoją wartość.
I tu się mylisz. Nie każda kobieta leci na głośnego aroganckiego chamskiego faceta. Faceci tacy się stają jak wiedzą, że to kobieta dazydo tego by być z nim w związku a on wtedy czuje się bardzo pewny i rodzą się w nim takie własnie cechy.
Tak naprawdę kobiety lubią romantyków, których w dzisiejszych czasach jest bardzo mało niestety
Tak samo tyczy się facetów, wy z kolei wolicie głośne, rozrywkowe kobiety, przewaznie prawie roznegliżowane (co widać na dyskotekach), na te szare ciche myszki w ogóle nie zwracacie uwagi.
Co do wyglądu, on nie jest na pierwszym miejscu, bo lepiej mieć przy sobie kogoś na kim będzie się mogło polegać na dobre i na złe, niż super przystojniaka czy super laskę ale niestety pustaków.nie zgadzam sie z tym co naisalas, lubia romantykow? chyba wtedy jak im sie znudza przygody z chamami,ja wole jak kobieta jest ubrana tak zwyczajnie a nie wyzywająco, a ciche kobiety mam doswiadczenie z nimi pisac i spotkac sie sa to takie typy kobiet (ze graja z facetem) Jak facet jest romantykiem to ma w dzisiejszych czasach pod wielką górę ,a chami jadą sobie autostradą bo mają juz duze doswiadczenie w wyrywaniu panienem. Wy wolicie miec przygody (emocje) z chamem , niz relacje z romantykiem . w waszych oczach romantyk= nudziarz
Może niektóre, ale na pewno jest wiele takich kobiet, które niczego tak nie pragną jak czułego, kochanego faceta.
Zgadzam się z tym, że facet musi być facetem, tj. wiedzieć czego chce, mieć swoje zdanie przy czy czym wiedzieć że w pewnych momentach trzeba iść na kompromis(co się tyczy obu stron), mieć ciekawą osobowość tak by nie narzekać na nudę. To się nie kłóci z byciem czułym i romantycznym, wręcz przeciwnie. Kobieta taka wie, że może czuć się przy nim bezpiecznie, że jest kochana i szanowana.
Skąd się bierze zainteresowanie draniami/chamami? Wiele dziewczyn, które zaznały już czułości czy romantyczności pragnie w pewnym momencie zmian. Popatrzcie na to tak - gdyby od już nastego roku życia zasypywano was tym romantyzmem czy po 10-latach nie mielibyście dość?
Więc powiem tak - równowaga
We wszystkim musi być umiar(z wyjątkiem chamstwa, draństwa, tego w normalnym związku nie powinno być WCALE), zarówno w natężeniu romantyczności, jak i w okazywaniu swojej męskości. Żadna ze skrajności nie jest dobra
Pozdrawiam ![]()
21 2014-03-12 12:44:34 Ostatnio edytowany przez kaisa_malene (2014-03-12 12:46:07)
Tak, tak, już to wielokrotnie słyszałyśmy, że wszystkie jesteśmy takie same, okropne i lecimy tylko na przystojnych brunetów z siłowni, a normalnego, spokojnego kolesia olewamy... A teraz na poważnie: po pierwsze zależy co to znaczy, że facet jest romantykiem. W większości przypadków facet, który sam o sobie mówi, że jest romantykiem, jest właśnie niepewnym siebie nudziarzem bez zainteresowań. Ja osobiście nie znoszę facetów w stylu "tall, dark and handsome", bo im się zazwyczaj wydaje, że skoro są tacy piękni i napakowani, to wszystkie na nich lecą, więc wystarczy rzucić jakimś słabym tekstem insynuującym co nieco, a każda pójdzie z nim do łóżka. Zawsze mnie bawi ich reakcja, gdy im w dość bezpośredni sposób odpowiadam, że nie jestem zainteresowana
A zawsze się jacyś napatoczą, bo lubię tańczyć (a dla takich kolesi laska, która tańczy w klubie, zaprasza do podrywu i w ogóle jest chętna na wszystko, co za porażka w ogóle...). Więc panowie nudziarze/romantycy: "wyrwać" laskę to oni jakąś mogą, ale czy są w stanie poderwać kobietę? Nie sądzę. A Wam chyba na kobietach zależy, nie na byle jakiej blacharze z klubu? Moje rady są następujące: po pierwsze, zajmijcie się swoim hobby, tym co lubicie robić najbardziej (albo znajdźcie sobie coś, życie bez hobby to okropna nuda) i wyjdźcie z tym do ludzi. Nawet grając w gry komputerowe można kogoś poznać, spotkać się w realu na wszelkiego typu zlotach etc. Po drugie, zadbajcie o wygląd. Wiem, wiem, wyglądu się nie wybiera, jeden ma odstające uszy, inny krzywy nos i nie o to mi chodzi. Chodzi o ubiór, fryzurę etc. Nie macie pojęcia jaką to robi różnicę. Mam kumpla, który sam w sobie urodziwy nie jest, ale ma fajny, własny styl i super osobowość i dziewczyny lgną do niego bardzo. Bo jest sobą, jest oryginalny. Toteż porada numer 3 brzmi: przestańcie się bać opinii innych ludzi. Najciekawsi są ludzie kolorowi, którzy się wyróżniają. Oczywiście nic na siłę, ale każdy ma w sobie jakieś pasje, umiejętności i wystarczy z nimi wyjść do ludzi. Sama jestem z nerdem komputerowym, który uwielbia grzebać w kompach, budować, przestawiać, zmieniać. Mnie samej to nie interesuje, ale jest fascynujące z pozycji obserwatora. I podziwiam go za to, że ma taką wiedzę i tak się angażuje. A jak się poznaliśmy? Zupełnym przypadkiem w pubie, przez wspólnych znajomych. I jakoś samo poszło ![]()
widzę te wszystkie wasze rady .. Powiem wam tak hobby to ja swoje mam bo bardzo interesuje się wędkarstwem. po drugie staram się rozmawiać z dziewczynami ,się z nimi , czy tam w klubie pubie itd . ale zawsze kończy się na tym samy albo mnie oleją . albo po prostu wielka jakaś tam przyjaźń ..
