Witam mam 23lata a mój chłopak 27. Jesteśmy ze sobą od paru miesięcy, ogólnie dogadujemy się w miarę dobrze, wiadomo są wzloty i upadki. Do tej pory myślałam, że mojemu partnerowi zależy na mnie, starał się byliśmy razem na wakacjach. Jednak ostatnio jadąc z kolegami w dłuższą podróż postanowili mnie wkręcić, że się zgubili i nie wiedzą jak tam dojechać.... chciał żebym sprawdziła na mapie i tak wkręcali mnie przez 4 godziny a ja głupia myślałam, że faktycznie się zgubili ogólnie martwiłam się o nich. A zapomniałbym powiedzieć byli wypici tylko kierowca był trzeźwy ale to o niczym nie świadczy bo jak można tak wkręcać swoją dziewczynę razem z kolegą i mieć przy tym niezły ubaw? Zrobił ze mnie idiotkę i to mnie najbardziej boli, nie spodziewałbym się tego po nim bo ogólnie jest szczerym facetem z poczuciem humoru jak widać aż za bardzo. Tak więc Kochani mam pytanie co ja mam teraz zrobić? bo chyba faktycznie mam prawo być na niego zła, co mam mu powiedzieć i jak się zachować aby zrozumiał że nie powinien tak zrobić? Proszę doradźcie mi. I z góry dziękuje za pomoc.
Podobne tematy
Absolutnie nie robić nic, bo i nie ma takiej potrzeby. Ot wykręcili ci małego psikusa i tyle.
robisz z igły widły
Może i jest to błahostką, ale ocena sytuacji ("żartu") to dość subiektywna sprawa. Wszystko zależy od tego, jak chłopak zachował się wobec Ciebie, gdy cały ten "żart" wyszedł na wierzch. Zalezy też od poczucia humoru "ofiary", owszem - alo to już sprawa drugorzędna. Czy widząc Twoją irytację - przeprosił, starał się zrekompensować Twoje ...poniżenie, czy dalej - wraz z innymi - kpił i drwił z Ciebie? Żart, dobry żart jest wówczas, gdy osoba nieświadomie bedąca ...ofiarą, po zorientowaniu sie - też zaczyna sie śmiać. Tu raczej z dobrym dowcipem nie miało to nic wspólnego... Może inaczej byłoby, gdyby Cię "wkręcał" sam chłopak i całe Twoje nadwątlone poczucie wartości ucierpiało tylko miedzy Wami. Tu w grę wchodzą jacyś inni... A to już zakrawa na świadome poniżanie partnerki w oczach osób trzecich.
Zapytaj chłopaka czy dobrze sie bawił Twoim kosztem i czy nie czuje jakiegoś ...niesmaku po tym, jak ze swojej dziewczyny z premedytacją zrobił id...ę w oczach swoich kumpli?
Tylko jeżeli ja nic na to nie zareaguję to wyjdzie na to, że może robić dalej głupie żarty bo mi to nie przeszkadza. Poniżył mnie w oczach innych dobrze się bawiąc bo mi o tym sam się nie przyznał tylko mojemu szwagrowi że mnie wkręca i jeszcze nie kazał mówić więc czy to ja przesadzam? Wydaję mi się że coś takiego nie powinno mieć miejsca co innego tak jak właśnie mówił kolega kiedy ten żart jest między nami a nie przy osobach trzecich.
Proszę pomóżcie... doradźcie
przesadzasz;) zwykły wkręt, nie bądz sztywna, lepiej obmyśl zemstę:P
ponoć na allegro można kupić testy ciążowe z wynikiem dodatnim:P powodzenia!
Zasługujesz na lepszego faceta, który Cię doceni i będzie Cię kochał taką jaką jesteś i tylko ty mu wystarczysz w zupełności... W międzyczasie, zajmij się sobą i naucz się czytać mapy.
PS. Cztery godziny? Wkręcali cię cztery godziny??? ![]()
przesadzasz;) zwykły wkręt, nie bądz sztywna, lepiej obmyśl zemstę:P
Też tak sądzę, ja bym bezczynnie nie siedziała tylko też wykręciła mu małego psikusa
Powodzenia
Bo z siebie to trzeba umieć się śmiać. Mój wkręca mnie średnio dwa razy na tydzień i dostaje wtedy po uszach i się kończy Dzień Dziecka ![]()
Serio, myślę, że nie ma się nad czym rozkminiać. Nie był to ani świński żart, ani coś, co mogłoby podważyć Twoje zaufanie do niego. Bo "wkręcanie" kogoś polega na celowym wprowadzeniu w błąd osoby wkręcanej (czy jakoś tak).
