netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Nie akceptują mojego faceta

16 odpowiedzi3 331 wyświetleńzałożony przez Annaa25, 19.01.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Nie akceptują mojego faceta

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1

Temat: Nie akceptują mojego faceta

Mój problem polega na tym ze moja rodzina w żaden sposób nie chcę zaakceptować mojego faceta. Kazali mi wybierać między nim a nimi. Nie akceptują go ponieważ jest obcokrajowcem i ma dziecko z poprzedniego związku ( Nie był żonaty z tą dziewczyną. Po jej zdradzie postanowili się rozstać. Teraz pomaga wychować dziecko, więc nie jest draniem jak go przedstawia moja rodzina) W sumie nie podoba się im jak wygląda, jego praca, wykształcenie i że nie ma czego mi zapewnić. Dodam że nie mam 16 lat a 25. Czuję się szczęśliwa, kocham go. Niestety raz gdy chciałam z nim zamieszkać moja rodzina wręcz oszalała. Mama wymusiła mój powrót do domu mówiąc że się pochorowała i musi po szpitalach teraz chodzić. Codzienne telefonowanie płacz wrzask wyzwiska. Jak wróciłam nie wiele się zmieniło. Wyzwiska że jestem puszczalska i jeszcze gorszę. Bardzo mi ciężko hmm Czuję że popadam w depresję. Teraz mój facet jest za granicą chcę żebym do niego dołączyła. Pragnął tego ale stracę rodzinę jeśli to zrobię. Nie wiem co z tym wszytki robić sad

2

Odp: Nie akceptują mojego faceta

Wiesz  wiem ze sprawa jest ciężka ale czas ją załatwić zebrać rodziców do kupy i spokojnie im przedstawić sprawę mówiąc że ich kochasz i szanujesz ale sposób w jaki ingerują w twoje życie przekroczył wszelkie granice i jeśli pragną twego szczęścia   to niestety muszą ci pozwolić uczyć się na własnych błędach więc albo zaakceptują twój związek albo doprowadzą do tego że cię stracą . Uleganie presji rodziców faktycznie spowoduje że, w końcu zostawisz ich zrywają kontakt. Rozumiem wiele ale ty masz 25 lat  a rodzice żyć wiecznie nie będą i nie mogą od ciebie żądać  poświęcenia własnego związku na ich korzyść a szantaż zdrowiem jest poniżej krytyki  choć sama dajesz na to przyzwolenie. Pamiętaj że każdy rodzic kocha swoje dziecko i mimo tego że grozi obraża to jest to zachowanie wynikające ze strachu i obawy.

3

Odp: Nie akceptują mojego faceta
fenix napisał/a:

Wiesz  wiem ze sprawa jest ciężka ale czas ją załatwić zebrać rodziców do kupy i spokojnie im przedstawić sprawę mówiąc że ich kochasz i szanujesz ale sposób w jaki ingerują w twoje życie przekroczył wszelkie granice i jeśli pragną twego szczęścia   to niestety muszą ci pozwolić uczyć się na własnych błędach więc albo zaakceptują twój związek albo doprowadzą do tego że cię stracą . Uleganie presji rodziców faktycznie spowoduje że, w końcu zostawisz ich zrywają kontakt. Rozumiem wiele ale ty masz 25 lat  a rodzice żyć wiecznie nie będą i nie mogą od ciebie żądać  poświęcenia własnego związku na ich korzyść a szantaż zdrowiem jest poniżej krytyki  choć sama dajesz na to przyzwolenie. Pamiętaj że każdy rodzic kocha swoje dziecko i mimo tego że grozi obraża to jest to zachowanie wynikające ze strachu i obawy.

Staram się z nim rozmawiać staram się od pól roku, ale gdy zaczynam temat oni zaczynają wielką kłótnie, a potem przez kilka dni się do mnie nie odzywają. I tak na okrągło.Wiem, że się martwią, ale nie jestem już dzieckiem też pragnę podejmować swoje decyzję, dorosnąć tyle ze oni mi nie pozwalają :/  A szantaż zdrowotny moich rodziców wyczerpał moje siły bardzo mnie tym skrzywdzili i nie zdaje sobie powagi z tego co zrobili. Bardzo mnie to boli a minęło już pół roku a ja cały czas odczuwam strach jaki spowodowała u mnie wiadomości że mama musiała iść do szpitala choć to było tylko po zbadanie i lekarstwa choć dorzuciła że przeze mnie może umrzeć okłamała mnie też na temat tego, że tata jest w szpitalu w złym stanie prze ze mnie. Teraz na każdym kroku mówi ze jeżeli odejdę z tym chłopakiem ona umrze. Tyle że na ten moment tylko mój facet sprawia, że jestem szczęśliwa. Chcę z nim być. Chyba po prostu wyjadę do niego i postawie przed faktem dokonanym bo nie widzę innego pokojowego rozwiązania tej sprawy :/

