netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Jest jeszcze mną zainteresowany?

6 odpowiedzi2 474 wyświetleniazałożony przez Julia19, 28.01.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jest jeszcze mną zainteresowany?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: Jest jeszcze mną zainteresowany?

Cześć, witam Was smile
Chciałabym Wam coś opowiedzieć i zapytać o radę.
A mianowicie od 3 lat chodzę z K. do  jednej klasy. Od razu, gdy się poznaliśmy przypadliśmy sobie do gustu. Nasza znajomość się rozwijała, jednak nie na tyle, żebym była z tego zadowolona. A moja koleżanka cały czas powtarzała, że K się we mnie zakochał, ale równocześnie bardzo się z tego śmiała. Mówiła, że stać mnie na kogoś lepszego. Trochę mnie to bolało, ale nie umiałam jej w żaden sposób powiedzieć, żeby się zwyczajnie odwaliła. W połowie 2 klasy powiedziałam mu, że mi się bardzo podoba. On też wyznał, że mu się podobam, ale po tym wszystkim było jakoś dziwnie. Wstydziłam się do niego podejść na lekcji czy na przerwie. Jak pisaliśmy smsy było bardzo przyjemnie. Super nam się rozmawiało, zaprosił mnie do kina i wręcz było rewelacyjnie, ale jak nie byliśmy w szkole, bo gdy tam byliśmy to znów pojawiała się ONA(moja koleżanka z ławki) i ja nabierałam jakiejś spiny i robiło się dziwnie. Nie potrafiłam tego przeskoczyć, więc powiedziałam mu, że chyba jeszcze się nie wyleczyłam z mojego EX i dałam mu kosza.

K. się na mnie obraził. nie odzywał się do mnie prawie 6 miesięcy. Gdy wróciliśmy do szkoły teraz we wrześniu to moje uczucie odżyło, stało się dużo mocniejsze. Chciałam do niego podejść zagadać, ale jakoś nie mogłam się przełamać, aż w końcu napisałam do niego. Co słychać, jak się ma itd. Odpisał mi z sarkazmem, ale też pieszczotliwie. Zapytał czy my aby na pewno chodzimy do jednej klasy, bo jeśli tak to fajnie by było od czasu do czasu pogadać. Troszkę mnie to zdziwiło bo to on się nie odzywał. Po tym krótkim pisaniu zaczęłam mu mówić cześć w szkole i on mi odpowiadał... czasem przychodzi i zagaduje. Gdy coś mówię do kogoś innego to mnie przedrzeźnia... chyba próbuje zwrócić na siebie uwagę. Przechodząc obok szturchnie mnie lub pogilgocze, uśmiechnie się... czasem bywa niemiły, ale w przeciągu ostatnich dwóch tygodni, gdy jest okazja a nie ma w pobliżu mojej koleżanki, K. przyjdzie do mnie, zagada i znów robi się miło. Ostatnio też częściej mnie dotyka... niby przypadkowo, przechodząc. Ostatnio stałam przed klasą i niby nie mógł przejść... złapał mnie w biodrach i lekko przesunąć szepcząć "przepraszam".

Jak myślicie czy on może coś do mnie czuć? Czy mam szansę jeszcze u niego?

2

Odp: Jest jeszcze mną zainteresowany?

Myślę ze masz:) Weź olej ta dziewczynę bo jest zazdrosna i tyle:) Poradze Ci jedno... myśl o sobie a nie o koleżance. Szkoła się skonczy, kolezanka pojdzie w niepamiec a Ty bedziesz załowac.

3

Odp: Jest jeszcze mną zainteresowany?

Fajnie czytać takie historie. Te szkolne "podchody" wink Też myślę, że masz szansę to wszystko odnowić, tylko trzeba wyjść trochę z inicjatywą. Chłopak jak widać próbuje, ale nie wie na czym stoi. A jeśli chodzi o tą koleżankę... To brzmi bardzo znajomo. Też miałam takie osoby, przy których nic nie wychodziło, było niezręcznie itd. Nie wiem skąd to się bierze, ale nie daj się. Powodzenia smile

4

Odp: Jest jeszcze mną zainteresowany?

Dziekuje smile dodalo mi to troszke pewnosci. Jaki radzilybyscie wykonac gest w jego strone?

5

Odp: Jest jeszcze mną zainteresowany?

może znowu wybierzcie się do kina?

6

Odp: Jest jeszcze mną zainteresowany?

To znowu ja smile
napisałam do niego list z wyjaśnieniem całej sytuacji i przeprosinami. Znalazło sie w tym liście mniej więcej to co napisałam w pierwszym poście + zakończyłam go jednym pytaniem. "Jest już za późno żeby spróbować jeszcze raz?"
Dałam mu go w czwartek... na ostatniej lekcji.
Poszłam w piątek do szkoły i unikał mnie wzrokiem. Podeszłam do niego na pierwszej lekcji i tak wyglądała nasza "rozmowa"
-Przeczytałeś?
*Tak. - odpowiedział.
-No i?
*Nie chce mi się na ten temat rozmawiać w szkole.
-To spotkajmy się. - zaproponowałam.
*Napiszę do Ciebie. - wydaje mi się, że powiedział to z wielką łaską ewentualnie "odczep się".

Cały dzień mnie ignorował.
I nie pisze... Nie wiem czy to jakiś rodzaj zemsty? Chce mnie przetrzymać parę dni?
Jeśli był by nie zainteresowany to chyba odpowiedziałby nie... i wszystko było by jasne.
Jak uważacie?

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jest jeszcze mną zainteresowany?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026