Z moim chłopakiem jestem rok i dwa tygodnie. Od paru miesięcy kochamy się regularnie, jakieś pieszczoty itd. Lecz dzisiaj strasznie się rozczarowałam... Myślałam, że dla niego najważniejsze jest aby się spotkać.
Ponieważ, że są ferie wyjechałam do rodziny. Podczas pobytu umówiliśmy się, że w poniedziałek gdy się spotkamy będziemy uprawiać seks... Lecz gdy przyszedł ten poniedziałek od rana wkurzał się na mnie, ponieważ na noc miałam wyłączony telefon, ponieważ się ładował. Gdy włączyłam przyszły mi esemesy z pretensjami do mnie, że tak długo śpię... Po pewnym czasie gdy się zaproponował mi pojechanie do niego, nie zgodziłam się... Ponieważ u niego byli rodzice a u mnie nikogo nie było. On powiedział, że narobiłam mu chcicy i że on nie przyjedzie... Kiedy zapytałam czy nie chce się ze mną zobaczyć on odpowiedział, że nie, bo nie będziemy się kochać.... Łzy mi w oczach stanęły...
CO JA MAM ZROBIĆ?
Podobne tematy
Podczas pobytu umówiliśmy się, że w poniedziałek gdy się spotkamy będziemy uprawiać seks...
Jaka spontaniczność ![]()
CO JA MAM ZROBIĆ?
Być wymagająca i konsekwentna. Wtedy zmądrzeje albo sobie pójdzie. Nawet jak mu ciśnienie uderzało do głowy to powinien Cię traktować z szacunkiem.
Nie rozumiem... To się umawialiście na ten seks, a potem co?
Nie rozumiem... To się umawialiście na ten seks, a potem co?
No jak co?
Umówili się ale, że nie było warunków to autorka nie zgodziła się na "seksik", co zabolało partnera.
Z tego względu zrezygnował w ogóle ze spotkania.
I powstało zapytanie: czy dla połowicy autorki najważniejszy jest "akt oddania cielesnego" czy spotkanie może obejść się bez tego?
Autorko, niefajne zachowanie Twojego faceta.
Taki rozkapryszony jegomość.
Z moim chłopakiem jestem rok i dwa tygodnie. Od paru miesięcy kochamy się regularnie, jakieś pieszczoty itd. Lecz dzisiaj strasznie się rozczarowałam... Myślałam, że dla niego najważniejsze jest aby się spotkać.
Ponieważ, że są ferie wyjechałam do rodziny. Podczas pobytu umówiliśmy się, że w poniedziałek gdy się spotkamy będziemy uprawiać seks... Lecz gdy przyszedł ten poniedziałek od rana wkurzał się na mnie, ponieważ na noc miałam wyłączony telefon, ponieważ się ładował. Gdy włączyłam przyszły mi esemesy z pretensjami do mnie, że tak długo śpię... Po pewnym czasie gdy się zaproponował mi pojechanie do niego, nie zgodziłam się... Ponieważ u niego byli rodzice a u mnie nikogo nie było. On powiedział, że narobiłam mu chcicy i że on nie przyjedzie... Kiedy zapytałam czy nie chce się ze mną zobaczyć on odpowiedział, że nie, bo nie będziemy się kochać.... Łzy mi w oczach stanęły...
CO JA MAM ZROBIĆ?
Może zrozumieć, że od kilku miesięcy (ciekawe konkretnie ilu) robicie seks i że od jakiegoś czasu dla Twojego chłopaka ważniejsze są Twoje genitalia niż Ty sama? Ciekawe dlaczego? Ja wiem, ale zastosuję autocenzurę.
Z moim chłopakiem jestem rok i dwa tygodnie. Od paru miesięcy kochamy się regularnie, jakieś pieszczoty itd. Lecz dzisiaj strasznie się rozczarowałam... Myślałam, że dla niego najważniejsze jest aby się spotkać.