4

Odp: Nie akceptują mojego faceta

Moi rodzice tez nie akceptowali mojego chlopaka poniewaz jest on troche ode mnie straszy i im to nie odpowiadało i tez musialam wybierac miedzy nimi a moim ukochanym wybralam jego rodzice przez pierwszy roku wogole sie do mnie nie odzywali ale pozniej wyslalam im zaproszenie na moj slub nie pojawili sie ale dwa tygodnie od mojego slubu zadzwonili do mnie i poprosili zebym przyjechala juz ze swoim mezem. Po ponad roku rodzice stwierdzili ze starcili corke. Gdy dotarlismy do mojego rodzinnego domu przepraszali nas za to wszystko i teraz wiedza ze popelnili wieli blad dajac mi takie ultimatum. Teraz mam mojego ukochanego mężczyzne i rodzicow ktorzy juz czekaja na wnuczki. Wiec jesli jestes pewna swoich uczuc i jego to wybierz Go rodzice nie potrafia sie gniewac na swoje dzieci zbyt dlugo smile

5

Odp: Nie akceptują mojego faceta

A możesz powiedzieć, co to za facet, z jakiego kraju pochodzi.

6

Odp: Nie akceptują mojego faceta
paulo71 napisał/a:

A możesz powiedzieć, co to za facet, z jakiego kraju pochodzi.

Meksykanin mieszkający w USA

7

Odp: Nie akceptują mojego faceta
Annaa25 napisał/a:
paulo71 napisał/a:

A możesz powiedzieć, co to za facet, z jakiego kraju pochodzi.

Meksykanin mieszkający w USA

Możliwe że rodzice się obawiają o twoje życie. Nie znasz go na tyle jaki jest, to co on ci mówi , możliwe że bajki.
Skąd wiesz, że jego dziewczyna zdradziła, jest też polką czy amerykanką, czy innego pochodzenia. Długo go znasz?

8

Odp: Nie akceptują mojego faceta
paulo71 napisał/a:
Annaa25 napisał/a:
paulo71 napisał/a:

A możesz powiedzieć, co to za facet, z jakiego kraju pochodzi.

Meksykanin mieszkający w USA

Możliwe że rodzice się obawiają o twoje życie. Nie znasz go na tyle jaki jest, to co on ci mówi , możliwe że bajki.
Skąd wiesz, że jego dziewczyna zdradziła, jest też polką czy amerykanką, czy innego pochodzenia. Długo go znasz?

Znam go od pięciu lat. Na początku tylko się przyjaźniliśmy przez 3 lata potem przerodziło się to w coś więcej.  Przez rok spotykałam się z nim normalnie. Drugi rok niestety tylko przez trzy miesiące bo musiałam wracać. Mówisz, że boją się o moje życie, ale nie przesadzajmy nic mi nie zrobił przez ten czas kiedy byliśmy razem, a miał wiele okazji do tego więc to dość śmieszne stwierdzenie. Przytoczyłeś je Ty a także rodzice, ale bez przesady to ze ma brązową skórę nie znaczy że jest gorszy od  polskich mężczyzn czy też jakiś niebezpieczny zbir tongue

9

Odp: Nie akceptują mojego faceta
Annaa25 napisał/a:
paulo71 napisał/a:
Annaa25 napisał/a:

Meksykanin mieszkający w USA

Możliwe że rodzice się obawiają o twoje życie. Nie znasz go na tyle jaki jest, to co on ci mówi , możliwe że bajki.
Skąd wiesz, że jego dziewczyna zdradziła, jest też polką czy amerykanką, czy innego pochodzenia. Długo go znasz?

