netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Mówienie źle o przyjaciołach/kolegach.

6 odpowiedzi2 686 wyświetleńzałożony przez Vian, 30.01.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Mówienie źle o przyjaciołach/kolegach.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: Mówienie źle o przyjaciołach/kolegach.

Wyobraźmy sobie, że przykładowa Kasia ma dwoje przyjaciół - Jasia i Małgosię. Oboje są jej bliscy ale tak się jakoś składa, że o Jasiu mówi w 9 na 10 opowieści źle i to bez owijania w bibułkę. "Ale Jasiek to debil, zrobił to i to..." "Wiesz, że powiedział to i tamto, idiota?" "Jasiek to klucha taka, niemęski, fu". Jednocześnie twierdzi, że szanuje go jako człowieka i że serio jej na nim zależy, rozmawiają ze sobą i są sobie bliscy.

Jak sądzicie, czy takie opowiadanie o bliskiej osobie to coś pozytywnego, bo świadczy o szczerości, o krytycznym podejściu do człowieka, o tym, że akceptuje go z jego wadami? A może to raczej negatywne, bo skoro przyjaciółka wyraża się o nim w taki sposób, to samą swoją postawą daje innym do zrozumienia, że ten facet nie jest nic wart i na szacunek nie zasługuje?

Czy na bliskich wolno patrzeć z góry i co więcej mówić o tym bez ogródek, a oni jednocześnie mogą być wciąż bliskimi?

Jestem ciekawa Waszego zdania, zapraszam do dyskusji. smile

2

Odp: Mówienie źle o przyjaciołach/kolegach.

Moim zdaniem, ważne jest to, żeby mieć odwagę wyznać szczerą prawdę przede wszystkim tej bliskiej osobie. W cztery oczy. Bo jeśli mówimy o niej tylko za plecami to jest zwykłe obgadywanie.
Wszystko ma swoje granice, ale myślę, że takie walenie prosto z mostu bardzo zbliża relacje. Zwykli znajomi nie będą sobie mówić takich rzeczy - bo nie wypada. Cecha charakteru jaką jest szczerość - jak dla mnie to duża zaleta. Nikt nie jest idealny. Warto czasem usłyszeć gorzką prawdę niż tylko jakieś fałszywe uprzejmości. Aczkolwiek trzeba uważać, bo niektóre słowa mogą kogoś zranić. Jest różnica między szczerością, budującą krytyką, a zwykłymi oblelgami, wyzwiskami i obrażaniem drugiej osoby.

3

Odp: Mówienie źle o przyjaciołach/kolegach.

Trudno nazwac się przyjacielem kogos, o kim ma się tak zle zdanie.

To raczej robienie sobie emocjonalnego niewolnika a nie przyjaciela. Na zasadzie: odstrasze wszystkich wokól, zrobie z niego ostatniego fajtlape w oczach wszystkich znajomych, a wtedy wszyscy, lacznie z zainteresowanym, beda mnie podziwiac jaka to jestem wyrozumiala i wspanialomyslna, ze się z nim wciaz przyjaznie.

Tak samo jak maz/zona opowiadajacy w kolo jak to się mecza w malzenstwie - to robienie z siebie takiego swietego za zycia po to, żeby wytlumaczyc i usprawiedliwic swoje zagrywki i manipulacje.

Z przyjaznia nie ma to nic wspolnego.

4

Odp: Mówienie źle o przyjaciołach/kolegach.

Brunetko, ale temat jest o mówieniu O KIMŚ, nie do kogoś. smile Czyli hipotetyczna Kasia mówi, że jej przyjaciel Jasio jest debilem do swojej przyjaciółki Małgosi.

Iceni, no dobrze, ale co jeśli ona ma rację i Jaś faktycznie nie błysnął intelektem czy charyzmą w opisywanych sytuacjach..?

5

Odp: Mówienie źle o przyjaciołach/kolegach.

Odkąd pamiętam zawsze wyznawałam i nadal wyznaję zasadę, że zarówno w związkach, jak i w przyjaźni, jedną z naczelnych zasad jest lojalność. Dla mnie właśnie nielojalnością jest mówienie o kimś bliskim w sposób, który odejmuje mu wartości. Owszem, mamy prawo i wręcz powinniśmy być zdrowo krytyczni, ale krytyka musi być konstruktywna, czyli na pewno nie wygłaszana za plecami i bez udziału osoby zainteresowanej. Takie rzeczy mówi się wprost, najlepiej w cztery oczy i nie po to, aby zabolały, ale aby uświadomić, że gdzieś pojawił się problem, z którym warto byłoby coś zrobić, tym samym dajemy drugiej osobie szansę na zmianę.

6

Odp: Mówienie źle o przyjaciołach/kolegach.

miałam kiedyś przyjaciółke - właśnie miałam. pokłóciłyśmy się i zaczeła wyrzucać z siebie stek bzdur na mój temat i dodała "nie tylko ja tak uważam" smile

ok, stwierdziłam "jeśli tak źle o mnie myslisz to usunę się z Twojego życia, bedziesz szczęśliwsza"

- koleżanka nie chciała konczyc znajomości - ona uważa ze jest wobec mnie szczera i ze jej zachowanie to prawdziwa przyjaźń a o taka szczerość w dzisiejszych czasach nie łatwo....

ja myśle, że niektórzy potrzebuja obgadywać innych i mówić o innych źle - dzięki temu sami czują się lepsi. nie wazne jaki ktoś jest naprawdę - liczy sie tylko to ze oni sa wyzej.

mogę powiedzieć o kimś ze jest durny bo daje soba pomiatać, abo rujnuje swoje zycie ale jedynie wtedy gdy on sam - osoba o której mówie - wie ze takie jest moje zdanie.  mówienie zle o kims za jego plecami to tchórzostwo.

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Mówienie źle o przyjaciołach/kolegach.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026