Dobra, to napisz coś więcej: jak wyglądasz, jak dbasz o wygląd, czym zajmujesz się na co dzień i w jaki sposób próbujesz te dziewczyny podrywać? Bo jak nie ma konkretów to ciężko coś doradzić. Jedynie mogę powiedzieć, że faktycznie, wędkarstwo na pewno nie jest przez dziewczyny postrzegane jako interesujące hobby.
Tu nie chodzi o lubienie drani czy nielubienie romantyków. Większość kolesi myślących o sobie jako 'romantycy' to po prostu baby w męskiej skórze, którzy potrafią strzelać fochy z zazdrości, którzy są niepewni siebie i potrzebują potwierdzenia swojej wartości w oczach kobiety. A kobieta, nawet ta najbardziej niezależna jednak musi poczuć że jest z facetem, a nie z inną kobietą.
Jeżeli lecą tak na drani, to czy ktokolwiek zna przypadek żeby facet wyrwał WARTOŚCIOWĄ kobiete tekstem 'cześć szmato, umówisz się na kawe a najlepiej od razu na jeb*nie?'
No właśnie.A co do pytania z postu: też nie wiem gdzie poznać dziewczynę, wyczerpałem już chyba wszystkie możliwości. I też wydaje mi się, że to przez jedną ceche mojego wyglądu.
Ale czy w porządku jest to że wrzuca się wszystkich do jednego worka? Owszem niektórzy romantycy tacy są jak piszesz ale jeśli chodzi o mnie to ja znam swoją wartość i nigdy nie bałem się głośno i wyraźnie powiedzieć swojego zdania, nawet jeśli większość by się z nim nie zgadzało więc nie wszyscy romantycy to baby w męskiej skórze.
Hehe panowie wiecej wiary w siebie
Miałam chama i prostaka i takim już dziękuje![]()
Chcę faceta,który będzie przyjacielem i partnerem,który będzie chciał partnerki a nie tylko tyłka i cycków.
Ps.chyba dam ogłoszenie
Moja teoria idealnie się sprawdza na twoim przykładzie, miałaś chama i jak widać kopnął cię w cztery litery więc teraz czas wybrać opcje B czyli romantyka.
Tak, tak, już to wielokrotnie słyszałyśmy, że wszystkie jesteśmy takie same, okropne i lecimy tylko na przystojnych brunetów z siłowni, a normalnego, spokojnego kolesia olewamy... A teraz na poważnie: po pierwsze zależy co to znaczy, że facet jest romantykiem. W większości przypadków facet, który sam o sobie mówi, że jest romantykiem, jest właśnie niepewnym siebie nudziarzem bez zainteresowań. Ja osobiście nie znoszę facetów w stylu "tall, dark and handsome", bo im się zazwyczaj wydaje, że skoro są tacy piękni i napakowani, to wszystkie na nich lecą, więc wystarczy rzucić jakimś słabym tekstem insynuującym co nieco, a każda pójdzie z nim do łóżka. Zawsze mnie bawi ich reakcja, gdy im w dość bezpośredni sposób odpowiadam, że nie jestem zainteresowana
A zawsze się jacyś napatoczą, bo lubię tańczyć (a dla takich kolesi laska, która tańczy w klubie, zaprasza do podrywu i w ogóle jest chętna na wszystko, co za porażka w ogóle...). Więc panowie nudziarze/romantycy: "wyrwać" laskę to oni jakąś mogą, ale czy są w stanie poderwać kobietę? Nie sądzę. A Wam chyba na kobietach zależy, nie na byle jakiej blacharze z klubu? Moje rady są następujące: po pierwsze, zajmijcie się swoim hobby, tym co lubicie robić najbardziej (albo znajdźcie sobie coś, życie bez hobby to okropna nuda) i wyjdźcie z tym do ludzi. Nawet grając w gry komputerowe można kogoś poznać, spotkać się w realu na wszelkiego typu zlotach etc. Po drugie, zadbajcie o wygląd. Wiem, wiem, wyglądu się nie wybiera, jeden ma odstające uszy, inny krzywy nos i nie o to mi chodzi. Chodzi o ubiór, fryzurę etc. Nie macie pojęcia jaką to robi różnicę. Mam kumpla, który sam w sobie urodziwy nie jest, ale ma fajny, własny styl i super osobowość i dziewczyny lgną do niego bardzo. Bo jest sobą, jest oryginalny. Toteż porada numer 3 brzmi: przestańcie się bać opinii innych ludzi. Najciekawsi są ludzie kolorowi, którzy się wyróżniają. Oczywiście nic na siłę, ale każdy ma w sobie jakieś pasje, umiejętności i wystarczy z nimi wyjść do ludzi. Sama jestem z nerdem komputerowym, który uwielbia grzebać w kompach, budować, przestawiać, zmieniać. Mnie samej to nie interesuje, ale jest fascynujące z pozycji obserwatora. I podziwiam go za to, że ma taką wiedzę i tak się angażuje. A jak się poznaliśmy? Zupełnym przypadkiem w pubie, przez wspólnych znajomych. I jakoś samo poszło
Romantyk to od razu nudziarz bez zainteresowań? Ja sam mógłbym tutaj wymienić z 50 moich pasji i to najlepiej świadczy o tym że moje życie nie jest nudne
A jeśli chodzi o kwestie ubioru to prawie każdy romantyk ubiera się lepiej niż typowy drań, ja na ubrania, buty czy perfumy wydaje naprawdę sporo, a takie dranie to tylko jedna para spodni, jedne buty i im to wystarcza i kobiet to jakoś od nich to nie odstrasza. I jeszcze co do opinii innych to większość owszem się tym przejmuje ale ja mam ją gdzieś, dla mnie liczy się to jak ja się czuje a nie to co ktoś powie.
sluuu napisał/a:Młode kobietki nie wiedzą jeszcze co to życie, więc lecą na zabawowych, bo chcą się bawić. Później następuje drastyczna zmiana i Ci cwaniacy zostają sami, lub żyją w nieudanych związkach.
Nie wszystkie. Nie generalizuj.
zagubionyfajny napisał/a:zakochanawiosna napisał/a:I tu się mylisz. Nie każda kobieta leci na głośnego aroganckiego chamskiego faceta. Faceci tacy się stają jak wiedzą, że to kobieta dazydo tego by być z nim w związku a on wtedy czuje się bardzo pewny i rodzą się w nim takie własnie cechy.
