netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Dłubię w nosie tylko w domu!

20 odpowiedzi4 588 wyświetleńzałożony przez BabaOsiadła, 23.02.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Dłubię w nosie tylko w domu!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 21 ]

1

Temat: Dłubię w nosie tylko w domu!

Czy zachowujemy się inaczej przy ludziach i inaczej, gdy jesteśmy same? Dlaczego? Jakiego rodzaju zachowań dotyczą te różnice i skąd się biorą? Można się rozgadać wink od drobiazgów jak tytułowe dłubanie w nosie - aż po udawanie w towarzystwie kogoś zupełnie innego, by być lubianym.

2

Odp: Dłubię w nosie tylko w domu!

Oczywiście, że jesteśmy kimś innym dla.... wszystkich wokół smile Odgrywamy role. Psychologowie twierdzą, że 7 ról (np. siostra, córka, matka, pracownica, przyjaciółka, sąsiadka, synowa) jest OK, ale gdy jest to więcej ról, gubimy się.

3

Odp: Dłubię w nosie tylko w domu!

Jedyną rzeczą jaką nie mogę robić wśród ludzi to gadanie do siebie.

Normalnie dom mam jak pudełko z czekoladkami uporządkowany, zawsze jestem elegancko ubrana, zawsze mam makijaż. No ale sama, nawijam do siebie. Jest mi jakoś tak lepiej dochodzić do decyzji czy rozwiązań.

4

Odp: Dłubię w nosie tylko w domu!

Beyondblackie, serio wstajesz z łóżka i się elegancko ubierasz nawet jak wiesz, że prawie na pewno nikt nie przyjdzie ani Ty nie będziesz musiała wyjść? Jej, ja łażę w porozciąganych dresach i polarach, rozczochrana, o makijażu to nawet nie wspomnę, dlatego nie cierpię niezapowiedzianych wizyt. Pół biedy jak wpada ktoś bliski, z kim znamy się i tak jak łyse konie, ale jak wpada ktoś właściwie obcy, to zdarza mi się nawet udawać, że mnie nie ma i mam z tego powodu zero wyrzutów sumienia.

Dłubać w nosie też mi się zdarza, bąki puszczać poza łazienką i w ogóle robić paskudne, ale zupełnie ludzkie rzeczy, których mimo wszystko nie zrobiłabym publicznie. Kłamię - zrobiłam. Dostałam kiedyś zadanie na studiach - dłubać w nosie na przystanku pełnym ludzi, a potem poprosić kogoś obcego o chusteczkę. ^^' Chodziło o introspekcyjny opis samopoczucia w czasie łamania zasad społecznych. Muszę Wam powiedzieć, że chociaż ogólnie niewiele się przejmuję zasadami, to łatwo nie było. ;-) Chyba w ogóle kwestie związane z higieną są dla nas najbardziej drażliwe, większość osób prędzej się przyzna, że np. kłamie niż że się niezbyt regularnie myje albo nie zmienia bielizny.

5

Odp: Dłubię w nosie tylko w domu!

Ja chodzę po domu w ulubionym podartym swetrze, rozciągniętych dresach. Do tego, nie maluję się - tak mi wygodniej, pierdzę, drapię się po dupie, dłubię w nosie. Siadam w wielkim rozkroku, tarzam się po podłodze z synkiem... Oj, dużo tego.

Jak tak to przeczytałam teraz, to w gruncie rzeczy.. niezła ze mnie świnia.

6

Odp: Dłubię w nosie tylko w domu!

Vian, no tak mam. Nie potrafię chodzić rozmemłana pod domu. Dużo pracuję w pieleszach, więc lepiej mi kiedy jestem w takim "stylu pracy", a nie w dresie. Dres oznacza dla mnie tylko siłownię czy aerobik. Poza tym czułabym się jak ostatnia łajza nie dbając o siebie. Nie zależy mi na tym kto mnie widzi, ale jak ja widzę siebie.

7

Odp: Dłubię w nosie tylko w domu!
Beyondblackie napisał/a:

Poza tym czułabym się jak ostatnia łajza nie dbając o siebie.

Ja mam dokładnie odwrotnie - źle mi jak przez dłuższy czas muszę być stale tip top i nie mam czasu dla siebie, kiedy mogę spuścić parę: nie malować się, chodzić choćby nago, puścić bąka bez żenady, wypić o jednego drinka więcej niż powinnam etc etc.

