netkobietyWszystkie działy
Samotność

Rozwiązanie problemu samotności

13 odpowiedzi4 819 wyświetleńzałożony przez Devil26, 09.01.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Rozwiązanie problemu samotności

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

1

Temat: Rozwiązanie problemu samotności

Witam. Mam już 22 lata, a mimo tego nigdy nie miałem dziewczyny. Próbuję już od 4 lat kogoś sobie znaleźć, różnymi sposobami, ale bezskutecznie.
Głównym powodem, dla którego jest tak, a nie inaczej jest moja brzydota. Wiele dziewczyn, które próbowałem poznać mówiło mi wprost, że jestem za brzydki aby dostać jakąkolwiek szansę na znajomość z nimi. Jest to bardzo przykra i stresująca sytuacja dla mnie, strasznie zaniża to moją samoocenę.
Próbowałem poznać kogoś za pomocą portali randkowych lub czatów, ale wszystkie "znajomości" kończyły się po wymianie zdjęć, albo w ogóle dziewczyny nie odpisywały mi na wiadomości.
Brałem udział w kursach podrywu, czytałem książki, ale nie pomogło mi to. Podobnie jak dbanie o siebie. Twarz mam brzydką, ale ubieram się modnie i elegancko (korzystałem z porady stylisty), chodzę regularnie do fryzjera, studiuję, mam pracę, hobby.
Często wychodzę ze znajomymi o próbuję kogoś poznać ale dziewczyny nie dają mi szans. Próbuję podrywu nawet na ulicy czy w galeriach handlowych.
Ostatnio wpadłem na pomysł żeby pójść do prostytutki aby mieć chociaż namiastkę bliskości z kobietą. Jak myślicie czy taki pierwszy raz byłby dla mnie dobry?
Proszę tylko aby nie wylewać na mnie wiadra pomyj i krytyki, chciałbym po prostu porady i jakiejś pomocy, bo bardzo mi źle z tym wszystkim i nie wiem co mam robić. Wiem, że brzmię jak desperat ale 4 lata niepowodzeń dały mi w kość.

2

Odp: Rozwiązanie problemu samotności

Może po prostu źle szukasz ? Albo sam masz zbyt wysokie oczekiwania co do kobiet ..Wiadomo że taka wypudrowana "lalka" będzie bardziej szukała swojego Kena niż normalnego faceta .. ale cóż .. Mój facet też nie jest uważany przez moich znajomych za przystojaniache ale dla mnie jest cudowny i przystojny .. więc są gusta i guściki .. na pewno w końcu znajdzie się taka której wpadniesz w oko .. I nie pisz że winna jest temu Twoja brzydota .. trędowaty nie jesteś prawda?
a jak to się mówi "każda zmora znajdzie swojego amatora" JA ZNALAZŁAM! smile więc i Ty znajdziesz ..
cieplutko pozdrawiam i głowa do góry kolego..

3

Odp: Rozwiązanie problemu samotności

Może, tak jak powiedziała TakaOtoJa masz za wysokie wymagania, co? smile Faceci często szukają miss, ale zapominają, że miss szukają misterów, a nie normalnego faceta.

To zabrzmi dość głupio, ale może teraz, kiedy masz 22 lata i mierzysz w kobiety w swoim wieku lub młodsze, rzeczywiście możesz nie mieć powodzenia. Podlotki zwracają uwagę na wygląd, praca i hobby faceta liczą się mniej. Ale już za 2-3 lata panienki dorosną, będą się chciały ustatkować i wtedy ogarnięty, sympatyczny, ciepły facet z zainteresowaniami i dobrą pracą będzie niezłym kąskiem. Wygląd zupełnie nie będzie miał znaczenia. Wiem co mówię, widziałam taką sytuację na własne oczy, we własnej rodzinie smile

Teraz powiem coś bardzo przewidywalnego: Poczekaj na uczucie, nie szukaj go na siłę. Wyglądasz wtedy na totalnego desperata, a kobiety takich wyczuwają na kilometr. Zajmij się sobą, znajdź hobby, najlepiej takie, gdzie będziesz mógł poznać nowe osoby (ale jak mówiłam, bez presji), daj się pochłonąć innym myślom niż ta, że jesteś sam. Poświęć czas zainteresowaniom.

