netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Jak rozstać się ze szlachetnym facetem

10 odpowiedzi2 541 wyświetleńzałożony przez Amebka, 22.02.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Jak rozstać się ze szlachetnym facetem

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1

Temat: Jak rozstać się ze szlachetnym facetem

Witajcie,
Mam 25 lat i jestem od 4,5 roku w związku. Mój chłopak (28 lat) od zawsze pracował, jednocześnie studiował i miał czas pomagać rodzicom/przyjaciołom. Zaradny życiowo, honorowy, pomocny, szlachetny. Rodzina zachwycona, nie mogą sie nachwalić. Ludzie, których dopiero co poznajemy np. na imprezie podchodzą do mnie i gratulują mi "tak fajnego chłopaka".
Podczas gdy ja? Skończyłam studia i nie jestem jeszcze w żadnym stopniu samodzielna. Czuję się przy nim jak ofiara losu, jak nieudacznik. Oczywiście to moje przemyślenia, bo on nigdy nie dał mi odczuć, że pod tym względem jestem jakaś gorsza (nie chodzi o rywalizację). Niektórzy jego znajomi mnie nie lubią. Wiele osób mówiło, że nie wyglądamy na szczęśliwych.. I nie jesteśmy. Już od jakiś 3 lat.

Wydaje mi się, że po prostu do siebie nie pasujemy. Nie jestem najgorszym człowiekiem na ziemi, ale nigdy mu nie dorównam. Mamy mało punktów wspólnych, inne priorytety. Często różne rzeczy nas wzajemnie irytują. On nie ceni mnie za to kim jestem, nie jestem dla niego wyjątkowa. Nie chodzi mi o komplementy czy prezenty. Po prostu o danie poczucia, że "będę o Ciebie walczył", albo "TY jesteś dla mnie bardzo ważna". Mówiłam mu to, ale on nie potrafi mi tego dać. Starałam się jakoś to skleić, jakoś poskręcać ten nasz związek, żeby działał. Tak jakbym miała części od dwóch samochodów i starała się z nich złożyć jeden działający.
Od pewnego momentu on się stara bardziej (rozmawiamy o problemach, wie czego mi brakuje, ja wiem czego jemu), rekompensujemy sobie potrzeby (może bardziej ja) innymi relacjami (nie to co myślicie). Dbam o Niego i zawsze jest na pierwszym miejscu, ale mam wrażenie, że robię to na siłę. Jakbym nastawiła się na takie myślenie, bo "tak trzeba". A on walczy za związek, ale nie dla mnie.

Jeszcze z Nim jestem, bo się boję zostawić kogoś takiego. On raczej czeka na mój krok, jeżeli już mielibyśmy się rozejść. Może z litości? Chociaż to dla mnie bardzo trudne (ja przeżywam całą sytuację, podczas gdy on jest niewzruszony), to mówiłam mu, że sobie poradzę i ma się nie martwić. Czuję się jakbym miała wyrzucić diament do śmietnika, jakbym nie doceniała tego co mam. Boję się być sama w życiu, boję się zostać sama (bo w zasadzie mam niewiele wsparcia od innych osób). Takie zerwanie wydaje mi się zupełnie irracjonalne, bo on przecież nic złego mi nie zrobił. Czy warto odejść dla, być może, ułudy szczęśliwego związku?

2

Odp: Jak rozstać się ze szlachetnym facetem

kochasz go?

3 Ostatnio edytowany przez Amebka (2014-02-22 21:45:24)

Odp: Jak rozstać się ze szlachetnym facetem

To nie jest dla mnie takie proste pytanie.. Kocham..jak przyjaciela. Nie ma żadnych motylków, ale wydaje mi się, że to ma miejsce tylko w fazie zakochania. Nie pociąga mnie już. Nie tęsknię za Nim, chociaż rzadko się widujemy. Nie cieszę sie tak z całego serca jak Go widzę. Ale szanuję Go za to kim jest i jaki jest. Wiem, że zawsze mogę na Niego liczyć.