Tak naprawdę kobiety lubią romantyków, których w dzisiejszych czasach jest bardzo mało niestety
Tak samo tyczy się facetów, wy z kolei wolicie głośne, rozrywkowe kobiety, przewaznie prawie roznegliżowane (co widać na dyskotekach), na te szare ciche myszki w ogóle nie zwracacie uwagi.
Co do wyglądu, on nie jest na pierwszym miejscu, bo lepiej mieć przy sobie kogoś na kim będzie się mogło polegać na dobre i na złe, niż super przystojniaka czy super laskę ale niestety pustaków.nie zgadzam sie z tym co naisalas, lubia romantykow? chyba wtedy jak im sie znudza przygody z chamami,ja wole jak kobieta jest ubrana tak zwyczajnie a nie wyzywająco, a ciche kobiety mam doswiadczenie z nimi pisac i spotkac sie sa to takie typy kobiet (ze graja z facetem) Jak facet jest romantykiem to ma w dzisiejszych czasach pod wielką górę ,a chami jadą sobie autostradą bo mają juz duze doswiadczenie w wyrywaniu panienem. Wy wolicie miec przygody (emocje) z chamem , niz relacje z romantykiem . w waszych oczach romantyk= nudziarz
Może niektóre, ale na pewno jest wiele takich kobiet, które niczego tak nie pragną jak czułego, kochanego faceta.
Zgadzam się z tym, że facet musi być facetem, tj. wiedzieć czego chce, mieć swoje zdanie przy czy czym wiedzieć że w pewnych momentach trzeba iść na kompromis(co się tyczy obu stron), mieć ciekawą osobowość tak by nie narzekać na nudę. To się nie kłóci z byciem czułym i romantycznym, wręcz przeciwnie. Kobieta taka wie, że może czuć się przy nim bezpiecznie, że jest kochana i szanowana.
Skąd się bierze zainteresowanie draniami/chamami? Wiele dziewczyn, które zaznały już czułości czy romantyczności pragnie w pewnym momencie zmian. Popatrzcie na to tak - gdyby od już nastego roku życia zasypywano was tym romantyzmem czy po 10-latach nie mielibyście dość?
Więc powiem tak - równowaga
We wszystkim musi być umiar(z wyjątkiem chamstwa, draństwa, tego w normalnym związku nie powinno być WCALE), zarówno w natężeniu romantyczności, jak i w okazywaniu swojej męskości. Żadna ze skrajności nie jest dobra
Pozdrawiam
No tylko gdzie są te kobiety? Bo ja jakoś ich nie zauważyłem, a mieszkam w centrum Warszawy.
No jak ja wyglądam hmm normalny chłopak tyle że puszysty .. jak ja próbuje poderwać hmm spacery długie rozmowy . Zabieram do jakieś restauracji .. kwiatek na przywitanie itd ..
igas napisał/a:Tu nie chodzi o lubienie drani czy nielubienie romantyków. Większość kolesi myślących o sobie jako 'romantycy' to po prostu baby w męskiej skórze, którzy potrafią strzelać fochy z zazdrości, którzy są niepewni siebie i potrzebują potwierdzenia swojej wartości w oczach kobiety. A kobieta, nawet ta najbardziej niezależna jednak musi poczuć że jest z facetem, a nie z inną kobietą.
Jeżeli lecą tak na drani, to czy ktokolwiek zna przypadek żeby facet wyrwał WARTOŚCIOWĄ kobiete tekstem 'cześć szmato, umówisz się na kawe a najlepiej od razu na jeb*nie?'
No właśnie.A co do pytania z postu: też nie wiem gdzie poznać dziewczynę, wyczerpałem już chyba wszystkie możliwości. I też wydaje mi się, że to przez jedną ceche mojego wyglądu.
Ale czy w porządku jest to że wrzuca się wszystkich do jednego worka? Owszem niektórzy romantycy tacy są jak piszesz ale jeśli chodzi o mnie to ja znam swoją wartość i nigdy nie bałem się głośno i wyraźnie powiedzieć swojego zdania, nawet jeśli większość by się z nim nie zgadzało więc nie wszyscy romantycy to baby w męskiej skórze.
ja nigdy sie nie balem wyrazac swojego zdania na glos co wiekszości ludzi sie nie podobalo
kaisa_malene napisał/a:Tak, tak, już to wielokrotnie słyszałyśmy, że wszystkie jesteśmy takie same, okropne i lecimy tylko na przystojnych brunetów z siłowni, a normalnego, spokojnego kolesia olewamy... A teraz na poważnie: po pierwsze zależy co to znaczy, że facet jest romantykiem. W większości przypadków facet, który sam o sobie mówi, że jest romantykiem, jest właśnie niepewnym siebie nudziarzem bez zainteresowań. Ja osobiście nie znoszę facetów w stylu "tall, dark and handsome", bo im się zazwyczaj wydaje, że skoro są tacy piękni i napakowani, to wszystkie na nich lecą, więc wystarczy rzucić jakimś słabym tekstem insynuującym co nieco, a każda pójdzie z nim do łóżka. Zawsze mnie bawi ich reakcja, gdy im w dość bezpośredni sposób odpowiadam, że nie jestem zainteresowana
A zawsze się jacyś napatoczą, bo lubię tańczyć (a dla takich kolesi laska, która tańczy w klubie, zaprasza do podrywu i w ogóle jest chętna na wszystko, co za porażka w ogóle...). Więc panowie nudziarze/romantycy: "wyrwać" laskę to oni jakąś mogą, ale czy są w stanie poderwać kobietę? Nie sądzę. A Wam chyba na kobietach zależy, nie na byle jakiej blacharze z klubu? Moje rady są następujące: po pierwsze, zajmijcie się swoim hobby, tym co lubicie robić najbardziej (albo znajdźcie sobie coś, życie bez hobby to okropna nuda) i wyjdźcie z tym do ludzi. Nawet grając w gry komputerowe można kogoś poznać, spotkać się w realu na wszelkiego typu zlotach etc. Po drugie, zadbajcie o wygląd. Wiem, wiem, wyglądu się nie wybiera, jeden ma odstające uszy, inny krzywy nos i nie o to mi chodzi. Chodzi o ubiór, fryzurę etc. Nie macie pojęcia jaką to robi różnicę. Mam kumpla, który sam w sobie urodziwy nie jest, ale ma fajny, własny styl i super osobowość i dziewczyny lgną do niego bardzo. Bo jest sobą, jest oryginalny. Toteż porada numer 3 brzmi: przestańcie się bać opinii innych ludzi. Najciekawsi są ludzie kolorowi, którzy się wyróżniają. Oczywiście nic na siłę, ale każdy ma w sobie jakieś pasje, umiejętności i wystarczy z nimi wyjść do ludzi. Sama jestem z nerdem komputerowym, który uwielbia grzebać w kompach, budować, przestawiać, zmieniać. Mnie samej to nie interesuje, ale jest fascynujące z pozycji obserwatora. I podziwiam go za to, że ma taką wiedzę i tak się angażuje. A jak się poznaliśmy? Zupełnym przypadkiem w pubie, przez wspólnych znajomych. I jakoś samo poszło
Romantyk to od razu nudziarz bez zainteresowań? Ja sam mógłbym tutaj wymienić z 50 moich pasji i to najlepiej świadczy o tym że moje życie nie jest nudne
A jeśli chodzi o kwestie ubioru to prawie każdy romantyk ubiera się lepiej niż typowy drań, ja na ubrania, buty czy perfumy wydaje naprawdę sporo, a takie dranie to tylko jedna para spodni, jedne buty i im to wystarcza i kobiet to jakoś od nich to nie odstrasza. I jeszcze co do opinii innych to większość owszem się tym przejmuje ale ja mam ją gdzieś, dla mnie liczy się to jak ja się czuje a nie to co ktoś powie.