Co do prostytutki. Cóż, dla mnie nie jest to dobre rozwiązanie. Pomyśl przyszłościowo: poznasz kobietę, na której będzie ci zależało, ona spyta cię o pierwszy raz, a ty będziesz musiał się przyznać do prostytutki. No niezbyt miła sytuacja (dla obojga). Gdyby mój partner wcześniej "był" z prostytutką, nie byłby moim partnerem, czułabym dyskomfort i obrzydzenie. Ba, bałabym się, że się czymś zarażę. Poza tym, może jestem staroświecka, ale według mnie pierwszy raz powinno się przeżyć z kimś, z kim łączy nas uczucie. Wtedy jest to coś magicznego, a nie zwykłe "ruchanie". Chyba warto poczekać, 22 lata to jeszcze nie starość.

4

Odp: Rozwiązanie problemu samotności

Dzięki bardzo za fajne odpowiedzi i okazane zainteresowanie.
Absolutnie nie szukam miss, wiem że wielu facetów tak postępuje, ale ja zdaje sobie sprawę ze swoich upośledzeń i niedoskonałości, więc nigdy nie odważyłbym się podejść do ładnej dziewczyny. Staram się mierzyć raczej na swojej półce, więc szukam wśród tych mniej urodziwych dziewczyn, jednak współcześnie i te mają bardzo wysokie wymagania co do wyglądu partnera. Wielokrotnie zdarzyło mi się podejść do dziewczyny, która naprawdę obiektywnie nie była ładna (wiem nie wolno innych tak oceniać, szczególnie gdy się wygląda tak jak ja, ale takie były fakty), do tego nie była zadbana a mimo tego spławiała mnie tekstem, że jestem brzydalem, więc skala problemu jest moim zdaniem spora.
Ciężko mi jest czekać, gdyż mam wrażenie, że najlepsze lata mi uciekają i spędzę młodość nie zaznając nawet  bliskości kobiety. Z każdym rokiem jest mi ciężej i po prostu sobie nie radzę z tym wszystkim. To przykre gdy patrzę jak rówieśnicy cieszą się podrywaniem dziewczyn, randkami, związkami, seksem... Sprawia mi to wielką przykrość. Prostytutka dałaby mi chociaż chwilę szczęścia i normalności, której bardzo pragnę.

5

Odp: Rozwiązanie problemu samotności

U prostytutki możesz mieć chwilowe spełnienie potrzeb ale nie poczucie akceptacji, tam każdego akceptują za pieniądze niestety.

Nie wiem co Ty za dziewczyny trafiasz że Ci mówią wprost że jesteś brzydki, totalny brak kultury.


Dlaczego tak się sobie nie podobasz? Co to za kompleksy masz?Może da się coś z tym zrobić

6

Odp: Rozwiązanie problemu samotności

@Devil26
Cześć, po pierwsze przestań szukać... to samo przyjdzie.

jestem odwrotnością słowa atrakcyjny/ładny... kompletnie nie ma we mnie nic co mogłoby przyciągnąć wzrok kobiet... myślałem ze nikt nigdy na mnie nie spojrzy...

poznałem dziewczynę, głownie spotykałem się z nią w towarzystwie mojego kolegi (jest jego kuzynka, na wakacje przyjechała), traktowałem ją jak koleżankę, nawet nie myślałem ze mogłoby być coś miedzy nami, nie jestem obcykany w tych wszystkich podrywach i ogólnych znakach wskazujących na zainteresowanie wiec nic nie zauważyłem... gdy wyjechała napisała mi wprost o co jej chodziło i nas. razem mi nie odpuści.
wiec coś musi być w tym aby "być sobą"

