netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

rozstanie i powrot

7 odpowiedzi2 928 wyświetleńzałożony przez Ruinort, 15.02.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » rozstanie i powrot

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1 Ostatnio edytowany przez Ruinort (2014-02-15 16:09:35)

Temat: rozstanie i powrot

Witam

Tracę nadzieje na lepsze jutro,
Moja historia nie szczęścia zaczęła sie w październiku ubiegłego roku, miedzy mną a moja dziewczyna zaczęło sie psuć, czułem się ze nasz związek sie wypalił, w Listopadzie zerwaliśmy ze sobą, nie wiedziałem czy ona jest ta jedyną, dlatego potrzebowałem trochę czasu. Do grudnia wałczyła o mnie, codziennie dzwoniła, czasami udało sie nam spotkać zawsze sie cieszyłem z tych widzeń, lecz przez natłok zdarzeń popadłem w depresje i nie wiedziałem, czego chcę a chciałem mieć wszystko a zarazem nie chciałem mięć niczego. Wiedziałem ze ja krzywdzę ona codziennie płakała byłem strasznie obojętny, lecz mówiłem jej ze potrzebuje jeszcze czasu, wiem ze kochała mnie na zabój, 2 dzien. świat spędziliśmy u jej rodziny.
Sylwester był decydujący, spędziłem go w gronie przyjaciół ona poszła na bal z przyjaciółmi. Wtedy doszło do mnie ze brakuje mi jej i zrobiłem straszny błąd w życiu, byliśmy umówieni na 6 stycznia porozmawialiśmy chwile, okazało się ze na balu spotkała innego i przez ostatnie 6 dni bardzo się zbliżyli do siebie a po moich wyznaniach miłości ma straszny mętlik w głowie, zgodziła się na spotkanie na 2 dzien., przyniosłem kwiaty zabrałem ja na obiad potem poszliśmy na kawę, widziałem po niej ze ma straszna blokadę, zaczeliśmy się spotykać prawie codziennie, przynosiłem jej kwiaty zabierałem na obiady, widziałem ze blokada powoli opada i zaczęła pozwalać mi na więcej i widziałem ze jest uśmiechnięta i szczęśliwa, kiedy przychodzę, Pozwalałem sobie również na niespodzianki typu jak wracała po pracy jej pokój był w płatkach Roz a na łóżku siedział mis, którego dostała na 1 walentynki z bukietem róż, myślałem ze już wygrałem zaprosiłem ja na walentynki, kiedy się tuliliśmy zawsze szeptała mi do ucha czule słówka i ze jestem tylko jej, nie wiedziałem o tym, ale spotykała się ze mną i z nim na zmianę ( Grala na 2 fronty jak to mawiają) ten 2 zobaczył nas jak byliśmy na zakupach, przestał się do niej odżywać, a ona zaczęła walczyć o kontakt z nim przez przypadek zobaczyłem sms, który do niego wysłała okłamuje go ze jestem tylko byłym i nie widuje się ze mną. W sumie przypuszczałem ze on odgrywa jeszcze ważna role w jej życiu były momenty ze spędzał czas ze mną i była szczęśliwa a były momenty, gdy widzieliśmy się tylko an chwile wydawała się strasznie obojętna jak by nie chciała mnie znać. We wtorek zapytałem ja jak będzie to dalej wyglądało, ona powiedziała ze pomimo moich starań nie wie czy to, co było miedzy nami to była prawdziwa miłość, nie wie czy chce mnie czy chce jego i jesteśmy na równi, jeżeli chodzi o uczucia. Wyznała mi również, iż fakt ze on się nie odzywa do niej strasznie ja boli. W czwartek przyjechała do mnie spędziliśmy razem wieczór i noc, w piątek zabrałem ja do Tropikalnej wyspy obok Berlina a następnie zwiedziliśmy trochę miasto i poszliśmy na zakupy, w czasie wyjazdu czułem się ze emanuje szczęściem, znowu zachowywała się tak  jak bylibyśmy razem a wydarzenia jeszcze z kilku miesięcy nie miały nigdy miejsca, po powrocie do domu dziękowała mi za wspaniale 2 dni i mówiła ze nigdy nie przeżyła niczego wspanialszego znowu wyznałem jej miłość obiecałem jej ze nigdy nieprzestane o nią wałczyć, i zrobię wszystko żeby była szczęśliwa u mojego boku, tylko milczała, chociaż ?do widzenia? było bardzo czule, rano jak zadzwoniłem Wydawała się znowu bardziej obojętna znowu jak by jej przeszło i jedyne, co usłyszałem ze porozmawiamy później?, Co mam zrobić?? Jak mam jeszcze walczyć o jej Miłość?