wedlug kobiet romantyk ma nudne zainteresowania, ja np inteesuje sie muzyka i probuję ja produkowac , ale to przeciez jest nudne?
moja pasja jest takze akwarystka , psychologia człowieka ,czytanie ksiazek i wile innych , to jest nudne?
wiekszość kobiet tak ja ta ostania co znia pisalem w temacie na forum w innym dziale , nie miala zainteresowan jako takich 3 ksiazki przeczytala i co? kto tutaj byl nudny?
KoralinaW napisał/a:Hehe panowie wiecej wiary w siebie
Miałam chama i prostaka i takim już dziękuje![]()
Chcę faceta,który będzie przyjacielem i partnerem,który będzie chciał partnerki a nie tylko tyłka i cycków.
Ps.chyba dam ogłoszenieMoja teoria idealnie się sprawdza na twoim przykładzie, miałaś chama i jak widać kopnął cię w cztery litery więc teraz czas wybrać opcje B czyli romantyka.
Po pierwsz nigdzie nie napisałam,że chcę romantyka,po drugie napisałam o jednym facecie który był chamem a nie o wszytskich moich związkach więc nie podpinaj jednego zdania i nie dorabiaj teorii bo nijak ma się do życia.
Napisałam wyraznie,że chcę pratnera i przyjaciela w jednej osobie bez znaczenia czy będzie romantykiem czy też nie.
No jak ja wyglądam hmm normalny chłopak tyle że puszysty .. jak ja próbuje poderwać hmm spacery długie rozmowy . Zabieram do jakieś restauracji .. kwiatek na przywitanie itd ..
Hmm ... Puszysty piszesz. A zdradzisz jakiego stopnia jest to puszystość, może wynika ze względów medycznych?
33 2014-03-12 22:13:35 Ostatnio edytowany przez kaisa_malene (2014-03-12 22:14:41)
Romantyk to od razu nudziarz bez zainteresowań? Ja sam mógłbym tutaj wymienić z 50 moich pasji i to najlepiej świadczy o tym że moje życie nie jest nudne
A jeśli chodzi o kwestie ubioru to prawie każdy romantyk ubiera się lepiej niż typowy drań, ja na ubrania, buty czy perfumy wydaje naprawdę sporo, a takie dranie to tylko jedna para spodni, jedne buty i im to wystarcza i kobiet to jakoś od nich to nie odstrasza. I jeszcze co do opinii innych to większość owszem się tym przejmuje ale ja mam ją gdzieś, dla mnie liczy się to jak ja się czuje a nie to co ktoś powie.
No przecież mówię, że większość, a nie każdy. Po prostu jest to dość znany schemat, że facet się żali, że go kobiety nie chcą, bo jest romantykiem, a potem się okazuje, że zwyczajnie nie ma za wiele do zaoferowania poza fizycznym byciem obok... Romantycy się dobrze ubierają? Ciężko mi powiedzieć, bo raczej mi się nikt nie przedstawia "cześć, jestem romantykiem", ale tacy typowi dranie co laski wyrywają właśnie wydają kasę na ciuchy etc, bo skoro to się wszystko opiera na wyglądzie to muszą się dobrze prezentować. Kolejna sprawa, że wydawanie kasy na ciuchy nie oznacza, że się dobrze wygląda. Jak ktoś nie ma gustu to choćby milion złotych wydał i tak będzie wyglądał jakby wydał 5 w lumpeksie. Niemniej jednak: skoro Ty się czujesz sam ze sobą dobrze, masz zainteresowania i kumpli, a nie masz dziewczyny, to jeszcze na odpowiednią nie trafiłeś, zwyczajny pech.
No jak ja wyglądam hmm normalny chłopak tyle że puszysty .. jak ja próbuje poderwać hmm spacery długie rozmowy . Zabieram do jakieś restauracji .. kwiatek na przywitanie itd ..
