netkobietyWszystkie działy
Nieśmiałość, niska samoocena, kompleksy

Toksyczna koleżanka.

15 odpowiedzi9 025 wyświetleńzałożony przez matylda_86, 09.02.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

1

Temat: Toksyczna koleżanka.

Dziewczyny, potrzebuje waszej rady/pomocy.

Pracuję w korporacji. Odkąd zaczęłam tam pracę, zakolegowałam się z jedną dziewczyną. Ona jest ode mnie trochę starsza, 8 lat. Zupełnie się różnimy, ona jest innej narodowości, ma męża, rodzinę. Ja jestem singielką standardową, goniącą za karierą.

Problem w tym, że od jakiego czasu przestało się między nami układać. Ona jest typem gwiazdy, uwielbia być w centrum zainteresowania, ale to dzięki mnie "wyszła do ludzi", ja zapoznałam ją z wieloma kolegami/koleżankami z naszej pracy. 

Widzę, że od pewnego czasu ona stała się na mnie cięta. Cokolwiek powiem, ona mnie neguje, tylko jak rozmawiamy we dwie to jest ok. Zauważyłam, że jest plotkarą, strasznie lubi plotki, ale sama jak mówi zachowuje klasę i twierdzi, że lubi każdego. Nie wierzę w to osobiście, bo jeszcze niedawno potrafiła obśmiać, obgadać do mnie każdego.

Cały czas powtarza mi, że muszę w końcu znaleźć faceta i to bogatego. Wjeżdża mi na ambicje, że cały czas jestem sama. Wydaje mi się też, że jest zazdrosna o facetów. Mam w pracy powodzenie (powiedzmy). Cały czas powtarza mi, że kolega z innego działu który jest fajny, przystojny i na wysokim stanowisku - on jest dla mnie, a jak tylko widzę, jak ona na niego patrzy, zapomina, że jest w towarzystwie i zaczyna po prostu się przed nim popisywać. Na imprezie pracowniczej tańczyła przy nim tak długo, aż w końcu poprosił ją do tańca, po czym przyszła do mnie i oczywiście mi to powiedziała. Dlaczego wcześniej mówi mi że on koniecznie jest DLA MNIE?


Jak ja mam jej przyjaźń traktować poważnie??

Kiedyś byłyśmy razem na imprezie ja ona i jej kolega. Jakoś tak wyszło, że zaczęłam całować się z nim, kiedy ona była w toalecie. I chyba od wtedy zaczęło się psuć. Za każdym razem jak jakiś facet powie jej komplement przychodzi z tym do mnie i się chwali, co jest dla mnie dziwne, chociaż nie mam nic przeciwko.

Ale dziwny dla mnie jest fakt, że kobieta ma 35 lat i wciąż łaknie jak dziecko komplementów.

W pracy też idzie mi odrobinę lepiej myślę, niż jej.

Czy możliwe jest, że ona jest zwyczajnie ZAZDROSNA?

Bardzo proszę o opinie. Napięta sytuacja w pracy jest dla mnie ciężka sad

2

Odp: Toksyczna koleżanka.

Po 1 nie uważam waszej relacji za przyjażń bo tak nie zachowywałaby się osoba która ma Cię za drogą przyjacióke.
Po 2 może to nie tyle kwestia zazdrości (chodż możliwe) co jej dość niskiej samooceny wbrew pozorom. Ma wrażenie, że faceci wolą Ciebie nie ja, że wolą coś w Tobie niż jej. Porównuje się może z innymi osobami no i zwyczajnie ma jakieś kompleksy z tego tytułu.
Ile się znacie?
Próbowałaś z nią porozmawiać otwarcie?

3

Odp: Toksyczna koleżanka.

hej Agnes,

Dzięki za wypowiedź. Nie rozmawiam z nią na takie tematy. Ostatnio miałam z nią spięcie, wiedziała, że idę porozmawiać z szefową w sprawie podwyżki, a ona powiedziała to kolejnej koleżance. Potem obróciła sprawę przeciwko mnie, że ta 3 podobno wiedziała (nie wiem skąd) a ona jej tylko przytaknęła (jak poszły na papierosa), a ja jestem zła o to, że niby ona jej powiedziała (no bo niby skąd ktoś wi o mojej podwyżce).

Jakoś to przebolałam, zaczęłyśmy normalnie rozmawiać. Ale to już nie to. Każda kolejna sytuacja przynosi spięcie. Ona jest zadowolona tylko wtedy, jak mężczyzna złoży jej komplement i wtedy od razu idzie z tym do mnie. I wtedy jest ok.

Przez wiele miesięvy pomagłam jej w pracy. Odpowiadałam na każde pytanie, było ich tysiące. Teraz nagle przestała mnie o cokolwiek pytać. Pyta innych.

Zrobiła się wobec mnie wroga.

4

Odp: Toksyczna koleżanka.