2

Odp: rozstanie i powrot

Ona jest w totalnym bałaganie. Sama nie wie czego chce. I możesz pomóc podjąć jej decyzję, zrywając z nią kontakt. Wiem że to brzmi strasznie. Ale jeśli ktoś jest niedostępny, jest dla nas atrakcyjniejszy. Sam wiesz, że jak się tak bardzo strała miałeś jej dość, a jak przestała to się zakochałeś na nowo. To jest klucz. Daj czas do namysłu. Odpocznijcie od siebie. Jeśli ma wam wyjść sama się odezwie i zerwie z tamtym drugim. On dał jej wszytsko czego potrzebowała, gdy Ty jej nie dawałeś nic. To nie musi być wielka miłość między nimi, może tylko zauroczenie, ona po prostu widzi w nim bohatera, wybawiciela, kogoś kto ją docenia. Dziewczyny, które walczą o swoich mężczyzn, którzy są obojętni w stosunku do nich, są podatne na szczegóły, ze strony innych. Wystarczy że powiedział coś miłego i już ona czuła się lepiej, bo przecież Ty nie mówiłeś takich rzeczy. Moja rada: odpuść sobie, ten drugi "zacznie mieć wady" i wtedy ona się sama odezwie.

3

Odp: rozstanie i powrot

tylko dzisiaj wyszla kolejna sprawa ze on wyjezdza na 2 tygodnie za granice i nie beda mieli kontaktu...moze ograniczenie z mojej strony aktywnosci wystarczy ??
w koncu zawsze sie cieszy z czasu ktory razem spedzamy... i jest sprawa imprezy...( razem jestesmy w zarzadzie pewnej organizacji pozarzadowej) dzisiaj miala do wyboru albo idzie na impreze organizowana przezemnie albo na urodziny jego kolegi wybrala jednak impreze moja...

4

Odp: rozstanie i powrot

no to jak dla mnie, ona chce żebyś trochę o nia powalczył. Ja Ci mówię jak jest, sama się na tym złapałam. Mój chłopak strasznie był we mnie zakochany, nie dawał mi żyć, zazdrosny, chciał spędzać ze mną każdą sekundę. Nie doceniłam i teraz mam. Odwrócił się ode mnie. I już nie jest tak milutko. Był zimny i obojętny, nie pisał nigdy pierwszy, nie dzwonił, tak jakby mu nie zależało i odrazu moje uczucia się odnowiły. Tak niestety jest, że ten kto jest niedostępny jest atrakcyjniejszy. Takie są kobiety. Zrobisz jak uważasz, ja bym trzymała ją chociaż na dystans, skoro nie potrafi się jednoznacznie określić.

5 Ostatnio edytowany przez Ruinort (2014-02-16 13:01:20)

Odp: rozstanie i powrot

tak tylko boje sie tego ze jak tak zrobie to nic nie wygram a jeszcze ja bardziej utrace, chociaz wczoraj sie poklucilismy na imprezie... ona zapytala o co jestem zly milczalem... ona obrazila sie ze ja sie obrazilem...ale po chwili przyszla przytulila mnie i dopytywala dalej...jak by chciala powiedziec przepraszam...z drugiej strony przez nastepne 2 tygodnie tego 2 nie bedzie w kraju...wiec moze zateskni za mna...

postanowilem jednak zatrzymac te starania...od rana nie pisze i nie dzwonie do niej.... teoretycznie jestesmy umowieni na srode...ale nie zamierzam do niej sie odzywac 1... Jestes 2 kobieta ktora mi tak doradza...zee tylko przez chlod ogrzeje jej serce i kamien w  nim sie znajdujacy...

tylko jedyne co mnie martwi co jezeli ona nie zateskni... bylismy razem 2 lata, ona walczyla o mnie 2 miesiace, ja walcze juz taki sam czas i nic nie potrafie wygrac...
a to ja caly czas dzwonie pisze, proponuje spotkania ( znaczy ona kilka razy tez zaproponowala) widze ze bariera ktora przez to ze ja skrzywdzilem powoli zanikla do 0...ale co zrobic jezeli to nic nie da, w koncu kiedys bylem obojetny a ona o mnie walczyla a teraz jest jeszcze ten 2 ktory sie na nia obrazil i nie odzywa sie  do niej... duza przeszkoda jest tez to ze jej przyjaciolki sa przeciwne temu zeby ze mna cokolwiek znowu zadzialala ale i tak nie umie ze mna zerwac kontaktu na 100%

6

Odp: rozstanie i powrot

takie jesteśmy. kochamy drani i dupków. im bardziej chłopak jest dla nas chłodny tym bardziej go chcemy. Zawsze chcemy czegoś, czego nie możemy mieć. Robisz bardzo dobrze. trzymam za Ciebie kciuki

7

Odp: rozstanie i powrot

No tak, ale nie dziwię się tej kobiecie. Została odepchnięta, odrzuucona, a kiedy już zaczęła stawać na nogi to nagle Ty sobie wszystko uświadamiasz. Nie wiesz ile to kosztowało ją. Ja też nie wiedziałabym czy zaufać komuś kto juz raz zwątpił. To nie jest klasyczna gra na dwa fronty. Ona była już emocjonalnie z nim, a nagle pojawiasz się Ty i jest chaos, mętlik, niezdecynowanie. na jednej szali dawne uczucia i ból, na drugiej niewiadoma i szansa na nowe życie.

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » rozstanie i powrot

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026