Mój lekki komentarz nt. niektórych, "typowych", męskich zachowań 
Vian napisał/a:Co mnie obrzydza?
Sikanie do zlewu/umywalki/wanny/doniczek z kwiatami. Nie, naszczanie do kwiatka nie jest tożsame z podlaniem go, nie, nie jest mi wszystko jedno czy nasika do umywalki czy do klozetu, bo potem z tej umywalki śmierdzi.
Problem w tym, że mocz jest bogaty w azot, a azot jest fundamentem nawozów! Co do umywalki, problem się pojawi, kiedy jegomość po oddaniu moczu nie uruchomi choć na chwilę wody z kranu - wtedy uryna rzeczywiście zalega w syfonie i daje o sobie znać 
Dłubanie w nosie i wycieranie paluchów o ściany, pod biurkiem, o ubranie itd.
Z dłubaniem w nosie wiąże się nieodłączne przekonanie, że faceci uwielbiają się zajadać towarzyszącymi temu zdobyczami
Kiedyś natknąłem się na ciekawą teorię, że ma to podłoże biologiczne, bo spożywanie zaschniętego śluzu z nosa poprawiać ma rzekomo odporność... teoria brzmi wręcz szalenie, ale gorzej jak ma to jakieś naukowe źródło 
Co do bąka, nie omdlewam jak się zdarzy, nic co ludzkie nie jest mi obce, ale wtedy wypadałoby powiedzieć "przepraszam", a nie nadymać się dumą, bo udało mu się wypierdzieć skażenie biologiczne, to już gówniarskie. No i jedno to dla mnie jak mu się to zdarzy przy mnie, a drugie jak na ulicy, przy znajomych, w miejscu publicznym. To samo z beknięciem.
Tu najbardziej przewalone ma pies, jeżeli taki się gdzieś kręci w pobliżu.Biedny zwierz nie jest w stanie się obronić
Aczkolwiek, jak ktoś ma sprawny węch, to da się bez problemu odróżnić efekt procesów biologicznych psa a człowieka.... chyba, że pies je jak człowiek, bądź na odwrót
Co do beknięcia - w pewnych kulturach jest to ponoć uznane za wyrażenie zadowolenia ze spożytego posiłku... osobiście preferuję jednak stłumione odbicie, z pięścią przysłaniającą usta.
A tak na poważnie. Ja sobie nie wyobrażam większości, jak nie wszystkich poruszonych tu zachowań nie tylko w towarzystwie kobiet, ale i w ogóle. Jedyny wyjątek to właśnie "sikanie w krzaki" - przetrzymywanie moczu jest niebezpieczne, raz tak zgrywałem twardziela, to aż mnie nery rozbolały. Ale i to da się zrobić w sposób intymny czy wręcz humorystyczny
A przede wszystkim warto myśleć przed takimi zdarzeniami i nie pić dwóch szklanek soku czy co gorsze, piwa przed wyjściem.