Bez obrazy, ale pierwsze co mi przychodzi na myśl to typowe ciepłe kluchy... Po pierwsze nie dbasz o wygląd. Skoro ograniczasz się do stwierdzenia "normalny", to wnioskuję, że zakładasz na siebie byle co (czyt. jeansy i t-shirt), włosy masz obcięte na krótko, czyli de facto nie masz fryzury, a na dodatek nie uprawiasz sportów, skoro masz nadprogramowe kilogramy. Mogę się oczywiście mylić, ale tak wnioskuję z Twoich lakonicznych wypowiedzi. A po drugie Twoje metody podrywania są, moim skromnym zdaniem, dość archaiczne i nudne właśnie. Wysyłasz dziewczynie sygnał, że jedyne co można z Tobą robić to porozmawiać. Rozmowa jest oczywiście ważna, ale wtedy automatycznie pakujesz się w znajomość w kategorii "kolega". I do tego pasjonujesz się jednym z najbardziej monotonnych hobby jakie istnieją. Ja oczywiście nie mam nic przeciwko, wędkuj sobie ile wlezie, ale to wszystko razem zmieszane daje nam właśnie obraz nudziarza.
wedlug kobiet romantyk ma nudne zainteresowania, ja np inteesuje sie muzyka i probuję ja produkowac , ale to przeciez jest nudne?
moja pasja jest takze akwarystka , psychologia człowieka ,czytanie ksiazek i wile innych , to jest nudne?
wiekszość kobiet tak ja ta ostania co znia pisalem w temacie na forum w innym dziale , nie miala zainteresowan jako takich 3 ksiazki przeczytala i co? kto tutaj byl nudny?
Nigdzie nikt nie napisał, że każdy romantyk ma nudne zainteresowania, a jedynie, że spora część facetów nazywających siebie romantykami ma nudne zainteresowania lub nie ma ich wcale. Nie gadaj, że muzyka jest nudna, na muzyków akurat laski lecą zazwyczaj. Czy akwarystyka jest nudna to zależy, ja uważam, że to fajne hobby i wcale nie łatwe. Jeśli chodzi o psychologię człowieka i czytanie książek to... cóż, połowa społeczeństwa tak odpowiada zapytana o hobby, a więc pytanie brzmi wtedy, czy faktycznie się tą psychologią interesujesz (tzn. naprawdę śledzisz nowinki psychologiczne, przeczytałeś wszystkie najważniejsze dzieła psychologiczne etc),a co do książek to zależy jakie czytasz. Bo jeśli jesteś np. fanem Paulo Coelho albo serii "Zmierzch" to u mnie byłbyś skreślony na miejscu. I proszę Cię, nie wyjeżdżaj mi z tekstem, że większość kobiet nie ma zainteresowań... Widać, że mało kobiet w życiu poznałeś.
34 2014-03-12 22:50:14 Ostatnio edytowany przez mysterious_chocolate (2014-03-12 22:50:49)
mysterious_chocolate napisał/a:sluuu napisał/a:Młode kobietki nie wiedzą jeszcze co to życie, więc lecą na zabawowych, bo chcą się bawić. Później następuje drastyczna zmiana i Ci cwaniacy zostają sami, lub żyją w nieudanych związkach.
Nie wszystkie. Nie generalizuj.
zagubionyfajny napisał/a:nie zgadzam sie z tym co naisalas, lubia romantykow? chyba wtedy jak im sie znudza przygody z chamami,ja wole jak kobieta jest ubrana tak zwyczajnie a nie wyzywająco, a ciche kobiety mam doswiadczenie z nimi pisac i spotkac sie sa to takie typy kobiet (ze graja z facetem) Jak facet jest romantykiem to ma w dzisiejszych czasach pod wielką górę ,a chami jadą sobie autostradą bo mają juz duze doswiadczenie w wyrywaniu panienem. Wy wolicie miec przygody (emocje) z chamem , niz relacje z romantykiem . w waszych oczach romantyk= nudziarz
Może niektóre, ale na pewno jest wiele takich kobiet, które niczego tak nie pragną jak czułego, kochanego faceta.
Zgadzam się z tym, że facet musi być facetem, tj. wiedzieć czego chce, mieć swoje zdanie przy czy czym wiedzieć że w pewnych momentach trzeba iść na kompromis(co się tyczy obu stron), mieć ciekawą osobowość tak by nie narzekać na nudę. To się nie kłóci z byciem czułym i romantycznym, wręcz przeciwnie. Kobieta taka wie, że może czuć się przy nim bezpiecznie, że jest kochana i szanowana.
Skąd się bierze zainteresowanie draniami/chamami? Wiele dziewczyn, które zaznały już czułości czy romantyczności pragnie w pewnym momencie zmian. Popatrzcie na to tak - gdyby od już nastego roku życia zasypywano was tym romantyzmem czy po 10-latach nie mielibyście dość?
Więc powiem tak - równowaga
We wszystkim musi być umiar(z wyjątkiem chamstwa, draństwa, tego w normalnym związku nie powinno być WCALE), zarówno w natężeniu romantyczności, jak i w okazywaniu swojej męskości. Żadna ze skrajności nie jest dobra
Pozdrawiam
No tylko gdzie są te kobiety? Bo ja jakoś ich nie zauważyłem, a mieszkam w centrum Warszawy.
Całą Warszawę zwiedziłeś, poznałeś wszystkich jej mieszkańców?
zagubionyfajny - jacy byli Ci ludzie którym się to nie podobało?
Nie Twoje zainteresowania z pewnością nie są nudne, a czy spotkałeś kogoś kto by miał podobne?
Tom94 napisał/a:Wygląd nie jest najważniejszy, ja sam nie narzekam na swój wygląd, wręcz jestem bardzo zadowolony z swojej urody a czy dzięki mojemu wyglądowi mam powodzenie u kobiet? Otóż nie, przede wszystkim liczy się charakter, kobiety lecą przede wszystkim na drani i chamów, na gości którzy od razu dają duże emocje, obserwuje naprawdę wiele par i to już wiem na 100%, im jesteś bardziej głośny, im bardziej pewny siebie ( graniczy to prawie z arogancją) to masz większe powodzenie, chłopacy tacy np. jak ja którzy są osobami spokojnymi, są bardziej cisi (mniej wygadani) i myślą tylko o prawdziwej miłości mają najgorzej, jeśli jesteś takim typem faceta jak ja (czyli romantykiem) to przygotuj się na to że wśród kobiet będzie tylko planem B, opcją rezerwowa na wypadek jak z draniem się nie uda. I też powiem ci uczciwie że nie masz gwarancji że kogoś poznasz (ja też nie) ale próbuj mimo tego, pójdź z kumplami na dyskotekę czy do pubu i może coś się uda. To tyle tak ode mnie, jeszcze ci powiem ze co do twojego wyglądu to się nie przejmuj, nie pewno nie wyglądasz źle, tylko musisz znać swoją wartość.
