netkobietyWszystkie działy
Psychologia

zmarnowałam zycie

11 odpowiedzi3 821 wyświetleńzałożony przez sebunia, 07.03.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » zmarnowałam zycie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1

Temat: zmarnowałam zycie

Jestem nieszczęśliwa i nie wiem jak to zmienić.
Moja gehenna rozpoczęła się 10 lat temu, gdzie rodzice zmusili mnie (dla mojego dobra), abym poszła na studia do miasta oddalonego od 150 km (warszawy)od miejsca gdzie mieszkałam. Ja chciałam zostać w domu i uczyć się w pobliskiej miejscowości ale?. zgodziłam się i poszłam. Nic dobrego mnie w tym dużym mieście nie spotkało owszem znalazłam bardzo dobra prace ale tylko to. Nie ułożyło mi się z chłopakiem, przez co tez bardzo cierpię (i żałuje ze źle pokierowałam tą znajomością), źle mi tutaj jest, jestem bardzo płaczliwa, smutna, zestresowana nie mam znajomych i bardzo samotna. Ciągle mysle co w domu, wyobrażam sobie jak by było gdybym została tam.

Żałuje, że dałam sobą pokierować rodzicom. Zazdroszczę tym którzy zostali w mojej miejscowości, mieli łatwiej, blisko domu wśród znajomych, wszystko na miejscu. Oni poukładali sobie życie. A ja czuje się tutaj jak w pułapce , brak rodziny, miłości, nuda.

Doceniam tylko, że mam prace ? bo w rodzinnych stronach trudno o etat. Jestem nieszczęśliwa. Brak mi sil żeby cos zmienić. Mam 29 lat.

2

Odp: zmarnowałam zycie

NO to masz jeszcze ponad POŁOWĘ życia PRZED sobą...
TEŻ chcesz je sobie zmarnować? Bezproduktywnym "smęceniem"? Nie lepiej zakasać rękawy i wziąć się za odmianę TEGO co zostało? SAMO SIĘ NIE ZROBI

3

Odp: zmarnowałam zycie

Skoro w Warszawie jest Ci smutno, to czemu nie wrócisz do rodzinnej miejscowości? Domyślam się, że studia już skończyłaś, więc co stoi na przeszkodzie? Każdego dnia jest nowa szansa by wszystko zmienić, wystarczy chcieć. Najpierw zdecyduj co chcesz robić w życiu, gdzie mieszkać a później do dzieła.

4

Odp: zmarnowałam zycie

Hej Sebunia smile

Czas najwyższy popatrzeć na to swoje życie z innej strony. Człowiek to taka istota że to co ma to mu się nie podoba
chce coś innego.... tongue  Obecnie z pracą jak sama wiesz jest bardzo krucho....akurat terenów Stolicy i koło niej nie znam,nie miałam styczności  jak to tam wygląda. Sama widzisz że lepiej bo praca jednak jest. Podstawą jednak w naszym życiu jest praca, bo wiadomo musimy mieć na jedzenie, opłaty itd..... bez tego ani rusz. Kolejnym plusem
to to że już  się usamodzielniłaś. Co do chłopaków to jest ich sporo na tym świecie więc na jednym Świat się nie kończy.Jesteś młoda a Ty piszesz że zmarnowałaś życie.... a przecież je dopiero zaczęłaś. Trzeba cieszyć się z tego co się ma. Założyć sobie nowe cele w życiu i pomalutku realizować plan. A przede wszystkim nie zniechęcać się tym że coś  nie wychodzi..... trzeba iść dalej.... smile

Życzę wszystkiego dobrego i dużo siły i wiary w SIEBIE . smile

5

Odp: zmarnowałam zycie

Bzdura, niczego nie zmarnowalas, dopiero zaczeles zyc tak naprawde,skonczylas studiia, masz prace, teraz nic tylko powoli ukladac sobie krok po kroku, nie porownuj sie z nikim, lepiej poznac ta wlasciwa osobe pozniej niz zwiazac sie z byle kim..

6

Odp: zmarnowałam zycie

Kurcze,masz  29  lat  źycie przed Tobą  .Zostałabyś w domu ,rodzice kochali toksycznie to z pewnością teź byłabyś  nieszczęsliwa.

Szkoda źe nie potrafisz docenić tego co masz.Twoi rodzice chcieli  dla Ciebie jak   najlepiej .

Wiele zaleźy od Twojego nastawienia .Szkoda źycia na marudzenie.

7

Odp: zmarnowałam zycie

Na pewno byłoby Ci lepiej, gdybyś została w rodzinnej miejscowości? jesteś tego pewna? A nie jest może tak, jak w powiedzeniu, że wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma? tongue Co, gdybyś została u siebie i niby miała znajomych, ale nie mieliby dla Ciebie czasu, do tego nie mogłabyś znaleźć pracy? To też prawdopodobny scenariusz.
Najlepiej przestań gdybać, bo to niczego nie zmieni tylko popsuje Ci nastrój. Lepiej zacznij układać sobie życie, znajdź jakieś hobby, dołącz do jakiegoś klubu albo zacznij uprawiać jakieś sporty, przy okazji poznasz jakichś ludzi. Żyjesz teraz i tylko ty jesteś odpowiedzialna za swoje życie, nie Twoi rodzice. Weź sprawy w swoje ręce. To Ty jesteś panią swojego losu i tylko od Ciebie zależy, czy będziesz szczęśliwa. Trzymaj się smile

8

Odp: zmarnowałam zycie

Masz dobrą pracę to jest ogromny plus, jesteś niezależna finansowo, jeszcze większy plus. Mi się wydaje, że w Ty trochę wyolbrzymiasz swój problem, kurcze możesz przecież pójść np na kurs tańca i tam poznać nowych ludzi, a w Warszawie to już w ogóle masz pełno możliwości. Trzeba tylko chcieć, a nie siedzieć i marudzić że się nie zostało u mamusi w domku, i kim byś tam była? Co byś osiągnęła? Dziewczyno, żyj pełnią życia a będziesz szczęśliwa smile

9

Odp: zmarnowałam zycie

Bez obrazy, ale nazywasz to gehenną?
Poza tym bardzo często sami robimy sobie największą krzywdę nadmiernym rozmyślaniem. Rzeczy o których piszesz już się wydarzyły. Żebyś nie wiem co zrobiła, nie cofniesz tego.
''Jutro jest zawsze nowe, nieskalane żadnym błędem''.
Powtarzaj to sobie każdego wieczora smile Potrafi pomóc, a w połączeniu ze zmianą nastawienia dać naprawdę duże efekty.
Jasne, to wymaga wysiłku, ale nikt nie mówił, że życie ma być łatwe. Od Ciebie zależy jak nim pokierujesz smile Życzę Ci dużo cierpliwości.
Trzymaj się cieplutko

10

Odp: zmarnowałam zycie

Odzew BYŁ.
Autorka znikła...

11

Odp: zmarnowałam zycie

masz prace skończone studia i nazywasz to zmarnowanym zyciem? chyba ze nie mówisz o wszytkim,
jeśli jesteś samotna to wracaj do domu albo tu znjadz przyjaciol
mysle ze jak ludzie nie maja problemów to je wymysla:) glowa do góry dziewczyno i powodzenia

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » zmarnowałam zycie

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026