"znowu w życiu mi nie wyszło..." - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » "znowu w życiu mi nie wyszło..."

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

Temat: "znowu w życiu mi nie wyszło..."

Witam,

Potrzebuję rady, wsparcia i chyba już wizyty u psychiatry!:/

Problem polega na mojej sytuacji zawodowej a raczej jej braku. Po studiach Filologii Polskiej ,pracowałam 2 lata jako pracownik produkcji, bo niczego lepiej płatnego nie mogłam znaleźć. Ambicję musiałam schować, i tyrać fizycznie. Niestety mam ciężką sytuację w domu, nie mogę liczyć na wsparcie ze strony rodziców. Dlatego też nie miałam czasu ani możliwości, żeby wzbogacać swoje cv (tj. pójść na praktyki bezpłatne, bądź staż, który jest mało płatny itp. ) Po pracy na produkcji, stwierdziłam, że już lepsza praca w call center w banku...rozwinę chociaż kompetencję miękkie...pół roku tam wytrzymałam i znowu stoję w miejscu. Bo już bardziej w tej pracy się nie rozwinę, i wciskanie ludziom kredytów mnie dobija! czuję tam się też jak robot! 8h...mówić to samo, masakra jakaś.

Chcę uciec.

I oto pojawia się pytanie : dokąd? ponieważ weryfikuję ogłoszenia o pracę, nadal moje cv jest "puste". Więc zastanawiam się czy  rzucić wszystko i wyjechać za granicę, znowu być pracownikiem fizycznym, ale zarobię więcej i po powrocie zainwestuję pieniądze w swój rozwój (kursy, języki). Z tym, że obawiam się, że mając teraz 27 lat ponowne podjecie się pracy fizycznej skaże mnie już na taki żywot do końca życia! bo w cv będzie to bardzo widoczne. A z drugiej strony, teraz mając najniższą krajową nie mogę sobie pozwolić na...zdobycie darmowej praktyki, kursu języka...Oszaleję ;/ Co byście zrobiły na moim miejscu? Ryzykować, wyjechać? czy męczyć się za najniższą krajową...

Są wspomnienia...na marzeniach kurz...
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: "znowu w życiu mi nie wyszło..."

Co lubisz robić? Co umiesz? Napisz coś więcej o swoich doświadczeniach i zainteresowaniach. Za granicą też jest ciężko. Pieniądze co raz mniejsze, ceny co raz wyższe, a konkurencja większa.

Nobody Is Born Gay - GOD

3

Odp: "znowu w życiu mi nie wyszło..."

Lubię pracę z ludźmi; interesuję się psychologią (szkoda tylko, że sama dla siebie nie potrafię być psychologiem ...:P), jestem molem książkowym; i jestem pełna empatii, zawsze pomagam innym - może powinnam zostać wolontariuszką i pojechać na jakąś misję do Afryki!

Może jest ciężko za granicą, ale w Naszym kraju, z brakiem konkretnego doświadczenia i umiejętności nie widzę perspektyw. Dlatego też potrzebuję pieniędzy, żeby móc w siebie zainwestować. Przecież nie mogę wiecznie zarabiać najniższej krajowej, mieszkać cały czas po studencku...kurcze, przeraża mnie to wszystko. Dlatego chcę to wszystko rzucić. A z drugiej strony, boję się że nie idę do przodu, tylko się znowu cofam podejmując prace fizyczną ze wzg na kasę..

Są wspomnienia...na marzeniach kurz...

4

Odp: "znowu w życiu mi nie wyszło..."

Jak wyjedziesz za granicę bez konkretnego planu to już tak zostanie. Musisz wcześniej wiedzieć ile i na co potrzebujesz. Jakie książki czytasz?

Nobody Is Born Gay - GOD

5

Odp: "znowu w życiu mi nie wyszło..."

emmm, a możesz wyjawić meandry swojego toku rozumowania podczas podejmowania decyzji o studiowaniu polonistyki..?

6

Odp: "znowu w życiu mi nie wyszło..."
pitagoras napisał/a:

emmm, a możesz wyjawić meandry swojego toku rozumowania podczas podejmowania decyzji o studiowaniu polonistyki..?

A jaki może być inny tok rozumowania? Chęć pracy jako nauczycielka.

Możesz znaleźć ofertę pracy, w której poszukiwana jest osoba po polonistyce, czyli taka która profesjonalnie posługuje się językiem polskim. Wbrew pozorom można znaleźć takie oferty pracy:-) W czasie kiedy intensywnie przeglądałem portale z pracą  takie znajdowałem. Głowa do góry;)

Z jakiego regionu Polski jesteś?

Wyjazd za granicę nie jest takim złym pomysłem. Lepiej pracować przy taśmie produkcyjnej za wyższą pensję. Musisz mieć jednak dobrą znajomość języka państwa do którego się udajesz, tak by szukać pracy na własną rękę i uniknąć podejrzanych pośredników.

7

Odp: "znowu w życiu mi nie wyszło..."