I tu się mylisz. Nie każda kobieta leci na głośnego aroganckiego chamskiego faceta. Faceci tacy się stają jak wiedzą, że to kobieta dazydo tego by być z nim w związku a on wtedy czuje się bardzo pewny i rodzą się w nim takie własnie cechy.
Tak naprawdę kobiety lubią romantyków, których w dzisiejszych czasach jest bardzo mało niestety
Tak samo tyczy się facetów, wy z kolei wolicie głośne, rozrywkowe kobiety, przewaznie prawie roznegliżowane (co widać na dyskotekach), na te szare ciche myszki w ogóle nie zwracacie uwagi.
Co do wyglądu, on nie jest na pierwszym miejscu, bo lepiej mieć przy sobie kogoś na kim będzie się mogło polegać na dobre i na złe, niż super przystojniaka czy super laskę ale niestety pustaków.
Kobiety lubią romantyków ? Od dziecka byłem wrażliwy, opiekuńczy, szarmancki i pisalem wiersze . Co z tego mam ? kobietę która ma mnie gdzieś i wykorzystuje moje uczucie...
Tom94: "Ja sam mógłbym tutaj wymienić z 50 moich pasji i to najlepiej świadczy o tym że moje życie nie jest nudne
A jeśli chodzi o kwestie ubioru to prawie każdy romantyk ubiera się lepiej niż typowy drań, ja na ubrania, buty czy perfumy wydaje naprawdę sporo, a takie dranie to tylko jedna para spodni, jedne buty i im to wystarcza i kobiet to jakoś od nich to nie odstrasza. "
Hmm 50 pasji? Chyba żyjesz w świecie, w którym doba ma 500 godzin.
Pasji, które się pielęgnuje, można mieć w praktyce maksymalnie 10, szczególnie jeśli weźmie się pod uwagę pracę/studia i inne obowiązki. Ja na swoje 2 pasje nie mam kompletnie czasu, a co dopiero jakby miałoby ich 50. Nawet gdyby doba trwała 72h, nie musiałbym pracować i jeść to nadal nie starczyłoby czasu.
Co do ubrań to zbyt bardzo uogólniasz, zresztą jak prawie wszystko, o czym piszesz na tym forum. Nie chce mi się dalej drążyć tematu. W każdym razie Ci "typowi dranie", którzy się podobają kobietom to raczej pewni siebie mężczyźni, którzy zazwyczaj potrafią się ubrać itd. , ale po prostu zawiedli kobietę swoim charakterem np. zdradzając, albo tracąc szacunek do nich. Tak mi się tylko wydaje, może ktoś inny wymyśli kim są "typowi dranie", którzy mają się tak bardzo podobać kobietom.
Tak jeszcze ktoś porównał drogą nową odzież z ubraniami z second-handu. Cóż jeśli ma się gust i mimo wszystko trochę kasy to i z drugiej ręki można się świetnie ubrać. Ja sam ubrania mam w proporcji 60/40 nowe/używane, a nie zauważyłem, abym odstawał negatywnie pod tym względem ,ba mogę sobie nawet częściej pozwolić w ten sposób na nowe ubranie, a mam do tego słabość. ![]()
Tom94: "Ja sam mógłbym tutaj wymienić z 50 moich pasji i to najlepiej świadczy o tym że moje życie nie jest nudne
A jeśli chodzi o kwestie ubioru to prawie każdy romantyk ubiera się lepiej niż typowy drań, ja na ubrania, buty czy perfumy wydaje naprawdę sporo, a takie dranie to tylko jedna para spodni, jedne buty i im to wystarcza i kobiet to jakoś od nich to nie odstrasza. "
Hmm 50 pasji? Chyba żyjesz w świecie, w którym doba ma 500 godzin.
Pasji, które się pielęgnuje, można mieć w praktyce maksymalnie 10, szczególnie jeśli weźmie się pod uwagę pracę/studia i inne obowiązki. Ja na swoje 2 pasje nie mam kompletnie czasu, a co dopiero jakby miałoby ich 50. Nawet gdyby doba trwała 72h, nie musiałbym pracować i jeść to nadal nie starczyłoby czasu.
Co do ubrań to zbyt bardzo uogólniasz, zresztą jak prawie wszystko, o czym piszesz na tym forum. Nie chce mi się dalej drążyć tematu. W każdym razie Ci "typowi dranie", którzy się podobają kobietom to raczej pewni siebie mężczyźni, którzy zazwyczaj potrafią się ubrać itd. , ale po prostu zawiedli kobietę swoim charakterem np. zdradzając, albo tracąc szacunek do nich. Tak mi się tylko wydaje, może ktoś inny wymyśli kim są "typowi dranie", którzy mają się tak bardzo podobać kobietom.
Tak jeszcze ktoś porównał drogą nową odzież z ubraniami z second-handu. Cóż jeśli ma się gust i mimo wszystko trochę kasy to i z drugiej ręki można się świetnie ubrać. Ja sam ubrania mam w proporcji 60/40 nowe/używane, a nie zauważyłem, abym odstawał negatywnie pod tym względem ,ba mogę sobie nawet częściej pozwolić w ten sposób na nowe ubranie, a mam do tego słabość.
Moją główną pasją jest aktorstwo i jemu poświęcam się całkowicie, a reszta moich hobby oddaje zdecydowanie mniej czasu, np. zakupy, nie mogę pozwolić sobie na nie codziennie bo bym zbankrutował ![]()
Tom94 napisał/a:mysterious_chocolate napisał/a:sluuu napisał/a:Młode kobietki nie wiedzą jeszcze co to życie, więc lecą na zabawowych, bo chcą się bawić. Później następuje drastyczna zmiana i Ci cwaniacy zostają sami, lub żyją w nieudanych związkach.
Nie wszystkie. Nie generalizuj.
Może niektóre, ale na pewno jest wiele takich kobiet, które niczego tak nie pragną jak czułego, kochanego faceta.