Może byłaś dla niej (niestety) za dobra a ona nie potrafi docenić Twojej dobroci. Skoro nagaduje na Ciebie innym to dla mnie taka osoba (dla mnie powtarzam) jest niegodna po prostu czyjegoś zaufania. Ja bym powiedziała jej jasno co mi przeszkadza, co mi się nie podoba w jej zachowaniu. Jeżeli faktycznie się "przyjaźnicie" to może  jest coś w stanie zrozumieć albo wyjaśnić że np. Twoja interpretacja okazała się niewłaściwa czy coś.
Może dziewczyna ma jakieś osobiste problemy, przechodzi jakiś rodzaj depresji, ciężko powiedzieć co może prowadzić do takiego zachowania. Jest zła więc chce by inni też tacy byli.

5

Odp: Toksyczna koleżanka.

Twoja PSEUDO koleżanka ma w domu MĘŻA , a w pracy chce być lepszą gwiazdą od Ciebie . To nie Ona jest wolna , tylko Ty . Skup się na pracy i na Sobie . Ona jest ZAZDROSNA . Żadna z niej koleżanka i trzymaj sie od niej z daleka . Zbałamuci facetów , a Ty zostaniesz Sama . Po co Ci taka koleżanka,  od siedmiu boleści .

6

Odp: Toksyczna koleżanka.

Czesc Matylda,

No wiec moje obserwacje sa takie :

Zawsze osoby radosne, otwarte i ciekawe spolecznie stanowia trampoline dla tych z mniejsza pewnoscia siebie.
Wyglada na to, ze ona ciebie potrzebowala na samym poczatku znajomosci brala to co jej oferowalas jak : pomoc w pracy, poznanie ludzi.
A to olbrzymi service i masz calkowita racje czuc dzisiaj niesmak jezeli za to co jej soba przynioslas nie ma wdziecznosci a wrecz przeciwnie probuje w jakims stopnie oslabiac twoja energie negujac twoja osobe, bo to niestety tak wyglada.
Nie chce wyolbrzmiac i wprowadzac ci wiecej niesmaku, ale czy znasz historie "Pygmalion" mythe grek? No wlasnie, twoja historia ma pewne cechy tej madrej i jakze uniwersalnej tworczosci greckiej, oczywiscie naciskam na fakt, ze ma cechy ale nia do konca nie jest.

Twoja kolezanka z pracy byla jak rzezba, ty ja ozywilas myslac o wznioslych uczuciach przyjazni, o tym, ze mozecie sobie obie pomagac i dobrze sie czuc w loyalnosci. Ale orzywiona rzezba zaczela dominowac mistrza i juz nie ma tej fajnej atmoswery miedzy wami. Ty oczekiwalas czego innego niz ona i dlatego dzis tak zle sie czujesz w tej relacji. Ty chcialas miec przyjaciolke, nawet w pracy jest to mozliwe, a ona po prostu potrzebowala fachu, znalezienia odpowiedniego gruntu do pracy i oczywiscie skopiowala z ciebie to co jej sie przydalo, twoja blyskotliwosc, konkretne znajomosci, nawet twoj wdziek! A dzisiaj coz? Chce byc lepsza od mistrza!

Ale!, toba i tak nie moze byc, wiec dobrze, ze postawilas sobie w koncu wlasciwie pytania, bo nalerzy dzialac teraz, by sie zabezpieczyc przed ta naegatywna relacja.
Proponuje dystans konkretny, juz zero pomocy profesjonalnej dla niej, zadnych zwierzen i tylko usmiech na dzien dobry i dowidzenia.
Wez sie w garsc i jak zauwazy twoja zmiane i cos ci bedzie mowic na ten temat, to z chlodem, z chlodem, nie musisz sie tlumaczyc ani zbyt dlugo na ten temat dyskutowac, bo jezeli ma troche samokrytyki, to sama zrozumie, ze twoja zmiana jest reakcja na jej przemiane.
Poszukaj sobie bratniej nowej duszy, takiej z ktora bylabys na tym samym poziomie profesjonalnym i prywatnym i moze wtedy otrzymasz godziwe traktowanie bez rewalizacji, w ktora ona probowala i probuje cie wciagnac.

Z sympatia

Zycie z rozami

7

Odp: Toksyczna koleżanka.

Autorko, jeżeli jej zachowanie Ci się nie podoba, to się po prostu od niej odsuń. Nie masz przymusu bliskiej przyjaźni z nią.

8

Odp: Toksyczna koleżanka.

Trudna sprawa. Sama nie lubię takich ludzi - żerujących na czyjejś sympatii i chęci pomocy. Może sama tego nie widzisz, ale kobieta zwyczajnie Cię wykorzystała. Co do jej zachowania z facetami - chyba mąż jej nie docenia, skoro tak niskim zachowaniem zabiega o uwagę mężczyzn i robi wiele, by wyszło na to, że to ona, a nie Ty ma to powodzenie.
Najlepszym wyjściem będzie chyba zdystansowanie się od niej. "Dzień dobry" zamiast "cześć". Żadnych kawek i pogaduszek. Od takich znajomości najlepiej jest się odcinać. smile
Pozdrawiam smile

9

Odp: Toksyczna koleżanka.