Devil26 napisał/a:

Prostytutka dałaby mi chociaż chwilę szczęścia i normalności, której bardzo pragnę.

nie masz co liczyć na uczucie z jej strony.
przyjdziesz, włożysz, zapłacisz i pójdziesz... jeżeli nie miałeś dziewczyny itp to nie licz na 20min stosunek... bo albo "skończysz zanim zaczniesz" albo będziesz ze stresu miękki...
jedynie co to może Ci to zniszczyć psychikę...
chyba ze wybierzesz to starsze kobiety około 40lat które na stronach z ogłoszeniami tego typu szukają prawiczków, bo kreci je to niedoświadczenie, one już prędzej będą wiedziały jak się Toba zająć, być może nie zniszczy Cie to psychicznie...
chociaż lepiej żebyś poczekał na tą odpowiednia...

pozdrawiam

7

Odp: Rozwiązanie problemu samotności

Zgadzam się z Tómkiem i resztą ... powiem Ci taki fakt że mój obecny facet (ten sam o którym pisałam wyżej ) swój pierwszy raz miał z dziewczyną -na imprezie wszyscy się spili potem on poszedł z nią do łóżka (co prawda mówi że nawet nie wiele pamięta z faktu upojenia alkoholowego) aaaa potem zrobili to jeszcze jego trzej koledzy (dziewczyna sama chciała) więc dla mnie to jak -prostytutka ... i uwierz że mimo iż było to dawno i długo przed tym jak zaczęliśmy ze sobą być to do tej pory czuje w tej kwestii nie smak i zawód .. Więc wątpię że Twoja dziewczyna gdy dowie się o takim fakcie (niby desperacji) będzie zadowolona ... ja w każdym razie nie byłam..

Poczekaj z tym .. zresztą usłyszałeś już wiele ciepłych slów .. a znalezienie partnerki/partnera- pff kwestia czasu i podejścia wink bo jeśli ktoś będzie się nad sobą rozczulał to takim sposobem na pewno nic nie osiągnie.

8

Odp: Rozwiązanie problemu samotności

Czy ja się sobie nie podobam? Staram się akceptować swój wygląd, ale z każdym miesiącem mam coraz gorsze odczucia gdy patrzę w lustro. To pewnie efekt porażek. Mam po prostu bardzo brzydki wygląd twarzy, nieproporcjonalny, brzydki kształt, duży nos, odstające uszy .
Myślę, że czekanie nic mi nie pomoże. Przykro mi ale jestem na tyle nieatrakcyjny fizycznie, że żadna dziewczyna nie zwróci na mnie uwagi, jeśli sam nie będę próbował, a że już próbuję od 4 lat to swoją drogą. Prawdę mówiąc brak mi już sił i chęci.
Nie chcę już czekać. Ile to ma jeszcze trwać? Kolejne 4 lata? Może 10? Wszyscy rówieśnicy mają udane życie osobiste i seksualne, a ja jestem niemotą.
To bardzo przykre kiedy nikt ci nie chce dać szansy i mówi wprost, że jesteś brzydki. Czuję się upokorzony, i ten pomysł z prostytutką to właściwie taki desperacki pomysł, no bo co ja mam zrobić? Jestem bardzo smutny.