Zgadzam się z tym, że facet musi być facetem, tj. wiedzieć czego chce, mieć swoje zdanie przy czy czym wiedzieć że w pewnych momentach trzeba iść na kompromis(co się tyczy obu stron), mieć ciekawą osobowość tak by nie narzekać na nudę. To się nie kłóci z byciem czułym i romantycznym, wręcz przeciwnie. Kobieta taka wie, że może czuć się przy nim bezpiecznie, że jest kochana i szanowana.
Skąd się bierze zainteresowanie draniami/chamami? Wiele dziewczyn, które zaznały już czułości czy romantyczności pragnie w pewnym momencie zmian. Popatrzcie na to tak - gdyby od już nastego roku życia zasypywano was tym romantyzmem czy po 10-latach nie mielibyście dość?
Więc powiem tak - równowaga
We wszystkim musi być umiar(z wyjątkiem chamstwa, draństwa, tego w normalnym związku nie powinno być WCALE), zarówno w natężeniu romantyczności, jak i w okazywaniu swojej męskości. Żadna ze skrajności nie jest dobra
Pozdrawiam
No tylko gdzie są te kobiety? Bo ja jakoś ich nie zauważyłem, a mieszkam w centrum Warszawy.
Całą Warszawę zwiedziłeś, poznałeś wszystkich jej mieszkańców?
zagubionyfajny - jacy byli Ci ludzie którym się to nie podobało?
Nie Twoje zainteresowania z pewnością nie są nudne, a czy spotkałeś kogoś kto by miał podobne?
Wszystkich może nie, ale większość tak.
39 2014-03-13 01:26:26 Ostatnio edytowany przez missF (2014-03-13 01:26:44)
Tom94, nie udawaj proszę romantyka, bo twoje prawdziwe zamiary wyszły na jaw, kiedy w którymś wątku napisałeś jak zazdrościsz bratu masy panienek
Nie mów więc, że jesteś romantykiem i szukasz tej jedynej, tylko powiedz szczerze, że UDAJESZ romantyka i masz nadzieję że jakaś laska na to poleci i będzie łatwa, a te złe babiszony które "lecą na chamstwo" umieją cię przejrzeć i nie dają się uwieść.
Ponadto uważam, że te wszystkie teksty panów o tym jakie to kobiety są złe, nieczułe i lecą na zimnych drani, a książęta z bajki omijają szerokim łukiem są bardzo krzywdzące dla pań. Nie znam ŻADNEJ kobiety, która leci na dupków, znam za to masę budujących wieloletnie związki z porządnymi facetami. Ba, sama zakochałam się w romantyku. Bo miał jajca, pasje i charakter. Nie szukajcie wytłumaczenia swoich porażek w "tych złych kobietach" a zacznijcie szukać wad w sobie.
Wybaczcie offtop, ale te durnowate teksty o kobietach-łowczyniach drani niektórzy panowie muszą wcisnąć w każdy wątek w którym inny facet szuka porady jak kogoś poznać i już mnie to szczerze irytuje, bo porada "bądź dupkiem" tyko facetowi zaszkodzi.
Tom94, nie udawaj proszę romantyka, bo twoje prawdziwe zamiary wyszły na jaw, kiedy w którymś wątku napisałeś jak zazdrościsz bratu masy panienek
Nie mów więc, że jesteś romantykiem i szukasz tej jedynej, tylko powiedz szczerze, że UDAJESZ romantyka i masz nadzieję że jakaś laska na to poleci i będzie łatwa, a te złe babiszony które "lecą na chamstwo" umieją cię przejrzeć i nie dają się uwieść.
Ponadto uważam, że te wszystkie teksty panów o tym jakie to kobiety są złe, nieczułe i lecą na zimnych drani, a książęta z bajki omijają szerokim łukiem są bardzo krzywdzące dla pań. Nie znam ŻADNEJ kobiety, która leci na dupków, znam za to masę budujących wieloletnie związki z porządnymi facetami. Ba, sama zakochałam się w romantyku. Bo miał jajca, pasje i charakter. Nie szukajcie wytłumaczenia swoich porażek w "tych złych kobietach" a zacznijcie szukać wad w sobie.
Wybaczcie offtop, ale te durnowate teksty o kobietach-łowczyniach drani niektórzy panowie muszą wcisnąć w każdy wątek w którym inny facet szuka porady jak kogoś poznać i już mnie to szczerze irytuje, bo porada "bądź dupkiem" tyko facetowi zaszkodzi.
Bratu zazdroszczę powodzenia wśród kobiet i to nie jest nic złego, ja szukam tylko tej jedynej, jeśli chciałbym jakąś panienkę to poszedłbym do burdelu, i ja nikogo nie udaje, jestem romantykiem, byłem i takim pozostanę a czy mi w to uwierzysz to mnie mało to obchodzi.
Tom94 napisał/a:Romantyk to od razu nudziarz bez zainteresowań? Ja sam mógłbym tutaj wymienić z 50 moich pasji i to najlepiej świadczy o tym że moje życie nie jest nudne
A jeśli chodzi o kwestie ubioru to prawie każdy romantyk ubiera się lepiej niż typowy drań, ja na ubrania, buty czy perfumy wydaje naprawdę sporo, a takie dranie to tylko jedna para spodni, jedne buty i im to wystarcza i kobiet to jakoś od nich to nie odstrasza. I jeszcze co do opinii innych to większość owszem się tym przejmuje ale ja mam ją gdzieś, dla mnie liczy się to jak ja się czuje a nie to co ktoś powie.
No przecież mówię, że większość, a nie każdy. Po prostu jest to dość znany schemat, że facet się żali, że go kobiety nie chcą, bo jest romantykiem, a potem się okazuje, że zwyczajnie nie ma za wiele do zaoferowania poza fizycznym byciem obok... Romantycy się dobrze ubierają? Ciężko mi powiedzieć, bo raczej mi się nikt nie przedstawia "cześć, jestem romantykiem", ale tacy typowi dranie co laski wyrywają właśnie wydają kasę na ciuchy etc, bo skoro to się wszystko opiera na wyglądzie to muszą się dobrze prezentować. Kolejna sprawa, że wydawanie kasy na ciuchy nie oznacza, że się dobrze wygląda. Jak ktoś nie ma gustu to choćby milion złotych wydał i tak będzie wyglądał jakby wydał 5 w lumpeksie. Niemniej jednak: skoro Ty się czujesz sam ze sobą dobrze, masz zainteresowania i kumpli, a nie masz dziewczyny, to jeszcze na odpowiednią nie trafiłeś, zwyczajny pech.
japanes1 napisał/a:No jak ja wyglądam hmm normalny chłopak tyle że puszysty .. jak ja próbuje poderwać hmm spacery długie rozmowy . Zabieram do jakieś restauracji .. kwiatek na przywitanie itd ..
