Witam ciepło,
to mój pierwszy wątek na tym forum. Liczę na waszą pomoc, wsparcie..
Sześć miesięcy temu przeżyłam piekło w swoim związku. Dowiedziałam się że mój wieloletni partner przez ponad miesiąc spotykał się z dziewczyną. Piszę dziewczyną ponieważ ona jest o 10 lat młodsza ode mnie. Jak i on tak i ona twierdzili że nie doszło do zbliżenia między nimi, tylko pocałunki i przytulanie. Nie wiedziałam czy im wierzyć. Nie dociekałam tego. Przez tydzień mieliśmy przerwę, on się wyprowadził. Jednak już po tygodniu wrócił bo podobno stwierdził że kocha mnie i nie chce stracić. Ja w obawie że stracę jego i związek w którym byliśmy od 5 lat przyjęłam go z powrotem. Powiedziałam że wybaczam mu ten wyskok. Od czasu powrotu jest wspaniały. Na każdym kroku pokazuje mi że mnie kocha i mu zależy. Jedak ja nie potrafię zapomnieć. Codziennie wracam do tego co było, analizuje.. Każdy telefon czy sms do niego wzbudza we mnie podejrzenia. Śledzę również jego konto fb czy tam przypadkiem nie romansuje. Z tym że on nie daje żadnych oznak a podejrzenia o zdradę rodzą się tylko w mojej głowie. Chciała bym odzyskać spokój, nabrać choć odrobinę zaufania do niego bo on wciąż się stara. Ja jednak nie potrafię codziennie zastanawiam się czy to dziś jest ten dzień kiedy mnie zostawi dla innej.
Jak zapomnieć o przeszłości? Jak skupić się na związku i też starać się o to żeby był jeszcze lepszy niż wcześniej?
Podobne tematy
To jest zupełnie normalne, jedynym na to lekarstwem jest rewanż inaczej zawsze będziesz czuła się podejrzliwa i nawet gorsza choć nie zawsze. Wybaczyć można ale zapomnieć już nie, albo rewanż albo odejście. Innego wyjścia nie widzę, pamiętaj że związek bez zaufania to nie związek a więzienie. Ciekawe jakby on ise zachoweał gdybyś to ty miała taki wyskok ? ...
jedynym na to lekarstwem jest rewanż ...
Nie dla mnie ta opcja. Ja nie potrafię spojrzeć na innego mężczyznę a co dopiero mówić o zbliżeniu jakimkolwiek.