Chłopak sobie zażartował, zamiast się dąsać i dorabiać do tego jakąś negatywną ideologię, potraktuj to z przymrużeniem oka.
Może i przesadzam ale poniżył mnie a to miłe nie jest co innego jakby nikogo przy tym nie było. Tylko jaką ja mu mogę się odpłacić za to? tak 4 godziny mnie wkręcał że nie wiedzą jak dojechać do wyznaczonego miejsca jednym słowem mieli dobry ubaw ze mnie, szkoda ze moim kosztem jak narazie nie odzywam się do niego dzwonił 2 razy nie odebrałam... Czy ja naprawde przesadzam a jego winy tutaj nie ma? chyba alkohol go nie tłumaczy....
A czy on zrobiłby ci taki kawał będąc trzeźwy? Ja to wątpię. Nie mścij się na nim, bo po alkoholu człowiek robi różne głupoty. Powiedz mu, że ma cię przeprosić i tyle
Będąc trzeźwym nie zdarzyło mu się aż takiej głupoty wymyśleć jeszcze przy kimś... Tylko z drugiej strony jak ja na to nie zareaguję to czy on nie zrobi tak po raz drugiTo było celowe robienie jaj z drugiej osoby a ja głupia się martwiłam o nich. A odnośnie alkoholu to nie byli tacy pijani że o świecie nie wiedzieli także nie wiem czy ich to tłumaczy.
Oj Dziewczyno, no przesadzasz. Oni Cie wkrecili to teraz Ty zaiast sie zloscic zacznij planowac lepszy wkret ze swoii kolezankami
poza tym 4h? ze im sie chcialo
ale naprawde nie masz o co sie zloscic, ja bym predzej sie palne w lepetynke, ze sie nie zorientowalam, ze mnie wkrecaja i pogratulowala dlugosci trwania dowcipu ![]()
15 2013-07-30 22:18:36 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-07-30 22:28:38)
Ja tez uważam, że "mszczenie się" będzie trochę dziecinnym wyjściem. Lepiej pogadaj z chłopakiem. Przetrzymałaś go dzisiaj, nie odbierając telefonów...i dobrze. Pogadaj z nim dopiero jutro i powiedz, że nie chciałaś z nim gadać, bo było Ci bardzo przykro z powodu jego głupiego kawału i że zła byłaś na niego. Powiedz, że nie życzysz sobie więcej takich numerów przy znajomych, bo kawał kawałem, ale Tobie głupio było i źle się poczułaś z tego powodu. Jak jest mądrym chłopakiem, to zrozumie i następnym razem dwa razy pomyśli, zanim coś zrobi.
Jeśli jednak mam być tak do końca szczera...to na Twoim miejscu, po prostu uśmiałabym się razem z nimi z tego dowcipu
Osobiście uważam, że to nic takiego strasznego. To nie było jakieś znowu wielkie ośmieszanie ![]()
Jak i nie sadze, aby było jakimkolwiek dowodem na brak szacunku, czy coś w tym stylu...reasumując... nie obraziłabym się tak na serio na swojego chłopaka ![]()
Tylko podsuncie mi pomysł jak ja bym go mogła wkręcić żeby wiedział jak to jest miło być wkręcanym? Macie jakieś pomysły?
17 2013-07-30 22:29:24 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-07-30 22:31:23)
Tylko podsuncie mi pomysł jak ja bym go mogła wkręcić żeby wiedział jak to jest miło być wkręcanym? Macie jakieś pomysły?
Wkręcając jego, zachęcisz go tylko do "dalszej zabawy". Na pewno nie pokażesz, że Ci się to nie podobało.
Chyba wiesz, że dopóki ktoś pokazuje że go coś wkurza, to robienie kawałów jest śmieszne. Jeśli ktoś pokaże, że go one nie bawią i nie da się wciągnąć "w grę", to kawały tracą na atrakcyjności. Tak robią dzieci... i te małe...i te starsze ![]()
Mam rozumieć, że Waszym zdaniem mam nie robić nic? Nie pokazać mu, że jestem na niego zła? Nie ukrywam, że chciałbym go trohę przystawić do pionu bo źle będę się czuła jak zobaczę jego kolegów...