Bez obrazy, ale pierwsze co mi przychodzi na myśl to typowe ciepłe kluchy... Po pierwsze nie dbasz o wygląd. Skoro ograniczasz się do stwierdzenia "normalny", to wnioskuję, że zakładasz na siebie byle co (czyt. jeansy i t-shirt), włosy masz obcięte na krótko, czyli de facto nie masz fryzury, a na dodatek nie uprawiasz sportów, skoro masz nadprogramowe kilogramy. Mogę się oczywiście mylić, ale tak wnioskuję z Twoich lakonicznych wypowiedzi. A po drugie Twoje metody podrywania są, moim skromnym zdaniem, dość archaiczne i nudne właśnie. Wysyłasz dziewczynie sygnał, że jedyne co można z Tobą robić to porozmawiać. Rozmowa jest oczywiście ważna, ale wtedy automatycznie pakujesz się w znajomość w kategorii "kolega". I do tego pasjonujesz się jednym z najbardziej monotonnych hobby jakie istnieją. Ja oczywiście nie mam nic przeciwko, wędkuj sobie ile wlezie, ale to wszystko razem zmieszane daje nam właśnie obraz nudziarza.
zagubionyfajny napisał/a:wedlug kobiet romantyk ma nudne zainteresowania, ja np inteesuje sie muzyka i probuję ja produkowac , ale to przeciez jest nudne?
moja pasja jest takze akwarystka , psychologia człowieka ,czytanie ksiazek i wile innych , to jest nudne?
wiekszość kobiet tak ja ta ostania co znia pisalem w temacie na forum w innym dziale , nie miala zainteresowan jako takich 3 ksiazki przeczytala i co? kto tutaj byl nudny?Nigdzie nikt nie napisał, że każdy romantyk ma nudne zainteresowania, a jedynie, że spora część facetów nazywających siebie romantykami ma nudne zainteresowania lub nie ma ich wcale. Nie gadaj, że muzyka jest nudna, na muzyków akurat laski lecą zazwyczaj. Czy akwarystyka jest nudna to zależy, ja uważam, że to fajne hobby i wcale nie łatwe. Jeśli chodzi o psychologię człowieka i czytanie książek to... cóż, połowa społeczeństwa tak odpowiada zapytana o hobby, a więc pytanie brzmi wtedy, czy faktycznie się tą psychologią interesujesz (tzn. naprawdę śledzisz nowinki psychologiczne, przeczytałeś wszystkie najważniejsze dzieła psychologiczne etc),a co do książek to zależy jakie czytasz. Bo jeśli jesteś np. fanem Paulo Coelho albo serii "Zmierzch" to u mnie byłbyś skreślony na miejscu. I proszę Cię, nie wyjeżdżaj mi z tekstem, że większość kobiet nie ma zainteresowań... Widać, że mało kobiet w życiu poznałeś.
to tak jestem w trakcie czytania najwazniejszych ksiazek i nowinek psychologicznych, czytam ksiązki takie jak kryminaly, dramaty psychologiczne
tak malo ponalem jakies 5 i kazda z nich gorsza manipulatorka
42 2014-03-13 12:45:55 Ostatnio edytowany przez szczęście111 (2014-03-13 12:47:36)
czyli w końcu jaki ma być ten facet? nie ma co uogólniać, każda z moich koleżanek patrzy nieco inaczej, i to zależy w dużej mierze od podejścia do związku, czy to ma być związek na stałe, czy ma być pewną przygodą, ale na pewno romantyczny facet nie musi od razu zanudzać, można być romantykiem a zarazem pewnym siebie, opiekuńczym, przy którym kobieta czuje się bezpiecznie, znającym swoją wartość, czułym, troskliwym, z wieloma ciekawymi zainteresowaniami. Po prostu znający swoją wartość i być sobą, to podstawa, nikogo nie udawać a partnerka sama się znajdzie.
Poznałeś 5 kobiet... I twierdzisz, że WIĘKSZOŚĆ kobiet w ogóle nie ma zainteresowań... Zdajesz sobie sprawę ile to procent te 5 kobiet w skali światowej, prawda? Po prostu przestań marudzić i wyjdź w końcu do ludzi i poznaj jakieś dziewczyny. Ale nie próbuj ich bajerować i podrywać, najpierw je poznaj. Skoro doświadczenia z kobietami w ogóle nie masz to Ci taki podryw i tak nie wyjdzie. Wiesz ilu ja facetów poznałam? Nawet nie jestem w stanie policzyć i spamiętać. A mimo wszystko byłam sama przez 2 lata. To nie takie proste znaleźć odpowiednią osobę, trzeba się po prostu otworzyć na nowe znajomości i niczego nie oczekiwać.
Poznałeś 5 kobiet... I twierdzisz, że WIĘKSZOŚĆ kobiet w ogóle nie ma zainteresowań... Zdajesz sobie sprawę ile to procent te 5 kobiet w skali światowej, prawda? Po prostu przestań marudzić i wyjdź w końcu do ludzi i poznaj jakieś dziewczyny. Ale nie próbuj ich bajerować i podrywać, najpierw je poznaj. Skoro doświadczenia z kobietami w ogóle nie masz to Ci taki podryw i tak nie wyjdzie. Wiesz ilu ja facetów poznałam? Nawet nie jestem w stanie policzyć i spamiętać. A mimo wszystko byłam sama przez 2 lata. To nie takie proste znaleźć odpowiednią osobę, trzeba się po prostu otworzyć na nowe znajomości i niczego nie oczekiwać.
jestem otwarty poznalem wczoraj jedna i dzisiaj jedna , od tygodnia stosuje zasade nic nie oczekuj:)