witam drogie Panie, płeć męska się kłania
z racji iż jest to forum dla kobiet kłaniam się nisko
problem dotyczy mojej relacji z pewną dziewczyną. oboje mamy po 18 lat. znamy się prawie 4 lata i od początku znajomości dziewczyna ta podrywała mnie, ciągle dążyła do kontaktu ze mną, aż wyznała mi w końcu miłość, a ja ją olewałem (głupi), próbowała, próbowała i bez skutku. co jakiś czas się do mnie odzywała i wypytywała co słychać itp i dążyła do spotkań. miała przez ten czas kilku chłopaków i dalej do mnie wypisywała. i po dłuższej przerwie znów się odezwała i zaproponowała spotkanie, a tym razem ja się zgodziłem. poszliśmy na spacer i dobrze nam się ze sobą rozmawiało, na koniec spotkania ja przytuliłem na pożegnanie, wsiadłem do samochodu i pojechałem do domu. w drodze do domu napisała do mnie smsa, że dziękuję za spotkanie, po powrocie do domu odpisałem jej, że również dziękuję. zaczęła rozmowę, i tak pisaliśmy sobie o przysłowiowej "dupie maryni" do późnego wieczora, aż nagle zaczęła mi się wyżalać, że ma problemy z chłopakiem i musi z kimś pogadać, to ja chcąc zmienić temat (by nie wpaść w ramę jej przyjaciela) zapytałem jej co porabia i mi na tego smsa nie odpisywała przez 2 dni. po upływie dwóch dni napisałem czy ma ochotę na piwko wieczorkiem, to powiedziała że bardzo chętnie, ale nie może, tłumacząc się, iż wyjechała do swojego rodzinnego miasta, lecz zaprosiła mnie do siebie, ja powiedziałem, że mam czas w czwartek. ona powiedziała, że odezwie się do mnie za 2 godziny, żeby obgadać to i owo i tak czekam, czekam i juz 2 dzień nie odpisuje.. dziś wrzuciła zdjęcie na facebooka z podpisem: "I w samotności swej odkryjesz
Że są tacy co mokną, którzy Cię pragną i którzy widzą"
dało mi to więc do myślenia, że chciała się być może na mnie jakoś zemścić za te moje wcześniejsze olewanie jej, lub po prostu trzymała mnie w zapasie w razie nie powodzenia z chłopakiem? powiedzcie mi proszę drogie Panie co ona chce wskórać swoim zachowaniem? powiedzcie mi co robić, ponieważ zależy mi na tej dziewczynie.