Moja przyjaciółka jest ładną, inteligentną dziewczyną, zawsze otaczała się wieloma facetami, jednak zawsze wszystkich odrzucała, bo nie chciała być z pierwszym lepszym, kilka tygodniu temu upatrzyła sobie pewnego chłopaka, początkowo tylko się do niego uśmiechała by pokazać że nie jest obojętna, zagadała do niego, trochę pogadali.. ogólnie z mojej perspektywy wygląda to tak, że on nie jest nią zainteresowany...założyli się o kawę, on normalnie napisał,że ok, przyjmuje zakład.. i nawet sam zaproponował, że mogą założyć się o kawę, minęło nie wiem 2 może 3 dni od ich rozmowy a on się nie odezwał jeszcze.. jak dla mnie to jest bez sensu że ona czeka na wiadomość od niego bo on raczej nie jest zainteresowany.. jak Wy myślicie? dla mnie to tak głupio żeby ona do niego jeszcze zagadywała, pisała, wykonała pierwszy krok i teraz niech poczeka na jego ruch.. ale ona się nakręca , nie wiem już co jej poradzić..
Podobne tematy
Nic jej nie radzić. W końcu jej się znudzi, albo chłopak da jej wyraźnie do zrozumienia, że nie jest zainteresowany.
Moja przyjaciółka jest ładną, inteligentną dziewczyną, zawsze otaczała się wieloma facetami, jednak zawsze wszystkich odrzucała, bo nie chciała być z pierwszym lepszym, kilka tygodniu temu upatrzyła sobie pewnego chłopaka, początkowo tylko się do niego uśmiechała by pokazać że nie jest obojętna, zagadała do niego, trochę pogadali.. ogólnie z mojej perspektywy wygląda to tak, że on nie jest nią zainteresowany...założyli się o kawę, on normalnie napisał,że ok, przyjmuje zakład.. i nawet sam zaproponował, że mogą założyć się o kawę, minęło nie wiem 2 może 3 dni od ich rozmowy a on się nie odezwał jeszcze.. jak dla mnie to jest bez sensu że ona czeka na wiadomość od niego bo on raczej nie jest zainteresowany.. jak Wy myślicie? dla mnie to tak głupio żeby ona do niego jeszcze zagadywała, pisała, wykonała pierwszy krok i teraz niech poczeka na jego ruch.. ale ona się nakręca , nie wiem już co jej poradzić..
Hm moze to dobra lekcja dla Twojej przyjaciolki,ze nie mozna miec akurat tego czego sie dokladnie chce.Jestem pewna,ze wielu wartosciowych chlopcow otacza ta ksiezniczke,a ona kreci nosem,bo zdaje sobie sprawe,ze jest atrakcyjna dziewczyna i nie kazdy jest wart jej spojrzenia,nie mowiac o zainteresowaniu z jej strony.Dobra lekcja na przyszlosc,oby wyciagnela z niej dobre wnioski.
nelkaaa napisał/a:Moja przyjaciółka jest ładną, inteligentną dziewczyną, zawsze otaczała się wieloma facetami, jednak zawsze wszystkich odrzucała, bo nie chciała być z pierwszym lepszym, kilka tygodniu temu upatrzyła sobie pewnego chłopaka, początkowo tylko się do niego uśmiechała by pokazać że nie jest obojętna, zagadała do niego, trochę pogadali.. ogólnie z mojej perspektywy wygląda to tak, że on nie jest nią zainteresowany...założyli się o kawę, on normalnie napisał,że ok, przyjmuje zakład.. i nawet sam zaproponował, że mogą założyć się o kawę, minęło nie wiem 2 może 3 dni od ich rozmowy a on się nie odezwał jeszcze.. jak dla mnie to jest bez sensu że ona czeka na wiadomość od niego bo on raczej nie jest zainteresowany.. jak Wy myślicie? dla mnie to tak głupio żeby ona do niego jeszcze zagadywała, pisała, wykonała pierwszy krok i teraz niech poczeka na jego ruch.. ale ona się nakręca , nie wiem już co jej poradzić..
Hm moze to dobra lekcja dla Twojej przyjaciolki,ze nie mozna miec akurat tego czego sie dokladnie chce.Jestem pewna,ze wielu wartosciowych chlopcow otacza ta ksiezniczke,a ona kreci nosem,bo zdaje sobie sprawe,ze jest atrakcyjna dziewczyna i nie kazdy jest wart jej spojrzenia,nie mowiac o zainteresowaniu z jej strony.Dobra lekcja na przyszlosc,oby wyciagnela z niej dobre wnioski.
No bez przesadyzmu z tą księżniczką... Upatrzyła sobie chłopaka i chce próbować no i co w tym złego?