netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Nie róbmy sobie nadzei...

4 odpowiedzi1 439 wyświetleńzałożony przez Oktawia94, 01.02.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nie róbmy sobie nadzei...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1

Temat: Nie róbmy sobie nadzei...

Co właściwie mężczyźni rozumieją jak usłyszą od kobiety 'nie róbmy sobie nadzei' ?

Chłopak na którym się raz zawiodłam, przeprosił mnie i chciał zaczac od nowa..
byłam zła na niego i z dystansem powiedziałam, że możemy zaczac od nowa, ale nie róbmy sobie nadzei..
zareagował bardzo dziwnie, bo dodał: 'i tak na moje nic by z tego nie wyszło'
odpisałam cos w stylu jak uważasz.
to zaczął mi się tłumaczyć, że sama pisze ze mamy nie robic nadziei a jak on napisal ze by nie wyszlo to odpisuje ze jak uważa i dodał że tego nie rozumie..

sama nie wiem jak to odebrać

2

Odp: Nie róbmy sobie nadzei...

Powiedziałaś, że nic by z tego nie bylo nawet jakbyście spróbowali. On to potwierdził. Jednak zdziwiło Cię, że on też rezygnuje, dlatego napisałaś "jak uważasz". Chciałaś żeby powalczył? Powiedziałaś mu "nie", ale chciałaś żeby i tak polatał za Tobą? Tak on to odebrał.

3

Odp: Nie róbmy sobie nadzei...
Teo napisał/a:

Powiedziałaś, że nic by z tego nie bylo nawet jakbyście spróbowali. On to potwierdził. Jednak zdziwiło Cię, że on też rezygnuje, dlatego napisałaś "jak uważasz". Chciałaś żeby powalczył? Powiedziałaś mu "nie", ale chciałaś żeby i tak polatał za Tobą? Tak on to odebrał.

Nie zrozumiałaś, ale w sumie mój błąd bo nie wyjaśniłam  dokładnie sytuacji.
Chłopak na początku dawał mi duuuże nadzieje a później stwierdził że sam nie wie czego chcę.. i dlatego mnie później przeprosił..
Mówiąc nie róbmy sobie nadzei miałam na myśli żeby nie robić tego co prędzej.. czyli nie rzucać słów na wiatr skoro nie był pewny tego czego w ogole ode mnie oczekuje.
Chciałam pokazać w pewien sposób niezależność od tego, że nie będzie miał mnie na zawołanie i też musi się trochę postarać

4

Odp: Nie róbmy sobie nadzei...
Oktawia94 napisał/a:

[...]
Chłopak na początku dawał mi duuuże nadzieje a później stwierdził że sam nie wie czego chcę.. i dlatego mnie później przeprosił..
Mówiąc nie róbmy sobie nadzei miałam na myśli żeby nie robić tego co prędzej.. czyli nie rzucać słów na wiatr skoro nie był pewny tego czego w ogole ode mnie oczekuje.
Chciałam pokazać w pewien sposób niezależność od tego, że nie będzie miał mnie na zawołanie i też musi się trochę postarać

Skąd on miał wiedzieć co masz na myśli? Takie słowa jak w temacie to : "Możesz się starać aż zdechniesz, ja się odegram".
Komunikujemy słowami!

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nie róbmy sobie nadzei...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026