Ponieważ, że są ferie wyjechałam do rodziny. Podczas pobytu umówiliśmy się, że w poniedziałek gdy się spotkamy będziemy uprawiać seks... Lecz gdy przyszedł ten poniedziałek od rana wkurzał się na mnie, ponieważ na noc miałam wyłączony telefon, ponieważ się ładował. Gdy włączyłam przyszły mi esemesy z pretensjami do mnie, że tak długo śpię... Po pewnym czasie gdy się zaproponował mi pojechanie do niego, nie zgodziłam się... Ponieważ u niego byli rodzice a u mnie nikogo nie było. On powiedział, że narobiłam mu chcicy i że on nie przyjedzie... Kiedy zapytałam czy nie chce się ze mną zobaczyć on odpowiedział, że nie, bo nie będziemy się kochać.... Łzy mi w oczach stanęły...
CO JA MAM ZROBIĆ?
Ja bym go potrzymała w niepewności i na neutralnym gruncie się umawiała. I nie umawiaj się z myślą na seks może...
Ja również proponuję go potrzymać ,zobaczysz jak się zachowa.
8 2014-01-27 22:30:15 Ostatnio edytowany przez alienpl (2014-01-27 22:31:04)
Gratuluje podpowiadania szantażu seksem , no wprost idealnie... A potem zdziwienie że facet ucieka ehh... Seks nie powinien być kartą przetargową , uprawiasz go bo chcesz , a nie sprawdzanie jaki facet to nie jest. Jest mnóstwo innych sposobów , no miał jak to ujęłaś chcicę , to źle że Cię pragnie ?
A to mi dopiero... Źle jak nie pragnie , Źle jak pragnie... Zdecydujcie się... Przecież to naturalne. Możesz go oczarować sobą , spędzając razem czas , być kobietą... A szantaż seksem to Ci tylko na minus zadziała od razu możesz zerwać kontakt... Tym bardziej że już z nim spałaś...
Jak można szantażować tym eh... A potem nie dziwne że kobiety próbują seksem coś wskórać. Będziesz grzeczny to Ci dam , nie to nie dostaniesz. Co zrobi? Pójdzie do innej która mu da bo chcę... Dziewczyny , Kobiety tak się nie robi...
wiesz co.. powiem Ci z doświadczenia po 5 latach bycia z facetem który ma bardzooo ciężki charakter - wiesz dlaczego on tak powiedział? bo zrobiłaś coś, czego on się nie spodziewał, zrobiłaś coś nie po jego myśli, chciałaś zmienić jego poukładane idealnie plany. I to wcale nie wynika z tego że dla niego seks jest ważniejszy. Skoro z Tobą jest to zapewne nie zależy mu tylko na seksie (gdyby tak było to by Cię zdradzał na prawo i lewo). Po prostu jeszcze nie dorósł do tego, że czasem ktoś może się z nim nie zgadzać.
I z tego co czytasz - masz ferie, więc jesteś jeszcze młodziutka. Dlatego dobrze Ci radzę, nie daj się.
I nie szantażuj go seksem. To nie jest żaden szantaż. Bo nie dość że siebie ukażesz, to po nim to spłynie. Jedyne co teraz powinnaś mu zrobić to nie spotkać się z nim wtedy, kiedy on to zaproponuje. Gdy spyta dlaczego, to zacytuj jego słowa "nie, bo nie będziemy się kochać". Odpłać tym samym.
10 2014-01-27 23:21:55 Ostatnio edytowany przez Jenka (2014-01-27 23:22:03)
Jakiś seksoholik...
To nie jest normalne że zależy mu tylko an jednym, ważne by były jakieś wspólne zainteresowania i tematy rozmów inaczej gdy przejdzie faza motylków związek od razu umrze śmiercią naturalną.
Jak można szantażować tym eh... A potem nie dziwne że kobiety próbują seksem coś wskórać. Będziesz grzeczny to Ci dam , nie to nie dostaniesz. Co zrobi? Pójdzie do innej która mu da bo chcę... Dziewczyny , Kobiety tak się nie robi...
Jak nie mają nic innego do zaoferowania facetowi to szantażują seksem ![]()
Mój chłopak np powiedział,że lubi uprawiać ze mną seks ale to nie jest główny powód tego że jesteśmy razem. U nas wiele razy zdarzyło się tak że umówiliśmy się na spędzenie w taki sposób czasu a jak doszło co do czego plany wiele razy się zmieniały i siedzieliśmy oboje przy telewizji albo szliśmy na spacer. Seks powinien być dopełnieniem do związku a nie jego celem. Być może Twój facet zdenerwował się bo coś nie poszło po jego myśli ale powinno mu to przejść