4

Odp: Jak rozstać się ze szlachetnym facetem

Amebka boisz się z nim zerwać, bo bycie z nim uważasz za coś co ci się udało w życiu? Skoro on taki zaradny, szlachetny, a ty taka beznadziejna przy nim, to chociaż bycie z nim traktujesz jako zwycięstwo?
Napisz dlaczego masz taka niską samoocenę? Przed byciem z nim też wydawało cię się, że niewiele w życiu masz wartościowego? Czy to bycie z nim ściąga cię w jakieś dziwne poczucie bylejakości.
To nie ma sensu. A dlaczego skoro on też nie czuje się komfortowo w związku nie zerwie? Bo to zerwanie przypisaliby mu jako porażkę w życiu, jak coś co mu się nie udało, a przecież on zawsze jest the best?
Porozmawiaj z nim i jak dojdziecie do tego, że nie ciągniecie tego dłużej ustalcie, że to wasza WSPÓLNA decyzja.

5

Odp: Jak rozstać się ze szlachetnym facetem

może boisz się go pokochać bo ty jesteś jaka jesteś a on jest jaki jest i gdziestam sadzisz ze to dla ciebie za dużo i się to tobie nie należy
Jeżeli nie była byś dla niego ważna jak jest taki super to pewnie był by juz inna.
jak możesz się domyslec bardziej odpowiednia dla niego wg twojego zdania.
On cie nie dowartosciuje nie ma takiego obowiązku i tez ukrecil by sobie bat na wlasna ...
to twoja rola zeby czuc się wartościowa przed sama sobą co najmniej.

6

Odp: Jak rozstać się ze szlachetnym facetem
Aniaa34 napisał/a:

Amebka boisz się z nim zerwać, bo bycie z nim uważasz za coś co ci się udało w życiu? Skoro on taki zaradny, szlachetny, a ty taka beznadziejna przy nim, to chociaż bycie z nim traktujesz jako zwycięstwo?
Napisz dlaczego masz taka niską samoocenę? Przed byciem z nim też wydawało cię się, że niewiele w życiu masz wartościowego? Czy to bycie z nim ściąga cię w jakieś dziwne poczucie bylejakości.
To nie ma sensu. A dlaczego skoro on też nie czuje się komfortowo w związku nie zerwie? Bo to zerwanie przypisaliby mu jako porażkę w życiu, jak coś co mu się nie udało, a przecież on zawsze jest the best?
Porozmawiaj z nim i jak dojdziecie do tego, że nie ciągniecie tego dłużej ustalcie, że to wasza WSPÓLNA decyzja.

Niska samoocena wynika u mnie chyba z dzieciństwa. Nigdy nie byłam wystarczająco dobra, chociaż nie sprawiałam problemów, świadectwa z paskiem itd. Nigdy nie usłyszałam od rodziców, że mnie kochają, nie okazywali też tego. Od dziecka widziałam, że nie są ze sobą szczęśliwi. Dlatego taki związek, który ja tworzę, chociaż jest "bylejaki", to i tak jest czymś więcej niż kiedykolwiek zaznałam w życiu. Jak wszyscy dookoła tylko zachwalają mojego faceta, to zaczynam myśleć, że może ja robię coś nie tak. Oprócz tego myślę o sobie, że "nie zasługuję na szczęście" i czasem świadomie wybieram dla siebie gorsze opcje. Nie wiem czemu, to chyba jakiś masochizm.
On chyba nie chce mieć na sobie odpowiedzialności za to. Nie chciałby być "tym złym", co opuścił taką biedną, niezaradną dziewczynę.