19 2013-07-30 22:38:14 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-07-30 22:48:40)
Możesz postawić do pionu, ale raczej rozmową, jak to napisałam trzy posty wcześniej, a nie robieniem "na złość".
Ja osobiście bym nic nie zrobiła, jedynie powiedziała że świnia jest, że mnie tak wkręcił a ja biedna się o nich głupków martwiłam
To samo bym powiedziała też do jego kolegów, gdy bym ich zobaczyła. ![]()
Jednak jeśli Ciebie aż tak bardzo to zabolało, to powiedz mu coś w stylu tego, co napisałam powyżej.
Mam rozumieć, że Waszym zdaniem mam nie robić nic? Nie pokazać mu, że jestem na niego zła? Nie ukrywam, że chciałbym go trohę przystawić do pionu bo źle będę się czuła jak zobaczę jego kolegów...
Wiesz co - nie próbuj go stawiać do pionu. Wyjdzie jeszcze gorzej.
A nie można po prostu powiedzieć: nie życzę sobie takich żartów, bo źle mi z tym? ...
A jeśli już miałabyś wymyślić mu jakiś psikus to fajnie by bylo, żeby jemu też bylo mega łyso przy tym. I to wkręć go przy jego kumplach
![]()
Co masz zrobić? Śmiać się razem z nimi, zamiast robić z igły widły. Dystans do siebie i umiejętność pośmiania się z siebie tego Ci potrzeba. Idiotkę zrobisz z siebie robiąc awanturę o taką pierdołę, nic strasznego się nie stało, nic poniżającego itd.
A jeśli żart nie był wcale dla Ciebie zabawny to po prostu powiedz chłopakowi jak się z tym czujesz.
Witam mam 23lata a mój chłopak 27. Jesteśmy ze sobą od paru miesięcy, ogólnie dogadujemy się w miarę dobrze, wiadomo są wzloty i upadki. Do tej pory myślałam, że mojemu partnerowi zależy na mnie, starał się byliśmy razem na wakacjach. Jednak ostatnio jadąc z kolegami w dłuższą podróż postanowili mnie wkręcić, że się zgubili i nie wiedzą jak tam dojechać.... chciał żebym sprawdziła na mapie i tak wkręcali mnie przez 4 godziny a ja głupia myślałam, że faktycznie się zgubili ogólnie martwiłam się o nich. A zapomniałbym powiedzieć byli wypici tylko kierowca był trzeźwy ale to o niczym nie świadczy bo jak można tak wkręcać swoją dziewczynę razem z kolegą i mieć przy tym niezły ubaw? Zrobił ze mnie idiotkę i to mnie najbardziej boli, nie spodziewałbym się tego po nim bo ogólnie jest szczerym facetem z poczuciem humoru jak widać aż za bardzo. Tak więc Kochani mam pytanie co ja mam teraz zrobić? bo chyba faktycznie mam prawo być na niego zła, co mam mu powiedzieć i jak się zachować aby zrozumiał że nie powinien tak zrobić? Proszę doradźcie mi. I z góry dziękuje za pomoc.
Wykręć mu podobny numer ![]()
Tylko nie wiem jaki ja mu mogę wywinąć numer żeby poczuł jak to jest miło bo niestety jego trochę trudno wkręcić. Może to jest błahostka ale teraz będzie mi głupio przy jego kolegach wiedząc że jak mnie tak wkręcali to miał mnie na głośniku. Jak macie jakieś pomysły to bede wdzięczna ![]()
25 2013-07-31 10:59:48 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-07-31 12:47:59)
Agnieszko, to Twoja sprawa co zrobisz. Dla mnie jednak, to dziecinada. Zamiast pogadac z chlopakiem jak dorosli ludzie, chcesz sie "mscic".