To jest kobieta typu miec ciastko i zjesc ciastko, niby ma meza, ale wciaz potrzebuje zeby ktos okazywal jej zainteresowanie..od takich kobiet lepiej trzymac sie z daleka..

10

Odp: Toksyczna koleżanka.

Ja się tylko zastanawiam po co Ci taka "przyjaciółka"? To, że musisz z nią pracować, to ok, pozostańcie "na drodze pokojowej", bez żadnych kłótni, bo w końcu razem trzeba wytrzymać, ale ja bym z taką osobą próbowała się zadawać jak najmniej. Na pewno jest tam więcej fajniejszych ludzi, niż ona. Moim zdaniem jest po prostu zakompleksiona i ciągle musi zwracać na siebie uwagę. Ja bym się trzymała z daleka.

11

Odp: Toksyczna koleżanka.

Witaj Matylda,

doskonale rozumiem Twój problem gdyż mam podobny, może nawet i gorszy.

Moja "koleżanka" z pracy jest w moim wieku, jej życie jednak totalnie różni się od mojego - jest tak jakby oderwana od świata, często gdzieś odpływa, z tego co wiem to po pracy zaraz wraca do domu, nigdzie nie wychodzi, nie ma znajomych, bo wszystkich nienawidzi, bo wszyscy ją krzywdzą. Wiem że leczy się na depresję, jednak nie widzę by sama sobie chciała pomóc - ciągle robi z siebie ofiarę, nie rzadko stosuje szantaż emocjonalny - potrafi się rozpłakać, mówi że sobie coś zrobi. Jest fałszywa - potrafi skarżyć na innych do szefa. Pomimo iż w pracy często sobie nie radzi, popełnia różne błędy - ciągle czuje się niedoceniana i słabo wynagradzana...

Staram się przymykać na to wszystko oko, ale nieraz udzielają mi się negatywne emocje, nie mam też możliwości zwrócić jej uwagi, bo wiem że sytuacja by się tylko pogorszyła - raz na nią krzyknęłam, gdy zrobiła coś głupiego to potrafiła się rozpłakać i pobiegła do szefa aby wziąć wolne na resztę dnia.
Chciałabym jej czasem wygarnąć, ale wiem że to osoba chora... ja też mam problemy, nie raz mi smutno, a ona dodatkowo mnie "obciąża" ale na chwilę obecną muszę wytrzymać..

12 Ostatnio edytowany przez Nimfafetish (2014-03-20 13:26:29)

Odp: Toksyczna koleżanka.

Sama korporacja jest już toksyczną organizacją. Co do przyjaciółki. Ludzie często są toksyczni. Rozumiem, że Ty nie masz szansy unikać koleżanki. Ale powinnaś trzymać dystans do niej.
Prowadzę bloga na temat sex erotyka fetysze. Jeżeli ktoś jest zainteresowany proszę napisać na PRV to podam adres. Bo niestety tu głęboka komuna i usuwają adres bloga:)

Post edytowany ze względu na naruszenie regulaminu forum.

13 Ostatnio edytowany przez Ninaa (2014-03-21 02:27:58)

Odp: Toksyczna koleżanka.

Uciekaj od niej jak najdalej.
To typ osoby, która zawsze będzie próbowała dowartościowywać się czyimś kosztem, przez obniżanie samooceny i wpędzanie w kompleksy drugiego człowieka.
Jeśli musisz z nią obcować na co dzień, to ok, ale z dystansem.

14

Odp: Toksyczna koleżanka.
Nimfafetish napisał/a:

............
. Bo niestety tu głęboka komuna i usuwają adres bloga:)

Post edytowany ze względu na naruszenie regulaminu forum.

Uważam, że  nie masz racji odnośnie "głębokiem komuny".

Raczej sama jestes sobie winna, ze Twój link został wykasowany.
Trzeba było przeczytać ze zrozumieniem  Regulamin naszego forum, a nie  stawiać ptaka przy "Zapoznałem się z Regulaminem Forum Netkobiety.", aby szybciej było. Zwłaszcza pkt. 11, gdzie przyjełaś do wiadomości zakaz wstawiania linków do (...) innych forów, stron internetowych, (...).
Wszystko.

15

Odp: Toksyczna koleżanka.

Ojj nie nazwałabym takiej dziewczyny PRZYJACIÓŁKĄ. Z tego co opisałaś wynika że jest dwulicowa. Poza tym popisując się przed tym gościem chyba zapomina że ma męża w domu. Ja na Twoim miejscu bardzo bym na nią uważała, bo jeszcze nie raz może Ci zaszkodzić.Lepiej jej unikaj

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026