7

Odp: Jak rozstać się ze szlachetnym facetem
Amebka napisał/a:
Aniaa34 napisał/a:

Amebka boisz się z nim zerwać, bo bycie z nim uważasz za coś co ci się udało w życiu? Skoro on taki zaradny, szlachetny, a ty taka beznadziejna przy nim, to chociaż bycie z nim traktujesz jako zwycięstwo?
Napisz dlaczego masz taka niską samoocenę? Przed byciem z nim też wydawało cię się, że niewiele w życiu masz wartościowego? Czy to bycie z nim ściąga cię w jakieś dziwne poczucie bylejakości.
To nie ma sensu. A dlaczego skoro on też nie czuje się komfortowo w związku nie zerwie? Bo to zerwanie przypisaliby mu jako porażkę w życiu, jak coś co mu się nie udało, a przecież on zawsze jest the best?
Porozmawiaj z nim i jak dojdziecie do tego, że nie ciągniecie tego dłużej ustalcie, że to wasza WSPÓLNA decyzja.

Niska samoocena wynika u mnie chyba z dzieciństwa. Nigdy nie byłam wystarczająco dobra, chociaż nie sprawiałam problemów, świadectwa z paskiem itd. Nigdy nie usłyszałam od rodziców, że mnie kochają, nie okazywali też tego. Od dziecka widziałam, że nie są ze sobą szczęśliwi. Dlatego taki związek, który ja tworzę, chociaż jest "bylejaki", to i tak jest czymś więcej niż kiedykolwiek zaznałam w życiu. Jak wszyscy dookoła tylko zachwalają mojego faceta, to zaczynam myśleć, że może ja robię coś nie tak. Oprócz tego myślę o sobie, że "nie zasługuję na szczęście" i czasem świadomie wybieram dla siebie gorsze opcje. Nie wiem czemu, to chyba jakiś masochizm.
On chyba nie chce mieć na sobie odpowiedzialności za to. Nie chciałby być "tym złym", co opuścił taką biedną, niezaradną dziewczynę.

To że masz niską samoocenę, nie znaczy wcale, że jasteś taka za jaką siebie uważasz. Jeśli chodzi o o rozstanie, to jeśli nie czujesz miłości , nie ciagnij tej znajomości. Bo zwykle i tak taki związek nie przetrwa, stracisz czas i ciągle będziesz myślała, że coś lepszego Cię omija.

8

Odp: Jak rozstać się ze szlachetnym facetem

miłość nie jedno ma imię...

http://www.youtube.com/watch?v=7Qv4BW0UjN8

9

Odp: Jak rozstać się ze szlachetnym facetem
kwadrad napisał/a:

może boisz się go pokochać bo ty jesteś jaka jesteś a on jest jaki jest i gdziestam sadzisz ze to dla ciebie za dużo i się to tobie nie należy
Jeżeli nie była byś dla niego ważna jak jest taki super to pewnie był by juz inna.
jak możesz się domyslec bardziej odpowiednia dla niego wg twojego zdania.
On cie nie dowartosciuje nie ma takiego obowiązku i tez ukrecil by sobie bat na wlasna ...
to twoja rola zeby czuc się wartościowa przed sama sobą co najmniej.

Kiedyś słyszałam jak podczas rozmowy z kimś powiedział "prawdziwy facet nie zostawi kobiety". Z sensu rozmowy wynikało, że chodzi o to, że jak "prawdziwy facet" postanowi wejść w związek, to będzie w nim póki kobieta tego nie zakończy.. Może tak sobie tylko gadał, a może w jakimś sensie tak myśli.. Mówił mi też, że on ze mną będzie, jeśli ja byłabym szczęśliwa..
Jednocześnie NA PRAWDĘ nie jestem dla Niego nikim wyjątkowym. Mówił mi kilka razy, że kiedyś myślał, że jestem inna itd. Nie jest szczęśliwy. Ale to na mnie zrzuca całą odpowiedzialność.

10

Odp: Jak rozstać się ze szlachetnym facetem

Amebka co u ciebie?

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Jak rozstać się ze szlachetnym facetem

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026