Znam go od pięciu lat. Na początku tylko się przyjaźniliśmy przez 3 lata potem przerodziło się to w coś więcej.  Przez rok spotykałam się z nim normalnie. Drugi rok niestety tylko przez trzy miesiące bo musiałam wracać. Mówisz, że boją się o moje życie, ale nie przesadzajmy nic mi nie zrobił przez ten czas kiedy byliśmy razem, a miał wiele okazji do tego więc to dość śmieszne stwierdzenie. Przytoczyłeś je Ty a także rodzice, ale bez przesady to ze ma brązową skórę nie znaczy że jest gorszy od  polskich mężczyzn czy też jakiś niebezpieczny zbir tongue

Co twoi rodzice przytoczyli tego nie wiem, też tak pomyślałem, bo jesteś w wieku mojej byłej małżonki córki. Więc pomyslałem ze strony jako ojca. No ale trochę mi wytłumaczyłaś.
Wiesz , ludzie sie zmieniają, tak naprawdę nie wiesz co on robił tam jak cię nie było. No ale jeśli jest jakiś poukładany. Możesz spróbować, a czym on sie tam zajmuje.
Mimo  wszystko rodzice boja sie o ciebie, no ale twoje życie.
Rozumiem Ciebie ale też rozumiem rodziców.

10

Odp: Nie akceptują mojego faceta

Rozumiem rodziców, ale chce dostać szansę żeby się przekonać jak jest naprawdę. Nie jedna dziewczyna była w jakimś związku, który nie raz kończył się zerwaniem, więc nawet jak nie wyjdzie mogę wrócić przecież to nie jest tak że to już na zawsze. Chcę po prostu spróbować. Uważam, że jest tego warty. Jest on kucharzem w restauracji. Zawsze mnie dobrze traktował.Wiadomo były jakieś tam kłótnie, ale zawsze dochodziliśmy do porozumień. Ma Pan rację nie mogę być w 100% pewna co on robi kiedy mnie nie ma i właśnie dlatego chcę się przekonać jak jest naprawdę. A tak naprawdę nawet jeżeli to byłby Polak, Rosjanin czy  Francuz, lekarz, prawnik albo  kierowca to zawsze trochę ryzykujemy bo nigdy nic nie wiadomo, ale po to jest życie żeby podejmować własne decyzje i się uczyć na nich. Jak zabraknie rodziców to kto nami po kieruje skoro zawsze oni mieli ostatnie zdanie?

11

Odp: Nie akceptują mojego faceta

Masz tam kogoś w USA aby ci pomógł jak by coś.

12

Odp: Nie akceptują mojego faceta
paulo71 napisał/a:

Masz tam kogoś w USA aby ci pomógł jak by coś.

Tak mam kilku przyjaciół. Na rodzinę raczej nie mogę liczyć, ale przecież już wiem jak wygląda tam życie więc nawet sama sobie jakoś mogę poradzić.

13

Odp: Nie akceptują mojego faceta

No to w drogę. Tylko zawsze kontaktuj się z rodzicami, Jak by było coś źle , to wiej, nie daj się zastraszać ani nie pozwól się uderzyć. Szanuj się .
Acha, zawsze bądź w kontakcie z przyjaciółmi.
A  w jakim wieku on jest?

14

Odp: Nie akceptują mojego faceta

Przeczytaj sobie ksiazek "Toksyczni rodzice" Susan Forward. To typowa proba manipulacji i wymuszania wrzaskiem/szatazem.

15

Odp: Nie akceptują mojego faceta
paulo71 napisał/a:

No to w drogę. Tylko zawsze kontaktuj się z rodzicami, Jak by było coś źle , to wiej, nie daj się zastraszać ani nie pozwól się uderzyć. Szanuj się .
Acha, zawsze bądź w kontakcie z przyjaciółmi.
A  w jakim wieku on jest?

Ma 29 lat. Wiem na pewno nie dam się mu bici jakby choć raz podniósł na mnie rękę lub mnie wyzywał powiedziałam mu że na pewno go zostawię. Nie dam się tak traktować jak w moim domu.

16

Odp: Nie akceptują mojego faceta

Jak Kawencja  pisze, totalna manipulacja. Prawdopodobnie wynikająca z tego, że Twoi rodzice psychologicznie Cię w jakiś sposób wykorzystują (np. mama potrzebuje być ciągle w centrum zainteresowania). Prawda jest taka, że nikt niczyjej choroby nie wywołuje- to nie szamański ciemnogród, więc pokazywanie paluchem "przez Ciebie wylądowałam w szpitalu" jest histeryczną zagrywką. Polecam stanowczo, ale spokojnie powiedzieć rodzicom, że nie lecisz na takie teksty i, że będziesz z nimi rozmawiać TYLKO wtedy jeżeli przestaną sztucznie wywoływać w Tobie poczucie winy.

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Nie akceptują mojego faceta

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026