Nie zależy mi na tym kto mnie widzi

Bo pracujesz w domu. ;-)
Ja pracuję z ludźmi i gdybym przyszła do pracy w paskudnym rozciągniętym dresie, nieuczesana, nieumalowana i ogólnie wymemłana, to niestety z automatu miałabym -100 do szacunku i pewnie z czasem uniemożliwiłoby mi to pracę. smile Właśnie o to chodziło w tym badaniu, które musiałam przeprowadzić na tam pierwszym czy drugim roku - że nawet osoby generalnie pewne siebie lub/i ekscentryczne, które mało przejmują się opinią innych, z reguły muszą się nią chociaż trochę przejmować, albo wylatują poza nawias.

8 Ostatnio edytowany przez Beyondblackie (2014-02-23 22:03:09)

Odp: Dłubię w nosie tylko w domu!

Vian, chciałam tylko powiedzieć, że u mnie nie ma zmiany czy siedzę w domu czy pracuję- noszę te same ubrania. Lubię wyglądać tak samo, w białej bluzce, szarych spodniach, czółenkach na ma małym obcasie i  w neutralnym makijażu. Nie zabiera to dużo czasu, a ja czuję się sobą. Natomiast rozciągnięty sweter sprawia, że jestem tak zdepresowana, że nic mi się nie chce.

Ale swoje ekscentryczności mam, i gadam do siebie kiedy jestem sama albo wiem, że mnie nikt nie widzi, np na spacerze z psem w lesie. Nieważne jak elegancko wyglądam, ludzie uznaliby mnie za wariatkę, chociaż po prawdzie to ja w takie etykietki nie wierzę, ale po co irytować sąsiadów?

9

Odp: Dłubię w nosie tylko w domu!
Cynicznahipo napisał/a:

Ja chodzę po domu w ulubionym podartym swetrze, rozciągniętych dresach. Do tego, nie maluję się - tak mi wygodniej, pierdzę, drapię się po dupie, dłubię w nosie. Siadam w wielkim rozkroku, tarzam się po podłodze z synkiem... Oj, dużo tego.

Jak tak to przeczytałam teraz, to w gruncie rzeczy.. niezła ze mnie świnia.

Ja podobnie oprócz pierdzenia, bo to mogę powiedzieć z ręką na sercu zdarza mi się rzadko, nawet jak jestem sama. Nie to oczywiście, że się wstydzę, bo jak jestem sama, to nie ma czego, ale po prostu nie mam potrzeby jakoś. Prędzej mój chłopak czasem ma potrzebę i u niego to jest głośne, u mnie jak się już zdarzy, choć właśnie jakoś nieczęsto, to cicho.
No, ale dłubać w nosie, jasne, że nie raz się zdarzyło czy zdarza, chodzę bez makijażu prawie non stop, rzadko się maluję ogólnie, ale bardziej używam kremów itp, bo polubiłam to jakoś, czyli taka pielęgnacja, ale tam to że jestem bez makijażu mi nie przeszkadza- nawet wśród ludzi. Dlatego nawet jak wychodzę gdzieś, to i tak rzadko się maluję. Na studia też się prawie nie malowałam, mimo że większość dziewczyn umalowanych. Mnie to nie przeszkadzało, że one umalowane, a ja nie. Malowałabym się zawsze pewnie tylko do pracy jakbym miała taką konieczność.
Jak jestem sama, to też zdarza mi się gadać do siebie, uważam, że o ile nie jest to wśród ludzi, to nie jest to nic nienormalnego.
W domu też często jestem "rozmemłana", ale na szczęście nie mam raczej niezapowiedzianych wizyt i ja tam czuję się dobrze, nawet jak jestem potargana w domu i w brzydkim dresie big_smile Tak że to zależy od osoby co komu pasuje. Teraz akurat jestem w piżamie, średnio się dzisiaj czuję, nie wychodziłam dziś, bo kiepsko się czuję, to tym bardziej tak zostałam w piżamie smile

10

Odp: Dłubię w nosie tylko w domu!

Jasne, że w domu wyglądam i zachowuję się inaczej.
W domu mogę biegać w dziurawym dresie, w kitce, z grzywką spiętą spinką (wyglądam wtedy wybitnie brzydko), bo mi tak wygodniej, bez włosów latających po całej twarzy. Mogę jeść jak prosiak, nie muszę używać noża, a samego widelca. Mogę beknąć, mogę pierdnąć, mogę się drapać gdzie chcę. Coś takiego staje się kłopotliwe dopiero kiedy ktoś wpada z wizytą- średnio się czuję w tym moim starym dresie i z okropną fryzurą w towarzystwie smile

Wychodzę z założenia, że w domu każdy powinien czuć się na luzie. Jeśli to "na luzie" ma oznaczać bieganie z gołym tyłkiem dla wygody- to nie widzę w tym nic złego czy dziwnego.

