Mój chłopak ma 20 lat jego siostra 34 . Ona cały czas robi tak że nie odzywa sie nic do mnie do swojego brata a kiedy on dostanie wypłatę to od razu jej sie przypomina że ma brata. ( dodam że nie pracuje i jakoś do tej pracy jej sie nie spieszy ) i ona zadzwoni żeby kasę " pożyczyć " a i tak nie oddaje a mój chłopak jej od razu daje i potrafi tak dopóki sama sie nie przekona że on już nie ma pieniędzy. I zawsze musi wszędzie z nami być. My gdzieś chcemy jechać ona tak samo . I za wszystko kto musi płacić oczywiście jej młodszy brat. Ale. Dodam że nie chodzi mi o to że ndlq mnie nic niezostanue bo mi tam nie zależy na tym żeby mi cię kupił. Tylko na tym żeby sobie pokupowal tacie dał i młodszej siostrze bo ona sie uczy. No ale właśnie wracając do tego co pisalam . Próbowałam z nim rozmawiać a on mówił że już nic nie dostanie bo np kupi coś i połowę przepije ona. I tam coś jeszcze jej zostanie. A później on i tak jej daje te pieniądze. No Kurds co ja mam zrobić.
Podobne tematy
Tak naprawdę, to jeżeli Twój chłopak nie zrozumie, że to co robi jest co najmniej nieodpowiednie, to Ty z tym nic nie możesz zrobić. Pogadaj z nim i miej nadzieję, że w końcu zrozumie, że to do niczego dobrego nie prowadzi.