26 2013-07-31 11:23:01 Ostatnio edytowany przez Konsternacja (2013-07-31 11:24:40)
Witam mam 23lata a mój chłopak 27. Jesteśmy ze sobą od paru miesięcy, ogólnie dogadujemy się w miarę dobrze, wiadomo są wzloty i upadki. Do tej pory myślałam, że mojemu partnerowi zależy na mnie, starał się byliśmy razem na wakacjach. Jednak ostatnio jadąc z kolegami w dłuższą podróż postanowili mnie wkręcić, że się zgubili i nie wiedzą jak tam dojechać.... chciał żebym sprawdziła na mapie i tak wkręcali mnie przez 4 godziny a ja głupia myślałam, że faktycznie się zgubili ogólnie martwiłam się o nich. A zapomniałbym powiedzieć byli wypici tylko kierowca był trzeźwy ale to o niczym nie świadczy bo jak można tak wkręcać swoją dziewczynę razem z kolegą i mieć przy tym niezły ubaw? Zrobił ze mnie idiotkę i to mnie najbardziej boli, nie spodziewałbym się tego po nim bo ogólnie jest szczerym facetem z poczuciem humoru jak widać aż za bardzo. Tak więc Kochani mam pytanie co ja mam teraz zrobić? bo chyba faktycznie mam prawo być na niego zła, co mam mu powiedzieć i jak się zachować aby zrozumiał że nie powinien tak zrobić? Proszę doradźcie mi. I z góry dziękuje za pomoc.
Podpisuję się pod innymi opiniami, które mówią, że przesadzasz ![]()
Kochana był na wyjeździe z kumplami to wpadło im do głowy coś szalonego. Jestem pewna, że nie chciał Ci zrobić przykrości i nawet o tym nie pomyślał. Daj spokój i ciesz się tym jego wyjazdem żeby nie pamiętał tylko, że się zezłościłaś na jakiegoś psikusa.
Chłopcy się napili i do Ciebie zadzwonili - nic wielkiego ![]()
Głupio przy kolegach ? Dziewczyno obróć to w żart tak jak oni to potraktowali. Powiedz np. " no chłopcy ale błądziliście w drodze powrotnej. Aż Wam był potrzebny stacjonarny pilot wycieczki
".
W sumie chyba rozumiem, że mogłaś się 'głupio' poczuć. Masz takie a nie inne poczucie humoru, może nawet jego brak.., nie mnie to oceniać.. Ale nie rób z tego powodu chłopakowi awantury... Jeśli Ci to pomoże, to wykręć mu podobny numer, po to tylko żeby się z niego ponabijać, żeby wiedział jak się poczułaś, albo zwyczajnie wytłumacz, że nie podobało Ci się Jego zachowanie. Ja bym się jednak nie mściła, bo to jest prymitywne zachowanie ![]()
Jesli takie wkrety Cie nie bawia to bym powiedzialam na twoim miejscu facetowi ze bylo to durne i ma sie nie powtorzyc, ja na Twoim miejscu tez sie wkurzyla, takie cos uwazam za szczeniackie i glupie
29 2013-07-31 15:42:37 Ostatnio edytowany przez AdrianDąbrowski (2013-07-31 15:42:52)
Zażartuj sobie że masz chłopaka niech zobaczy co to poniżenie ![]()
Wkręć go, że zrobiłaś test ciążowy i wyszedł pozytywny ![]()
A tak w sumie- to raczej nie masz powodu do złości- bo nic się nie stało... Więcej dystansu do siebie ![]()
Wkręć go, że zrobiłaś test ciążowy i wyszedł pozytywny
Przy wszytkich kumplach
hahaha!
Nie rozumiem ludzi, którzy nie mają poczucia humoru i dystansu do siebie. Ile razy ja wkręcałam ludzi, a już chłopaka najlepiej było wkręcać...I gdy ktoś zachowywał się, jak Ty, to się go potem jeszcze bardziej wkręcało.
No wkręcił cię i tyle. I to jeszcze nic poważnego nie było. Widząc tytuł, że chłopak zrobił z Ciebie idiotkę, myślałam, ze to będzie coś o wiele gorszego.
Nie zrobił z Ciebie idiotki, nie panikuj. (Jesteś w moim wieku?
Myślałam, że młodsza.)Ale jeżeli takie rzeczy Cię nie śmieszą, to mu o tym powiedz, zapewne dostosuje się, ale pomyśli swoje. Jednocześnie proponuję też go kiedyś wkręcić. Nie teraz, bo się zapewne domyśli. Nie z żadną ciążą, bo to oklepane i nieśmieszne. Wymyśl coś inteligentniejszego, jak Twój chłopak.