11

Odp: Dłubię w nosie tylko w domu!

Czytałam i odpowiadałam jakiś czas temu na podobne pytanie.
Niestety nie wykażę się w sposób,który warto zapamiętać:)
Nie cierpię dłubania w nosie.Ani cudzego ani własnego.
Nie mówię do siebie i zazwyczaj po domu chodzę w dresach ale są dopasowane,schludne i nigdy nie wypchane ani brudne.
Nie kamufluję brudnej bielizny pod poduszką czy na podłodze i nawet biorę prysznic dwa razy dziennie.
W domu niestety,nie zawsze mam porządek.
Bekam i puszczam bąki w samotności- nie robię tego nawet przy domownikach.Ewentualnie przy psie.
Za to jak nikogo nie ma robię okropny syf w kuchni.Ale gdy wpadam do kogoś z niezapowiedzianą wizytą i widzę taki syf to jestem pełna obrzydzenia:)
Kiedy jestem w domu swobodnie poprawiam sobie majtki albo rajstopy.

Kiedyś mąż opowiadał mi o swojej pracownicy,która przy nim lub przy pacjentach poprawia sobie stringi.Stwierdził,że to obrzydliwe.

Zachowuję się inaczej w towarzystwie bo to wynika z ogólnie przyjętej kultury.Szanuję innych ludzi i sama bym nie chciała by oni przy mnie zachowywali się tak jak kiedy są sami.
W samotności (lub przy domownikach) czujemy większą swobodę

12

Odp: Dłubię w nosie tylko w domu!

No, co do mieszkania, to już taki ze mnie pedant, że zawsze muszę mieć posprzątane. Się facet ze mnie śmieje, że latam z odkurzaczem co pięć minut. Ostatnio sprzedawaliśmy mieszkanie, i się agent śmiał, że nieźle się musiałam namęczyć, żeby wypucować dom na wizyty potencjalnych kupujących. Jak mu powiedziałam, że pielesze tak normalnie wyglądają, to mu szczęka opadła big_smile

Ale, żeby nie było tak kolorowo, bąka puścić mi się zdarza w samotności, a rajstopy poprawiać nawet pod stołem w knajpie (oczywiście jak nikt nie patrzy). No i pewnie jakbym pracowała cały czas poza domem, to też bym dres nosiła wieczorami...

13

Odp: Dłubię w nosie tylko w domu!

Ale fajny temat. big_smile

Kiedy jestem sama to...
- biegam cały dzień w piżamie, tj. koszulce i majtkach
- śpiewam na cały głos xd
- zdarza mi się puścić bąka, ale dłubać w nosie nie lubię ;p
- nie rozczesuję włosów, a że mam je do pasa, to mam fantastyczny kołtun na głowie
- nie maluję się
- recytuję wiersze i ogólnie ćwiczę teksty xd
- sporadycznie się obżeram jak głupia, ale...
- ...zazwyczaj nie jem nic, bo nie chce mi się robić nic tylko dla siebie.

Co do bałaganu - nie sprzątam nawet, jak ma ktoś wpaść, dopiero wtedy, jak ciężko przejść przez pokój. Z tym że nie przeszkadza mi bałagan w postaci leżących ciuchów, książek itd., ale nie cierpię brudu, tzn. jakichś plam, resztek jedzenia itd.

14

Odp: Dłubię w nosie tylko w domu!

Eileen mogę skopiować twoją wypowiedź i ją tu wkleić wink Jak jestem sama i nie mam żadnych obowiązków, to cały dzień ganiam po domu w piżamie, oczywiście bez makijażu, w rozczochranych włosach, no i słucham i śpiewam głośno piosenki, czasami takie "obciachowe", których w towarzystwie nie puszczałabym wink Nigdy nie chodzę po domu w rozpuszczonych włosach - pierwsza czynność po przekroczeniu drzwi domu, to nie ściągnięcie butów i kurtki, ale związanie włosów wink

15

Odp: Dłubię w nosie tylko w domu!
Beyondblackie napisał/a:

Jedyną rzeczą jaką nie mogę robić wśród ludzi to gadanie do siebie.

Normalnie dom mam jak pudełko z czekoladkami uporządkowany, zawsze jestem elegancko ubrana, zawsze mam makijaż. No ale sama, nawijam do siebie. Jest mi jakoś tak lepiej dochodzić do decyzji czy rozwiązań.