9

Odp: Rozwiązanie problemu samotności

@Devil26 jak już pisałem samo przyjdzie... kiedy desperacko będziesz szukał to nie znajdziesz bo będziesz dziewczyny odstraszał desperacją, ja mam 25 lat i dopiero teraz się jakaś znalazła.
gdybym mógł zmienić swój wygląd to pewnie bym zostawił tylko oczy... bo jedynie do nich się przyczepić nie mogę... są jak każde inne oczy, a jednak znalazła się taka która by mnie chciała...

sam napędzasz to ze czujesz się gorzej z każdym dniem... im więcej próbujesz tym więcej porażek. Skup się na czymś innym a nie szukaniu dziewczyny...

poznawaj ludzi... ale nie patrz na każda dziewczynę jak na potencjalną partnerkę lub obiekt seksualny... patrz na nią jak na innego człowieka, daj się im poznać ze jesteś fajnym facetem i sam je poznawaj... w końcu któraś zauważy w Tobie coś więcej niż nieatrakcyjnego faceta...

a z tego co piszesz to nie doskwiera Ci samotność tylko chcesz seksu... pójdziesz na prostytutkę i co, myślisz ze coś się zmieni? dalej będziesz samotny...  ona tam Ci nie powie "byleś świetny", "kocham Cie" tylko "50zl się należy"
zero bliskości, uczucia, zrozumienia i przyjemności z jej strony... masz zrobić swoje, zapłacić i pójść sobie. No i nie każda pójdzie z prawiczkiem wiec lepiej nie mów ze to pierwszy raz.

pozdrawiam

10

Odp: Rozwiązanie problemu samotności

Powtórnie popieram... zresztą idzie stwierdzić że jesteś fajnym facetem .. a znajdzie się taka którą zauroczy Twoje wnętrze wink

11 Ostatnio edytowany przez Devil26 (2014-01-12 17:40:30)

Odp: Rozwiązanie problemu samotności

Wszyscy mi tak mówią: "zaczekaj", "ktoś w końcu zauważy twoje wnętrze" itd. Łatwo jest, jednak tak mówić gdy nie ma się takiego problemu, większość ludzi,  dających mi takie rady jest w związkach, lub nie może narzekać na powodzenie u płci przeciwnej, więc mnie nie rozumieją i łatwo jest im w ten sposób mówić.
Chciałbym dać się poznać jakiejś dziewczynie, ale każda odrzuca mnie już na "dzień dobry". Nie jestem nachalny itd., wręcz przeciwnie, nigdy się nie spieszę, ale jak na wstępie słyszę teksty typu: "nie jesteś w moim typie", albo wprost że jestem brzydki to co mam zrobić?
Mam konto na 2 portalach randkowych, setki razy próbowałem poznać tam kogoś, ale żadna dziewczyna nie odpisuje po tym jak zobaczy zdjęcie... Jest mi bardzo z tego powodu przykro.
Wiem, że prostytutka potraktuje mnie przedmiotowo, ale czy inne "normalne" kobiety mnie tak nie taktują?
Myślę, że na dzień dzisiejszy nie ma dla mnie innego rozwiązania. Straszne dołuje mnie to psychicznie, że jestem takim przegrańcem...

12

Odp: Rozwiązanie problemu samotności

@Devil26 również Ci piszę abyś zaczekał... jestem w podobnej sytuacji... ja mam 25lat i tez nie miałem i nie mam dziewczyny, jak Ci napisałem dopiero w tamte wakacje jedna się zainteresowała...

można znajdź jakąś bratnią dusze w jakichś grach MMO? tam wiele wartościowych osób jest:) no i nie widzą Cie na początku tylko poznają Cie z innej strony, sam poznałem tam wiele ciekawych i interesujących ludzi których naprawdę wygląd nie interesował:)

13

Odp: Rozwiązanie problemu samotności

Przedewszystkim zajmij się sobą, rób to co lubisz a ta "wybranka" sama przyjdzie, spotkasz kogoś tego jestem pewien. Nie szukaj na siłę, jeśli już jesteś zmęczony to po prostu daj sobie czasu... Nie zwracaj uwagi na Swój wygląd, to w niczym Ci nie pomoże. Po prostu, bądź sobą i nie szukaj na siłę... A o prostytutce zapomnij, wyjdziesz od niej i prędzej czy poźniej pożałujesz, że w ogóle o tym pomyślałeś. Wyluzuj smile

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Rozwiązanie problemu samotności

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026