Mój facet w pewnej klótni powiedział ze jest ze mna ze wzgledu na dziecko. Oczywiście usłyszałam ze to pod wpływen nerwow itp. Wydaje mi sie ze jest tak naprawde ze jak juz facet powie takie słowa to niezaleznie czy to klotnia czy nie to jest to prawda. jak myslicie?
Podobne tematy
Myślę, że doprowadziłaś go do takiego stanu, że już sam nie wiedział co czuje. Zależy jaka to sytuacja, jak często się powtarza, jak sie zachował po fakcie.
W przypływie złości można powiedzieć różne słowa, których się później żałuje. Mógł być tak rozwścieczony, że w tamtej chwili rzeczywiście mógł sądzić, iż jest z tobą ze względu na dzieci.
Ważne jak się zachowywał po tamtej awanturze.
czasem my - kobiety - same doprowadzamy facetów do ostateczności i sprawiamy im niesamowity mętlik w głowie poprzez co oni odreagowują (głównie w nerwach) mówiąc nam przykre rzeczy.
Możliwe że Ty właśnie sama doprowadziłaś do tego że on nie wiedział czy Cię kocha i (aby dodatkowo sprawić Ci przykrość) powiedział, że jest z Tobą tylko ze względu na dziecko. A teraz już Twoja w tym głowa by tą sprawę wyjaśnić - rozmową oczywiście
chlapnął coś w gniewie, nie pomyślał, teraz mu pewnie wstyd. Daj się przeprosić jeśli poza tym jest ok. Jeśli sytuacja się będzie powtarzać, to przyjdzie czas na bardziej radykalne działania, ale może tak się nie zdarzy
Nikt z nas nie zna Ciebie, ani jego, więc trudno tu być wróżką. Ludzie mają różne podejście do odpowiedzialności za swoje słowa i czyny. Dla niektórych usprawiedliwieniem zwalniającym z odpowiedzialności za różne świństwa jest: "bo to w złości", "bo byłem pijany", "miałaś się nie dowiedzieć" i dziesiątki innych. To Ty powinnaś wiedzieć czy Twój partner należy do którejś z tych grup i czy dla Ciebie faktycznie stanowi to jakieś usprawiedliwienie.