W dzisiejszych czasach ciężko o zdobycie dobrego zawodów praktyki zdobyć da sie ale stałej pozycji w pracy nie.
Jestem w takiej sytuacji że mam 22 lata pełno zobowiązań, córeczke na utrzymaniu, studiuje zaocznie. Nie układają mi sie stosunki z rodzicami cały czas mi mówi  że mam sie wyprowadzić mają dosyć mojego dziecka że cały czas jest w domu i ktoś musi się nią zajać , ponieważ bardzo duzo choruje a ja staram się gdziekolwiek złapac prace. Szkoła do ktorej chodze to rocznie 4200 zł przedszkole do którego posyłam córke to 210-270 zł miesięcznie. Samo to jest doś dużym obciązeniem a gdzie życie ...
Ani chaty nie mogę wynająć ani nic na nic bo niby za co nie mam za dużo troche alimentów i 1/4 etatu ;/
i Co niby mam teraz robić ani pracy ani możliwości dziecko co chwile choruje, pracy nie mam za dobrej... jak sobie z tym radzić myślalam o wyjeździe do Niemiec ale pytanie jak...

8 Ostatnio edytowany przez cocomero (2014-02-19 19:34:22)

Odp: "znowu w życiu mi nie wyszło..."

Mariola, u mnie sytuacja wygląda bardzo podobnie: mieszkam na totalnym wygwizdowie, pracuję na część etatu, zarabiam grosze. Moją obecną pracę mogę zamienić, co najwyżej, na "równie atrakcyjną". Nie mam pieniędzy, więc nie stać mnie na przeprowadzkę gdzieś do wielkiego miasta (bo niby z czego mam spłacać komuś kredyt mieszkaniowy?) W zaistniałej sytuacji rozważam:

* naukę języka obcego + (ewentualnie) zrobienie kursu opieki nad osobą starszą i wyjazd za granicę (na chwilę obecną nie znam w stopniu zadowalającym żadnego języka, więc nie podejmę się takiego ryzyka). Wiem, że nie jest to praca marzeń, ale praca jest po to, aby zarabiać pieniądze, a w tym wypadku można dobrze zarobić. Poza tym seniorów coraz więcej;
* kurs księgowości w jakiejś szkole policealnej, bo codziennie widzę multum ogłoszeń typu: "zatrudnię księgową" albo "zatrudnię pomoc księgowej";
* podjęcie jakiejkolwiek pracy, w której płaca będzie wynosić ok. 2 tys. zł. W przeciwnym razie, do końca życia będę mieszkać z rodzicami (albo zginę śmiercią tragiczną).

Masz jakieś inne pomysły? W ogóle, skąd jesteś?

9

Odp: "znowu w życiu mi nie wyszło..."

Jestem z Łodzi, ale tutaj też niestety ogłoszenia o pracę non stop takie same. Produkcja, obsługa klienta, sprzedaż w sklepie.... Moi drodzy postanowiłam wszystko rzucić i szukam czegoś za granicą, żeby się odkuć finansowo. Raz się żyję! Nie mam żadnych zobowiązań w Polsce więc kiedy jak nie teraz mogę sobie pozwolić na taki wyskok wink

Cocomero inwestycja w języki obce przede wszystkim, bez tego ani rusz. Natomiast moje dalsze plany są nieco zagmatwane i wolę ich tu nie opisywać wink. (nie znalazłam do Ciebie namiaru @ więc jeśli będziesz miała ochotę popisać to daj znać, zawsze będziemy mieć jakieś wsparcie skoro jesteśmy w podobnej sytuacji smile.

Są wspomnienia...na marzeniach kurz...

10

Odp: "znowu w życiu mi nie wyszło..."
cocomero napisał/a:

* kurs księgowości w jakiejś szkole policealnej, bo codziennie widzę multum ogłoszeń typu: "zatrudnię księgową" albo "zatrudnię pomoc księgowej";

Ogłoszenia są, ale księgowych dużo, więc stawki słabe. Nie sądzę, żeby to był dobry kierunek. Zanim się na to zdecydujesz to rozpoznaj rynek.

P. S. Od jakiegoś czasu linie lotnicze szukają u nas personelu. Stosunkowo dobre zarobki jak na polskie warunki i możliwość przeniesienia się do takiej samej pracy za granicę. Główny wymóg to dobra znajomość angielskiego, a jeżeli chcesz pracować za granicą to najlepiej jeszcze jakiegoś języka.

mariola napisał/a:

Jestem z Łodzi, ale tutaj też niestety ogłoszenia o pracę non stop takie same.

Mam znajomych z Łodzi, którzy jeżdżą codziennie do Warszawy do pracy (pociągiem). Jak się chce to można. Przy wyższych zarobkach można coś wynająć.

mariola napisał/a:

Moi drodzy postanowiłam wszystko rzucić i szukam czegoś za granicą, żeby się odkuć finansowo.

Nie tylko Ty wpadłaś na taki genialny pomysł. Tam się zrobiło ciasno. Szczególnie w UK. Ciężko znaleźć coś poza wyzyskiem w fabryce. Czy duże pieniądze to kwestia podejścia, bo tam są wyższe koszty życia.

Nobody Is Born Gay - GOD

11

Odp: "znowu w życiu mi nie wyszło..."

Jasne, że można w Polsce też mieć dobrą pracę, ale do tego trzeba mieć dobre kwalifikację, na które ja muszę zarobić. To tyle w tym temacie.

Są wspomnienia...na marzeniach kurz...

12

Odp: "znowu w życiu mi nie wyszło..."

Rynek pracy dla osób bez kwalifikacji się kurczy. Tak w Polsce jak za granicą. @mariola, jak chcesz iść w tym kierunku to plan musisz mieć przed wyjazdem, bo inaczej zasiedzisz się tam.

Nobody Is Born Gay - GOD

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » "znowu w życiu mi nie wyszło..."

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018