Ja mam identycznie. Moja babcia zawsze mówiła, że muszę mieć dwie dusze skoro sama ze sobą dyskutuję. Zawsze jak się z kimś pokłócę, to w domu kilka razy na nowo przeprowadzam tę rozmowę z podziałem na role oczywiście i zawsze jestem ta bardziej elokwentną smile

16

Odp: Dłubię w nosie tylko w domu!

a ja jestem sobą zawsze i nikogo nie udaję. Nie ma we mnie 7 ról smile
Dłubię czasem, ale to dla bezpieczeństwa, by nic ohydnie nie wystawało
Popierduję, a i owszem smile

17 Ostatnio edytowany przez Zuza33 (2014-02-24 19:45:53)

Odp: Dłubię w nosie tylko w domu!

Jestem leniwcem pospolitym i co za tym idzie-nie chce mi się nikogo i nic udawać!
W domu godzę się tylko na wizyty zapowiedziane.Lubię mieć przygotowane "coś pysznego"dla gosci.Porządek mam zawsze-pedantka psia kośc.
Niekiedy lubię łazić po chałupie jak pani Dulska-hi,hi,hi!
Bąka czasami trzeba puścić,no bo co?Bok ma wyrwać?!
W nosie nie grzebię.
Mniej więcej już wiem o co w życiu chodzi i się nie spinam.
Masek nie zakładam.:P

18

Odp: Dłubię w nosie tylko w domu!
Eileen napisał/a:

Ale fajny temat. big_smile

Kiedy jestem sama to...
- biegam cały dzień w piżamie, tj. koszulce i majtkach
- śpiewam na cały głos xd
- zdarza mi się puścić bąka, ale dłubać w nosie nie lubię ;p
- nie rozczesuję włosów, a że mam je do pasa, to mam fantastyczny kołtun na głowie
- nie maluję się
- recytuję wiersze i ogólnie ćwiczę teksty xd
- sporadycznie się obżeram jak głupia, ale...
- ...zazwyczaj nie jem nic, bo nie chce mi się robić nic tylko dla siebie.

Co do bałaganu - nie sprzątam nawet, jak ma ktoś wpaść, dopiero wtedy, jak ciężko przejść przez pokój. Z tym że nie przeszkadza mi bałagan w postaci leżących ciuchów, książek itd., ale nie cierpię brudu, tzn. jakichś plam, resztek jedzenia itd.

Ja czasem jem za dużo jak sama, dlatego staram się jak najwięcej wychodzić itp, zwłaszcza z kimś, bo wtedy mniej jem. Widocznie, jak jestem sama to też jem dużo czasem z nudów, a jak jestem z kimś, to już nudów nie ma. Ja lubię dlatego często spotkać się z koleżanką itp, nie lubię w dużej grupie, ale np ja i koleżanka lub ja i dwie koleżanki jak najbardziej smile

Co do dłubania w nosie, to zdarza mi się, jak jestem sama. Wiadomo, że co innego jak jest się samemu tongue W towarzystwie bym tego nie zrobiła, jasna rzecz.

Co do puszczania obciachowych piosenek i śpiewania to też tak czasem mam, wtedy czasem dla pośmiania się np włączam disco polo i śpiewam big_smile No albo włączam może nie obciachowe, ale jakąś tam piosenkę z karaoke i śpiewam sobie big_smile

19 Ostatnio edytowany przez Noele95 (2014-02-24 22:13:04)

Odp: Dłubię w nosie tylko w domu!

Bardzo ciekawy temat, chociaż myślę, że wszystkie mamy podobnie smile
-Chodzę w starych dresach, bez makijażu i stanika (zawsze mi tak wygodniej).
-Zawsze się kąpie, chociaż czasem z powodu lenia włosów nie umyje:P
-Bąki też czasem popuszczam. A co się będę? ^^ 
-Zamiast mówić do siebie, prowadzę bardzo ciekawe konwersacje z moim kotem smile
-Czasem podśpiewuję (jeśli śpiewem to można nazwać), ale przy ludziach też, więc się nie liczy .. big_smile
Jeśli chodzi o porządek, to zależy od humoru. Jak mam dobry- to porządek musi być. Jak gorszy- to bałagan jest nieunikniony. big_smile

20

Odp: Dłubię w nosie tylko w domu!

A czemu ten temat ma służyć hahaha ?

Posty [ 21 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Dłubię w nosie tylko w domu!

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026